nika_j
17.06.09, 11:53
Kiedyś osoba z dwoma fakultetami oznaczała kogoś dobrze wykształconego, dziś
ma rangę raczej kogoś w rodzaju ślusarz-spawacz (nie ujmując nic obu tym
zawodom). Na niektórych uczelniach jest wymóg średniej ocen na macierzystym
kierunku powyżej 4,5, a na niektórych nawet 4,75, żeby starać się o drugi
kierunek i to uważam za słuszne. Dla takich osób drugi kierunek powinien być
bezpłatny. Po co nam natomiast armia byle jakich czy przeciętnych magistrów
dwóch kierunków, którzy z niczego nie są dobrzy?