hecer
30.06.09, 20:10
Tytuł: Toruńskie gamonie
O kim mowa?
O mieszkańcach tego miasta.
Oto jest układ drogowy, który popiera 80% mieszkańców Torunia (a może 90%? bo
już nie kojarzę wyniku referendum i wyborów)
img198.imageshack.us/img198/7425/polwsch9aim10.jpg
(pomińmy może łącznik DK1 z A1 na północy i trasę prowadzącą z północnych
rubieży w kierunku pn-wsch)
Problem z tym układem drogowym polega na tym, że on nie istnieje w
rzeczywistości tylko w urojeniach władz tego miasta i szalonych drogowców,
którym wydaje się że ben-helikopter bernanke przeleci się nad Toruniem z
walizką obligacji amerykańskich których nominały nie powinny istnieć.
Cóż na tej mapce istnieje dziś w realu? Istnieje tylko stary most, cała
reszta musi powstać od zera
...i, co ciekawe, gdy skończymy to wreszcie budować, właśnie stary most
będzie wąskim gardłem tego układu drogowego i jego też trzeba będzie wymienić
na nowy, dwujezdniowy
Jednym słowem, budujemy drogi w mieście od zera!
Pan prezydent już zaczął: na południu, w osi wschód zachód, zdublował trasę
poligonową (S-10) budując Trasę Średnicową Południową (ul.Andersa).
Od wschodu - ma powstać w osi pn-pd Trasa Wschodnia (Nowomostowa), która
zdubluje budowaną właśnie A1.
Na zachodzie - ma powstać Trasa Staromostowa (z Wrzosów modernizujemy
Chełmińską, a potem za Uniwersamem wprost do Jana Pawła II; przez most i
dalej za mostem wzdłuż linii prostej w tunelu pod całkiem nowym wiaduktem
kolejowym, przez środek Podgórza aż do ul. Andersa i dalej do węzła Kluczyki
na S10)
Od północy zaś, w osi wschód zachód ma powstać przez całe miasto Trasa Średnicowa.
Pamiętam taki film, w którym główny bohater ("mój mąż jest z zawody
dyrektorem") mówił, mniej więcej tak: "ja mam pracę, nie martw się. Ty wiesz
ile się miasto buduje? Nooo, dziesięć lat! A potem jeszcze usterki, poprawki..."
Świetny pomysł na samorządową karierę.
Najśmieszniejsze zaś jest to, że na samym końcu okaże się że i tak trzeba
wymienić stary most na nowy, bo jest on jedynym odcinkiem jednojezdniowym w
całym tym nowym układzie drogowym.
Czy ma sens rozkładanie natężenia ruchu "po równo" na dwa mosty, gdy jeden
z nich jest stary, jednojezdniowy i nie może jeździć po nim więcej niż 25-30
tys aut (a za 20 lat będzie podobno jeździć nim 45 tys, tyle co dziś)?
--------------------
a można było tak prosto:
img526.imageshack.us/img526/4488/waryn002a2acs2.jpg
odciążyć stary most, puścić więcej aut nowym, wybudować zgrabne połączenie z
A1 na południu i całkiem nowy układ drogowy na Podgórzu, uwalniający Łódzką,
Kujawską i Poznańską z połowy ruchu drogowego...
A jak Torunianie będą jeździć na A1 na Łódź? Przez stary most, potem Kujawską
i Łódzką, potem się cofną Andersa by skręcić na węzeł Kluczyki i dopiero jak
zrobią kółko będą mogli dojechać do A1. Po to powstała ulica Andersa za 40 mln
zł - byśmy takie kółko robili i by tranzyt między Bydgoszczą a Łodzią po
wprowadzeniu odpłatności za A1 mógł bezpłatnie rozjeżdżać miasto.
--------------------------
Czekam na zacnych krytyków tego krótkiego streszczenia, którzy zechcą
potwierdzić, że są gamoniami i podoba im się zmiana planów która wywołała 6
letnie opóźnienie, utratę środków unijnych na lata 2004-6 i konieczność budowy
już po nowych, europejskich cenach po boomie gospodarczym ostatnich lat.
Miliard? Proszę, jak tanio wyszło - powie gamoń. A to nie jest nasze
ostatnie słowo - ba! my dopiero zaczynamy!