pytania do szlachcica, czesc II

20.08.09, 00:50
zamieszczam jezcze raz pytania do szanownego szlachcica, bo nie
zdolal na nie odpowiedziec w poprzednim watku...nie wiem co mu
stanelo na drodze,ale teraz ma sie szanse wykazac...zeby go nie
zalamac na starcie teraz bede stopniowal napiecie i nie podam
wszystkich pytan od razu!
licze na odzew szlachcica, bo jak wszyscy wiemy on nigdy nie zmienia
tematu!
    • arafat11 Re: pytania do szlachcica, czesc II 20.08.09, 00:57
      oto pierwszt post na kory szlachcic nie zdolal mi odpowiedzie...moze
      teraz da rade? tekst oczywscie dotyczy kopernika i torunskiej potegi
      morskiej czyli moich ulubionych tematow!



      > dlaczego zgrabnie pominoles pytnia o morska potege torunia?
      >
      > juz ci powiedzialem ze w moich postach na ten temat mas 100%
      mojego
      > zdania na ten temat


      podsumujmy co napisales:
      po piewsze: torun to potegta morska i jest to fakt historyczny!
      po drugie :Nie wazna ktora byl,( potega morska) wazne ze ogromne
      ilosci towarow byly transportowane

      i stwierdziles jeszcze, ze masz na ten temat wiedze( ale jakos nic
      nie napisales wiecej, wiec chyba o hanzie masz pojecie nikle...)


      faktycznie argumenty powalajace....kompromitujesz sie
      szlachcic...brniesz w to i sie pograzasz....
      jest to fakt historyczny bo ty tak powiedziales? moze masz jakies
      zrodla na ten temat( czy jakis torunski historyk sie wypowiadal na
      ten temal? bo ja na studiach nie slyszaem czegos takiego....
      wiec pytam po raz kolejny, ktora z koleji potega morska na morzu
      polnocnym i baltyku byl torun? przypomne ci, ze byl w hanzie
      niemieckiej( ponad 150 miast, w tym kilka nadmorskich na terytorim
      obecnej polski,w tym gdansk, przez ktory musialo przechodzic
      wszystko co szlo do torunia)oraz ze w tamtym czasie istnialy na owym
      obszarze
      jeszcze inne hanzy oraz floty panstw....

      znow zmienisz temat?


      mowimy o warholu a nie o frytce z bb! nie czujez roznicy? on nie
      > > umarl rok temu...
      >
      > Magia Warhola umiera im dluzej go nie ma. Oczywiscie ze roznica
      jest
      > ogromna ale caly czas warhol to artysta ktory nie wyrobil sobie
      tej
      > ponadczasowosci co DaVinci. Zgadzasz sie czy nie?

      tak nie wyrobil sobie( ale moze wyrobi z czasem?), kopernik rowniez
      nie wyrobil sobie takiej
      rozpozawalnosci jak da vinci...zgadzasz sie? oraz warhol jest lepiej
      rozpoznawny od kopernika( znany) pomimo tego, ze nie jest tak
      popularny jak da vinci.zgadzasz sie?

      a co do obumierania magii warhola to tylko twoj wymysl czy masz na
      to jakies dane?

      ale co to ma do rzeczy?
      >
      > ale ty musisz byc prosty
      > to ma do rzeczy ze Kopernik wslawil sie w trudnej dziedzinie i
      znany
      > jest z jednego odkrycia
      > DaVinci namalowal stworzyl wiele swoich dziel i kazde z nich mozna
      > odzielnie publikowac, omawiac, zawiesic w pokoju, zinterpretowac.
      > Z dzielem Kopernika tak sie nie da, dlatego ilosc publikacji,
      stron
      > www itp itd musi byc mniejsza
      > Nie zmienia to jednak faktu ze swoim jedynym dzielem/odkryciem
      stal
      > sie slawny ponadczasowo.
      > Podobnie z daVinci ktory dla odmiany stworzy swoich dziel wiele
      > Ale Warhol to juz inna polka


      ale dalej pytam sie co to ma do rzeczy? my dyskutujemy o
      rozpoznawalnosci danej osoby a nie o jej odkryciach czy tworczosci
      (ich ilosci, jakosci itp)
      zobacz prawie kazdy slyszal o che guevara, prawie kazdy widzial
      jego slynny wizerunek a czym sie on wslawil? udzialem w rewolucji
      kubanskiej i faktem, ze dal sie zabic w puszczy z garstka
      desperatow...czyli osiagnal bardzo niewiele( prawie nic) ale znaja
      go
      wszyscy...ale prawie nikt nie zna imion i nazwisk wielkich wodzow,
      ktorzy wygrywali bitwy, ratowali panstwa itp...a osiagneli o wiele
      wiecej militarnie niz on...ale nie sa znani...i tu jest podobnie,
      ja nie deprecjonuje osiagniec kopernia, ale zauwazam, ze nie jest
      tak
      popularny jak innni...i ze jakis malarz wspolczesny jest bardziej
      znany ...to nie znaczy, ze jego dziela sa lepsze czy wazniejsze od
      odkryc kopernika, to tylko oznacza, ze on jest znany i rozpoznawany
      a kopernik nie...kumasz?
      warhol i da vinci sa czescia pop kultury, ktora ma decydujac(duzy)
      wplyw na pojmowanie swiata przez wiekszosc ludzi...kopernik nie
      funkcjonuje w tym kregu wiec automatycznie nie istnieje w szerszej
      swiadomosci...rozumiesz? o koperniku przecietny czlowiek dowie sie
      tylko wszkole, gdzie poznje tysiace odkrywcow, malarzy, zeglarzy itp
      itd...dlaczego mialby akurat zapamietac tylko kopernika a nie np
      pascala albo napoleona?

      Nie zmienia to jednak faktu ze swoim jedynym dzielem/odkryciem stal
      > sie slawny ponadczasowo.

      ja temu nie przecze, ale takich co swoim odkryciem stali sie
      ponadczasowi to sa dziesiatki jak nie setki...ale o wiekszosci to
      malo kto slyszal...

      Podobnie z daVinci ktory dla odmiany stworzy swoich dziel wiele
      > Ale Warhol to juz inna polka
      >


      czyli zgadzasz sie, ze miedzy innnymi przez wielosc dziel da vinci
      jest lepiej znany niz kopernik? podobnie jest z warholem...a czy to
      innna polka to nie ma znaczenia, bo mowimy o rozpoznawalnosci...wiec
      mozemy porownywac piosenkarzy, malarzy, generalow itp...

      juz myslalem ze zrozumiales
      > to wiec policz dziela daVinci i tyle ile on stworzyl jest o tyle
      > bardzoej znany bo Kopernik stworzyl tylko jedno
      > I uznaj sie potem za inteligenta-analityka


      to, ze da vinci stworzyl wiele dziel jest kolejnym dowodem na jego
      lepsze ropoznawanie, bo trafia do roznych grup odbiorcow( milosnikow
      rzezby, malarstwa, wynalzkow itp) a kopernik nie....

      a na marginesie wspolczuje ci jezeli jako torunianin wiesz tylko o
      jednym dziele(odkryciu) kopernika...
      faktycznie inteligent, analityk i znawca w jednym.....
      • sickgore Re: pytania do szlachcica, czesc II 20.08.09, 01:38
        Arafacie, Toruń był ważnym portem. To nie była żadna amatorska i turystyczna
        żegluga śródlądowa. Wpływały do nas duże statki handlowe i okręty wojenne. Jako
        nooba męczy pewnie Ciebie jeden fakt - a gdzie ma Toruń dostęp do morza? Pozwolę
        sobie lekko wysubtelnić Twój tok myślenia - a gdzie ma Hamburg dostęp do morza?
        Poza tym jesteś istotą boleśnie dotkniętą brakiem humoru i chyba nie trzeba mieć
        wielkiej wyobraźni, żeby Ciebie wkurzyć.
        • arafat11 Re: pytania do szlachcica, czesc II 20.08.09, 01:59

          > Arafacie, Toruń był ważnym portem. To nie była żadna amatorska i
          turystyczna
          > żegluga śródlądowa. Wpływały do nas duże statki handlowe i okręty
          wojenne. Jako
          > nooba męczy pewnie Ciebie jeden fakt - a gdzie ma Toruń dostęp do
          morza? Pozwol
          > ę
          > sobie lekko wysubtelnić Twój tok myślenia - a gdzie ma Hamburg
          dostęp do morza?


          ja nigdzie nie napisalem, ze torun nie byl waznym portem...ale
          nazywanie tego miasta potega morska budzi u mnie smiech...
          dzieki za wyjasnienie z tym dostepem do morza, sam bym na to nie
          wpadl;-)

          Poza tym jesteś istotą boleśnie dotkniętą brakiem humoru i chyba
          nie trzeba mie
          > ć
          > wielkiej wyobraźni, żeby Ciebie wkurzyć

          mylisz sie bo mnie nie znasz, a sprawa ze szlachcicem to dluga
          historia...i faktycznie casami mnie on wkurza...ja jego pewnie tez;-)
          pozdrawiam
          • szlachcic Re: pytania do szlachcica, czesc II 20.08.09, 10:59
            > ja nigdzie nie napisalem, ze torun nie byl waznym portem...ale
            > nazywanie tego miasta potega morska budzi u mnie smiech...

            ja osobiscie bym tego zwrotu nie uzyl ale rozumiem ze zwlaszcza w
            kontekscie terazniejszosci ten zwrot jest do przyjecia
            ty masz dokladna definicje potegi i zapewne w twojej glowce musi byc
            przewiezione tyle i tyle ton aby tak moc nazwac
            Inni tak nie maja

            > mylisz sie bo mnie nie znasz, a sprawa ze szlachcicem to dluga
            > historia...i faktycznie casami mnie on wkurza...ja jego pewnie
            >tez;-)

            wiesz czego nie rozumiem w tych naszych dyskusjach? ze smiejesz sie
            z potegi morskiej T a nie smieszy cie uwazanie b za potege kongresowa
            bo o ile jeszcze kazdy moze miec inne kategorie uwazania kogos/cos
            za potege to o tyle w tym przypadku u ciebie dziala to wybiorczo
            a to juz jest smieszne bezwarunkowo
            • arafat11 Re: pytania do szlachcica, czesc II 20.08.09, 12:18
              ja osobiscie bym tego zwrotu nie uzyl ale rozumiem ze zwlaszcza w
              > kontekscie terazniejszosci ten zwrot jest do przyjecia
              > ty masz dokladna definicje potegi i zapewne w twojej glowce musi
              byc
              > przewiezione tyle i tyle ton aby tak moc nazwac
              > Inni tak nie maja


              w konteksce terazniejszosci ten zwrot absolutnie jest nie do
              przyjecia...i powinienes dobrze o tym wiedziec...
              zreszta rzekomo mas na ten temat wiedze, moze sie pochwalisz? bo na
              razie tylko ja podaje informacje o hanzie...


              wiesz czego nie rozumiem w tych naszych dyskusjach? ze smiejesz sie
              > z potegi morskiej T a nie smieszy cie uwazanie b za potege
              kongresowa
              > bo o ile jeszcze kazdy moze miec inne kategorie uwazania kogos/cos
              > za potege to o tyle w tym przypadku u ciebie dziala to wybiorczo
              > a to juz jest smieszne bezwarunkowo


              gdzie ja napisalem o potedze kongresowej bydgoszczy? pisalem tylko,
              ze dominuje w naszym regionie...a to nie to samo...umiesz czytac?

              oczywiwscie do reszty sie nie odiesiesz, bo po co? ty nigdy nie
              zmieniasz tematu....
              • szlachcic Re: pytania do szlachcica, czesc II 20.08.09, 14:40
                > w konteksce terazniejszosci ten zwrot absolutnie jest nie do
                > przyjecia...

                dlaczego? dzisiaj nie plynie nawet kilogram towaru z T wiec zwrot
                ten dot sredniowiecza jest zasadny

                > zreszta rzekomo mas na ten temat wiedze, moze sie pochwalisz? bo
                >na razie tylko ja podaje informacje o hanzie...

                chory czlowiek jestes, sam przyznales ze wtedy t byl waznym portem
                dzisiaj nie jest portem wogole wiec w kontekscie terazniejszosci
                zasadne jest powiedzenie ze T byl potega w sredniowieczu

                > gdzie ja napisalem o potedze kongresowej bydgoszczy? pisalem
                >tylko, ze dominuje w naszym regionie...a to nie to samo...umiesz
                >czytac?

                pisali inni, ja do tego nawiazywalem a ty siedziales cicho i
                podawales smieszne argumenty o 2 kongresach do konca roku
                dopiero po przycisnieciu cie do sciany zmiekla ci rura
                nie odpowiedziales mi na kluczowe pytanie co to znaczy potega, od
                kiedy sie zaczyna
                to kluczowe pytanie, dlatego ci zadaje, nie wymyslam bzdur nie na
                temat i smiesznych argumentow popierajacych moje myslenie

                > oczywiwscie do reszty sie nie odiesiesz, bo po co?

                mowie ci po raz setny
                na 95% twoich pytan odpowiedz padla zanim je zadales albo jest
                skrajnie prymitywna
                wiec albo nie czyttasz uwaznie tego co pisze albo masz problemy ze
                zrozumieniem
                • arafat11 Re: pytania do szlachcica, czesc II 21.08.09, 00:48
                  w konteksce terazniejszosci ten zwrot absolutnie jest nie do
                  > > przyjecia...
                  >
                  > dlaczego? dzisiaj nie plynie nawet kilogram towaru z T wiec zwrot
                  > ten dot sredniowiecza jest zasadny

                  a zasadne jest napisanie, ze bydgoszcz byla potega mennicza w
                  nowozytnosci?

                  to, ze dzis nie ma statkow z towarem w toruniu nie oznacza jeszcze
                  ze mozna pisac, ze kiedys to byla potega morska...tak mozna napisac
                  o wenecji... porownaj sobie te miasta i mysle, ze zrozumiesz....
                  poza tym cos dziwnie brzmi teza, ze na 2 malych morzach jest 200
                  poteg mosrkich...nie uwazasz?

                  chory czlowiek jestes, sam przyznales ze wtedy t byl waznym portem
                  > dzisiaj nie jest portem wogole wiec w kontekscie terazniejszosci
                  > zasadne jest powiedzenie ze T byl potega w sredniowieczu
                  >
                  tak jak bydgoszcz potega mennicza...smieszny jestes...
                  poza tym potega morska wiaze sie rowniez z sila zbrojna...a jakos o
                  zbrojnej flocie torunia niewiele slychac...chyba, ze masz jakies
                  wstrzasajace dane na ten temat?

                  >
                  oczywiwscie do reszty sie nie odiesiesz, bo po co?
                  >
                  > mowie ci po raz setny
                  > na 95% twoich pytan odpowiedz padla zanim je zadales albo jest
                  > skrajnie prymitywna
                  > wiec albo nie czyttasz uwaznie tego co pisze albo masz problemy ze
                  > zrozumieniem

                  nie nie odpowiedziales..podaj cytat jezeli twierdzisz inaczej...bo
                  wciaz to powtarzasz zeby uniknac kompromitacji...


                  > pisali inni, ja do tego nawiazywalem a ty siedziales cicho i
                  > podawales smieszne argumenty o 2 kongresach do konca roku
                  > dopiero po przycisnieciu cie do sciany zmiekla ci rura
                  > nie odpowiedziales mi na kluczowe pytanie co to znaczy potega, od
                  > kiedy sie zaczyna
                  > to kluczowe pytanie, dlatego ci zadaje, nie wymyslam bzdur nie na
                  > temat i smiesznych argumentow popierajacych moje myslenie
                  >
                  ja nie odpowiadam z innych to po pierwsze, po drugie ja podaem 2
                  duze konferencje w bydgoszczy tylko medyczne) a ty zadnej w
                  toruniu...wnioski kazdy moze wyciagnac sam...


        • mac_byd Re: pytania do szlachcica, czesc II 29.08.09, 21:25
          Hamburg? Byłeś kiedyś tam i płynąłes Elbą?
          PS. humor ważna rzecz.
          • arafat11 Re: pytania do szlachcica, czesc II 31.08.09, 22:14
            szkoda slow..kolejny jednorazowy nick, broniacy szlachcica...
      • szlachcic Re: pytania do szlachcica, czesc II 20.08.09, 10:46
        >czyli zgadzasz sie, ze miedzy innnymi przez wielosc dziel da vinci
        >jest lepiej znany niz kopernik?

        nie, wielosc dziel i to ze sa one przeznaczone dla odbioru dla
        szarego czlowieka sprawia ze ilosc publikacji w internecie,
        ksiazkowych, telewizyjnych jest wieksza
        a ty wg tej ilosci prpoorcjonnalnie ustawiasz ludzi w klasyfikacji
        kogo nazwisko jest bardziej znane a kogo mniej
        ja uwazam ze to bledne myslenie i ci podalem argumenty i przyklady
        na to co oczywiscie przemilczasz
        i tak ilosc publikacji o daVinchi czy o Warholu jest znacznie
        wieksza niz o prezydencie Obama a moim zdaniem to Obama jest
        bardziej znany
        Jezeli tego nie zrozumiesz to nie ma sensu dyskutowac

        Zgadzasz sie czy nie?
        jak nie to nie ma sensu dyskutowac bo ilosc publikacji o Dodzie tez
        jest wieksza niz o Koperniku
        • arafat11 Re: pytania do szlachcica, czesc II 20.08.09, 12:15

          > >czyli zgadzasz sie, ze miedzy innnymi przez wielosc dziel da
          vinci
          > >jest lepiej znany niz kopernik?
          >
          > nie, wielosc dziel i to ze sa one przeznaczone dla odbioru dla
          > szarego czlowieka sprawia ze ilosc publikacji w internecie,
          > ksiazkowych, telewizyjnych jest wieksza
          > a ty wg tej ilosci prpoorcjonnalnie ustawiasz ludzi w klasyfikacji
          > kogo nazwisko jest bardziej znane a kogo mniej
          > ja uwazam ze to bledne myslenie i ci podalem argumenty i przyklady
          > na to co oczywiscie przemilczasz
          > i tak ilosc publikacji o daVinchi czy o Warholu jest znacznie
          > wieksza niz o prezydencie Obama a moim zdaniem to Obama jest
          > bardziej znany
          > Jezeli tego nie zrozumiesz to nie ma sensu dyskutowac


          ale to wszystko sklada sie na to, ze jedni sa bardziej znani a inni
          nie...a my o tym rozmawiamy!rozmawiamy o popularnoisci danej osoby(
          ilu ludzi ja kojarzy) napisalem ci juz,ze nie jest istotne dlaczego
          ktos jest znany( vide che guelvara) jak widzisz jego dzialalnosc
          nioe jest przeznaczona dla szarego czlowieka( niewielu sie
          intetresuje dokladnie konflikatmi zbrojnymi w XX wieku, zwlszcza w
          ameryce poludniowej) a jakos jest bardzo znany...
          a kopernik nie nalezy do tych osob...kumsz?

          i oczywiscie do reszty mojego postu sie nie odniosles bo jak zawsze
          zabrakolo argumentow? tak?
          ale ty nigdy nie zmieniasz tematu...smieszny jestes...
          • szlachcic Re: pytania do szlachcica, czesc II 20.08.09, 14:31
            > ale to wszystko sklada sie na to, ze jedni sa bardziej znani a
            inni nie...a my o tym rozmawiamy!

            ale ja ci przedstawiam argumenty burzace twoj tok rozumowania
            niby sie z nim zgadzasz ale upierasz sie przy glownym zalozeniu
            Porownujesz znajomosc Kopernika do Che Guelvary? Takich jak on jest
            przyznam masa, ale to inny poziom kojarzenia niz z Kopernikiem

            > i oczywiscie do reszty mojego postu sie nie odniosles bo jak
            >zawsze zabrakolo argumentow? tak?

            trudno sie z toba dyskutuje bo po pierwsze ze to belkot, po drugie
            schodzisz z tematu, po trzecia wymyslasz sobie fakty i potem
            oczekujesz odpowiedzi i udowadniania czegos
            • arafat11 Re: pytania do szlachcica, czesc II 21.08.09, 00:37
              > ale to wszystko sklada sie na to, ze jedni sa bardziej znani a
              > inni nie...a my o tym rozmawiamy!
              >
              > ale ja ci przedstawiam argumenty burzace twoj tok rozumowania
              > niby sie z nim zgadzasz ale upierasz sie przy glownym zalozeniu
              > Porownujesz znajomosc Kopernika do Che Guelvary? Takich jak on
              jest
              > przyznam masa, ale to inny poziom kojarzenia niz z Kopernikiem


              ale jaki inny poziom? rozmawiamy tylko i wylaczne o rozpoznawalnosci
              danej osoby! nie intewresuje nas czy ta osoba spiewa, pisze, czy
              zyje obecnie czy zyla 1000 lat temu, nie jest istotne czy jej
              osiagniecia sa wazne dla ludzkosci czy nie itp...interesuje nas
              tylko rozpoznawalnosc! a ty wciaz bredzisz, ze to inna polak itp...a
              co to ma do rzeczy? rozmawiamy o odbiorze pewnych osob przez
              przecietnego europejczyka...kumasz? i tak sie sklada, ze o koperniku
              wiekszosc slyszala tylko w szkole, ale tam slyszala o setkach( a
              nawet tysiacach osob) wiecnic dziwnego, ze kopernika nie
              kojarzy...bo popkultura nie promuje tej postaci...nie rozumiesz tego?
              podalem ci przyklad jak osoba, ktora nic konkretnego nie osiagnela
              moze byc znana...kopernik osiagnal wiele ale znany nie jest ( tak
              bardzo jak np da vinci)...

              i oczywiscie do reszty mojego postu sie nie odniosles bo jak
              > >zawsze zabrakolo argumentow? tak?
              trudno sie z toba dyskutuje bo po pierwsze ze to belkot, po drugie
              > schodzisz z tematu, po trzecia wymyslasz sobie fakty i potem
              > oczekujesz odpowiedzi i udowadniania czegos

              belkot uprawiasz ty, nie potrafiac przyznac sie do bledu, unikajac
              odpowiedzi napytania oraz wciaz piszac, ze top inna polka, ze tego
              nie mozna porownywac itp...
    • kid_cassidy Re: pytania do szlachcica, czesc II 20.08.09, 11:28
      na torunskim forum siedzisz o swicie, w ciagu dnia i jeszcze noca
      sie tu włóczysz. chorujesz na jakies uzaleznienie? nie masz
      normalnego zycia? wakacji? zainteresowań?
      potrafisz tylko siedziec i zakładac debilne spamerskie wątki?
      popatrz ile masz swojemu miastu do zaoferowania- prawie nic. Za to u
      nas jestes wszechwiedzący.
      jakis ograniczony i ubogi zyciowo jestes. i jak zwykle nie masz nic
      do zaoferowania, ponad przeklejanie tresci sprzed miesięcy i
      klepanie tych samych fraz. Juz sie wypaliłes, dno
      • frych47 Re: pytania do szlachcica, czesc II 20.08.09, 11:51
        Dokładnie jesteś w tych forach zorientowany, trochę samokrytyki i do Ciebie też
        to pasuje co napisałeś kidzie.
        Tylko Metropolia Bydgoska
      • arafat11 Re: pytania do szlachcica, czesc II 07.09.09, 16:03
        kid idz do pierwszego w regionie outletu to od razu ci przejdzie;-)
    • arafat11 Re: pytania do szlachcica, czesc II 23.08.09, 22:11
      kolejne pytanko do szlachica:

      jakie dofinansowanie ( wysokosc dotacji) otrzymala bydgoska hala
      luczniczka? oraz jaki to byl procent budowy hali?

      to koronny argument szlachcica, gdy sie oburzamy na dofinansownie
      hali w toruniu w wysokosci prawie 40 banek( 30% kosztow)

      sek w tym, ze nigdy nie podal ile ona wyniosa oraz nie podal zrodla
      ( stwierdzil natomiast, ze torun juz teraz nie moze dostac takiej
      dotacji wiec musi dac marszlek...)


      czekamy
    • arafat11 Re: pytania do szlachcica, czesc II 28.08.09, 22:10
      no szlachcic kolejne pytanko:

      to znaczy oczekuje odp kto przylatuje( napisales w czasie
      terazniejszym) do szczecina na wypoczynek i skad...skoro ten port ma
      podobna siatke polaczen co bydgoszcz...czyzby przylatuj ryanairem z
      londynu?

      no bo slabe czy gowniane to to samo, a bydgoskie jest najgorsze ze
      > wszystkich


      chyba tylko wedlug ciebie...ja tez moge powiedziec ze torunska
      strowka jest gowniana w stosunku do krakowskiej...bedziesz wtedy
      szczesliwy?
      wiec po obrazasz lotnisko w bydgoszczy? i powiedz dlaczego jest
      najgorsze ze wszystkich?

      czekam szlachcic...bo ty nigdy nie ucekasz od odp;-)
      • arafat11 Re: pytania do szlachcica, czesc II 03.09.09, 13:45
        szlachcic czekamy na odp...
        czyzby zabraklo ci argumentow?
        bo ostatnio masz argumenty jak podstawowce( typu lotnisko jest
        gowniane bo jest w bydgoszczy)

        no i jak z ta potega morska? pochwalisz sie w koncu swoja wiedza z
        historii torunia?
        bo na razie tylko sie osmieszyles....


        i nie zapominaj,ze ty nigdy nie zmieniasz tematu i nie uciekasz od
        odpowiedzi!

        to chyba najlepsze( najsmieszniejsze) twoje teksty...
Pełna wersja