szlachcic
23.08.09, 12:49
Chciejstwo tych ludzi i poziom argumentow mozna swietnie zobaczyc na
przykladzie tej drogi
chciejstwo - oczywiscie bydgoszczanie chca aby droga ekspresowa szla
przez miasto bo chca ze srodkow publicznych aby wybudowano im droge
Na calym swiecie siec drog ekspresowych/autostrad prowadzi sie przez
tereny obok miast. Jedynymi wyjatkami sa problemy techniczne badz
specyficzne uwarunkowania w danym miescie. W Bydgoszczy oczywiscie
nic takiego nie ma
argumentacja - nie dociera do nich argumentacja ze droga S5 jest
droga ekspresowa ktora o ile to mozliwe powinna byc zawsze obwodnica
ciekawie argumentowal to jeden z urzednikow ratusza. S5 musi byc
przez miasto bo na mistrzostwa kibice zatrzymaja sie w bydgoszczy.
Wynika z tego ze jak bedzie obwodnica to juz ten kto bedzie chcial
sie wyspac bedzie wolal jechac 150km dalej niz zjechac do miasta 2km
Takich oni maja urzednikow, ale za upadek miasta obwiniaja
nasciekawa jest tez argumentacja na stronach propagujacych S5 przez
miasto. Mozna przeczytac tam o szkodliwosci przejezdzania tirow obok
osiedli mieszkaniowych (halas, spaliny, drgania) Mozna przeczytac
jak zwiekszy sie ruch w pewnym okresie czasu. mimo to ma byc przez
miasto.
Organizatorzy S5 przez miasto maja w dupie mieszkancow ktorzy
mieszkaja obok. Maja w dupie ze wartosc ich mieszkan juz spadla o 20%