leffski
28.08.09, 10:31
W miastach włoskich, szczególnie w południowej części, tablice
pamiątkowe i okolicznościowe są na co drugiej kamienicy i nikomu to
nie przeszkadza. Tyle że tam są to zazwyczaj inicjatywy społeczności
lokalnych a nie polityków... Według mnie, Pani Redaktor Szanowna
czepia się i na siłę szuka dziury w całym. Co Pani przeszkadzają
tablice upamiętniające znanych torunian? Wielu dawnych profesorów UMK
zasługuje na taką formę uhonorowania, bo tworzyli w jakiś sposób
koloryt swojej dzielnicy - głównie Bydgoskiego. Większym problemem
niż tablice pamiątkowe są obrzydliwe szyldy nad sklepami. Tutaj GW
mogłaby wytoczyć swe działa. Obawiam się tylko, że wytaczać się je
będzie przeciw wiatrakom...