Spóżnienie NA samolot Ryanair (wyspa). Co robić?

25.01.10, 16:59
Takiego sms od córki dostałam:"Uciekł nam samolot do Madrytu (z Lanzarote na
Kanarach)Spróbujemy się wbić na jakiś inny lot ryanaira, ale dziś już nie
lata. Siedzę i ryczę...".

Dodam, że córka ma "zdolności" do wyszukiwania tanich połączeń, te loty
kosztowały ją po kilka euro, więc rozumiem jej złość (stąd pewnie te łzy-
bezsilność i złość, że teraz pewnie będzie musiała wydać z kilkadziesiąt
euraczy).
Czy ktoś znalazł się w podobnej sytuacji (lub ma jakiś pomysł), czy rozmowa z
"ryainarem" coś "da"? Mnie na razie przyszło do głowy:
1. płacz i lament (brak kasy)
2. wychwalania ryainara "pod niebiosa" (dziewczyny mają zrobić fotoreportaż na
warszaty dziennikarskie)

Co Wy na to? Czekam na ciekawe pomysły, a może ktoś zna "jakiegoś dyrektora"
Ryainara?
    • sinus1 Re: Spóżnienie NA samolot Ryanair (wyspa). Co rob 25.01.10, 18:08
      W przypadku spoznienia Ryanair przebukowuje na kolejny rejs za
      oplata, ale nie pamietam ile to bylo - ale to kwota rzedu 50-80
      funtow. Placz i lament na nic sie zdaja, maja swoje zasady i koniec.

      Niestety corka pewnie ma kolejny rejs do Polski wiec tutaj znowu
      bedzie musiala wydac powyzsza kwote za przebukowanie.
      • Gość: bartek Re: Spóżnienie NA samolot Ryanair (wyspa). Co rob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.10, 22:00
        Ubezpieczenie od takich sytuacji kosztuje 6,50 zl miesiecznie, a
        mozna dostac jednorazowo do 3.000 zl. Warto przemyslec.
        • orange_tail Re: Spóżnienie NA samolot Ryanair (wyspa). Co rob 25.01.10, 22:06
          Gość portalu: bartek napisał(a):

          > Ubezpieczenie od takich sytuacji kosztuje 6,50 zl miesiecznie, a
          > mozna dostac jednorazowo do 3.000 zl. Warto przemyslec.

          świetna rada! czyli można sobie dorobić do pensji :) za 6,50 kupuję
          ubezpieczenie, potem kilka biletów za złotówkę i zaczynam się spóźniać.
          normalnie biznes pierwsza klasa! :)
          • Gość: bartek Re: Spóżnienie NA samolot Ryanair (wyspa). Co rob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.10, 22:23
            orange_tail napisała:

            > świetna rada! czyli można sobie dorobić do pensji :) za 6,50 kupuję
            > ubezpieczenie, potem kilka biletów za złotówkę i zaczynam się
            spóźniać.
            > normalnie biznes pierwsza klasa! :)

            Nie TY masz się spóźnić, tylko samolot (albo z tego powodu nie
            zdążysz na przesiadkę). I więcej niż 5 godzin.
            Nie chodzi o dorobienie do pensji, tylko rekompensatę pecha.
            • orange_tail Re: Spóżnienie NA samolot Ryanair (wyspa). Co rob 26.01.10, 14:50
              Gość portalu: bartek napisał(a):
              > Nie TY masz się spóźnić, tylko samolot

              tak więc twoja rada jest kompletnie nieprzydatna w przypadku autorki, która pisze:

              >Takiego sms od córki dostałam:"Uciekł nam samolot do Madrytu (z >Lanzarote na
              Kanarach)(...)

              nie widzę też powodu, żeby epatować tysiącami złotych rekompensaty. zwykle linie
              lotnicze opędzlowują takich pasażerów po najniższych kosztach.
              • Gość: a Re: Spóżnienie NA samolot Ryanair (wyspa). Co rob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.10, 20:24
                Ubezpieczenie wypłaca firma ubezpieczeniowa, a nie linia lotnicza.
                Mnie wypłacono dwa razy, służe szczegółami. I piszę aby o takiej
                możliwości poinformować, a nie aby "epatować".

                Sformułowanie "uciekł samolot" raczej mi się kojarzy z sytuacją
                niezależną od nas (spóźniliśmy się na następne połączenie, więc
                samolot nam uciekł). Ale rzeczywiście, jeśli miało to znaczyć, że
                ktoś po prostu się spóźnił z własnej winy (choć z postu to nie
                wynika jednoznacznie), to odszkodowania nie ma.
                • orange_tail Re: Spóżnienie NA samolot Ryanair (wyspa). Co rob 26.01.10, 20:32
                  > Sformułowanie "uciekł samolot" raczej mi się kojarzy z sytuacją
                  > niezależną od nas (spóźniliśmy się na następne połączenie, więc
                  > samolot nam uciekł). Ale rzeczywiście, jeśli miało to znaczyć, że
                  > ktoś po prostu się spóźnił z własnej winy (choć z postu to nie
                  > wynika jednoznacznie), to odszkodowania nie ma.

                  otóż to. po prostu trzeba się zapoznać z prawami pasażera. na stronie ULC
                  wszystko ładnie napisane
                  o
                  tutaj
                  .

                  • Gość: a Re: Spóżnienie NA samolot Ryanair (wyspa). Co rob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.10, 23:14
                    "Otóż to" = Otóż co?
                    Co mają do tego prawa pasażera??
                    Przecież od początku mówię o odszkodowaniu firm ubezpieczeniowych na
                    podstawie indywidualnie podpisanego dobrowolnego ubezpieczenia, a
                    nie o tym, co oferują w podobnych przypadkach linie lotnicze (bo one
                    w przypadku spóźnienia samolotu oferują zazwyczaj niewiele).
                    • orange_tail Re: Spóżnienie NA samolot Ryanair (wyspa). Co rob 27.01.10, 13:52
                      > Co mają do tego prawa pasażera??

                      to, że składasz odwołanie w ULC, jeśli przewoźnik nie da rekompensaty, do której
                      zobowiązują go przepisy zawarte w prawach pasażera.
                      nie trzeba wykupywać ubezpieczenia, żeby coś się należało jak psu micha.

                      bardzo chciałabym poznać przypadki, w których pasażerowie faktycznie dostali
                      ekstra kasę za opóźnienia z winy przewoźnika od towarzystwa ubezpieczeniowego.
                      pewnie trzeba mieć świetne okulary do małego druczku...

                      ale nie bronię, kupujcie ubezpieczenie, to wasze pieniądze, nic mi do tego.
                      • Gość: a Re: Spóżnienie NA samolot Ryanair (wyspa). Co rob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 17:47
                        Ale co mają prawa pasażera do osobnych świadczeń towarzystwa
                        ubezpieczeniowego? - a ja tylko o tym cały czas pisałem. Ja o
                        chlebie, Ty o niebie. Za opóźnienia samolotów od linii lotniczej
                        możesz dostać posiłek, hotel, transfer i połączenie telefoniczne. Za
                        opóźnienie ponad 15 godz. dostaniesz najwyżej zwrot kosztów biletu.
                        Żadna linia nie wypłąci dodatkowych pieniędzy w ramach odszkodowania.

                        Przykłady? Proszę bardzo. Oto moje przypadki, kiedy dostałem ekstra
                        kasę za opóźnienie z winy przewoźnika. Lot DUS-EWR, z powodu burzy
                        samolot jest przekierowany do Bostonu, tam nocleg na koszt Lufthansy
                        i lot do EWR dopiero następnego dnia. W sumie dotarcie do punktu
                        przeznaczenia ponad dobę później. Sama Lufthansa umyła ręce,
                        twierdząc, że ich obowiązkiem jest dostarczenie pasażera do celu
                        oraz zapewnienie noclegu i jedzenia w przypadku jak wyżej. Ale za to
                        w ramach ubezpieczenia wypłacono mi 3000 zł.

                        Lot FRA-BKK. Bagaż przylatuje dopiero dobę po moim przylocie. Z
                        firmy ubezpieczeniowej dostałem na konto 1500 zł.
                        • Gość: a Re: Spóżnienie NA samolot Ryanair (wyspa). Co rob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 17:52
                          "Za opóźnienie ponad 15 godz. dostaniesz najwyżej zwrot kosztów
                          biletu." = powinno być ponad 5 godzin, czeski błąd.
                          • orange_tail Re: Spóżnienie NA samolot Ryanair (wyspa). Co rob 27.01.10, 20:18
                            no to się opłaca! co to za firma ubezpieczeniowa? :)


                            (podejrzewam że wykupienie ubezpieczenia opłaca się bardziej przy dalekich
                            dystansach)
                            • Gość: a Re: Spóżnienie NA samolot Ryanair (wyspa). Co rob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.10, 23:21
                              Chodzi o tzw. Pakiet Bezpieczeństwa (6,50 miesięcznie) na karcie
                              Citibank. Sadzę, że sporo osób płaci ale niewielu wie, jak to
                              wykorzystać. Ochrony ubezpieczeniowej w ramach Pakietu
                              Bezpieczeństwa udziela AIG Polska.

                              "Opóźnienie Odlotu" - jeżeli w trakcie podróży zagranicznej nastąpi
                              opóźnienie lub odwołanie lotu lub jeżeli opóźnienie lotu
                              przesiadkowego spowoduje, że nie zdążysz na kolejne połączenie,
                              otrzymasz zwrot 250 zł za każdą kolejną godzinę opóźnienia (powyżej
                              4 godziny opóźnienia - maksymalnie 3 000 zł).

                              "Opóźnienie Bagażu" - jeżeli w trakcie podróży zagranicznej
                              zostaniesz czasowo pozbawiony bagażu lub rzeczy osobistych na okres
                              dłuższy niż 4 godziny, otrzymasz zwrot 250 zł za każdą kolejną
                              godzinę opóźnienia (maksymalnie 1 500 zł).

                              Oczywiście trzeba zapłacić za bilet kartą, no i gdy się coś wydarzy,
                              dostać na papierze stosowne poświadczenie od linii lotniczej - to,
                              wbrew pozorom, może być najtrudniejsze!
                              • orange_tail Re: Spóżnienie NA samolot Ryanair (wyspa). Co rob 27.01.10, 23:53
                                jeśli nie jesteś ich agentem, to powinieneś nim zostać :)

                                dzięki wielkie za informacje.

                                czyli jednak jakiś związek z nimi trzeba mieć (konto bankowe). samo 6,50 to
                                byłoby dla nich za mało, żeby się utrzymać ;) czy ten pakiet podpinają pod
                                zwykłe konto czy "lepsze"?
                                • orange_tail Re: Spóżnienie NA samolot Ryanair (wyspa). Co rob 28.01.10, 00:02
                                  aaa. już wiem. chodzi o tą kredytową LOTowską kartę citibank z M&M.
      • komendantka Re: Spóżnienie NA samolot Ryanair (wyspa). Co rob 25.01.10, 22:15
        Takie to polskie...
        Zeby zabookowac lot, to wszystcy sa pierwsi, bo tanio to przeciez kupic trzeba.
        Szybko zaakceptowac regulaminy, nawet ich nie czytajac, no bo przeciez tanio!
        Wszystko jest ladnie i pieknie dopoki wszystko idzie zgodnie z planem. A jeszcze
        weselej sie robi, kiedy sie pojawia male ojojoj jak opisane powyżej.
        Wydac kilkadziesiat EUR za przebookowanie?! Przeciez to skandal! Loty kupila za
        takie male pieniadze, a tu teraz kaza zaplacic 80 EUR za zmiane. Banda zlodziei!
        Oczywiscie, najlepiej do JAKIEGOŚ DYREKTORA. Pani na lotnisku zapewne córce
        regulaminy wyjaśniła ( a właściwie przypomniala, bo powinna je już znac od
        momentu robienia rezerwacji... ). No ale po co sluchac jakiejs glupiej laluni z
        lotniska, po co dzwonic do call centre, tam pewnie powiedza to samo, idziemy od
        razu do kierownika! Kazdy w ksiazce adresowej ma na pewno prywatnego maila do
        O'Leary'ego albo Cawley'a. Na pewno za chwile ktos da Ci jakies namiary do nich,
        mysle, ze nawet chetnie spotkaja sie osobiscie. Pewnie Cora jeszcze jakas
        rekompensate dostanie za takie traumatyczne przezycia. Jasne, przeciez to
        wszystko normalne. Jesli zawiesza nam sie komputer, to tez od razu idziemy do
        Billa Gates'a. Wiadomo.
        Albo nie, lepiej ich pochwalic. Powiemy O'Leary'emu, ze Ryanair jest najlepszy
        pod sloncem! I ze bedziemy z nimi latac duzo, jak tylko podstawia nam samolot,
        zebysmy mogli wrocic dzis do domu. I zabookujemy z nimi 5 lotow. Albo nie, 10!
        Kazdy za 1 EUR. Ja nie mogę, ale na nas zarobią!
        Samolot juz wystartowal, ale to co, zawroci, no bo przeciez swoich
        najwierniejszych paxow zostawic na Lanzarote nie moze. Albo co najmniej zmienia
        regulaminy i przeniosa Corke na nastepny lot za darmo. Dziewczyna kupila tanie
        loty, to przeciez nie wypada z niej teraz zdzierac.

        I sobie mow, ze jestem ironiczna. Owszem, jestem. Ale jak widze takie
        kombinowanie, to mi sie w srodku przewraca.
        Czy nie lepiej pogodzic sie z tym, ze polityka Ryanaira jest to, ze zarabiaja
        wlasnie na takich spoznieniach na loty i kasuja ludzi wtedy jak za zboze? Czy
        nie lepiej zaplacic i miec przynajmniej pewnosc, ze Corka ma miejsce na
        nastepnym dostepnym locie?
        Nie! Lepiej kombinowac, a pozniej bedzie placz i lament, ze kolejny lot na
        ktorym sa wolne miejsca jest za 5 dni...

        • Gość: gosc Re: do komendantki...... IP: *.proxy.aol.com 25.01.10, 23:48
          strzal w dziesiatke!!!!!
          smutna prawda!.
        • mpolkare Re: Spóżnienie NA samolot Ryanair (wyspa). Co rob 26.01.10, 11:52
          Hmmm... Ja uwagę o "dyrektorze" to z dużą nutą "humoru" napisałam. A Wy tak
          poważnie. Ludzie, chyba bardziej liczyłam na rady w stylu " przepłynąć wpław"
          niż takie uszczypliwe uwagi. Po co to komu??? Dziewczyny jakoś sobie radzą, a ja
          jestem załamana podejściem ludków. Cóż, mam ponad 40 lat, córka 19. Obie
          reagujemy pewnie podobnie w "ekstremalnych" sytuacjach: napierw złość(z
          bezsilności takiej jakiejś), łzy, a potem szukanie rozwiązania i ...HUMOR. bo
          większe na świecie nieszczęścia...
          • Gość: mmm Re: Spóżnienie NA samolot Ryanair (wyspa). Co rob IP: *.aster.pl 27.01.10, 07:24
            mpolkare napisała:

            > Hmmm... Ja uwagę o "dyrektorze" to z dużą nutą "humoru" napisałam. A Wy tak poważnie. Ludzie, chyba bardziej liczyłam na rady w stylu " przepłynąć wpław"niż takie uszczypliwe uwagi. Po co to komu??? Dziewczyny jakoś sobie radzą, a ja
            > jestem załamana podejściem ludków.

            Jak oczekiwałaś humoru to trzeba było dac na Forum Humorum. Na forum Latanie jest zbyt dużo blondynek, które trzeba oświecać w podstawowych kwestiach związanych z lataniem i dla udzielających rad już dawno przestało to być zabawne.
        • Gość: mirco Re: Spóżnienie NA samolot Ryanair (wyspa). Co rob IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.10, 12:03
          Brawo "komendantka", super odpowiedź!
    • af-bcn Sinus1, choc 1 odp na temat... - bez txt 26.01.10, 00:59

      -----
      pozdrawiam
      A.
    • Gość: mmm Re: Spóżnienie NA samolot Ryanair (wyspa). Co rob IP: *.aster.pl 26.01.10, 08:17
      Zapomniałaś sie pochwalić z jakiego powodu córce "uciekł" samolot do Madrytu
    • Gość: Bobi Re: Spóżnienie NA samolot Ryanair (wyspa). Co rob IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.10, 10:08
      Nie rozśmieszaj mnie, he he he do dyrektora... Latanie tanimi
      liniami z przesiadkami to zawsze ryzyko, po co te lamenty. Ja często
      podróżuję w ten sposób i zdaję sobie sprawę, że gdy coś pójdzie nie
      tak muszę dopłacić i tracić w dodatku czas. Nie raz tak było.
      Trzeba było lecieć Iberią, zapłacić dużo więcej kasy a nie narzekać
      teraz.
      • me.meg Re: Spóżnienie NA samolot Ryanair (wyspa). Co rob 26.01.10, 13:59
        przede wszystkim serdeczne pozdrowienia i wyrazy zrozumienia dla
        reakcji złość/łzy --> humor/konstruktywne działanie

        udało się im już znaleźć inny lot? :) i czy solennie obiecują nie
        czekać więcej na wywoływanie przez głośniki?

Inne wątki na temat:
Pełna wersja