Jak przetrwac lot 24 godzinny??? poradzcie

IP: *.net.autocom.pl 06.02.10, 13:22
bo juz myslalam zeby na pokladzie sie przebrac w jakies leginsy, a nie leciec
w dzinsach... obciachowo?
i w ogole, bez mycia tyle godzin.... chyba ze bede co chwile kogos tracac i
pchac sie do mikrolazienki by umyc zeby:(
    • Gość: unto Re: Jak przetrwac lot 24 godzinny??? poradzcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.10, 13:43
      24 godziny ??? chyba z przesiadkami - dokąd lecisz jakimi liniami ?
      • Gość: aaaaaaaarrrt Re: Jak przetrwac lot 24 godzinny??? poradzcie IP: *.net.autocom.pl 06.02.10, 14:36
        No tak, z krotka przesiadka.... Lece na inna półkule ..
        • Gość: frequentflyer Re: Jak przetrwac lot 24 godzinny??? poradzcie IP: *.chello.pl 07.02.10, 23:53
          Gość portalu: aaaaaaaarrrt napisał(a):

          > No tak, z krotka przesiadka.... Lece na inna półkule ..

          irlandia, większość wielkiej brytanii i portugalia są na drugiej półkuli, mało
          to precyzyjne określenie.
    • Gość: Jinx Re: Jak przetrwac lot 24 godzinny??? poradzcie IP: 91.150.139.* 06.02.10, 14:31
      ja zawsze przebieram się w coś wygodnego, sciągam buty, oglądam
      filmy i popijam drinka. pewnie masz gdzieś międzylądowanie, więc tam
      będziesz miała okazję skorzystać z toalety.
      • Gość: aaaaaaaarrrt Re: Jak przetrwac lot 24 godzinny??? poradzcie IP: *.net.autocom.pl 06.02.10, 14:38
        w co,jak sie przebrac? wlasnie nie mam pomyslu a nie chce wyjsc na idiotke...
        nigdy nie lecialma jeszcze tak dlugo, tak daleko...
        • Gość: kasia Re: Jak przetrwac lot 24 godzinny??? poradzcie IP: *.jjs-isp.pl 06.02.10, 15:04
          > w co,jak sie przebrac? wlasnie nie mam pomyslu a nie chce wyjsc na
          idiotke...

          Na to juz chyba za pozno.

          Nie wiesz jaki ubior jest dla Ciebie wygodny? To kto ma wiedziec?
          Nie wiesz jak sie przebrac ? A jak sie przebierasz np wieczorem w
          pizame ?Z ta roznica,ze w samolocie zrobisz to w toalecie.I co Cie
          obchodza inni ludzie ? Mylisz,ze oni nie maja nic ciekawszego do
          roboty,tylko patrzec w co sie ubierasz.
          W domu tez co chwila biegasz do lazienki umyc zeby ?W samolocie
          bedziesz biegala co chwile ?Wiadomo,ze podczas lotu nie wezmie sie
          prysznica,ale dla mnie sciasna lazienka nie jest przeszkoda,zeby np
          odswiezyc sie mokrymi husteczkami od stop do glow.Zmyc make-up i
          przez ladowaniem zrobic go na nowo.
          • voyager747 Re: Jak przetrwac lot 24 godzinny??? poradzcie 06.02.10, 15:35
            Najdłuższy kawałek pewnie będzie z 12-13 godzin, trzeba nie siedzieć na miejscu
            cały czas, połazić, postać trochę, w dużych samolotach jest trochę miejsca. Zęby
            można umyć w łazience, nie ma problemu.
            Lecisz 747 czy A340, czymś innym A 380 ?
            Moje najdłuższe loty, to ok. 13 godzin. Da się przeżyć, ale dłuży się trochę.
            Strojem bym się nie przejmował, ja nie zmieniam spodni w samolocie.
            • untochables Re: Jak przetrwac lot 24 godzinny??? poradzcie 06.02.10, 16:13
              co zabrać ze sobą ?

              jesli linie nie nadają - zabierz ze sobą - szczotkę do zębów, i
              skarpety ew. podkoszulek

              na lot ubierz się lekko - ciasne jeansy wykluczone - dają popalić -
              dresik jest ok - i tak na pokładzie nie ma rewi mody a większośc
              będzie albo spać albo pić

              po wejściu na pokład - ściągamy buty i skarpetki ;) zakłądami za
              duże i mięke skarpety - buty chowamy tak by z nich nie zalatywało ;)
              nie mówie że zalatuje ale na wszelki wypadek

              fajnym rozwiązaniem jest pompowana poduszka pod kręgi ;)

              pamiętaj żeby byty były lekki po długim locie większość ludzi jest
              opuchnięta i można się nie wcisnąć w ciasne buty - 10 lat temu to mi
              się właśnie przytrafiło i wylazłem na boska ;))

              na pokładzie zakaz picia ;) - jedno trzy piwka ok czy drinki ale
              wiecej nie - budzenie sie na kacu w samolocie po 10 godzinach lotu a
              przed tobą kolejne 3 lotu jest masakryczne - wiem bo sprawdziłem na
              sobie - nie polecam

              dużo wody lekkie jedzenie są tacy co polecają aspiryne

              nie siedź cały czas szukaj pretekstów do tego by wstać i pochodzić
              conajmniej raz na 3 godziny

              przed ladwoaniem szorujemy zęby i pzrebieramy sie w czystą koszulke -
              to poprawia komfort ;)

              mój najdłużysz lot Hongkong - Londyn ;))
              • voyager747 Re: Jak przetrwac lot 24 godzinny??? poradzcie 06.02.10, 21:14
                mój tak samo: Hongkong-Londyn i Zurch-Los Angeles.
                • Gość: aaaaaaaarrrt Re: Jak przetrwac lot 24 godzinny??? poradzcie IP: *.net.autocom.pl 06.02.10, 21:46
                  ja lece krakow-brisbane (australia)...
                  • voyager747 Re: Jak przetrwac lot 24 godzinny??? poradzcie 06.02.10, 22:15
                    Jaka linia, jakie samoloty ?
                    • Gość: aaaaaaaarrrt Re: Jak przetrwac lot 24 godzinny??? poradzcie IP: *.net.autocom.pl 07.02.10, 00:02
                      cathay.. tyle wiem ;p
                      • voyager747 Re: Jak przetrwac lot 24 godzinny??? poradzcie 07.02.10, 10:09
                        Cathay to dobra linia, samolot możesz sprawdzić po numerze lotu.
                        • Gość: aaaaaaaarrrt Re: Jak przetrwac lot 24 godzinny??? poradzcie IP: *.net.autocom.pl 08.02.10, 16:40
                          no tak....
                          Boeing 747-400 i potem Airbus A330, dzieki ! :)
    • Gość: aaaaaaaarrrt Re: Jak przetrwac lot 24 godzinny??? poradzcie IP: *.net.autocom.pl 06.02.10, 20:31
      DZIEKUJE za wszystkie powazne i pomocne wypowiedzi na moje 'glupie' pytanie :))
      • untochables Re: Jak przetrwac lot 24 godzinny??? poradzcie 07.02.10, 08:22
        próbuje się domyśleć że lecisz - kraków - frankfurt - hongkong -
        australia ???? CX - to spoko linie ;)

        powodzenia ;))
        • woktjek Re: Jak przetrwac lot 24 godzinny??? poradzcie 07.02.10, 17:10
          Sprawdź jeszcze gdzie masz miejsce w samolocie. Siedzenie po środku
          4-ro czy 5-cio osobowego rzędu to średnia przyjemność. Warto zadbać
          (o ile to jeszcze możliwe) żeby "dobrze" siedzieć.
        • Gość: aaaaaaaarrrt Re: Jak przetrwac lot 24 godzinny??? poradzcie IP: *.net.autocom.pl 08.02.10, 16:37
          tak ;)
    • Gość: asia Re: Jak przetrwac lot 24 godzinny??? poradzcie IP: *.ip.netia.com.pl 08.02.10, 10:34
      u naj najlepiej działa przerwa w podrozy.lecielismy z 3 dzieci
      (wzystkie ponizej 5 roku zycia) na trasie W-wa-BoraBora. w sumie 4
      samoloty.poczatkowo mielismy leciec bezposrednio ale w ostatnej
      chwili zmienilismy zdanie i spedzilismy jeden dzien w LA i to był
      strzał w dziesiatke.dzieki temu podroz ne była taka straszna.przy
      locie na hawaje zrobilismy to samo.jesli nie masz cisnienia i jeden
      dzien Cie nie zbawi to polecam taka metode.
      i tak jak pisali inni-wygodny ubior i buty to podstawa a bez kapieli
      dasz rade.i zawsze mam mozliwosc skorzystanie z prysznica na
      lotnisku jesli juz nie wyrabiasz:-D
      Miejsce bardzo wazne ale co do tego jakie to sie nie
      wypowiadam,oprocz tego ze albo przy oknie albo przy przejsciu.z
      rzędem nie pomoge bo i tak najlepsza jest first class albo business;-
      )
      pozdrawiam i zycze udanej podrozy
      • Gość: aaaaaaaarrrt Re: Jak przetrwac lot 24 godzinny??? poradzcie IP: *.net.autocom.pl 08.02.10, 16:36
        o do tych miejsc, to w jednym samolocie mam przyznane przy oknie, ale inne?
        jeszcze nie wybrane jakby... mam rozumiec,ze to przy odprawie dopiero?
        ah juz mam bilet tak ze lece cala dobe , bez przerwy pomiedzy:)
        • Gość: pete_waw Re: Jak przetrwac lot 24 godzinny??? poradzcie IP: 203.192.73.* 16.02.10, 04:57
          Leciałem Cathay Pacific na trasie WAW-FRA-HKG_MEL na początku
          stycznia najpierw B 747 a potem A 330. W Boeingu polecam miejsce 66A
          lub 67A, po pierwsze to z tyłu samolotu i tam są w rzędzie
          przyokiennym tylko 2 fotele, a po drugie jest przerwa między fotelem
          a samym oknem np na wyciągnięcie nóg (mam 192 cm i nie narzekałem).
          Miła obsługa na lotnisku we Frankfurcie bez problemu dała mi takie
          mejsce jakie chciałem. Countery we FRA otwierają o 10:15, warto być
          na poczatku kolejki:-).
          Poza wszystkim CX to na prawdę dobre linie i mila obsługa - jedna z
          lepszych opcji na podróż do Australii:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja