Kurtki w samolocie

IP: *.lanet.net.pl 24.08.10, 17:09
Witajcie.

Lecę w lutym w dość długą podróż (Tokyo). Jako że zarówno w Polsce jak i w Tokio będzie wtedy zima, potrzebuję zabrać ze sobą kurtkę i wszelakie rękawiczki, szaliki itd. Nie chcę tego pakować do głównego bagażu, bo chcę się zmieścić w jedną walizkę, a zimowa kurtka nawet po kompresji zajmuje połowę miejsca! Do podręcznego jej na pewno nie zmieszczę. Czy w samolotach istnieje możliwość oddania kurtek/płaszczy stewardesie? Czeka mnie 10 godzin lotu, nie chcę więc mieć tej kurtki ciągle gdzieś obok siebie czy wiszącej na siedzeniu.

Boję się sytuacji jak u pewnego polskiego polityka lecącego Lufthansą ;)

Jeśli nie ma takiej możliwości, to będę musiała wsadzić kurtkę do jakiejś dodatkowej lekkiej torby, ubrać się na lotnisku w Tokio, a torbę jakoś skompresować, ale nie podoba mi się to rozwiązanie.
    • a1ma Re: Kurtki w samolocie 24.08.10, 17:26
      A do schowka nad głową nie możesz wcisnąć?
    • jorn Re: Kurtki w samolocie 24.08.10, 17:28
      Wchodzisz w kurtce do samolotu, następnie upychasz ją wraz bagażem podręcznym w pojemniku nad siedzeniami. Jak zapakujesz w torbę, to się będzie liczyło jako dodatkowa sztuka bagażu. Szatni jeszcze w żadnym samolocie nie widziałem (przynajmniej nie klasie ekonomicznej).

      Pozdrawiam
    • Gość: Podróżnik Re: Kurtki w samolocie IP: *.lanet.net.pl 24.08.10, 23:03
      No właśnie mogłabym wcisnąć do schowka, ale będę miała sztukę bagażu podręcznego (do którego nie wcisnę kurtki) i obawiam się, że w ekonomicznej nie będzie dla niego miejsca (czyt. przygody pana Rokity i jego małżonki ;)
      • Gość: kasia Re: Kurtki w samolocie IP: *.jjs-isp.pl 24.08.10, 23:28
        Naprawde myslisz,ze ludzie nie lataja z kurtkami,plaszczami,futrami
        itp.I to jeszcze w zime,przy -20 ? Albo rezygnuja z podreczengo,zeby
        kurtka sie zmiescila,lub na odwrot ? Ja w samolocie mam
        torebke,podreczny,a zima kurtke czy plaszcz i wszystko mi sie
        miesci...
    • stokrotkax26 Re: Kurtki w samolocie 25.08.10, 11:36
      Sorry, ale nie za bardzo rozumiem Twoj problem - podreczny, nie
      podreczny itd. Przeciez kurtka to nie bagaz tylko ubranie. W lutym
      raczej wszyscy lataja w jakichs kurtkach / plaszczach itp a z
      takim "dylematem" stykam sie po raz pierwszy. Wrzucasz kurtke do
      luku nad glowa i po sprawie. Pozdrawiam :-)
      • Gość: polityk Nakrycie głowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.10, 12:42

        Uważaj z kapeluszem w Lufthansie. Rokita miał problem.
    • Gość: Podróżnik Re: Kurtki w samolocie IP: *.lanet.net.pl 25.08.10, 14:43
      No dzięki :) Może wyolbrzymiam problem :) Ja do tej pory latałam zimą w miejsca bardzo ciepłe, takie jak Tajlandia czy Maroko, więc się nie przejmowałam kurtkami (nie zabierałam ze sobą), a mam złe doświadczenie z trasą krótką (Barcelona), bo nie było miejsca na kurtkę w luku bagażowym i wreszcie wyszło na to, że miałam ją na siedzeniu obok (akurat wtedy leciałam biznesem, więc nie było problemu - tam jest jedno siedzenie wolne).

      No ale skoro mówicie, że nie ma problemu, to nie ma :) Dzięki!
      • stokrotkax26 Re: Kurtki w samolocie 01.09.10, 14:47
        :-)
        A jak na to Maroko dojechalas na lotnisko? W bikini?
        :-)
        • Gość: Podr Re: Kurtki w samolocie IP: *.lanet.net.pl 01.09.10, 15:16
          Akurat Maroko to zły przykład, bo byłam wczesną jesienią i było jeszcze w miarę ciepło. Ale już np. w Egipcie byłam w środku zimy i dojechałam na lotnisko taksówką w bluzie, dżinsach i adidasach. Nie ciągnęłam ze sobą kurtek, bo na miejscu było przez 14 dni ponad 20 stopni. Powrót to samo - taksówka pod dom. Nie rozumiem więc tej wstawki o bikini, ale może mam inne niż Ty poczucie humoru.
    • nothing.at.all Re: Kurtki w samolocie 02.09.10, 09:23
      To żaden problem. Wkładasz kurtkę na siebie, a potem do luku
      bagażowego razem z podręcznym i po probleimie.
    • kadi-lak Oddaj stewardessie.Zero problemu. 03.09.10, 18:28
      W B/C stwardessa przechodzi miedzy fotelami i zbiera okrycia wydajac numerki, jeszcze przed
      podaniem szampana :) Plaszcze trafiaja do szafy na wieszak.
      W coach? O dziwo, takze mozna to zrobic, moze nie we wszystkich samolotach ale w tych
      wiekszych spoko. Tylko, ze ludzie tego nie wiedza, wiec o to nie prosza. Ludzie tez nie wiedza ze
      stwie mozna nawet oddac pagaz podreczny, po 11 wrzesnia latalem czasem z samym podrecznym
      wiec bralem wieksza torbe. Oni to wkladaja do szafy i juz, zatrzymujesz sobie tylko to co Ci
      niezbedne.
      Ludzie nie wiedza wielu rzeczy :) na przyklad; Na liniach krajowych w USA nigdy jeszcze nie
      kupilem biletu na business class, a latam prawie wylacznie B/C :) Wystarczy zagaic, tylko trzeba
      wiedziec kiedy, jak i kogo....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja