grekan
24.02.11, 12:28
Regularnie latam liniami Wizzair lub Easy Jet z Londynu do Polski. Czasami kupuje cos do picia lub jedzenia na pokladzie a czasami mialem swoje. Nigdy nie mialem problemu z kosumpcja art. spozywczych wlasnych lub kupionych na lotnisku. Ostatnio kupilem na lotnisku w Polsce piwo i zamierzalem je wypic po godzinie lotu; zauwazyla to stewardessa i kategorycznie zabronila, mowiac, ze gdzie tam w przepisach drobnym drukiem jest informacja o zakazie konsumpcji produktow zakupionych na lotnisku.Zaoferowala mi kupno jedyne piwo puszkowe 0.33l za jedyne 3£. Czy rzeczywiscie jest gdzies ten przepis, czy pasazer musi byc niewolnikiem oferty pokladowej!? Wiem, ze na pewno chodzi o zarobek firmy/ np. piwo puszkowe 0.5l na lotnisku kosztuje 5zl.