Dodaj do ulubionych

Konec radosnego latania Lufthansa

IP: *.64.45.243.static.alvotech.de 14.03.11, 17:17
Od 1 maja zaczyna sie rzeznia, Polacy ruszaja tyrac legalnie w Niemczech. Tak wiec latanie moja ulubiona LH z NY do GDA konczy sie tego dnia, bo krotki odcinek z MUC lub FRA do GDA wystarczy, by zmienic w najgorszy sen cala podroz. Uwaga, kto z Gdanska moze sobie sprobowac Finnairu, bedzie latal pare razy w tygodniu do Gdanska przez Helsinki, bez ryzyka smierci na pokladzie.
Jest jeszcze nadzieja ze ceny w Lufthansie troche odstasza polski tlum, no ale z nadzieja jak to z nadzieja, roznie bywa .
Szczescie od Boga ze zdazylem wylatac uzbierane w LH punkty !
Obserwuj wątek
    • tropikey Re: Konec radosnego latania Lufthansa 14.03.11, 17:47
      śmierć na pokładzie? Polski tłum? Abstrahując od tego, że nie za bardzo wiadomo, o co Ci chodzi i czemu miał służyć ten wpis, zwróć uwagę, że możliwość dotarcia do Niemiec nie ogranicza się tylko do lotów do FRA lub MUC. Wiele osób wybierze lot do Frankfurtu Hahn, albo jazdę własnym autem lub autokarem, albo inne jeszcze rozwiązanie.
      A na marginesie - symbo lotniska w Gdańsku to GDN, a nie GDA. Dziwne, że latając tak wiele razy, jeszcze tego nie dostrzegłeś...
      Pozdrawiam, Bartek
    • Gość: Arek Sorki, racji sporo gostek ma! IP: 178.32.184.* 14.03.11, 19:21

      Chociaz przesadza troche tez.W koncu kto bedzie latal, przeciez nie biznesmani ani bogaci turysci tylko bezrobotni. Zarobia, zatesknia, narzna sie w trupa i poleca wydac zarobiona ciezko kase do Ojczyzny. Polacy nie raz nie dwa robili horror i to wcale nie tylko na liniach do Wieliej Brytanii, cyrk i "komisje powitalne" na lotniskach widzialem na lotach z Danii, Norwegii czy Rosji. Ale ale, najwieksza expozycja bedzie linii tanich i oczywiscie transportu ziemnego, drzyjcie niemieccy kierowcy, nadchodzi fala wypadkow drogowych o jakich sie wam jeszcze nie snilo :-)
      Pozdro.
        • grekan Re: Sorki, racji sporo gostek ma! 15.03.11, 00:26
          Nie karmic trolla!; normalny pasazer w ten sposob nie okreslalby rodakow i nie przedstawialby siebie jako jedynego znawce.Snobizm i brak taktu.
          Latam czesto od paru lat liniami easy jet, Wizzaair, British Airways i nie zdarzylo mi sie widziec pijanych pasazerow lub awanturujacych sie; niektorym placz dzieci przeszkadzal/przykre!!!/.
          Wiadomo tez, ze podpity osobnik nie zostanie wpuszczony na poklad.
          • Gość: Damon Smieszne IP: *.nyc.res.rr.com 15.03.11, 03:24
            Smieszne :) Podpity pasazer nie wsiadzie na poklad? To chyba Aeroflot by zbankrutowal w dwa tygodnie :) I nie tylko. Sam wsiadalem nie raz, nie dwa w takim stanie ze strach sie bac, tylko ze ja nie jestem agresywny jak popije, ale na nogach sie gibalem jak jemiola w czasie huraganu. I zawsze lecialem !
            • grekan Re: Smieszne 15.03.11, 10:46
              Smieszne a zarazem godne ubolewania jest to, ze doprowadzales sie do takiego stanu; a moze na liniach aeroflotu jest taka tradycja? Kilka razy bylem swiadkiem nie wpuszczenia na poklad podpitego pasazera.
      • Gość: Kika Re: Konec radosnego latania Lufthansa IP: *.ups.com 16.03.11, 11:19
        Rozumiem ze ten watek to prowokacja, ale zastanawia mnie jedna rzecz, ktora widac w niektorych odpowiedziach tu, czemu tyle osob traktuje latanie samolotem jak jakies sacrum? To jest srodek transportu, taki sam jak kazdy inny tyle ze szybszy. Czy spadek cen i ogolnodostepnosc odbiera wam jakas niesamowita satysfakcje z mozliwosci pochwalenia sie innym? Z tego co wiem jakies 30 lat temu lot samolotem z Wroclawia do Gdanska byl tanszy niz pociag, wiec serio nowobogaccy, nie byliscie pierwszymi Polakami w przestworzach! A co do "prymitywnych" zachowan wspoltowarzyszy - pijanych polakow nie spotkalam w samolocie nigdy, pamiatkowych zdjec przy oknie obserwuje juz coraz mniej, okrzykow ekstazy i salw oklaskow przy ladowaniu tez, ludzie przyzwyczajaja sie do tego bo jest to ogolnodostepne. No i chyba o to w tym chodzi? Zeby podrozowac szybko i w miare tanio. A jesli wasz status spoleczny nie pozwala na zadawanie sie ze "zwyklymi" ludzmi stworzcie sobie jakis klub, kupcie prywatny samolot z szampanem i truskawkami i w droge!
        • Gość: :( Re: Konec radosnego latania Lufthansa IP: *.64.45.243.static.alvotech.de 16.03.11, 13:43
          Tak, moze wyszlo troche prowokacyjnie? Zazdroszcze Tobie w zyciu nie lecialem liniami "tanimi", po prostu nie bylo takiej okazji. Jet Blue nie licze, bo zrobil sie ostatnio drozszy niz konkurencja...podobnie Virgin Atlantic.
          Niestety widzialem rozne hece, szczegolnie kiedy latalem wiecej w lecie, czyli okresie najwiekszego "cyrku". Szczytem byla pijana grupa lecaca na Work & Travel, wyraznie nie rozumieli ze w trakcie startu trzeba dupe przypiac do fotela a latac do kibla albo robic sobie samemu drinka z alkoholu umieszczonego w wozku stewardess. Zenada siagnela zenitu.
          Kwestia zdjec? A czy to komus przeszkada? Ja w ogole nie fotografuje ale jak ktos lubi to co za problem? Wole goscia ktory pstryknie 1000 zdjec niz gowniarza ktorego nie potrafi kontrolowac mamusia. Albo narzniety Polak wylewajacy ludzion na glowy w rzedzie przed soba wodke. Podobnie z klaskaniem, moze wiocha, ale niech tam sobie klaszcza.......
          Klub? Klub juz mamy :) Zaczyna sie od odprawy , poprzez business lounge na zagranicznych lotniskach ( w Polsce sa namiastki). Szmpan, owszem podaja i truskawki tez i jedzenie przygotowywane przez restauracje w miescie. Niestety a moze na szczescie czlonkostwo w tym klubie kosztuje upiornie,co zrobic, jak sobie policzysz to linia kosi w kazdym locie jakies 60-70 % kasy wlasnie na First i Business wiec jest cos za cos.
          Z ogolniejszych refleksji to wrto pwnei zwrocic uwage na to, ze ta ogolnosdostepnosc momentalnie przelozyla sie na spadek jakosci- opoznienia, bezpieczenstwo ( zageszczenie lotow) , jakosc obslugi na ziemi, czas oczekiwania na odprawy, pogubione bagaze, albo chocby sam dojazd na lotnisko. etc.
          Pieknie, ze wszyscy chca sie przemieszczac tanio i szybko, niestety na razie wyglada na to ze sa problemy z zapewnieniem wszystkim taniego i szybkiego transportu. No, chyba ze Ryanair przepchnie pomysla latania na stojaco? :)

          Wiec jak zwykle bywa , lepeij dla jednych, dla drugich gorzej.
            • Gość: :( Re: Konec radosnego latania Lufthansa IP: *.64.45.243.static.alvotech.de 16.03.11, 16:46
              Odpowiadasz na:
              Gość portalu: Kika napisał(a):

              > No co poradzic, jestes w mniejszosci, wiekszosc ludzi lata za swoje pieniadze.

              A ja latam za cudze ??? To znaczy grzeje dupe do poludnia w lozku, potem ide na piwo , potem jade (za cudze oczywiscie)taryfa na lotnisko na nastepne , darmowe piwko i scotcha i polatac sobie business class gdzie dusza zapragnie ?
              Czy moze jest inaczej? Moze za swoja wlasna kase robilem bachelors i MBA, a teraz wstaje o 5.30 rano i dygam do 6.00 albo dluzej , czasem szesc dni w tygodniu ? Albo latam jak poj.....any po swiecie dla mojego pracodawcy, wyrabiajac sam kilka mln dolarow profitu rocznie ? To niby co jest, czysta tylko przyjemnosc? Jeszcze mi nieraz jeden jetlag nie mija pozadnie a juz zapyerdalam z powrotem na lotnisko.
              To tylko polscy parlamentarzysci sobie jada do Brazylli za kase podatnika zeby lezec jajami do gory na plazy 10 dni , ja do dzis nie zdazylem porzadnie zwiedzic miejsc w ktorych bylem juz z 20 razy albo wiecej !
              Wiec nie wstawiaj mi facet takich becwalskich gadek o lataniu za cudza kase. Jakby pracodaca nie chcial zebym sobie wzial te glupie mile to by mi sam kupowal bilet i tyle bym z tego mial.
            • Gość: Benek A ja pracje w T-Mobile w USofA IP: *.rdns.blackberry.net 16.03.11, 19:52

              Ciekawa sie zrobila dyskusja poboczna. Z tym lataniem za nieswoje pieniezki. Ja tez tak latam ale nie za zadne punkty.Rodzine mam w Polsce i t_mobile funduje mi darmowe ??? przeloty do Ojczyzny, 2 razy w roku  biznesem. Rodzina , zona, corka, leci ze mna. Wyzszy management ma 4 przeloty.
              Dodatkowo mam 50% pieniedzy na wynajecie mieszkania oraz szkole za darmo ??? dla corki. To co teraz, mam to komus oddac zeby nie bylo ze ja za darmo??? cos dostaje?
          • jorn Re: Konec radosnego latania Lufthansa 18.03.11, 11:06
            Twoje kompleksy zaiste są przeogromne. Niestety są też wśród Polaków dość powszechne w ostatnich 30 latach, za co odpowiada niejaki Jaruzelski, który w odreagowaniu na śmieszną gierkowską propagandę sukcesu zaordynował Polakom fatalną propagandę klęski, w którą wielu niestety uwierzyło.

            Otóż wbij sobie do tego pustego łba, że Polacy są takim samym narodem jak każdy inny. Są wśród nas buraki, są wspaniali ludzie i ogromna większość przeciętniaków. Z racji zamieszkiwania za granicą zdarza mi się od czasu do czasu latać na trasach, gdzie Polaków nie ma prawie wcale i mimo to widywać burackie zachowania w wykonaniu innych nacji. Niedawno nawet podszedł de mnie steward mówiąc, że zidentyfikował mnie i moją żonę jako jedynych nie - Holendrów w samolocie i czy w związku z tym nie będzie mi przeszkadzało, jeśli odpuści sobie komunikaty po angielsku i będzie mówił wyłącznie po niderlandzku. I wyobraź sobie, że wśród tych Holendrów też znaleźli się tacy, którzy zalali pałę, a po lądowaniu rozległy się oklaski.

            Więc odpuść sobie te debilne komentarze, bo to przede wszystkim o tobie nienajlepiej świadczy.

            Pozdrawiam
            • Gość: :( Bolesna riposta IP: *.startdedicated.com 18.03.11, 14:00
              Zeby polemika z Toba miala sens, to po pierwsze musialbys zrozumiec, co to znaczy miec kompleksy, bo wyraznie tego nie rozumiesz, co jasno widac po sbosobie argumentacji powyzej.
              Tlumaczenie tego chyba nie ma sensu, to tak jak tlumaczyc pijanemu ze jest pijany a on belkoce ," nie, to ty sie nachlales". Gdybym ja mial kompleksy i chcial dac im wyraz tu, to napisalbym tak:"Normali podrozni lataja sobie w luksusie klasa biznes a ja musze sie tloczyc z pijanym polskim , smierdzacym bydlem". Ale jak tak nie napisalem. Napisalem, ze bedzie wiocha, bo bedzie. I napisalem, ze dla mnie wazne to tylko o tyle, ze by przeleciec Lufthansa do Polski, bede musial cierpiec lecac z Polakami na trasie gdzies z Niemiec do samego Gdanska. Czy mialem racje czy nie, to sie okaze juz bardzo niedlugo , z realcji mediow.
              Prawdziwa game kompleksow to fakt, widac tu. Wy ja prezentujecie, parwniusze skazani na latanie za 20 Euro albo zmuszani do oddawania swych mil pracodawcy, bo chyba tak to wyglada? Skad inaczej wzieloby sie to ujadanie na tych co lataja "za darmo" za wylatane punkty ?

              Odnosnie Jaruzelskiego to rowniez sie mylisz. Poza tym on mnie w kompleksy (jesli bym takowe posiadal) wbic nie mogl bo za jego urzedowania mnie w kraju nie bylo. A jesli wam w glowach namieszal to sie teraz leczcie u psychoanalityka albo wrozbity Macieja, on podobno nawet lepszy jest :)))

              Mylisz sie rowniez w ocenie tzw. normalnosci Polakow. Dlugo jeszcze bedziecie odstawac, sami w biurach podrozy prosicie, by wam wskazano miejsce na ulop tam, gdzie "nie bedzie inncyh Polakow". Byl na ten temat artykul w tejze samej Wyborczej jakis czas temu. Sami siebie nie lubicie, sami siebie sie boicie. Sami od siebie chcecie uciekac !
              Zobacz, biedniejszym USA poznosilo dawno obowiazek promes ( tzw. zniesienie wiz jak to falszywie rozumiecie) a Polakom nie znosi. Uparcie i od dawna z zaparciem chyba nawet godnym lepszej sprawy.I nic wam tu nie pomaga ze na paszportach macie Unia EUropejska i co chwila powtarzacie mantre, ze Polska juz w Europie :))) Bo sloma i kompleksy wyleza predziej czy pozniej, trzeba jeszcze z jednego pokolenia do WZGLEDNEJ normalnosci a moze i to za malo. Moze Polak nigdy nie bedzie do konca taki jak inni, cywilizowani tego swiata ?

              W koncu sprawa ostatnia- alkohol w samolocie..... jest dla ludzi . Alkohol spelnia swa funkcje podczas podrozy samolotem i to pozytywna. Dlatego serwuje sie go wszedzie, na lotnisku, w business lounge gdzie mozna pic bez ograniczen i w samym samolocie. Wiec jesli ktos sie napije bo sie boi latac , to dobrze dla niego i reszty, byle tylko nie robil wiochy jak pijany Polak.
              Tylko Ty oczywiscie znow nawet tego nie rozumiesz.
              • Gość: af Re: Bolesna riposta IP: *.warszawa.vectranet.pl 19.03.11, 00:54
                Powołujesz się artykuł Wyborczej , jako przykład negatywny, a sam jesteś właśnie takim tworem polakopodobnym, który na każdym kroku dystansuje się od rodaków. Piszesz o "onych", do których sam należysz. Idź do psychoanalityka, bo z tej pokręconej i niespójnej wypowiedzi wychodzi że z Tobą coś mocno nie teges. I jeszcze... Czy każdy kto szuka taniego lotu jest parweniuszem? Kto w Polsce ma ochotę przy obecnym kursie USD pchać się do USA? ... Pomyśl dwa razy zanim coś napiszesz.
                • Gość: glupcze.. A na zebry kto jezdzi? IP: *.nyc.res.rr.com 19.03.11, 06:34
                  Zebral o zniesieni wiz Komorowski podczas wizyty w USA, dwa razy loda o wizy robil Tusk, wypryskow idioty Sikorskiego nie zlicze nawet w tym temacie. Zawsze jak jest w USA to probuje podsunac temat, berz skutku.
                  w Polsce ma oc
                  > hotę przy obecnym kursie USD pchać się do USA? ... Pomyśl dwa razy zanim coś na
                  > piszesz.

                  A tu polski idiota pisze, ze nie chca latac do USA :)
                  wlasne SRANIE bys zjadl za wize, razem z 20 milionami innych idiotow.
                  Przestan pieprzyc gosciu :)
                  • Gość: as Re: A na zebry kto jezdzi? IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.03.11, 19:48
                    Gość portalu: glupcze.. napisał(a):

                    > A tu polski idiota pisze, ze nie chca latac do USA :)
                    > wlasne SRANIE bys zjadl za wize, razem z 20 milionami innych idiotow.
                    > Przestan pieprzyc gosciu :)

                    Słuchaj cieciu, od chwili kiedy przyjechałeś do Stanów z Moniek czy podkarpackiej wsi, aby rwać azbest z dachów, czasy się deczko zmieniły. Nawet najbardziej prymitywny polski robol nie ma już najmniejszej ochoty pchać się do Stanów ponieważ siła nabywcza dolara w Europie jest ŻAŁOSNA. I akurat Ty doskonale o tym wiesz.

                    Na zmywaku w Londynie zarabia się o niebo więcej niż w USA, w dodatku są tanie linie do Polski i nie jest się w czarnej dupie jak w Stanach, bo za stosunkowo niewielkie pieniądze można w każdej chwili wrócić.

                    Tylko banda idiotów polonusów, żyjących wciąż mentalnie w czasach Gierka i Jaruzela uważa, że pół Polski marzy o tym, aby dostać sie do Stanów. Ocknij się wreszcie człowieku i przekaż swoim kolegom frustratom z forum polonia, że o ile chcemy teraz pojechać do USA, to jedynie na tanie zakupy oraz w celach TURYSTYCZNYCH.
                    • Gość: Glupcze.. Pierwszy zebral Walesa IP: *.nyc.res.rr.com 21.03.11, 03:34
                      A pozniej juz wszyscy polscy prezydenki kilkanascie razy powracali do tematu zniesienia wiz. Dzielnie wspierani zebranina premierow przy kazdej okazji. Zebraniny ministrow to nawet nie wylicze, zebrzacych przez ostatnie lata wspieral dzielnie Buzek ...
                      I taki baran mi tu pisze glupoty, ze im nie zalezy. Ludziom nie zalezy, ale prezydenci zebrza ???

                      PO CO ???
                      W jakim zelu zebrze Prezydent, jesli ludowi ponoc naczyms "nie zalezy" ?
              • jorn Napiszę łopatologicznie, bo inaczej nie rozumiesz 20.03.11, 19:54
                Twój kompleks (i niestety nie tylko twój) polega na tym, że wydaje ci się, że sam fakt, iż urodziłeś się Polakiem, sprawia, że jesteś gorszy od Niemca, Szweda, czy kogo tam jeszcze. Dlatego albo udajesz przedstawiciela nacji, które uważasz za lepsze, albo starasz się ludziom wmówić, że jesteś jedynym Polakiem zachowującym się poprawnie.

                Co do parweniuszy latających za 20EUR, to mam wrażenie, że chętnie byś polatał, ale stać cię tylko na siedzenie przed komputerem i wyobrażanie sobie, że latasz w klasie biznes.

                Bez pozdrowień
                • Gość: :( Re: Napiszę łopatologicznie, bo inaczej nie rozum IP: *.nyc.res.rr.com 21.03.11, 03:42
                  Ja? Goorszy :) Hehe :)
                  JA kogos udaje? Synek,. Ja nikogo udawac nie musze. Ja mam obywatelstwo USA. I tylko USA. Ja nie mam polskiego obywalelstwa, bo sie go pozbylem, aby dostac moja aktualna prace, ktora wymagala security clearance /
                  I ja, synek, bardzo sie ciesze z tego ze UDAWAC nie musze nikogo bo jestem kim jestem .A to, dza sprawa Polski wcale nie bylo latwe, bo pozbyc sie polskiego obywatelstwa to jak wygrzebac kozie gowno z wlosow- podpisac to musi wasz pozal sie Boze prezydent i zrzeczen jest kilka rocznie. Ale jak sie ktos uprze, wyda kilkanascie tysiecy dolarow i zmarnuja kilka lat, to do gowno odczepi.
                  Teraz juz sie napij taniego piwa szescipaka z Biedronki, wez kolko, pie...ij sie w czolko i przestan nawijac jak poltuczony do doroslych ludzi.
          • Gość: Kika Re: Ale LOT nigdy nie latal z Wroclawia do Gdansk IP: *.ups.com 17.03.11, 09:34
            Trev, gluptasku:) Najpierw sprawdz swoje informacje, potem zarzucaj innym bledy.
            "W 1968 r. utrzymywano sześć połączeń dziennych z Warszawą, trzy z Krakowem, dwa z Katowicami oraz po jednym z Wrocławiem i Rzeszowem. ". Odsylam do dziennika baltyckiego - historia portu lotniczego w Gdansku. Cen porownanwczych z PKP niestety nie ma, musisz uwierzyc na slowo;)
            Wracajac do zdenerwowanego kolegi z MBA. Latasz za pieniadze pracodawcy, ok, nikt ci tych mil nie kaze oddawac, jak na moj gust powinienes wykorzystywac je jak najczesciej, bo poki co internet w samolocie jest zadkoscia, wiec nie bedziemy musieli czytac twoich wypocin.
            • Gość: Arek Re: Ale LOT nigdy nie latal z Wroclawia do Gdansk IP: *.nyc.res.rr.com 17.03.11, 12:23
              Masz, racje, za komuny siem tak latalo, az gwizdalo. Komuna myslala kilkadziesial lat do przodu, nawet lotnisko przeniosla z Wrzeszcz do Rebiechowa !
              Dzis do Wrocka polecisz z 3M, LOT, ale tylko przez Warszawe. Do Krakowa identycznie.
              Smutek, 20 lat wolnosci a ani jednego planisty z glowa na karku w 40 prawie milionowym kraju, do Rebiechowa ciagle smiga sie SLowackiego (!) a o tramwaju czy SKM mozna tylko sennie pomarzyc. I jak tu obslugiwac milion pasazerow? A 5 mln nie dajze Boze, na Euro jakby przylecieli ? Lotnisko niby na wyrost, tylko gardlo waskie :-) Tak to jest jak sie probuje myslec samemu, zamiast zatrudnic konultanta z Indii :-)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka