Lotnisko w Beauvais/Paryż.

24.04.11, 11:01
Mam pytanie o charakter tego lotniska - ruch całodobowy czy raczej senne z czarterami i tanimi liniami?
I w związku z powyższym - czy spędzenie kilku wieczorno-nocnych godzin w hali lotniska (Waszym zdaniem)wchodzi w grę czy nie bardzo..? ;)

Pytam, gdyż mam wczesno-poranny lot, na który kombinacją metro + autobus do Beauvais (o ile wiem) nie dojadę, zatem oprócz rezerwowania hotelu w Beauvais na ostatnią noc i tym samym tracenia paru ostatnich popołudniowo-wieczornych godzin w Paryżu, na co mam umiarkowaną ochotę ;), nie przychodzi mi na myśl inne rozwiązanie..

Podobne 'ćwiczenie' (czyli kilkugodzinne oczekiwanie na lotnisku) już przerabiałam parokrotnie, więc wiem z grubsza czym to pachnie ;), niemniej do tej pory były to lotniska duże, a nie lokalne. Spodziewam się tu jakiejś różnicy ale może niesłusznie..?
A właśnie - zamykane na noc nie jest czasem??

Z góry dziękuję za podpowiedzi!

P.S. Taksówek, póki co, pod uwagę nie biorę - nie po to na low-cost'a się decydowałam ;))
    • Gość: Rachela Re: Lotnisko w Beauvais/Paryż. IP: *.aster.pl 24.04.11, 12:28
      na stronie lotniska jest napisane, że w godzinach 23-6 rano lotnisko jest nieczynne/zamknięte dla podróżujących.
      www.aeroportbeauvais.com/index.php?lang=eng
      • Gość: kwoka Re: Lotnisko w Beauvais/Paryż. IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.11, 19:21
        @ Rachela

        Dziękuję za link w języku pogańskim w imieniu zainteresowanej.

        Ponieważ zaiteresowana błąka się po forum może w języku PL zechce przeczytać .
        Ze zrozumieniem na pewno będzie gorzej.

        chlodne_dlonie napisał(a):
        Podobne 'ćwiczenie' (czyli kilkugodzinne oczekiwanie na lotnisku) już przerabiałam parokrotnie

        Czy wyciąga wnioski ze swoich postępowań? Pomijam to milczeniem.
        Jest to efekt postępowania, najpierw działam potem myślę jak z tego wyść.

        Nikt Ci nie pomoże dopóki sama sobie nie pomożesz.
        Innymi słowy, umiesz liczyć licz na siebie.
        • chlodne_dlonie Re: Lotnisko w Beauvais/Paryż. 24.04.11, 19:42
          Gość portalu: kwoka napisał(a):

          > Dziękuję za link w języku pogańskim w imieniu zainteresowanej.


          Uczyniłam to już we własnym, ale dziękuję za troskę ;)


          > Ponieważ zaiteresowana błąka się po forum może w języku [
          > url=http://translate.google.com/translate?js=n&prev=_t&hl=pl&ie=UTF-8&layout=2&
          > eotf=1&sl=en&tl=pl&u=http%3A%2F%2Fwww.aeroportbeauvais.com%2Findex.php%3Flang%3
          > Deng&act=url]PL [/url] zechce przeczytać .
          > Ze zrozumieniem na pewno będzie gorzej.

          Dałam radę jakoś;)

          > Czy wyciąga wnioski ze swoich postępowań? Pomijam to milczeniem.
          > Jest to efekt postępowania, najpierw działam potem myślę jak z tego w
          > yść
          .

          No i pochopnie osądziłe(a)ś - rozumiem, że nie zdarzyło Ci się przeczekiwać nigdy w hali bądź to lotniskowej, bądź dworcowej kilku godzin. Mnie owszem. Raz z premedytacją, gdyż oddając samochód o godz. 18 a mając lot o godz. 2 w nocy nie widziałam sensu brać pokoju na te parę godzin. Dało radę bez większego problemu, oprócz bólu w krzyżach, bo krzesełka w hali na lotnisku w Maladze nie należą do szczególnie wygodnych a podziałki między nimi skutecznie uniemożliwiają zajęcie pozycji leżącej ;)
          Innym razem (Barcelona dla odmiany) to linie lotnicze przesuwały odlot samolotu aż do 9 godzin ;(
          Jeszcze zaś innym (Delhi), między przyjazdem pociągu a odlotem samolotu też miałam bodaj 6 godzin i też przesiedziałam je na lotnisku.
          Wnioski (moje, naturalnie;))?
          Jest to jak najbardziej możliwe, umiarkowanie wygodne ;) ale często optymalne rozwiązanie - dodam, że nie zapadam w katatoniczną drzemkę ani nie wdaję w rozmowy z nieznajomymi.
          ;)



          > Nikt Ci nie pomoże dopóki sama sobie nie pomożesz.
          > Innymi słowy, umiesz liczyć licz na siebie.

          To moja dewiza.

          Nie doczytałam wcześniej info ze strony lotniska, dzięki podpowiedzi wyżej już to uczyniłam.

          Dzięki za życzliwość :P
      • chlodne_dlonie Re: Lotnisko w Beauvais/Paryż. 24.04.11, 19:29
        Istotnie - a dokładniej od 23.30 do 6.00 - doczytałam dzięki Tobie ;)

        To rozwiązuje moje wątpliwości.
    • Gość: Tomo Re: Lotnisko w Beauvais/Paryż. IP: *.merinet.pl 24.04.11, 16:54
      Tak z czystej ciekawości - ile za tego low costa zapłaciłaś?
      Bo Air France lata za niespełna 400zł na trasie WAWA-CDG-WAW.
      Zresztą LOT też od kiedy AF mu dokopało tą ceną.
      I lądujesz w Paryżu, a nie na zadupiu...
      • chlodne_dlonie Re: Lotnisko w Beauvais/Paryż. 24.04.11, 19:44
        Nie wszyscy latają z Warszawy.

        Wiem, to dziwne.

        Cena? Ok.300 PLN.
        • Gość: Tomo Re: Lotnisko w Beauvais/Paryż. IP: *.merinet.pl 24.04.11, 20:57
          To faktycznie zmienia postać rzeczy.
          Nie pomyślałem, mea culpa...
          • Gość: Ciekawy Re: Lotnisko w Beauvais/Paryż. IP: *.spray.net.pl 25.04.11, 08:57
            Pytałaś się o rodzaj tego lotniska. Jest typowe low-costowe (typu Charleoi lub Skavsta), praktycznie opanowane przez Ryanaira. Dłuuuuga kolejka do security-check, więc warto być z zapasem czasowym.
            • chlodne_dlonie Re: Lotnisko w Beauvais/Paryż. 25.04.11, 09:57
              Dzięki, to ważna informacja - już wiem gdzie śpię ostatniej nocy ;)
              • Gość: Ciekawy Re: Lotnisko w Beauvais/Paryż. IP: *.spray.net.pl 25.04.11, 20:39
                I jeszcze jedno: z tego, co pamiętam, to przez security mogli przechodzić tylko ci, którzy mieli wylot za mniej niż 2h. Ale ja trafiłem na jakiś szczyt wylotów Ryanaira - było naprawdę b.ciasno.
                Więc jeżeli zamierzasz "koczować" na lotnisku (jak rozumiem poza 23-6), to raczej w części ogólnodostępnej.
                Może jednak hotel? W pobliżu jest ibis (ok. 69 euro) i campanile (ok. 49 euro)?

                FYI: sam kiedyś nocowałem w Kijowie (7h różnicy między lotami, ale w środku nocy), ale zaliczam to raczej do wątpliwych przyjemności (aczkolwiek lotnisko w Kijowie nie jest wcale takie kijowe).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja