Gość: ciekawyjakdiabli IP: *.adsl.inetia.pl 02.11.11, 18:41 Niedługa będę w Meksyku. Jaka jest możliwość zrobienia zakupów na lotnisku i przywiezienia ich do Polski. Wracam z przesiadką w Amsterdamie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: caballero Re: zakupy w duty free z przesiadka IP: *.phil.east.verizon.net 02.11.11, 19:38 Prawie zadna. Sklep wolnoclowy odwiedzisz juz po nadaniu bagazu glownego. W Amsterdamie zakwestionuja Twoja butelke tequili/mezcalu i sloiczek papryczek o pojemnosci wiekszej niz 100 ml mimo oryginalnego opakowania na lotnisku MEX. Bedziesz musial wypic alkohol duszkiem albo wyrzucic do pojemnika. Mozesz tez zaoferowac wspolpodroznym po malym (caballito). Przegryziecie jalopeno:) Sombrera nie warto kupowac:) W podrozy z przesiadkami zakupy wolnoclowe robi sie podczas ostatniej przesiadki. Buen viaje - c. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawyjakdiabli Re: zakupy w duty free z przesiadka IP: *.adsl.inetia.pl 02.11.11, 19:55 potwierdziłeś moje najgorsze obawy. :( Dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: caballero Re: zakupy w duty free z przesiadka IP: *.phil.east.verizon.net 02.11.11, 20:17 De nada:) Zajrzyj jednak do sklepu ze srebrem sieci Taxco. Warto. Ma piekne wyroby wysokej proby - .925. Szeroki asortyment alkoholi Hecho en Mexico jest powszechnie dostepny w Europie. Nie warto latac z butelkami. Saludos! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: c# Re: zakupy w duty free z przesiadka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.11, 00:40 Można zażyczyć sobie nadanie bagażu do Amsterdamu, tam odebrać bagaż, minąć celników, wyjść i zapakować kupione buteleczki. Następnie nadać ponownie w check-in. Całość może potrwać około godziny, więc przy luźnym harmonogramie bez problemu się uda. Tylko, że całą taką operację należy wcześniej zaplanować, może więc zamiast kombinować, kupić to samo taniej "na mieście" i zapakować od razu. Odpowiedz Link Zgłoś
nitkaska Re: zakupy w duty free z przesiadka 05.01.12, 19:44 lecę za kilka dni do Meksyku, właśnie KLMem. Mam pytanie - czy w samolocie dają "zestaw podróżny", tzn szczotkę i pastę do zębów i jakiś grzebyk? A te zakupy srebra? Będę w Taxco, ale dobrze wiedzieć, że na lotnisku w Mexico City jest stoisko. Wiesz może czy ceny są porównywalne z cenami w sklepach w Taxco i czy wybór jest duży? Pozdrawiam! Anita. Odpowiedz Link Zgłoś
kwiatek_leona Re: zakupy w duty free z przesiadka 04.11.11, 16:21 Kup sobie jakies fajne, autentycznie meksykanskie pamiatki (no i oczywiscie tequile) na miejscu w Meksyku i zapakuj do duzego bagazu. W Amsterdamie mozesz natomiast kupic sobie rzeczy do dostania w kazdym Duty Free sklepie na lotniskach na calym swiecie: alkohol, papierosy, perfumy, itd. i wraz z rachunkiem wziac to ze soba do samolotu do Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciekawy Re: zakupy w duty free z przesiadka IP: *.ip.netia.com.pl 09.11.11, 17:14 Miałem podobny problem przy locie z Bangkoku przez Frankfurt. Rozwiązanie było takie, że musiałem wyjść ze strefy transferowej do check-inów, odstać chwilę w kolejce do nadawania bagażu i nadać butelki do WAW. Oczywiście nie miałem torby, ale usłużna Lufthansa opchnęła mi taką małą za bodajże 10 EUR (rozkładaną) - była do kupienia w sklepie obok. Problem to czas: zabawa z zakupem torby, nadawaniem bagażu i powtórką z security trwała ok. 1,5 h. Plus jest taki, że nadanie dodatkowej torby z alkoholem było za free i właściwie bez marudzenia ze strony obsługi naziemnej. Butelki doleciały do WAW w stanie nienaruszonym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cxx Re: zakupy w duty free z przesiadka IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 28.11.11, 19:26 Lot na Mykonos z Londynu z przesiadką w Atenach. Butelke wódki zapoakowali mi w specjalną torbę i zapieczętowali. W Atenach wyszedłem z lotniska i przechodziłem powtórne prześwietlanie. Zobaczyli tylko paragon, sprawdzili czy torba ciągle zapieczętowana i tyle. Nie miałem żadnych problemów. Zapytaj w wolnocłowym czy mają specjalne torby transferowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kariatyda Spozniona porada IP: *.phil.east.verizon.net 29.11.11, 03:27 Grecja nie jest obecnie dobrym przykladem. Prawie wszyscy to wiedza:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cxx Re: Spozniona porada IP: 193.169.205.* 02.12.11, 04:45 Grecja to wogóle wyjatek. Przy przylocie [Mykonos to male lotnisko] przed budka do sprawdzania paszportow stal celnik i krzyczal zagraniczne paszporty na wprost a lokalni [grecy] na prawo. Tak sie jakos zamotalem i poszedlem na prawo a na prawo to juz bylo wyjscie bez kontroli. Totalnie zero kontroli, nikt nie sprawdzil mi paszportu. Przy wylocie [przeswietlanie] co drugiej osobie pikala bramka [wiadomo zegarki, paski itp.] Po 20tu osobach juz sie zmeczyli i machali tylko reka zeby przechodzic dalej. Ale milo to wspominam, takie ludzie podejscie. Odpowiedz Link Zgłoś