Gość: tomeeek
IP: *.dynamic.dsl.as9105.com
02.01.12, 17:37
Czy ktos moze podzielic sie wrazeniami z podrozy przez port lotniczy w Lodzi?
Lecialem drugi raz i mam takie same negatywne wrazenia [moze to tylko zbieg okolicznosci]
Odprawa byla generalnie pozytywna poza jakimkolwiek usmiechem na twarzy, ale moze mialy zly dzien.
Natomiast kontrola graniczna i przeswietlanie jak w wiezieniu!!!
Kontrola paszportu trwa bardzo dlugo w porownaniu do innych lotnisk, paszport jest sprawdzany [skanowany], przegladaja kartki [wbite wizy, mialem wize z kanady i sie przygladali jakby nigdy pieczatki w paszporcie nie widzieli], przygladaja sie dokladnie twarzom. Do tego ani dziekuje ani prosze.
Przeswietlanie to juz wogole ewenement!
Za pierwszym razem ogladali moje tabletki!!! Wyciagali kazdy listek z pudelka i ogladali. A to byl tylko paracetamol! Teraz przygladali sie laptopowi ktory mialem ze soba. Szukali naklejki czy jest legalny windows, pytali czy dziala... juz chcieli go wlaczyc prawie i sprawdzic co na nim jest, do tego skomentowali ze klapka od napedy CD jest popsuta. CO ICH TO OBCHODZI .
Wstyd po prostu.
Nie mowiac o cenach w sklepach po drugiej stronie, wyzsze niz w Londynie.