Dodaj do ulubionych

WIZZ AIR - leciał ktoś ostatnio ?

19.08.05, 09:36
Doszły mnie słuchy, że w tych liniach w ogóle nie ma czegoś takiego jak
numerowane miejsca, i że na karcie pokładowej nie ma żadnych numerów (miejsc)
a ludzie rzucają się jak dzicy żeby mieć najlepsze miejsca, koło okna itp.
Jak to w ogóle możliwe ? Moja skromna wiedza w dziedzinie lotnictwa
podpowiada mi, że choćby ze względów "technicznych" każdy pasażer powinien
mieć numerowane miejsce, żeby...hmm, pomgło to w (odpukać!!)ewentualnej
identyfikacji zwłok w przypadku katastrofy (dlatego też teoretycznie nie
powinno się z nikim zamieniać na fotele w trakcie lotu).
Jak to jest z tym Wizz airem ?

pzdr
Kasia
Obserwuj wątek
    • Gość: tomek Re: WIZZ AIR - leciał ktoś ostatnio ? IP: *.ericsson.net 19.08.05, 10:25
      czesc,

      normalnie tak jest w drozszych liniach lotniczych, w liniach tanich miejsca nie
      sa numerowane i to tez jest normalne ... nie jest to az tak niecywilizowane, w
      Chinach niedawno mozna bylo dostac nawet miejsce stojace w samolocie ...

      lecialem nimi raz, za 2 tygodnie bedzie drugi raz ... za pierwszym razem nikt
      sie nie rzucal na miejsca ... ogolnie przyjemnnie i samolot prawie nowy ...

      Pozdrawiam
      Tomek
      • corrina_f1 Re: WIZZ AIR - leciał ktoś ostatnio ? 19.08.05, 11:41
        Ok, widać różne są zasady. Byłam nieco zdziwiona bo wcześniej latałam tylko
        św.p. Air Polonią i niedawno Central Wings i tam miejsca były normalnie
        numerowane a odpowiedni numer, jak przy normalnych liniach, był na boarding
        pass.
        dzięki za wyjaśnienia
        Kasia
        • Gość: ANDRZEJ F ,BCN ICH STR. WWW POZOSTAWIA WIELE DO ZYCZENIA IP: *.bcn1.adsl.uni2.es 05.11.05, 10:03
          Nie leciaLem Wizzem, ale w swoim czasie sprawdzaLem poLAczenia z
          Barcelony /GiROny/ do POLski - zobaczyLem wtedy Ze informcja o transporcie z/do
          lotniska odlegLego ok. 90 km od Barcelony jest peLna Lat i dziur.
          PisaLem kilka maili do wizza, bez reakcji,
          napisaLem wiec do WHichBudget.com i to chyba pomogLo -
          2 TYGODNIE PO tym gdy zmieniono miejsce odjazdu autobusow z Barcelony do
          GiROny, zmieniono adres "wytnij , wklej" . KaZdy kto czyta zobaczy Ze cos tam
          nie gra -
          ByLo to POL roku temu.
          Zeby nie byLo jednostronnie, SkyEurope nie aktualizuje takich szczegOLOw jak
          bilet 10-przejazdowy na metro+ pociag z lotniska, ceny AEroBusu, telefony...
          SZkoda, entuzjazm ochLodzony .
    • Gość: Rafal imysz@wp.pl Re: WIZZ AIR - leciał ktoś ostatnio ? IP: 146.38.90.* 19.08.05, 10:38
      witaj,

      nie ma ... i nic na to nie poradzisz, czasami sa podzielone na sektory, ale
      chodzi oto, by nie wszyscy wlazili naraz, tak jest np. w southwest, pani w gate
      mowi, teraz Ci z 1, potem 2 .. etc
      ludzie sie rzucaja ... widzialem tlumek oczekujacy na wizzair w gdansku i
      kolejka w strefie celnej byla duzo wczesniej nim wogole samolot przylecial ...
      nie nazwalbym tego dzicza, nie dziwie sie ludziom, chca siedziec razem, lub
      przy oknie, bo sie boja czy tez sie nie boja, wola blisko toalety, kolo
      przejscia awaryjnego ... kazdy ma inne preferencje, bo na cale szczescie kazdy
      z nas jest inny
      nie bardzo rozumiem, co masz na mysli mowiac o wzgledach technicznych ... jak
      rozumiem zakladasz, ze wszyscy w przypadku katastrofy - zblizajacej sie -
      grzecznie siedza i czekaja az samolot sie rozwali ... raczej watpie by
      identyfikacje zwlok przeprowadzano w ten sposob ... co do zmiany miejsc w
      czasie lotu, to raczej nie ma wiekszego problemu jak sie ktos przesiadzie,
      raczej nie nalezy tego robic przez startem, bo samolot w jakis tam sposob jest
      zrownowazony, zreszta zwroc uwage na to, ze stewardessy liczac osoby na
      pokladzie zapisuja ile osob gdzie siedzi i jesli sie nie myle, to info
      przekazywane jest pilotom ...
      generalnie w zaleznosci od typu samolotu, pilot moze nakazac siedziec na tylku
      wszystkim, bo jest malo pasazerow i on tego wlasnie potrzebuje ze wzgledow
      technicznych ... lub np. kiedys w air polonii podobno kazano wszystkim siedziec
      na fotelach przy przejsciu ... tak pisano w gazetach a dotyczylo to lotu gdansk-
      warszawa
      jak jest w srodku z wizzairem i jak technicznie wyglada boarding, to nie wiem,
      nie mialem jeszcze przyjemnosci latac z nimi

      Rafal
    • mateusz.b Re: WIZZ AIR - leciał ktoś ostatnio ? 19.08.05, 15:17
      to nie lataj jak ci nie pasuje :).Bydla nie ma bo ludzie sa ciwilizowani i
      nigdy sie nie spodkalem aby byla jakas walka o miejsce pheeee.Jesli chcesz miec
      numerki to lec lotem albo innymi o 200%drozszymi firmami narazie milego
      wybierania miejsc
    • Gość: personel Re: WIZZ AIR - leciał ktoś ostatnio ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.05, 14:58
      witam
      Pracuje w wizzie i byc moze dlatego nie powinnam sie wypowiadac, ale chcialam
      tylko wyjasnic, ze kiedy miejsca nie sa numerowane to boarding trwa krocej, co
      w przypadku low costu ma duze znaczenie. Na moich lotach nie zauwazylam, aby
      pasazerowie rzucali sie i walczyli o miejsca przy oknie. Sa one co prawda
      zajmowane jako pierwsze, ale potem nikt nie robi awantur, ze dla niego akurat
      zabraklo. Jesli stanowi to problem, poniewaz wiekszosc pasazerow siedzi w
      pierwszej sekcji samolotu i ma to wplyw na wywazenie to prosimy czesc pasazerow
      o zmiane miejsc i rowniez rzadko sie zdarza, zeby komus to przeszkadzalo. A
      poza tym- latam ponad rok i taki problem wystapil dopiero raz, wiec chyba nie
      ma o czym mowic :)))
      Pozdrawiam
    • Gość: se Re: WIZZ AIR - leciał ktoś ostatnio ? IP: *.012-5-65736b10.cust.bredbandsbolaget.se 28.09.05, 22:48
      w razie katastrofy na ziemie i tak spada pasztecik ludzko-maszynowy, wiec numer
      miejsca, ktore sie zajmowalo, nie ma praktycznie zadnego znaczenia. Bitwy o
      miejsca tez nie widywalam, bo przeciez na poklad nie wpuszcza wiekszej liczby
      osob, niz jest miejsc. A lokalizacja? WizzAir lata na krotkich trasach, wiec te
      poltora-dwie godziny mozna przezyc nawet nie siedzac przy oknie.. IMHO
      najbardziej nerwowo jest dlatego, ze miejsca jest strasznie malo (za male
      odstepy miedzy siedzeniami, piekielnie ciasno) i zanim sie czlowiek przecisnie
      i usadowi na swoim siedzeniu, robi sie zator...
        • Gość: ... Re: WIZZ AIR - leciał ktoś ostatnio ? IP: *.cafekontakt.pl 05.10.05, 22:46
          Jak leci to sie spoznia... zgadza sie to moze byc wiele przyczyn.Ja kiedys
          lecialem i ladowanie bylo wyjatkowo twarde poczym stewardesa gdy zadalem
          pytanie dlaczego odpowiedziala mi,ze ten obok kapitana ladowal i uczy sie
          latac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Ciekawe bo na pokladzie bylo prawie 180 osob czyli
          potencialne dusze .....................
          • Gość: Aviator Re: WIZZ AIR - leciał ktoś ostatnio ? IP: 157.25.31.* 06.10.05, 11:45
            Uwielbiam wypowiedzi takich laików jak Ty.Musisz zrozumieć , że aby pierwszy
            oficer nauczył się lądować dobrze i tak żeby Ci się przypadkiem kawa na koszulę
            nie wylała musi nabrać pewnego doświadczenia.Dlatego też w czasie swoich
            pierwszych podejść do lądowania zdarza się mu nieco mocniej tąpnąć bo nikt nie
            nabiera takich umiejętności od razu.Ty też umiałeś od razu pisać na
            klawiaturce ? Włos Ci z głowy spadł ? Nie, ale najłatwiej się o coś
            przyczepić.Trochę wyrozumiałości...
            • Gość: ... Twarde lądowania Wizza IP: 213.199.197.* 06.10.05, 17:25
              Jak widzę twarde lądowanie można wytłumaczyć wieloma czynnikami nawte tym,że
              pilot uczy się latać i siedzi pierwszy raz za sterami samolotu.porównanie nauki
              pisania na klawiaturze do latania jest z jedną zasadniczą różnica!
              W razie popełnienia błedu pisząc na klawiaturze nikomu nic się nie stanie a
              jeśli na pokładzie samolotu jest 100% obłożenia to może być "MALA KATASTROFA"
              ale jak mówi hasło reklamowe Wizzair- TERAZ WSZYSCY MOGĄ LATAĆ nie tyczy się
              tylko pasażerów ale jak ktoś chce zostać Pierwszym Oficerem to może sobie w
              Wizzie polatać śmiało.

              W takim razie jak mam TANIO LATAĆ i narażać sie na popełnienie błędów szkoleń
              wole zmienić linię i to mnie do tego wystarczająco przekonało...
      • Gość: mm Re: WIZZ AIR - leciał ktoś ostatnio ? IP: *.adsl.proxad.net 08.10.05, 02:36
        Za takie spoznienia nalezy sie 250 euro odszkodowania.

        Osobiscie Wizza bardzo nie lubie. Sposrod wszystkich lowcostow ma najnizszy
        standard uslug na najwysza cene: siedzenia ciasno upakowane, regularne
        spoznienia, wyzsze ceny na pokladzie niz inni przewoznicy. Poza tym Wizzair ma
        dziwnie wysokie oplaty lotniskowe. Wychodzi na to, ze samoloty Wizzaira placa
        na lotniskach dwa razy drozej niz inni tani przewoznicy. Lecialem z nimi dwa
        razy i kazdy nastepny raz bedzie tylko z najwyzszej koniecznosci.

        Za to zawsze bylo OK w Germanwings i Centralwings (latam z nimi ok.raz w
        miesiacu). Centralwings w ogole bardzo przypomina LOT (procz darmowej
        kanapki) :) - slowem dobry standardt za smieszne pieniadze.
        • jorn Re: WIZZ AIR - leciał ktoś ostatnio ? 31.10.05, 22:11
          Ostatnio kilka razy leciałem Wizzem na trasie Warszawa - Bruksela (a właściwie
          Charleroi) i z powrotem. Ich samoloty, to Airbusy (chyba A-320), tapicerka
          chyba pseudo-skórzana, a nie skórzana, ale nie narzekam. Nie jest tak źle,
          jeśli chodzi o przestrzeń miedzy rzędami foteli (mam 185 cm wzrostu). Catering
          przyjmuje karty płatnicze (Visa, MasterCard, nie pamiętam, czy jakieś jeszcze)
          oraz gotówkę w zł i € (jeśli chodzi o funty i forinty, to raz mówią, ze
          przyjmują, innym razem nie mówią). Opłaca sie płacić w €, bo przelicznik mają
          5zł/€ (karty obciążają w €, więc tez się opłaca), np orzeszki + piwo=4€ lub
          20zł (o ile dobrze pamiętam).
    • Gość: astana Re: WIZZ AIR - leciał ktoś ostatnio ? IP: *.akademiki.uni.torun.pl 03.11.05, 17:07
      ja w sumie jestem zadowolona z wizza; zawsze na czas ze mna na pokladzie latal,
      choc chyba akurat mialam szczescie, bo kolega do Liverpool z Wawy mial 2 h
      opznenie, a ja tego samego dnia z Katowic do Liverpool zadnego; z Gdanska tez
      slyszlam ze sie lubia spozniac, ja latalam tylko do Gda, i jak na te pare lotow
      to zadnego spoznienia. co to czystosci to ok, akurat stewardessy to zawsze
      jakos milsze wydawaly mi sie w ryanie; catering - nie jest zly, tzn w euro;
      pamietam tylko cene misiow Haribo ktore zawsze kupuje - 3 euro za 0,5 kg, z tym
      ze mogliby zmienic juz ich rodzaj, bo non stop sa te same :)
        • Gość: ais Re: WIZZ AIR - leciał ktoś ostatnio ? IP: *.spray.net.pl 05.11.05, 12:42
          tiaaa.... lot z Warszawy do Frankfurtu (Hanh właściwie) w środę 02/11/2005 o
          czasie. Wszystko super, zaczyna mi sięto podobać.
          Lot powrotny, planowany na piątek o 8.05, wyleciał w sobotę o 3.55.
          Nigdy więcej wizzair. 20 godzin opóźnienia to już przesada biorąc pod uwagę
          fakt, że sam lot trwa niecałe półtorej godizny.
          Wiem, że lot z Frankfurtu do Katowic, planowo w piątek bodajże około 13,
          wyleciał razem z nami, czyli sobota ok 4 rano...

          Jedyne co dobre ;) w tym wszystkim, to fakt, że po odprawie bagażowej pozwolili
          ludziom opuścić terminal, więc większość ludzi udała się do Frankfurtu lub do
          domów (ci, którzy tam mieszkają)... Ale trudno mnie będzie przekować do
          ponownego wyboru tej linii.
          • mallina Re: WIZZ AIR - leciał ktoś ostatnio ? 06.11.05, 22:55
            ais?to Ty?;-)

            > Jedyne co dobre ;) w tym wszystkim, to fakt, że po odprawie bagażowej pozwolili
            > ludziom opuścić terminal, więc większość ludzi udała się do Frankfurtu lub do
            > domów (ci, którzy tam mieszkają)... Ale trudno mnie będzie przekować do
            > ponownego wyboru tej linii.

            hehehe
            lotnisko Hahn jest oddalone od Frankfurtu o jakies conajmniej 120 km..
              • mallina Re: WIZZ AIR - leciał ktoś ostatnio ? 07.11.05, 00:24
                trzeba bylo dac znac, ze bedziesz we Frankfurcie:-))

                weszlam tu dzis, bo szukalam informacji o opoznieniach - ponoc ostatnio cuda
                sie dzieja..
                latalam w tym roku pare razy na trasie ffm-katowice i zawsze bylo punktualnie!

                pozdrawiam:-)))
                      • mallina Re: Mall... 13.11.05, 02:36
                        to wysle Ci na gazetowego zdjecia z srodowego koncertu;-))
                        z odpowiedzia no problem;-)myslalam, ze znow gdzies polecialas:D
                        co do wizzaira nadal wszyscy mnie strasza, ale trudno-bilet juz mam -kosztowal
                        mnie 27euro, wiec trudno nie skorzystac
                        • Gość: ais Re: Mall... IP: *.spray.net.pl 13.11.05, 22:35
                          Już odpisałam. wielkie dzięki !
                          A co do Wizzaira (bo nas w końcu wyrzucąza prywatę ;) ) to powiem tylko , że w
                          drugą stronę lot był idealnie punktualnie, więc... a poza tym aż takie
                          opóźnienia to, mam nadzieję, wyjątki mimo wszystko. Ja już czaję się na wizzaira
                          na wiosnę, ten sam kierunek... ceny są powalająco niskie, i tylko trzeba
                          liczyćna łut szczęścia.
                          A tak poza tym, to rozmawiałam ze znajomą, która dość często lata wizzairem na
                          tej trasie (wawa-hahn) i mówi, że nie jest to nagminne (tj opóźnienia). Raz
                          zdarzyły jej się 4 godziny, a poza tym bez obsów.
                          • nightwatch79 Re: Mall... 17.11.05, 00:37
                            Lecialem dzis Wizzairem na trasie Lonon Luton-Poznan. Zadnych
                            opoznien,sympatyczne stewardessy (po stewardach w Ryanairze bylo to mile
                            zaskoczenie), wygodne fotele. Chyba mialem szczescie.Ale pierwsze wrazenie
                            bardzo pozytywne.
                            • pariss1 Re: Mall... 17.11.05, 20:46
                              No to mnie nightwatch pocieszyłeś. Ja lecę juz jutro z Gdańska i nie chciałabym
                              opóźnień. bynajmniej w stronę do Londynu bo z powrotem to mi jest obojętnie.
                              Zdam relacje na gorąco jak dojadę. Pozdrawiam, pa
                              • pariss1 Re: Mall... 23.11.05, 21:17
                                Jestem już z powrotem. Podróż przebiegła bez żadnych zarzutów. W strone do
                                Londynu samolot byl pełny. Z powrotem siedziałam sama i większość ludzi po dwie
                                osoby, samolot był też większy i wygodniejszy. Bez probemu mogłam wyciągnąć
                                nogi pod siedzenie przede mną. Mam 175 cm wzrostu więc to naprawdę duże
                                udogodnienie. Z powrotem mieliśmy opóźnienie około. 40 min. Catering płatny.
                                Stewardesy Plki w stronę "do" a "z" Węgierki.
                                Polecam WizzAir. Może dla sprawdzenia następnym razem polecę Ryanairem.
                                Stansted jest trochę bliżej centrum Londynu.
                                Pozdrawiam
                                • mallina Re: Mall... 03.12.05, 15:21
                                  to ja dodam od siebie:
                                  wylot z Pyrzowic w czwartek(pora wczesna, bo 6 rano)
                                  wszystko punktualnie, inne samoloty Wizzair majace wylot w okolicach tej godziny
                                  rowniez wylecialy punktualnie.
                                  stewardesy(i jeden steward) Polki(Polak).
                                  sporo wolnych miejsc.
                                    • mallina Re: Mall... 11.12.05, 22:30
                                      poltorej godziny?to troche wczesnie, ale jak wezmiesz ze soba cos do czytania to
                                      przynajmniej sie nie zanudzisz;-)
                                      na lotnisku w Katowicach(Pyrzowicach)niewiele jest do roboty. ja bylam na
                                      godzine przed odlotem i tez mi wystarczylo.
                                      o katastrofach w Europie nic ostatnio nie slyszalam, a rowniez bylam tym
                                      niedawno zainteresowana;-)
                                      lecisz pierwszy raz?jesli tak i sie boisz to powiedz o tym stewardessie, albo
                                      tez dosiadz sie do kogos kto juz podrozowal samolotem.
                                      gdy pierwszy raz lecialam dziewczyna siedzaca obok sama sie mnie spytala czy sie
                                      czasem troche nie boje..przyznalam ze to moj lot nr 1.
                                      byla to stewardessa w prywatnej podrozy, wspomagala mnie dobrym slowem gdy
                                      mialam wystraszona mine:-)
                                      a tak naprawde tych stresujacych momentow podczas lotu nie ma wiele, a Paryz to
                                      pewnie gora dwie godziny lotu - szybko mija.
                                      zycze samych dobrych wrazen z lotu:-)
                                      • mruwa9 Re: Mall... 12.12.05, 08:41
                                        Na godzine przed odlotem konczy sie odprawa pasazerow, starczy jakis korek na
                                        trasie na lotnisko, awaria samochodu, itp. sprawa losowa i samolot leci bez
                                        Ciebie. Dla wlasnego dobra lepiej byc 2 godziny przed wylotem na lotnisku, niz
                                        pluc sobie w brode w razie ewentualnego spoznienia, bo wtedy nie ma zmiluj sie.
                                        Nie odprawia Cie i koniec dyskusji.
                                        • mallina Re: Mall... 12.12.05, 12:51
                                          nie zgadzam sie
                                          odprawialam sie juz i 45min przed odlotem i jakos nie bylo problemu.
                                          oczywiscie jak ktos lubi wysiadywac na lotniskach to moze byc i trzy godziny
                                          przed odlotem;-)
                                          jak latalam z Frankfurtu to tez bylam zawsze duzo wczesniej, ale juz z Hahn
                                          staram sie byc godzine przed odlotem i starczy..
                                          a z Pyrzowic ostatnio samoloty leca o 6.00 rano, wiec siedzenie tam od 4.00 to
                                          naprawde bezsens.
                                          • mruwa9 Re: Mall... 12.12.05, 13:47
                                            Oczywiscie, rob, jak uwazasz. Ale wyobraz sobie, ze gdzies natrafisz na
                                            zamkniety przejazd kolejowy, stluczke- wlasna lub cudza- i pojawisz sie na
                                            lotnisku na 35 minut przed odlotem. I chocbys umierala blagajac o odprawe,
                                            odprawia Cie, ale z kwitkiem. Dlatego zawsze warto uwzglednic bezpieczna
                                            rezerwe czasowa, biorac pod uwage chociazby koniecznosc naglego wezwania
                                            taksowki, ktora moglaby dowiezc na lotnisko. Chyba, ze lubisz przezycia
                                            ekstremalne- ja niespecjalnie.
                                            • mallina Re: Mall... 12.12.05, 15:44
                                              coz, a co to sa za osoby, ktore sie wzywa do odprawy przez glosnik?
                                              i bywaja odprawiane, nawet gdy jest mniej czasu niz 35min do odlotu.
                                              jak ostatnio lecialam to conajmniej cztery takie osoby naliczylam.

                                              to chyba jestem jakas szczesciara, bo nigdy na drodze na natrafilam na
                                              przeszkody, ktore uniemozliwilyby mi dotarcie na czas;-)))
                                              z ta rezerwa czasowa masz, owszem racje, ale przesada w kazda strone jest bezsensu.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka