Dodaj do ulubionych

Czy można palić w samolocie ?

IP: *.piekary.net / *.netia.piekary.net 24.05.06, 12:57
Czy można palić w samolocie ?
Obserwuj wątek
    • mallina Re: Czy można palić w samolocie ? 24.05.06, 13:31
      na szczescie nie
      • Gość: palacz Re: Czy można palić w samolocie ? IP: *.piekary.net / *.netia.piekary.net 24.05.06, 13:58
        i słusznie !
    • brtlmj Re: Czy można palić w samolocie ? 24.05.06, 17:48
      > Czy można palić w samolocie ?

      Bodajze w Aeroflocie mozna. Na szczescie w cywilizowanych liniach NIE :-)

      Bartek
      • untochables Re: Czy można palić w samolocie ? 24.05.06, 18:56
        nie można a Aerolocie też ;)

        kiedyś leciałem LTU - przyuważłem faceta co chodzi palić do ubikacji,
        przyuważył go też steward - rozmowa naprawdę nie była miła - facet żucił palenie
        • Gość: palacz Re: Czy można palić w samolocie ? IP: *.piekary.net / *.netia.piekary.net 24.05.06, 19:37
          heh heh he he... nieźle
        • brtlmj Re: Czy można palić w samolocie ? 25.05.06, 01:17
          > nie można a Aerolocie też ;)

          Hmmm, wyglada na to ze masz racje. Najwyrazniej zmienili to jakos ostatnio, bo
          pare lat temu: www.no-smoking.org/feb01/02-07-01-3.html

          Bartek
          • Gość: bla-bla Re: Czy można palić w samolocie ? IP: *.aster.pl 25.05.06, 09:56
            W 2000 na trasach miedzynarodowych juz byl zakaz w Aeroflocie.
          • maria333 Re: Czy można palić w samolocie ? 26.05.06, 16:58
            brtlmj napisał:

            > > nie można a Aerolocie też ;)>
            > Hmmm, wyglada na to ze masz racje. Najwyrazniej zmienili to jakos ostatnio, bo
            > pare lat temu: www.no-smoking.org/feb01/02-07-01-3.html
            > > Bartek


            Drzewiej można było we wszystkich liniach palić :))
            Tylna część była dla palących, i chodziło się, podsiadało kogoś na fajkę ;)

            Ale oczywiście niewidzialna granica nie zatrzymywała dymu ;))

            Na szczęście już nie można,cieszę się, jako palaczka - to jak z paleniem w
            windzie, gdzie ilość powietrza jest ograniczona...
            • brtlmj Re: Czy można palić w samolocie ? 26.05.06, 18:14
              > Drzewiej można było we wszystkich liniach palić :))
              > Tylna część była dla palących, i chodziło się, podsiadało kogoś na fajkę ;)
              > Ale oczywiście niewidzialna granica nie zatrzymywała dymu ;))
              > Na szczęście już nie można,cieszę się, jako palaczka -

              No wlasnie. Linie lotnicze twierdza ze z ich badan wynika ze zdecydowana
              wiekszosc _palaczy_ popiera zakaz palenia na pokladzie. Az ciekawe :-)

              Bartek
        • Gość: kupiec Re: Czy można palić w samolocie ? IP: *.mco.bellsouth.net 25.05.06, 01:48
          powinni wprowadzic z powrotem palenie,jak w japonii
        • mala_nicki Re: Czy można palić w samolocie ? 25.05.06, 11:36
          No to chyba my jesteśmy bardziej rygorystyczni :)
          Mój pax po rejsie z Kaliningradu i paleniu w toalecie został zabrany przez
          straż graniczną. Nastepnego dnia miał mieć sprawę w sądzie grodzkim, ale z tego
          co mi przekazała straż nastepnego dnia, zapłacił mandat. Na pewno nigdy więcej
          nie zapali na pokładzie. Napisze jeszcze, że ten pan był kilkakrotnie
          upominany, że jest zakaz palenia na pokładzie. Także nie radzę palic
      • Gość: antyfaszysta Re: Czy można palić w samolocie ? IP: *.cm-upc.chello.se 25.05.06, 04:37
        Pierwszym ktory chcial zakazac palenia w samlotach byl Adolf Hitler,
        na szczescie Luftwaffe przegralo dominacje w "cywilizowanym lotnictwie".
        Dopiero w latach 80-tych SAS wprowadzlo zakaz palenia w Europie, wtedy szefem
        byl prawdziwy moralista i sympatyk nazizmu.
        Potem "cywilizacja" sie rozp....
        Dzisiaj w SAS-ie juz jest zabronione nawet podawanie orzeszkow ziemnych bo sa
        szkodliwe dla alergikow, nastepny projekt to zakaz urzywania pachnacych
        kosmetykow. Jesli macie inne pomysly zakazow to morzecie zrobic kariere u
        niektorych przewoznikow lotniczych. W wypatku braku inspiracji proponuje ksiazke
        pt."Moja walka", autor chyba mial na imie Adolf i nazwisko na litere "H", dobrze
        nie pamietam, bo niechce.
        • Gość: rotfl Re: Czy można palić w samolocie ? IP: *.u.mcnet.pl 25.05.06, 07:43
          Za to powinni nakazać "urzywania" słowników ortograficznych.
          • lucky7pl Re: Czy można palić w samolocie ? 25.05.06, 09:06
            Gość portalu: rotfl napisał(a):

            > Za to powinni nakazać "urzywania" słowników ortograficznych.

            ;)
        • Gość: trzeźwo myślący Re: Czy można palić w samolocie ? IP: *.kielce.net.pl 25.05.06, 09:10
          Szanowny kolego. trochę ironii, która "bije " z Twojej wypowiedzi jedt jak
          najbardziej wskazana. Mnie osobiście palący wokoło nie przeszkadzają, choć
          pomimo 47 lat nigdy, ale to nigdy nie zapaliłem papierosa. Sęk w tym, że
          społeczeństwo jest obecnie coraz bardziej świadome (no bo kto przy zdrowych
          zmysłach) paliłby pieniądze zwinięte w rulonik, i coraz wygodniejsze
          (zauważyłem to u swoich warszawskich sąsiadów, których "ojcowie" wykonywali
          pracę z inwentarzem przy gnoju w gumiakach po pachy, a obecnie im psie guwienko
          na wielkim trawniku bardzo, ale to bardzo przeszkadza. Sęk w tym, że na
          pokładzie samolotu (tak jak i w pociągu czy autobusie)brak jest wyjść
          ewakuacyjnych służących chwilowemu oddaleniu się. No bo jeśli w moim
          towarzystwie zapali zadbana kobieta, pachnąca markowymi rerfumami, to ja piszę
          się na to ibcowanie z powolną śmiercią, ale gdy jadę autobusem komunikacji
          miejskiej i jegomość stojący (siłą rzeczy obok mnie) poci się nikotyną, a mydło
          widział w swoim życiu tylko wtedy gdy przechadzaół ję po supermarkecie na
          pólłce, to ja stanowczo protestuję! Zauważcie państwo kochani, że palacze są
          grupą, która nie uznaje kompromisów (dlatego trzeba ich temperować zakazami).
          Spotkałem się kiedyś w pociągu (to też wesołe zjawisko) że z przedziału dla
          niepalących wyszedł jegomość, "puścił chmurę " i wszedł był z powrotem do
          przediału, aby udać się na zasłużony odpoczynek. Na korytarzu tym (z braku
          wolnych miejsc w przedziałach) podróżowała matka z 7 lub 8 letnim dzieckiem.
          Przypominam sobie jak ta matka (jeszcze w czasie upojnego zaciągania się przez
          jegomościa wątpliwej jakości papierosem prosiła go o to, aby nie palił.
          Jegomość zbył ją tak ironicznym sporzeniem, że gdyby nie fakt, że ja wracałem
          właś nie z zabiegu operacyjnego, i nie miałem dostatecznych sił, to z pewnością
          temu jegomościowi "przykiepiłbym peta na czole". Trochę zrozumienia palacyska
          dla reszty świata. Myślę, że gdy staniemy się społeczeństwem bardziej
          tolerancyjnym, to i nasze zachowanie ulegnie znacznej poprawie. A co do zgody
          palenia na pokładach Aerofłotu. Słyszałem od mojego kolegi, który praktykował w
          jednej z rosyjskich klinik nie tak dawno, że jeden z jego profesorów w trakcie
          prowadzonej operacji jamy brzusznej, podszedł do okna i NA SALI OPERACYJNEJ
          ZAPALIŁ PAPIEROSA. Na pytanie zadane przez mojego kolegę (już po egzaminach)
          dlaczego Ow profesor tak postąpił, tamten odpowiedział, że z jamy brzusznej
          pacjęta tak śmierdziało, że musiał ten "smród Zabić". Jaki z tego morał? Debil
          na dole, debil na górze, a w oczach wiara w Leppera.
          • g3p Re: Czy można palić w samolocie ? 25.05.06, 14:58
            Witam, owszem palacze na korytarzu w naszych pkp potrafią zachowywać "lekko" z
            chamska. Ale w tym miejscu to akurat niepalący mają rację... i konduktor lub
            kierownik pociągu (żywy a nie w groźbach) to przeciwko takim osobom
            wystarczający argument (bo za tymi panami w granacie stoją już regulaminy i...
            sokiści:>) Polecam!
            • Gość: bsq Re: Czy można palić w samolocie ? IP: 62.233.205.* 25.05.06, 15:44
              dwie sytuacje:

              - wkurza mnie doszczętnie - wsiadam do pociągu, przedział dla palących. ktoś się
              dosiada stację dalej, ja wyciągam peta, a nowy pasażer/pasażerka na mnie z mordą
              (tak, z mordą, bo buzią to się mówi, a wydziera się mordę)

              - trochę mniej, ale nadal, jeżeli ja wsiadam do przedziału dla palaczy a tam
              same biedne kózki niepalące... no przepraszam bardzo, jak ja wsiadam do
              przedziału dla niepalących, to nie palę bo to przedział dla niepalących.
              natomiast jeżeli ja wsiadam dla palących, z jakiej racji mam dostosowywać się do
              niepalącej większości, skoro i tak tych przedziałów jak na lekarstwo ostatnio a
              naprawdę ciężko 3 godziny wytrzymać nałogowemu palaczowi bez "dymka".

              w powyższych sytuacjach jeżeli ktoś mi kultularnie zwraca uwagę, tłumaczę, że
              właśnie dlatego wybrałem ten przedział, bo wiem że wolno mi tutaj palić.

              więc proszę was, nie mówcie że tylko my, palacze, jesteśmy nietolerancyjni. całe
              nasze społeczeństwo jest nietolerancyjne i zawzięte.

              a zupełnie abstrachując - czemu państwo nie wykłada takiej samej ilości kasy na
              leczenie nikotynizmu jaką wykłada na walkę z alkoholizmem? dlaczego nie mogę
              bezpłatnie podjąć próby leczenia z tego uzależnienia?

              P.
              • Gość: Hoho ZAKAZ to jedyne co palacz moze zrozumiec IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.05.06, 19:58
                Przedzial jest dla ciebie bo trujesz innych??? A gdzie sa przedzialy dla
                dzieci, starszych, kobiet ciezarnych, wysokich, niskich, czystych, brudnych....
                Mozna tak ciagnac w nieskonczonosc. Dlaczego dla palaczy maja byc extra miejsca
                tylko dlatego ze chca truc siebie i innych? Tobie powinno sie psiknac trucizna
                w te twoja smierdzaca petami buzke... moze wowczas cos bys zrozumial
          • Gość: eliza Re: Czy można palić w samolocie ? IP: *.rene.com.pl 25.05.06, 18:27
            a co to za belkot? naczej twoich wypocin nie mozna nazwac...
            trzezwo myslacy? chyba jednak cos piles.
        • Gość: mariola Re: Czy można palić w samolocie ? IP: *.inversas.jazztel.es 25.05.06, 12:52
          mozna to przeczytac, ale tez proponuje cos z ortografii
      • Gość: JAP Re: Czy można palić w samolocie ? IP: *.239.192.61.east.flets.alpha-net.ne.jp 25.05.06, 15:49
        Skad u Ciebie tyle arogancji? Korzystalem wielokrotnie z Aeoroflotu na trasie
        Tokyo Moskwa, powiem Ci ze maja przemila obsluge do tego stopnia, ze gdy
        poprosisz o gorzalke, to dostaniesz cala butelke. Co krzywisz sie, fe niedobre?
        Palenie w samolocie jest zabronione od prawie 5 lat. Moje zamilowanie do
        Aeroflotu wynikalo z tego, ze jedynie ta linia przez co najmniej 3 lata pozwala
        na palenie. Czesto w pracy mialem problem z powodu wybrania Aeroflotu gdyz
        firma nakazywala latac JAL-em, ale papieros byl mocnym argumentem. Raz jeszcze
        walczac o swoj przywilej, bardzo sie nadzialem. Otoz mialem leciec do Polski na
        poczatku kwietnia, po wielu zabiegach udalo mi sie zalatwic raz jeszcze
        Aeroflot. Dwa dni przed wyjazdem dostalem poczta bilety, otwierajac koperte
        dostrzeglem mala karteczke z informacja, ze dniem 1 kwietnia tamtegoz roku nie
        wolno palic w samolotach Aeroflotu. Myslalem, ze to Prima Aprilis, niestety
        nie. Gwoli prawdy, tak sie sprawy mialy na trasie Tokyo Moskwa, innnego
        Aeroflotu nie znam, wiec sie nie wypowiadam.
        • brtlmj Re: Czy można palić w samolocie ? 25.05.06, 17:43
          Gość portalu: JAP napisał(a):
          > Skad u Ciebie tyle arogancji?

          Ze to niby do mnie ? To nie arogancja, to stwierdzenie faktu - linie, ktore
          uwazam za "cywilizowane" nie pozwalaja na palenie na pokladzie.

          Bartek
    • derduch Re: Czy można palić w samolocie ? 24.05.06, 21:28
      Gość portalu: palacz napisał(a):

      > Czy można palić w samolocie ?

      Jasne ze można! Oczywiście pod warunkiem że Twój ginekolog wyrazi na to zgodę i
      zauwazysz w pobliżu samolotu popielniczke.
      • Gość: kupiec Re: Czy można palić w samolocie ? IP: *.mco.bellsouth.net 25.05.06, 01:50
        prznajmniej bylo widac ktoredy powietrze ucieka,nicotine stains
    • Gość: loko Re: Czy można palić w samolocie ? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 25.05.06, 07:09
      Jak najbardziej mozna, a popiol wyrzucac trzeba przez okno z powodu braku popielniczek (w samlotach wykorzystuje sie kazda wolna przestrzen). Takie sa przepisy, ale w praktyce jest tak, ze ped wpadajacego powietrza przez okno powoduje automatyczne samooczyszczenie papierosa z popiolu, ktore w mig zostaje rozdrobniony, takze pasazer siedzacy z tylu nie wie nawet ze palisz.
    • Gość: flyerz czasem mozna IP: *.adsl.alicedsl.de 25.05.06, 08:06
      zalezy w ktorym,
      lecialem wiosna airfrance z amsterdamu do st.martin i mozna bylo ale tylko na
      koncu samolotu. w innych liniach tez czasem mozna, zalezy tez jak dlugi jest lot
      itd. ogolnie to raczej nie mozna szczegolnie w tanich liniach ale nie zawsze.
    • Gość: ccc Re: Czy można palić w samolocie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 08:20
      Teraz faktycznie nie można, ale przed laty można było, praktycznie wszędzie, za
      wyjątkiem właśnie Aeroflotu, oni pierwsi, juz w połowie lat 80-tych wprowadzili
      calkowity zakaz palenia, niezależnie od długości lotu. Komicznie to wyglądało,
      bo do kibli stały kolejki palaczy, wtedy nie było czujników dymowych w
      toaletach. A na ich liniach krajowych, to się leci i leci... np. Moskwa -
      Nowosybirsk 4 godz., Moskwa-Batumi 2,5 godz.
      W praktyce do dzisiaj w podłokietnikach sa popielniczki, jak ktoś nie latał za
      czasów gdy się paliło, to nawet nie wie, że one są :).
      Był tez taki okres, że gdy lot trwał do 1,5 godz., to samolot nie miał miejsc
      dla palących.
      Jeżeli zaś chodzi o dym - wentylacja w samolocie jest tak dobra, że praktycznie
      nawet rząd przed palącym to nie przeszkadzało, a dwa rzędy dalej, to już trudno
      było wyczuć, że ktoś pali. Sekcję dla palaczy wyznaczali np. w ogonie i
      właściwie to wcale nie przeszkadzało.

      • Gość: byly palacz Re: Czy można palić w samolocie ? IP: *.cable.ubr01.chap.blueyonder.co.uk 25.05.06, 14:13
        sie znawcy uwzieliscie na ten aeroflot, no to macie: w 2001 lecialem na krajowej
        (lot 5 godzin), i wcale nie chodzilem do kibla, tylko normalnie w fotelu siedzac
        palilem, taj jak wszyscy inni palacze zreszta, bo mozna bylo. w 2002 zakazali, i
        od tego czasu nie widzialem w aeroflocie nikogo, kto by palil, a pare razy
        lecialem.
    • Gość: steve-O moze Re: Czy można palić w samolocie ? IP: *.aster.pl 25.05.06, 08:49
      www.break.com/index/airlinetrouble15.html
    • Gość: domino Re: Czy można palić w samolocie ? IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.06, 09:12
      Trawką możesz się upalić przed wylotem na lotniksku. Myślę że jak dobrego
      jointa spalisz to wystarczy na cały kilku godzinny lot, a po wyjściu
      ewentualnie możesz dopalić...
    • wredny_matkojebca [...] 25.05.06, 09:20
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • p_iki Re: Czy można palić w samolocie ? 25.05.06, 09:32
      jakies 4 lata temu bodajze w jordanskich liniach mozna bylo.. bylem zdziwiony
      ale skorzystalem
    • meta-kris Proste pytanie, jedna możliwa odpowiedź 25.05.06, 09:46
      "Nie można", a jak zwykle lawina pyskówek.
      Proponuję rozwinąć wątki: to wszystko wina PiS, nie lubię Kaczyńskich i
      Balcerowicz musi odejść :)

      Palić w smaolocie mogą tylko członkowie PiS, bo im wszystko wolno!:)
    • dorota751 zależy jakimi liniami lecisz? Aeroflot? 25.05.06, 09:48
      w Locie jest różnie, zależnie od klasy lotu. ale miałam okazję lecieć Aeroflot-
      em (rosyjskie linie) - no poprostu wolna amerykanka. Samolot - no cóż, maszyna
      stara, ale można tam palić, siadasz gdzie chcesz - nie koniecznie tak jak każe
      bilet, zakładają nogi na oparcie przed swoim miejscem - poprostu ... no nie,
      nie wiem jak to nazwać.
      • Gość: przejrzysty Re: zależy jakimi liniami lecisz? Aeroflot? IP: *.static.asianet.co.th 25.05.06, 10:32
        "w Locie jest różnie, zależnie od klasy lotu. ale miałam okazję lecieć Aeroflot-
        em (rosyjskie linie) - no poprostu wolna amerykanka. Samolot - no cóż, maszyna
        stara, ale można tam palić, siadasz gdzie chcesz - nie koniecznie tak jak każe
        bilet, zakładają nogi na oparcie przed swoim miejscem - poprostu ... no nie,
        nie wiem jak to nazwać."

        Droga Dorotko! Temat Aerofłotu został omówiony trochę wyżej. W tej linii, jak i
        we wszystkich innych znanych mi liniach (a kilkoma latałem) palić nie wolno.
        Dodam też, że parę dni temu leciałem Aerofłotem na długiej trasie i bardzo
        przyjemnie wspominam ten lot: miłe stewardessy, duży wybór gazet, czyste
        toalety, dobre (naprawdę) jedzenie, palić NIE WOLNO. Mało tego: alkohol możesz
        tylko kupić (kosztuje dużo). Skutek? Nie było ani jednej osoby pijanej
        (przynajmniej takiej nie widziałem).
        O tym, że każdy siada gdzie chce nic nie piszę; bo to idiotyzm.
        • Gość: dymek z papierosa Re: zależy jakimi liniami lecisz? IP: *.natpool7.outside.ucf.edu 25.05.06, 17:14
          Wszystkie linie lotnicze w Ameryce Polnocnej od
          dawna maja calkowity zakaz palenia...
    • cetriolo Samolot to pol biedy, niektore lotniska tez. 25.05.06, 11:15
      Np. we Wloszech obowiazuje calkowity zakaz palenia na lotniskach, to samo na
      Okeciu, kiedys mozna bylo palic w barku w strefie bezclowej, teraz juz
      grob-mogila. Jak lot jest bez opoznien i bez miedzyladowania mozna jeszcze
      zniesc, ale najgorzej jak Ci karza czekac godzinami przed gatem... Inaczej w
      Niemczech, z tego powodu bardzo lubie lotniska w Monachium i Frankfurcie.
      • brtlmj Re: Samolot to pol biedy, niektore lotniska tez. 25.05.06, 12:13
        > zniesc, ale najgorzej jak Ci kaza czekac godzinami przed gatem... Inaczej w
        > Niemczech, z tego powodu bardzo lubie lotniska w Monachium i Frankfurcie.

        Monachium zapamietalem jako "lotnisko, ktorego projektant rozmiescil miejsca dla
        palaczy tak gesto i tak rownomiernie zeby nigdzie nie dalo sie schowac przed
        dymem" ;-)

        Bartek
        • Gość: b Re: Samolot to pol biedy, niektore lotniska tez. IP: *.ipt.aol.com 25.05.06, 12:51
          Hihi, Skavsta w Sztokholmie wprowadzilo takie male budki z wentylacja specjalnie
          dla palaczy. Kilka miesiecy temu lecialem stamtad do Polski - komicznie
          wygladala grupka 15 rodakow klebiacych sie w i wokol budki, czekajacych na
          miejsce i swoja kolej :). echh, straszny nalog..
        • Gość: titta Re: Samolot to pol biedy, niektore lotniska tez. IP: *.botany.gu.se 25.05.06, 13:13
          Co do Monachium to racja. Mialam watpliwa przyjemnosc koczowac tam przez kilka
          godzin: smierdzialam jakbym sama palila. Cos powinni zrobic z wentylacja.
          • Gość: Szary Re: Samolot to pol biedy, niektore lotniska tez. IP: *.interecho.com / *.interecho.com 25.05.06, 14:56
            Oprócz tego, że można palić na niemieckich lotniskach to jeszcze są
            estetyczne :) Czego nie da się powiedzieć o amerykańskich. Waszyngton, L.A.,
            trochę w mniejszym stopniu S.F. to koszmar rodem z PRL-u.
            • brtlmj Re: Samolot to pol biedy, niektore lotniska tez. 25.05.06, 14:59
              > trochę w mniejszym stopniu S.F. to koszmar rodem z PRL-u.

              Kiedy ostatni raz byles w SFO ?

              B.
              • Gość: Szary Re: Samolot to pol biedy, niektore lotniska tez. IP: *.interecho.com / *.interecho.com 25.05.06, 15:01
                W październiku 2005.
                • brtlmj Re: Samolot to pol biedy, niektore lotniska tez. 25.05.06, 15:05
                  No to chyba musiales leciec z jakiegos wyjatkowo paskudnego kawalka terminalu
                  krajowego. Bo nowy terminal miedzynarodowy moze byc dla wszystkich lotnisk na
                  swiecie wzorem funkcjonalnosci, i do tego jest dosyc estetyczny...

                  Bartek
                • Gość: Szary Re: Samolot to pol biedy, niektore lotniska tez. IP: *.interecho.com / *.interecho.com 25.05.06, 15:05
                  Sama poczekalnia międzynarodowa nie straszy, gorzej z okoliczną infrastrukturą,
                  podziemnym parkingiem i "domestic terminal".
                  • Gość: Szary Re: Samolot to pol biedy, niektore lotniska tez. IP: *.interecho.com / *.interecho.com 25.05.06, 15:07
                    Nawet międzynarodowemu terminalowi daleko do niemieckich. Zwłaszcza Monachium i
                    Frankfurtowi.
                    • brtlmj Re: Samolot to pol biedy, niektore lotniska tez. 25.05.06, 15:11
                      > Nawet międzynarodowemu terminalowi daleko do niemieckich. Zwłaszcza Monachium i
                      >
                      > Frankfurtowi.

                      Jak widac, kwestia gustu. Dla mnie miedzynarodowy terminal SFO deklasuje zarowno
                      FRA jak i MUC. Tak na marginesie, ten terminal ma osobny, nowy parking :-)

                      B.
                      • Gość: Szary Re: Samolot to pol biedy, niektore lotniska tez. IP: *.interecho.com / *.interecho.com 25.05.06, 15:17
                        Gorzej z "funkcjonalnością" - ciężko zjeść przyzwoicie, niewiele miejsc
                        siedzących, całość "ubita" w jednej hali, chociaż z tego co pamiętam była
                        ekspozycja rzymskiej rzeźby :)
                        Z parkingiem możesz mieć rację, prawdopodobnie przedzierałem się
                        przez "krajowe" katakumby.
                        • brtlmj Re: Samolot to pol biedy, niektore lotniska tez. 25.05.06, 17:36
                          > Gorzej z "funkcjonalnością" - ciężko zjeść przyzwoicie, niewiele miejsc
                          > siedzących, całość "ubita" w jednej hali,

                          Az zabawne jak rozne moga byc opinie na temat tego samego miejsca. Jak dla mnie
                          jedzenie maja rewelacyjne, zaden fastfood, zawsze jest gdzie usiasc, a hala jest
                          wielka i na pewno nie zatloczona.

                          > chociaż z tego co pamiętam była ekspozycja rzymskiej rzeźby :)

                          Ekspozycja sie regularnie zmienia. Jest jeszcze muzeum lotnictwa :-)

                          Bartek
                          • Gość: Szary Re: Samolot to pol biedy, niektore lotniska tez. IP: *.interecho.com / *.interecho.com 25.05.06, 20:21
                            Faktycznie kwestia gustu jak już rzekłeś :)
                            Na mnie hala wywarła wrażenie przytłaczającej, pustawej przestrzeni. Jak
                            wspominałem, w porównaniu z innymi amerykańskimi lotniskami i tak jest
                            akceptowalne.

                            p.s. Mieszkasz może w SF?
                            • brtlmj Re: Samolot to pol biedy, niektore lotniska tez. 26.05.06, 23:20
                              > Na mnie hala wywarła wrażenie przytłaczającej, pustawej przestrzeni. Jak
                              > wspominałem, w porównaniu z innymi amerykańskimi lotniskami i tak jest
                              > akceptowalne.

                              Tak w sumie to jest tylko jedna rzecz, ktora mi sie w nowym terminalu nie
                              podoba. Po wyladowaniu potrafi zajac dwadziescia minut zeby dokolowac do rekawa.
                              Stary terminal byl brzydki, niepraktyczny i tak dalej, ale przynajmniej byl w
                              centrum lotniska.

                              > p.s. Mieszkasz może w SF?

                              Wkrotce bede mieszkal w "dalszej okolicy" SF. A poki co, to regularnie tam bywam :-)

                              Bartek
      • Gość: Anjew Dokładnie, to jest przegięcie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.06, 19:46
        Jeszcze w 2000 na Okęciu można było palić w restauracji w bezcłowej. Nie
        rozumiem dlaczego tego zakazali i nie ma już żadnej strefy dla palaczy.
        Beznadzieja. Ale to samo jest na np De Gaulle, w Maladze i wielu innych
        lotniskach. Nigdzie za kontrolą paszportową nie ma miejsc do palenia...
        Chamstwo. :-))
      • ready4freddy Re: Samolot to pol biedy, niektore lotniska tez. 25.05.06, 23:41
        a propos lotnisk we Wloszech - najciekawsze rozwiazanie jest na Fiumicino: palic
        mozna oczywiscie tylko na zewnatrz, ale sprobuj kupic papierosy, jesli ich nie
        masz - a w zyciu! za to bez problemu mozna kupic "na pietrze", juz za kontrola,
        ale tam.. nie ma gdzie zapalic :) wlasciwie przez ostatnie 5 lat, tzn. odkad
        zaczalem latac, palic moglem tylko w Niznym Nowgorodzie (d. Gorki), w terminalu
        jak najbardziej. jakos mi nie przeszkadza zakaz, chociaz niestety jestem
        nalogowcem. ps. a we Frankfurcie to nie zauwazylem, ile razy mi sie zdarzylo,
        zawsze w biegu przez ten cholerny moloch :)
    • Gość: wacek Re: Czy można palić w samolocie ? IP: 212.160.172.* 25.05.06, 11:16
      Chuck Norris może palić w samolocie... ognisko! hehehe
      • Gość: Alka Re: Czy można palić w samolocie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.06, 12:23
        A co ty sobie wyobrażasz? Że będziesz palił a np. osoba siedząca koło Ciebie
        nie pali i co? Bedzie jej smrodził w twarz? Odbiło ci? Chyba taik. Ale na
        szczęście palić nie można i super!
    • Gość: to ja Oczywiście że można - ale tylko ...paliwo lotnicze IP: 62.29.248.* 25.05.06, 13:03
    • Gość: lotnik amator Re: Czy można palić w samolocie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 13:12
      Można palić tylko trzeba okno otworzyć.
    • Gość: KUZOC Re: Czy można palić w samolocie ? IP: *.kki.krakow.pl 25.05.06, 13:30
      GŁUPIE LUDZIE PALĄ WSZĘDZIE , A POTEM CHORUJĄ.
      • Gość: Adam Re: Czy można palić w samolocie ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 14:03
        Pewnie, że mozna palić na samolocie. Przecież tylko proszą o nie paleniu i nie
        informują że jest to zakazane prawem.
    • Gość: UPR walczy! Re: Czy można palić w samolocie ? IP: 212.160.127.* 25.05.06, 14:09
      Oczywiscie, ze mozna. Nie wiem tylko, jak sie to skonczy. Moga na przyklad
      poprosic, zebys wysiadl w trakcie lotu, i co wtedy?
    • Gość: Iza Re: Czy można palić w samolocie ? IP: 217.153.176.* 25.05.06, 14:58
      Nie, nie można.
      I nie wiem po co reszta komentarzy. Nie zawsze miłych, a za to często głupich i
      napisanych beznadziejną polszczyzną.
      Człowiek leci pewnie pierwszy raz i chce się dowiedzieć po prostu.
      Pozdrawiam i wysokich lotów :-)
      • camara Re: Czy można palić w samolocie ? 25.05.06, 15:17
        Otóż droga przedmówczyni racji nie masz.
        Alitalia - loty z Rzymu, Mediolanu do Bangkoku, Kuala Lumpur, Hongkongu itp. -
        zaliczane wielokrotnie - paliłem zawsze - ostatnie 7 rzędów było/jest zawsze
        dla palaczy.
        • Gość: wk Re: Czy można palić w samolocie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.06, 15:33
          nie powinno się palić w samolocie
        • Gość: Iza Re: Czy można palić w samolocie ? IP: 217.153.176.* 25.05.06, 15:42
          Drogi/a camaro. Oto informacja skopiowana ze strony www.alitalia.com, część "FAQ".
          "Are all Alitalia flights non-smoking?
          Yes, they are, with respect to the law and the well-being of passengers."
          Nie kwestionuję w żaden sposób faktu, że paliłeś w samolocie. Tak jak i ja
          paliłam. W większości linii lotniczych aż do dnia 31.12.1999. Już nie. No chyba,
          że jesteś pilotem i wszystko Ci wolno :) pozdrawiam
    • Gość: bęcwał Re: Czy można palić w samolocie ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.06, 15:56
      W tureckich liniach można palić.
      • Gość: Iza Re: Czy można palić w samolocie ? IP: 217.153.176.* 25.05.06, 16:19
        Skopiowane z portalu www.thy.com (tureckie linie lotnicze), FAQ:
        "3. Can i smoke in the aircraft?
        It is not allowed to smoke on all Turkish Airlines flights."

        Naprawdę nie wolno palić w samolotach bęcwale :-)
      • Gość: vlad Re: Czy można palić w samolocie ? IP: *.switch-3.ground-floor.international-hall.student-halls.lon.ac.uk 25.05.06, 19:55
        Chyba tureckie byly zreszta pierwszymi, ktore tego zakazaly.
    • Gość: Megasia Re: Czy można palić w samolocie ? IP: *.horizon.net.pl 25.05.06, 17:21
      W jugosławiańskich - pardon - już wtedy serbskich - liniach paliłam w 2002
      roku :)
      Anglik przede mną był w szoku. Wyglądało to tak, że z przodu były 3 rzedy klasy
      biznes (hehe, pełny wypas) - 2 dla niepalących i ostatni dla palących.

      Ale generalnie nie popieram palenia w samolocie - jak ktoś przytomnie zauważył -
      okna nie można otworzyć :)
    • Gość: byly Re: Czy można palić w samolocie ? IP: *.lodz.msk.pl 25.05.06, 17:26
      Uwaga,z doswiadczen znajomego palacza:
      w toalecie mokry papierowy recznik na czujnik jedna reka i jarasz
      druga...zaklinal sie ze dziala....sam juz nie pale,to nie probowalem,ale
      pamietam jak to ssie...
    • iberia30 Re: Czy można palić w samolocie ? 25.05.06, 17:39
      jestem pod wrazeniem jak sie ten watek rozwija :-), dokladnie tam gdzie 2
      polakow to 3 opinie :-DDDDDDDDDDDDDDD
    • Gość: eliza Re: nie. n/t IP: *.rene.com.pl 25.05.06, 18:28
      nie
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka