Dodaj do ulubionych

najgorsze lotniska (nie loty)

09.12.06, 07:03
1. Dulles, Washington.
Chamska obsluga, ktos tu sie skarzyl na 4 bramki do bagazu. W lutym'06 na
Dulles dzialala JEDNA. Spedzilem upojne 6h na wejsciu do US (system was
down), na szczescie w towarzystwie Brazylijczykow. Po czym jeszcze pare
godzin, ale
Obserwuj wątek
      • arpa1 Re: najgorsze lotniska (nie loty) 13.12.06, 03:33
        iberia30 napisała:

        > arpa1 napisał:
        > > 3. Okecie??
        > Tak, ladny kurniczek....
        > > Palic nie mozna.
        > no i chwala Bogu, ze nie mozna.

        Nie, nie chodzi mi o to, ze nie moge lazic dookola z fajkiem w gebie. Chodzi o
        to, ze nie ma ani jednego miejsca dla palacych w obiekcie, w ktorym porusza sie
        naraz pareset jesli nie pare tysiecy osob. Takiego, gdzie nie-palacy wcale nie
        musza sie pchac. Tudziez takiego, gdzie place za to, ze "moge". Swoja droga,
        czuje, ze wczesniej czy pozniej ta polityka uszczesliwiania nas wszystkich
        zwroci sie przeciw nam *wszystkim*.

        Oczywiscie, nie jest to jedyna "zaleta" okecia..

        p.s. Czy ktos wie jak jest obecnie na JFK? W lounge'ach sa jeszcze palarnie?
        Ostatnio (juz po tym jak okecie zabronilo, oraz po tym jak NYC w ogolnosci
        rowniez, ale w ogole to dawno) - jeszcze byly. A teraz?
        • airpass Palenie na JFK. 13.12.06, 04:29
          arpa1 napisał:

          "Czy ktos wie jak jest obecnie na JFK? "

          Palenie jest zabronione na terenie calego lotniska z wyjatkiem
          oznaczonych barow w ktorych sprzedaje sie alkohol. Wiekszosc
          lotnisk w Stanach wypycha palacych na ulice. Zacznij sie wolno
          odzwyczajac od palenia :).

          Lotniska nie wywoluja u mnie negatywnych wrazen. Traktuje je
          jako miejsce niezbedne do podrozy samolotem. Innej alternatywy
          nie ma i narzekanie nieduzo pomoze :). Lotniska sa takie jakie sa.
            • arpa1 Re: Palenie na JFK. 14.12.06, 01:46
              zgadza sie, we FRA popielniczki sa co pare krokow (tak jak i ogloszenia z
              megafonow, ze ltonisko jest "smoke-free" co pare minut), a jakos wszyscy
              wytrzymuja i naprawde nie smierdzi, rowniez w lounge'ach.

              to, ze jakos w niektorych innych miejscach na cos podobnego nie wpadna, chwaly
              im to bynajmniej nie przynosi..
          • arpa1 Re: Palenie na JFK (i w ogole) 14.12.06, 01:39
            airpass napisała:

            > Palenie jest zabronione na terenie calego lotniska z wyjatkiem
            > oznaczonych barow

            Owo "z wyjatkiem" robi kardynalna roznice. Na Okeciu nie ma wyjatkow i pomimo,
            ze w wiekszosci innych konkurencji WAW jest na szarym koncu, to tutaj znajduje
            sie w osobliwej awangardzie. Jedyne takie znane mi centralne badz jakies
            istotne w regionie lotninsko (no, oprocz guarulhos, ale tam owszem wyjatki sa).

            Jezeli komus przeszkadzaja te naprawde nieliczne specjalnie oznaczone miejsca,
            to nazwe go nie tylko szowinista, ale tez BARDZO nierozsadnym, najogledniej
            mowiac. Niech chocby co dziesiaty palacz po 10- albo 12-godzinnym locie a przed
            kolejnym tranzytem 6h "nie zdzierzy" - toalety i inne zaulki czystsze i ladniej
            pachnace sie nie zrobia...

            (swoja droga, odzwyczajam sie, powoli bo powoli, ale nawet jak juz sie calkiem
            odzwyczaje, to nigdy nie przyznam, ze obecna polityka to cos innego niz czysty
            idiotyzm)
              • arpa1 pytanie 16.12.06, 05:19
                tierralatina napisał:

                > Na mediolanskiej Malpensie tez nie ma stref dla palaczy.

                Cale szczescie do tej pory nie korzystalem. Masz moze wiadomosci o innych
                podobnych przybytkach? Abym mogl, w miare swoich coraz mniejszych mozliwosci,
                unikac?
                z gory dzieki :)
                • tierralatina Re: pytanie 18.12.06, 23:16
                  Juz praktycznie nie pale, wiec nie zwracam na ten szczegol uwagi. Pamietam
                  jednak, ze nie potrafilem znalezc - ponoc istniejacego - miejsca do palenia na
                  GRU w Sao Paulo. Klopoty z tym sa takze w Lizbonie. Tam jednak efekt jest taki,
                  ze wszyscy popalaja gdzie popadnie. :)
                  • arpa1 Re: pytanie 19.12.06, 04:56
                    Na Guarulhos nie ma rowniez zadnego miejsca dla palacych, a przynajmniej nie
                    bylo od kiedy oglosili, ze sa "non-smoking" airport (gdzies na przelomie
                    2003/04), do wrzesnia tego roku. I nie sadze zeby sie cos zmienilo ostatnio.

                    Sa jednak sposoby (nie mam na mysli toalet), aby "oficjalnie" dostac zgode,
                    probowalem, dosc skutecznie, za kazdym razem. Szczegoly - nie wiem, czy
                    powinienem cala populacje forum demoralizowac...
      • siamlady Re: najgorsze lotniska (nie loty) 11.12.06, 01:15
        Okęcie akurat lubię bo przyjemnie jest WYlatywać z Warszawy,więc kojarzy mi się
        pozytywnie.

        1. Egipskie lotniska ( gdzie czekaja na bakszysz przy wylocie nawet przy taśmie
        bagażowej)
        2. Santo Domingo ( bałagan, kilkunastogodzinne opóznienia są regułą, zdzieranie
        opłat wylotowych poza podatkiem lotniskowym)
        3. Bergamo ( mniejsze niz lotniskow Katowicach)
          • siamlady Re: najgorsze lotniska (nie loty) 11.12.06, 19:42
            A była koleżanka, właśnie lecąc z KTW do Bergamo.
            Katowice ,malutkie lotnisko mają, taki kiosk lotniczy, ale to w końcu żaden
            punkt turystyczny ani metropolia, i całkiem ok.

            A tasma bagażowa przy wylocie to ten fragment taśmy, na którą obsluga naziemna
            kładzie i waży bagaż przy check-inie.
            I tam to zły Arab domagał się ode mnie dolara, za to że ją podniósł do góry i
            postawił,nieproszony. W Egipcie przesadzaja ostro z bakszyszami.
            • iberia30 Re: najgorsze lotniska (nie loty) 11.12.06, 19:52
              siamlady napisała:

              > A była koleżanka, właśnie lecąc z KTW do Bergamo.
              > Katowice ,malutkie lotnisko mają, taki kiosk lotniczy, ale to w końcu żaden
              > punkt turystyczny ani metropolia, i całkiem ok.

              no tu bym polemizowala....w porownaniu z Balicami te ostatnie wypadaj blado....

              >
              > A tasma bagażowa przy wylocie to ten fragment taśmy, na którą obsluga
              naziemna kładzie i waży bagaż przy check-inie.
              > I tam to zły Arab domagał się ode mnie dolara, za to że ją podniósł do góry i
              > postawił,nieproszony. W Egipcie przesadzaja ostro z bakszyszami.

              tego nie kwestionowalam :-)
        • Gość: Ania Re: najgorsze lotniska (nie loty) IP: 195.94.206.* 11.12.06, 10:05
          siamlady napisała:
          > 1. Egipskie lotniska ( gdzie czekaja na bakszysz przy wylocie nawet przy
          > taśmie bagażowej)

          Taśma bagażowa to jest przy przylocie.
          A w Kairze przy wylocie na lotnisku jest pierwsza kontrola bagażu jeszcze przed
          stanowiskiem check-in i poza tą kontrolę nie ma już wstępu nikt kto nie ma
          biletu lotniczego.
            • siamlady Re: najgorsze lotniska (nie loty) 11.12.06, 20:02
              3. Bergamo - za najgorsze traktowanie pasażerów, którzy czekaja po
              kilkanascie godzin na spóźnione codziennie przeloty ( a kantynę typu airest
              mają 1,5 km od lotniska) i aaaaabsolutny brak krzeseł, niespotykany dla mnie
              dotąd fakt w skali światowej.

              4. Las Vegas- za smród wszechobecnych papierosów ( tez kuriozum światowe) i
              cielętnik przez który każdy czekający musi przejsc, którego przejscie i
              doczekanie się taksówki trwa jak wiadomo średnio ok 100 minut ( przy 45
              milionach pasażerów rocznie...)

              Balice nie są takie złe!;-)))
              • voyager747 Re: najgorsze lotniska (nie loty) 16.12.06, 00:59
                Las Vegas nie jest aż takie złe, bez przesady. Byłem z 4 razy i wspominam miło,
                nie odstaje od innych lotnisk w USA. W porównaniu z tymi o których piszą inni z
                barakami itp. to rzekłbym,że jest bardzo luksusowe. Też nie lubię papierosów ale
                jakoś nie przypominam sobie wszechobecnego smrodu.
    • frequentflyer Re: najgorsze lotniska (nie loty) 11.12.06, 21:09
      najgorsze może nie, ale rozwiązanie powiązania terminala 1 i 2, położonych
      bardzo blisko siebie, w nicei, autobusem który de facto na chwilkę wpada do
      miasta to jakiś majstersztyk.
      zupełna klęska to Oakland International Airport, zwłaszcza starszy terminal,
      idzie o lepsze z Etiudą. Auckland to znów dobre pół kilometra spaceru ulicą z
      przyjemnego międzynarodowego na ponure krajowe, choć to to samo lotnisko.
    • tasma_izolacyjna Re: najgorsze lotniska (nie loty) 13.12.06, 17:28
      Od strony pasażera widzialam: Balice, Malpense i Delhi. Nie narzekam jakos
      szczegolnie, ale fatalna sprawa jest z Delhi - do budynku wpuszczani są tylko
      pasażerowie z biletami (nie wiem co by było gdybym nie miala wydruku
      potwierdzenia zakupu biletu elektronicznego). Pożegnać się trzeba przed
      budynkiem i czekac na lot w samotnosci.
    • Gość: lester31 Re: najgorsze lotniska (nie loty) IP: *.tpgi.com.au 14.12.06, 14:16
      Najgorsze dla mnie jest Kuala Lumpur.Po 12 godzinnym locie z Frankfurtu
      chciałem iść do ubikacji.Wchodzę, patrzę i oczom nie wierzę.Myślałem , że
      zostałem teleportowany do kampingu na Mazurach.Normalny,
      tradycyjny "NARCIARZ" !!! Myślałem, że mi się przywidziało więc zacząłem
      zwiedzać wszystkie kible na lotnisku.We wszystkich męskich jest tylko pisuar i
      narciarz.Nic innego.W dodatku przy narciarzu (na ścianie )jest prysznic ,
      chyba żeby się opłukać ale nie wiem bo nie skorzystałem.Syf w kiblach trudny do
      opisania co dziwi bo np. sam port bardzo ładny.
      Potrzebę załatwiłem w damskim wc dla personelu.

      W
      • Gość: Paweł Z. Re: najgorsze lotniska (nie loty) IP: *.dint.wroc.pl 15.12.06, 12:54
        To chyba nie widziałeś naprawdę kiepskiego portu lotniczego i kiepskich toalet.
        Nowy port lotniczy w Kuala Lumpur jest jednym z najnowocześniejszych na
        świecie. Jeśli nie podobały Ci się te ich toalety, to proponuję zwiedzić np.
        port lotniczy w Ust Ilimsku (w obwodzie irkuckim w Rosji), gdzie toaleta to
        drewniany barak przed głównym budynkiem dworca, w którym potrzebę załatwia się
        wisząc na desce nad wykopanym w ziemi dołem (jak na obozie harcerskim). Smród
        trudny do opisania.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka