Gość: rafik
IP: *.centertel.pl
23.02.07, 15:52
pare dni temu wracalem z egiptu samolotem, za mna siedziala matka z
dzieckiem. to co przezylem to byl koszmar dzieciak wyl caly lot, pozygal sie
i przez cala podroz samolot cuchna. nie mogl usiedziec w spokoju i caly czas
gadal po swojemu.powinni wymyslec specjalne miejsce w samolocie dla
dzieciakow najlepiej odgrodzone od innych pasazerow. teraz wybierajac miejsce
urlopu wybiore takie gdzie nie ma rodzin z dziecmi.