bachor w samolocie

    • sanpja Re: bachor w samolocie 26.01.09, 17:44
      Musisz o tym pisać na wszystkich forach? A na każdym pod innym
      pseudonimem?
      W ogóle to wstyd żeby tacy jak ty latali do egiptu.
      Jak wracałam właśnie z Egiptu to siedział koło mnie taki koło 40-
      stki co się uchlał jak swinia i porzygał się w trakcie lotu. I co
      miałam powiedzieć?
      Widziałam też taką jedną wczasowiczkę co uchlana w 3 du....
      wrzeszczała na cały samolot "Stefan nalej mi wódki" a był i taki co
      jakby go ochrona w kajdanki nie zakuła to pobiłby stewardessę.
      Tacy jak wy to dzieciom do pięt nie dorastają.
    • sanpja jeszcze do rafika 26.01.09, 17:58
      Wykupiłeś pewnie wczasy za 1500 zł w Triadzie i chciałbyś żeby cię
      traktowano jak szlachtę.
    • bugmenot.com Dobry pomysl z tym oddzieleniem 26.01.09, 20:33


      Dzieciatych i nie dzieciatych. Z jednej strony czasem ludzie musza
      pozdrozowac z dziecmi i koniec wiec opcje powiini miec, ale z
      drugiej strony to czemu ktos inny kto zapalcil ma cierpiec. Niech
      sie kisza we wlasnym sosie, jak bedzie wyc 12 gownierzy na raz to
      rodzice poczuja pewien smak tego co serwuja innym.
      Osobiscie zak;adam sluchawki i wlaczam muzyke na full, woze dlatego
      specjalne wytlumiajace sluchawki, nie zadne tam i-podowe badziewie.
      Pomaga. No, ale na rzygi nie ma rady.
      • sanpja Re: Dobry pomysl z tym oddzieleniem 27.01.09, 14:42
        Tylko że rzygi dorosłych śmierdzą gorzej....
        Może i na to trzeba jakiś patent znaleźć :)
        Wiem:
        Wszyscy się porzygajmy i będzie ok :D Gorzej jak pilot orzyga
        przednie okno albo niedaj Boże...te...przyrządy :DDD
        • bugmenot.com Re: Dobry pomysl z tym oddzieleniem 27.01.09, 15:45
          Ja tam lubie rzygac ale nie w samolocie.

          Nie wiem od czego to, ale tak fajnie w uszach gila przy rzyganiu.
      • Gość: j. Re: Dobry pomysl z tym oddzieleniem IP: *.adsl.inetia.pl 29.04.09, 22:50
        Naprawdę myślisz, że ci rodzice specjalnie serwują to innym? To
        wycie (pewnie je leją żeby wyły) albo rzyganie (wkładają im palce do
        gardła)?
        • Gość: lala Re: Dobry pomysl z tym oddzieleniem IP: 213.77.16.* 30.04.09, 19:37
          matka polka???
    • Gość: t Re: bachor w samolocie IP: 87.105.189.* 04.05.09, 10:58
      polecam kaniony marsa. Tam nie spotkasz nikogo.
      • Gość: aducha Re: bachor w samolocie IP: 80.54.67.* 25.05.09, 16:04
        Nie rozumiem, dlaczego tak Wam przeszkadza dziecko w samolocie? A wrzeszczący
        pijani pasażerowie, którzy nie zwracają uwagi na pasażerów, krzyczący nad
        waszymi fotelami, wylewający Wam wódkę na kolana przez 4 godziny są Ok? Leciałam
        wiele razy, gdzie pasażerami były małe dzieci i nie sprawiały one żadnych
        problemów lub niewielkie w porównaniu z dorosłymi. A o wędrówkach dorosłych tuz
        po rozpięciu pasów nie wspomnę.
        • yadis Re: bachor w samolocie 28.05.09, 17:14
          A ja mam wrażenie że to nie o dzieci czy dorosłych konkretnie chodzi, tylko o kulturę ogólnie pojętą, bo jak ktoś jest niewychowany, bez względu na to czy dziecko czy dorosły, to potrafi zmienic podróż w koszmar.
          Tak po prostu!
    • Gość: xx Re: bachor w samolocie IP: 217.17.40.* 29.05.09, 13:50
      ty to masz szczescie przed nami siedziala dwojka w pampersach wierz
      mi bylo gorzej a mamusia i tatus spali po kilku drinkach ;-)
      • Gość: aducha Re: bachor w samolocie IP: 80.54.67.* 29.05.09, 15:25
        No więc yadis miała rację. nie chodzi o to czy dziecko czy dorosły tylko o
        kulturę bycia i picia. Co te dzieci są winne, że mają takich rodziców.
    • kalifaktor To juz jakas plaga z tymi 01.06.09, 19:08
      To juz jakas plaga z tymi

      Dzieciakami.....
      Lece NYC -MUC i w samolocie ( coach) jest razem jakies 12
      dzieciakow z ktorych zadne nie ma 3 lat ! Dopoki byl spokoj bylo
      OK, ale jeden zaczal drzec morde to od razu zaczela sie kakofonia.
      mam specjalne tlumiace halas z zewnatrz sluchawki ale nawet to nie
      dawalo juz nic. O spaniu nawet mowy nie ma.
      Obok nie facet, tak pod 60, skomentowal to tak ze latanie z
      dzieciakiem przed 6 rokiem zycia to wylacznie glupota rrodzicow.
      No jasne, ze sa przypadki ze bachora trzeba zawiezc gdzies po cos-
      leczenie, umioerajacy dziadek nie zejdzie aznim go nie zobaczy etc.
      ale naprawde juz bez jaj !
      • turturro Re: To juz jakas plaga z tymi 15.06.09, 21:11
        Ja wracalem niedawno z Rodos. Lot na szczescie nie był długi ale
        urozmaicony darciem ryja jakiegos bachora. Głupia mamuska nie dawała
        sobie rady z rodarciuchem a tata-dzieciorób miał to w d..... Co za
        debile biora bachory na wakacje???? To juz babka z dziadkiem nie
        zajma sie obsrańcem w Polsce???? Przecieżz taki mały jełop nic nie
        zapamieta z tej wycieczki. Człowiek płaci kupe kasy za wypoczynek a
        tu funduja mu ,,czasoumilaczy"
        Bachory do 7 roku zycia powinny siedziec w domu.
        • ago-ya Re: To juz jakas plaga z tymi 15.06.09, 22:35
          Zamknij ryło Pawianie. Siedź w domu jak ci nie pasi!
          • turturro Re: To juz jakas plaga z tymi 16.06.09, 20:17
            Morda w kubeł dzieciorobie lub chodzaca wylegarnio obsrańców! Ty
            siedz w domu z obsrańcem!
            • ago-ya Re: To juz jakas plaga z tymi 16.06.09, 20:26
              Nie tylko chętnie bym ci uprzykrzył lot dzieckiem (albo nawet piętnaściorgiem),
              ale nawet chętnie bym cię obraził osobiście.
              • turturro Re: To juz jakas plaga z tymi 16.06.09, 23:35
                Możesz mnie w dupe pocałowac kołku:-))
                Widziałem twoje posty o podrózy z małym bachorem. Puknij sie w łeb
                dzieciorobie i siedz w domu, nie zatruwaj innym wypoczynku za
                ciezkie pieniadze. Albo wynajmij sobie vip-samolot jak cie stać....
                Mam nadzieje ze dzieciak ci nasra do zupy lub torby ze sprzetem
                foto. kretynie....
                • ago-ya Re: To juz jakas plaga z tymi 17.06.09, 01:10
                  Modlę się o to żebyś kiedyś koło mnie siedział.
                  • turturro Re: To juz jakas plaga z tymi 17.06.09, 23:13
                    Bon voyage! :-))))))
                • Gość: Szaranagajama Re: To juz jakas plaga z tymi IP: *.aster.pl 17.06.09, 13:04
                  turturro - dzieci nie masz. to widać. ale zawsze możesz mieć (sprawdzić, czy nie
                  ksiądz).



                  i wtedy będziesz gadał inaczej :)
                  • turturro Re: To juz jakas plaga z tymi 17.06.09, 23:09
                    No nie mam i nie chce. Nie wszyscy odczuwaja potrzebe rozmnazania.
                    Ziemia i tak jest przeludniona. Mam awersje do dzieci i bab w ciązy.
                    Tak juz jest i tego nie zmienie, sorrki. Mam juz swoje lata i nie
                    interesuje mnie pieprzenie pt,,a kto ci na starosc bedzie szklanke
                    wody podawał". Odpowiadam-szklanke wody bedzie podawała młoda dupa w
                    krótkim fartuszku a nie ,,potomek"
                    • Gość: jaco Re: To juz jakas plaga z tymi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.09, 11:31
                      "Mam juz swoje lata i nie
                      interesuje mnie pieprzenie"

                      No trudno, wiek się rządzi swoimi prawami. Uszanuj to, że młodych
                      jeszcze rajcuje pieprzenie.
                      • wybierz_albo_wpisz_nowy Re: To juz jakas plaga z tymi 08.09.09, 12:44
                        Hoho, jakiś ty zabawny. wyciągasz zdanie z kontekstu i dorabiasz
                        sobie ucieszny tekst. Żenua.
      • Gość: Agata Re: To juz jakas plaga z tymi IP: 80.51.246.* 17.06.09, 13:39
        A jak jakaś stara smierdząca baba albo facet jedzie z Toba w
        pociągu, rozpychając sie przez 6 godzin, to trzeba zabronić ludziom
        powyżej x kilogramów jeździć pociągami albo mają płacić za osobny
        przedział??
        • turturro Re: To juz jakas plaga z tymi 17.06.09, 23:04
          ,,Stara itp" jak to napisałaś w przeciwieństwie do dzieciaka nie
          drze paszczy przez cały lot. A tak w ogóle to wiecej szacunku do
          starszych-Ciebie też to nie ominie-no chyba ze pod pociag za młodu
          wpadniesz i inne takie, czego nie zyczę absolutnie nikomu.
          • ago-ya Re: To juz jakas plaga z tymi 17.06.09, 23:19
            Dobra bucu skończ już temat bo nudzisz.
            • turturro Re: To juz jakas plaga z tymi 17.06.09, 23:23
              ago-ya napisała:

              > Dobra bucu skończ już temat bo nudzisz.
              W takim razie zycze startu bez ladowania. Adios idiotos!
              PS Nie będę po tobie płakał
              • ago-ya Re: To juz jakas plaga z tymi 18.06.09, 18:07
                To było życzenie twojej matki tuz po tym jak cię pierwszy raz ujrzała po
                narodzinach.
                • turturro Re: To juz jakas plaga z tymi 19.06.09, 00:32
                  No jeszcze to zywe gó... szczeka, rozdepczccie je.
                • turturro Re: To juz jakas plaga z tymi 19.06.09, 00:35
                  Idz do tate, czeka już w wannie, pobaw sie tatowym drążkiem i idz w
                  cholere
                  • dorinn2 do turturro 19.06.09, 10:04
                    teksty na poziomie nastolatka wiec polemizowalabym na temat Twojego wieku...
                    • turturro Re: do turturro 19.06.09, 21:20
                      Dostosowuje sie do poziomu forum :-)
                      Na serio wkurzaja mnie ludzie pokroju aygo wierzacy w swoja
                      nieomyślność. Zauwaz kto kogo potraktował pierwszy z buta, bez dania
                      racji.
                      • Gość: aducha Re: do turturro IP: 80.54.67.* 20.06.09, 13:43
                        Rozumiem turturo, że ci przeszkadzają krzyczące dzieci w samolocie. To na pewno
                        jest jakiś dyskomfort podróży.Ale jak już wcześniej pisałam i niektórzy dorośli
                        zachowują się po wypiciu sporej ilości alkoholu jeszcze głośniej i ruchliwiej, a
                        czasami i niebezpiecznie. Leciałam z wrzeszczącymi dziećmi, kiedy cały samolot
                        obrócił wszystko w żart i śpiewał kołysankę aaa kotki dwa. Dziecko zaciekawione
                        momentalnie ucichło. Kiedy znów zaczęło, my znów śpiew. Było wesoło. Ale już
                        mniej wesoło było siedzieć w centrum zapijaczonego, rozmawiającego porzez moją
                        głowę towarzystwa,.Słuchać przekleństw pod adresem osób zwracających im uwagę a
                        pózniej zastanawiać się kiedy na mnie coś wyleją, albo...Tę podróż wspominam
                        jako większy koszmar. I w przypadku dziecka,i w przypadku dorosłych wykazałam
                        się cierpliwością, której tak Wam młodzi teraz brakuje. Życzę Ci jej z całego
                        serca i myślę,że i w Twoim Życiu przyjdzie czas na dziecko,wtedy inaczej na to
                        wszystko spojrzysz, może zmienisz zdanie.I pamiętaj nigdy nie mów nigdy.
                        Pozdrawiam i samych lądowań życzę, bo to najważniejsze.
                        • ago-ya Re: do turturro 20.06.09, 17:31
                          Broń cię Panie boże,

                          To właśnie w znacznej mierze dzieci takich patafianów są tzw. pain in the ass.

                          Faktem jest że są dzieci i bachory, a spod takiej ręki nic dobrego raczej nie
                          wyjdzie.
                          • ka_ja1 Re: do turturro 23.06.09, 21:07
                            Jak taki gnojek jeden z drugim zaczyna sie rozkrecać i latać po
                            samolocie lub innym środku lokomocji. Trzeba nie zwracać uwagi na
                            rodziców "bezradnych" tylko ryknac na smarkacza głosno i dosadnie a
                            wtedy jest duża szansa że siądzie przerażone na dupie. SPRAWDZONA
                            METODA:))))
                            • turturro Re: do turturro 24.06.09, 00:54
                              To nie moje zadanie ryczeć na cudze dzieci. To jest zadanie rodzicow
                              a nie wspołpasazerów. Kiedys dzieci dostawały w dupsko-ja tez
                              przyznaje dostawałem a jakże i jakos dupa mi nie odpadla a potrafie
                              sie zchowac. Teraz banda debili wymysliła ADHD- czyli przykrywka ich
                              nieudolnosci wychowawczej.
                              Pozdrawiam
                              • Gość: aducha Re: do turturro IP: 80.54.67.* 24.06.09, 10:45
                                Choć raz się z Tobą turturo zgadzam!!!!
    • kachaduzba Re: bachor w samolocie 24.06.09, 15:30
      Po pierwsze nie bachor, tylko dziecko.
      Jesli naprawde Ci przeszkadzal, trzeba bylo poprosic stewardesse o
      zmiane miejsca slbo o zwrocenie uwagi rodzicom.
    • Gość: e Re: bachor w samolocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.09, 18:09
      a ja po ostatnim locie na Kretę - mogę powiedzieć tylko tyle, że niektórzy
      rodzice powinni zająć miejsce w luku bagażowym, a wtedy na pewno ich pociechy
      zachowałyby się o wiele lepiej:) I nie wyobrażam sobie ' takiej ekipy' na lot
      np. 12 h. Koszmar:):)
      Gdyby moje dzieci tak się zachowywały - chyba zamknełabym je w klatce dla
      zwierzaków - i nadała na bagaż ogólny.
      A syf jaki pozostał na podłodze i okolicy foteli - to już dodatkowe forum - po
      tym locie optuję za 50% zwyżką biletów dla rodzin z dziećmi.
      Niestety - w przypadku pewnych ludzi - oni i ich dzieci powinny pozostać w
      granicach PL, zdecydowanie.
      • Gość: Milka Re: bachor w samolocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.09, 19:46
        Ostatnio lecialam na trasie Paryz-Warszawa LOTem. Za mna siedziala
        mama z 2 moze 3 letnim chlopczykiem.Gdy samolot startowal dziecko
        sie rozplakalo . Mama potrafila tak zajac sie dzieckiem ze do samego
        Paryza dziecko podsypialo lub bawilo sie z nia. Uwazam ze wszystko
        zalezy od rodzicow . To tak jak z przyjazdem polakow do hotelu np.na
        Krecie. Pierwszego dnia pobytu pytanie do rezydenta gdzie i do kiedy
        mozna skladac zazalenie na hotelowy pokoj i obsluge. Slyszalam
        takie pytania w ubieglym roku. Nic dodac nic ujac.Pozdrawiam.
Pełna wersja