Dodaj do ulubionych

strach przed lataniem..

  • paulina.galli Re: Nie wypada odmowić? No to męcz się. 31.08.07, 00:34
    Na skrzydla nie patrze bo zamykam oczy w trakcie startu i ladowania. :)
    Kazde najmniejsze drgniecie samolotu - mam ochote schowac sie pod fotel (ale za
    malo miejsca- klasa ekonomiczna :))

    ps. na stewardesy tez nie patrze bo sie boje :) a pzoatym jest takie pwoiedzonko
    ze w trakcie katastrofy stewardessy przestaja sie usmiechac 10 metrów nad ziemią :/
  • magdap7 Re: strach przed lataniem.. 31.08.07, 00:33
    Ale to nie jest kwestia rozumienia statystyki. Ja też wiem, ze w
    samochodzie jets większe prawdopodobienstwo, ze się spłonie.

    Ale ja się boję, tak irracjonalnie samolotów a zwłaszcza ognia a nie
    zderzenia.

    Proszę się tak nie chwalić odwagą, tylko wczuc się w irracjonalne
    paranoiczne uczucia pewnych jednostek.
  • magdap7 Re: Nie wypada odmowić? No to męcz się. 31.08.07, 00:15
    Boję się startów i lądowań. Każdy dźwięk w samolocie podczas lotu
    zwiększa moją czujnosć. Patrzę co parę minut na skrzydła i kąt
    nachylenia. Przy starcie , jeśli znowu pechowo siedzę na skrzydle,
    to sprawdzam, czy otwierają się lotki.
    Kiedy siedzę za pilotem, śledzę miny stewardess, czy są na ludzie,
    czy są w napięciu.
    Kiedy do kabiny pilotów wchodzą jacyś ludzie, dobrze się im
    przyglądam.
    Najbardziej boję się baków z paliwem, nie samego uderzenia w ziemię.

    Mimo to latam, bo myślę, że tyle samolotów lata i bardzo rzadko
    zdarza się upadek. Tak jak w wesołym miasteczku. Boję się, ale
    trzymam się ramki zabezpieczającej. I myślę, że wszystko będzie OK.

    Zalewam loty alkoholem umiarkowanie (1-2 wina lub piwa) Mało to
    działa, bo sam lot jest pełen adrenaliny. W domu przed TV wzięłoby
    mnie i jedno.

    Ale mimo wszystko przed każdym lotem przewija mi się zestaw pytań i
    sytuacji i zastanawiam sie w jakim jestem stanie sumienia.

    MagdaP
  • paulina.galli Re: Nie wypada odmowić? No to męcz się. 30.08.07, 23:38
    Ja tez z tych "pirdków samolotowych"
    No może az tak nie histeryzuje ale na pewno odczuwam duzy stres :(
    Bardziej sie boje ladowania niz startu , ale najgorszy dla mnie jest chyba sam
    lot bo uczucie napiecia nie ustepuje .
    Tak jak w przypadku startu / ladowania choc strach i adrenalina jest duzo
    wieksza (taki kop:)) to jednak tlumacze sobie ze bedzie trwac chwilke, a w
    trakcie lotu choc "boje sie mniej " to trwa to 2-3-5 (czy wiecej) godzin i jest
    chyba bardziej meczace niz wieksze ale trwajace krotko stresowanie sie :/
    Tak naparwde staram sie nie myslec o zblizajacym sie locie (3 godzinnym :()i
    mowie sobie "pomysle o tym jutro" no ale przychodzi taki moment ze nie da rady
    tak :)(w momencie wsiadania juz na poklad a u mnie to wieczor i noc przed sie
    zaczyna) no i nie mozna sobie jak mantry powtarzac "pomysle kiedy indziej" :)
    Pic w samolocie nie moge zeby sie ubzdryngolic i nie odczuwac stresu -
    polaczenie alkoholu i cisnienia (i strachu) skutkuje u mnie momentalnym i
    trwajacym pare godzin potwornym bolem glowy (ale takim ze az niedobrze)
    lekow nie probowalam - nie chcialabym byc "zmulona" - moze cos doradzicie bo nie
    wiem czy trafie do kumatego lekarza (i czy w ogole sie wybiore )

    ps. lece - nomen omen 11 wrzesnia (o 7 rano - moze beda bardzo zaspana i nie
    bede kontaktowac?:)) - trzymajcie kciuki :)
  • Gość: M Re: strach przed lataniem.. IP: *.adsl.inetia.pl 30.08.07, 21:56
    Szczeze wam wspolczuje. Moja praca wymaga odemnie ciaglych podrozy. Do latania
    przyzwyczailem sie tak, ze potrafie zasnac przed startem lub przespac ladowanie.
    Niemniej - wiem jak to jest miec fobie :(

    Moze poprawi wam nastroj informacja, ze statystycznie jest wieksza szansa
    smiertelnego wypadku w czasie drogi na lotnisko, niz w czasie lotu samolotem...

    Pozdrawiam,

  • Gość: marta Re: strach przed lataniem.. IP: *.aster.pl 30.08.07, 19:33
    Przeczytajcie te strone:
    www.fearofflyinghelp.com/
    Tu sie zaczyna kurs z informacjami (jest za darmo, nic nie trzeba kupowac):
    www.fearofflyinghelp.com/#enroll
    Troche uwaznie trzeba klikac w te kolejne czesci, ale kapitan samolotu wyjasnia
    tam bardzo dokladnie, co jak dziala i skad sie co bierze (rozne dzwieki itp). Sa
    np filmiki, co sie dzieje podczas startu itp. Bardzo ciekawa rzecz. Ja tez nie
    lubie latac, ale to mi pomoglo.
  • Gość: A Re: strach przed lataniem.. IP: *.dynamic.mnet-online.de 30.08.07, 19:27
    Hm, a ja myślałam, że też się boję lotów, ale jak tak czytam o
    Waszych odczuciach to chyba jednak się nie boję, bo jedyne co
    odczuwam to ulgę jak już samolot wyląduje, ale podczas startu czy
    lotu się nie stresuję. Poza tym bardziej się boję lądowania niż
    startu, bo statystycznie z tych dwóch manewrów większe zagrożenie
    występuje podczas lądowania.
    W tym roku latanie mam już za sobą, w drodze powrotnej prawie cały
    czas z lekkimi turbulencjami, ale nic poważnego.

    Pozdrawiam i życzę spokojnych lotów i jeszcze spokojniejszych wakacji

    A.
  • Gość: magda Re: strach przed lataniem.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.07, 09:39
    Mam podobnie. Wcześniej nie bałam się latać, ale im więcej podróżuję samolotami
    tym bardziej zaczynam się bać.Każdy kolejny lot to trauma. Też nasłuchuję i
    obserwuję personel. W samolotach nie jest mi niedobrze, ale od jakiegoś czasu
    aplikuje sobie środki na chorobę lokomocyjną, które powodują lekką senność,
    dzięki temu zasypiam i jakoś udaje mi się przetrwać.
  • nika6 Re: strach przed lataniem.. 15.08.07, 19:46
    wąchanie nie przyszło mi jeszcze do głowy ale przy najbliższej
    okazji pewnie też zwrócę na to uwagę ;))) załogę też obserwuję,
    czuję się niepewnie w toalecie :) ale zawsze najbardziej przeraża
    mnie start, mam wrażenie że przy nabieraniu prędkości coś się stanie
    na pasie a później przy wznoszeniu panikuję, trzęsę się ze strachu,
    bo się boję że nagle się zatrzymają silniki i runiemy na ziemię...
    wszystkiego dobrego Ci życzę, moja koleżanka lata wizzem i sobie
    chwali (a też się boi latać). ja lecę centralwings...
  • Gość: marta Re: strach przed lataniem.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.07, 16:25
    Jakbym czytała o sobie, zachowuję się dokładnie tak samo. Sen o katastrofie co
    drugi dzień. Nasłuchuję, obserwuję (również stewardessy czy są spokojne;) i
    wącham (czy przypadkiem jakąś spaleniezną nie śmierdzi;). Paranoja. Nie ważne
    ile nad sobą pracuję i tak jak podjeżdżamy na Okęcie wpadam w paniko-histerię...
    A wyjazd na wakacje już niedługo:) i to wizzem, który ma raczej średnie opinie
  • nika6 Re: strach przed lataniem.. 15.08.07, 14:43
    ja mam to samo...:( lecę na początku września na Rodos i już od
    jakiegoś czasu nie jestem w stanie myśleć o niczym innym, raz mi się
    nawet śniła katastrofa lotnicza.. Każdy kolejny lot to większy
    strach i stres. Najbardziej się boję startu, to jest coś co mnie
    autentycznie przeraża (wiem że wiele osób najbardziej lubi start), w
    trakcie lotu jestem spięta i ile bym nie leciała to nie jestem w
    stanie się zrelaksować i myśleć o czymś innym... nie potrafię skupić
    się nawet na czytaniu, bo nasłuchuję czy przypadkiem nic się nie
    dzieje. Najcudowniejszy moment, to kiedy samolot wyląduje i wychodzę
    z niego - wtedy stres odpływa... Chciałabym żeby może ktoś mi
    racjonalnie, od strony techniczej i fachowo wytłumaczył moment
    startu, może to by mi pomogło. Wiem, że tysiące samolotów każdego
    dnia startuje, wiem że to najbezpieczniejszy środek transportu
    ale... nie umiem pozbyć się lęku...
  • lenka_style Re: strach przed lataniem.. 14.08.07, 15:21
    miałam dokładnie jak moja przedmówczyni
    ograniczyłam się do lampki wina, mi akurat pomogło
    z tego co pamiętam, to stewardessy podawały szczególnie przerażonym
    pasażerom jakieś środki uspokajające, ale to było kilka lat temu i
    nie na tanich liniach (wtedy ich jeszcze nie było), więc nie wiem,
    czy teraz też tak jest :-(
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka