Gość: luckybuster
IP: 82.152.207.*
12.08.07, 14:17
witam.oto moja historia.
juz pal lich ze pkp nawalilo do krakowa 1,20 min.
odlot mial byc o 15:25.zamkniecie odprawy 35 min wczesniej czyli jak dla mnie
o 14:50.szynobus na lotnisko zajechal o 14:45.czyli mam 5 min do zamkniecia
odprawy.wbigam na lotnisko.odprawy juz nie ma.no troche sie skolowalem.lece do
stanowiska lhc<?>a pani mowi ze sie spoznilem 8 minut!!!!chwilowa wymiana zdan.
.odpscilem.prosze pania o wydanie dokumentu ze sie "spoznilem"niestety nie
otrzymam czegos takiego.lepsze trajkotanie z kolezankami w okienku niz dobro
pasazera.
ale to nie koniec.
zrezygnowany kupilem bilet na luton na 16:20.900 pln.
polecialem
dzonie do centrala.
pytam:dlaczego odprawa zostala zamknieta wczesniej?
odp:jesli odprawimy wszystkich pasazerow to odprawe mozna zamknac wczesniej
ja:ale ja nie polecialem!!!
odp:mozemy zamknac wczesniej
f**k
pisze maila do centrala z prosba w wydanie dokumentu ze nie bylo mnie na odprawie.
i tu niespodzianka
LECIALEM TYM SAMOLOTEM!!!JESTES ZGLOSZONY NA ODPRAWIE!!!!czyli wiadomo czemu
zamkneli wczesniej
WOW TO CO DOPIERO SZTUCZKA.JAK COPPERFIELD...
teraz zostaje poszukac tylko dobrego prawnika.moze ew jakies porady