No nic nowego nie powiem - WizzAir to DNO DNA!!!!!

28.08.07, 22:14
To co sie dzisiaj dzialo w pyrzowicach to skandal
    • jackie81 Re: No nic nowego nie powiem - WizzAir to DNO DNA 28.08.07, 22:19
      2 loty odwolane, 2 inne opoznione po 8 godzin bez zadnego wyjasnienia. Powinno im sie slono oberwac za takie traktowanie ludzi!
      • brunertyswinio Re: No nic nowego nie powiem - WizzAir to DNO DNA 28.08.07, 23:14
        a na tym forum sa ludzie ktorzy by za Wizzair glowe oddali.
        • Gość: Goście Re: No nic nowego nie powiem - WizzAir to DNO DNA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.07, 23:26
          A hotel i jedzenie zapewnili czy ludzie o suchym p..u siedzieli i
          KOCZOWALI na lotnisku?
        • iberia.pl Re: No nic nowego nie powiem - WizzAir to DNO DNA 29.08.07, 06:52
          brunertyswinio napisał:

          > a na tym forum sa ludzie ktorzy by za Wizzair glowe oddali.


          Ty zlosliwcze:-DDDDDDDDDDDDDDDD,pudlo.
    • iberia.pl jak juz narzekasz 29.08.07, 06:53
      jackie81 napisała:

      > To co sie dzisiaj dzialo w pyrzowicach to skandal

      to laskawie moze napisz jakie szczegoly, co?
      Bo to takie polskie napisac biuro X mnie okradlo....
      • Gość: hi hi Re: jak juz narzekasz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.08.07, 11:21
        www.tur-info.pl/p/ak_id,5773,,zaklocenia_w_lotach_wizzair,katowice_barcelona,
        girona,loty_z_katowic_do.html
        • iberia.pl Ryanair tez mial problem.... 29.08.07, 12:14
          no wlasnie Okecie dalo doopy a inni cierpia....
          Nie jest to zadne odkrycie ameryki, ze low costy maja ograniczona
          ilosc maszyn, tak samo mial Ryanair :

          "Samolot Ryanair przy lądowaniu przebił dwie przednie opony- donosi
          portal Onet.pl.

          Na lotnisku w podkrakowskich Balicach doszło do poważnej awarii
          samolotu linii Ryanair. Maszyna leciał z Shannon w Irlandii do
          Krakowa. Na pokładzie było 175 pasażerów. Nikomu nic się nie stało.
          Lotnisko zostało zamknięte. Pasażerowie zostali ewakuowani, a
          samolot ściągnieto na ostatni zjazd z pasa.

          Informację potwierdził dyżurny portu, który powiedział, że samolot
          uszkodził przednie podwozie.

          Po godzinie 11 przywrócono normalny ruch. Trwa wyjaśnianie przyczyn
          awarii.

          Pasażerowie, którzy mieli lecieć z Krakowa do Shannon o 10:15,
          wylecieli o 15:30.

          zrodlo:
          www.pasazer.com/czytaj.php?lp=2487
          • Gość: Justyna Re: Ryanair tez mial problem.... IP: 83.141.66.* 29.08.07, 13:48
            A ja tam uwazam ze Wizzair to najprzyzwoitsze z low-costow. Ale ja
            nigdy nie mialam zadnych przygod z zadnymi liniami z wyjatkiem
            Ryanaira.
      • Gość: Jackie81 Re: jak juz narzekasz IP: 86.90.89.* 29.08.07, 22:24
        Juz Ci pisze Droga Iberio, tylko prosze Cie nie irytuj sie tak, bo nie mam na celu ranic Twoich uczuc piszac krytycznie na temat firmy WizzAir. Jeszcze dodam, ze kilkakrotnie sprawdzilam tekst, ktory napisalam w pierwszym poscie i choc roztrzepana jestem jak malo kto i zdarza mi sie wykonywac pewne czynnosci zupełnie bezmyslnie to nie doszukalam sie stwierdzenia ze jakas firma mnie okradła... hmm..
        Już Ci laskawie pisze:
        godz. 5.00 rano, lot KTW - EIN -(wylot- 6.00) opozniony 5h 30 min. Po 5.30 min. informacja ze jednak wylotu nie bedzie o 10.30, a o 14.30..
        Rozdali bony na kanapke, soczek i wafelka. OK. inny lot rowniez odbyl sie z 9 h opoznieniem, 2 pozostale: Katowice - Barcelona Girona (KTW -GRO) i jeszcze jakis, nie pamietam jaki - zostaly anulowane.
        Uwazam, ze jest nie w porzadku to, ze takie sytuacje powtarzaja sie czesto, a firma nie ma nawet przedstawiciela na lotnisku, na ktorym ma baze, bo najzwyczajniej boi sie kontaktu ze wscieklymi klientami.
        A tak na marginesie, to jak ma nie byc opoznien, jak baza w katowicach ma tylko 4 samoloty i 14 destynacji... czekanie podroznych na lotniskach jest wliczona w koszta. Oni zarobieni, a ludzie i tak beda czekac.
        Pozdrawiam
        • Gość: Jackie81 Re: jak juz narzekasz IP: 86.90.89.* 29.08.07, 22:32
          Dodam jeszcze tylko, ze artykul, do ktorego link zostal podany wyzej dotyczy sytuacji, ktora miala miejsce w tamtym tygodniu, a ja opisuje to, co wydarzylo sie wczoraj (28.8)
    • Gość: Arek Re: No nic nowego nie powiem - WizzAir to DNO DNA IP: *.red-80-28-2.adsl.static.ccgg.telefonica.net 30.08.07, 08:25
      KAZDA linia miewa wpadki a sa tez sytuacje, ktore sa poza ich rekoma.

      Nic na to nie poradzisz - kropka.
    • iberia.pl Ptaki i schody rozwalily grafik Wizzaira 31.08.07, 23:08
      "Nawet sześć godzin muszą czekać pasażerowie taniej linii lotniczej
      na swój rejs z Pyrzowic. Kłopoty trwają już kilka dni.
      - Najgorsze było to, że nikt nic nie wiedział! Totalne zamieszanie.
      Przedstawiciele WizzAira co chwilę mówili co innego - denerwuje się
      Aleksandra Sikora z Ustronia. Córka pani Aleksandry w poniedziałek
      miała wylecieć do Londynu. Udało się jednak dopiero dwa dni
      później. - Takie opóźnienie to dodatkowe koszty. Córka pracuje w
      londyńskim przedszkolu. Straciła pieniądze za dwa dni, kiedy nie
      była w pracy. Do dodatkowych kosztów trzeba wliczyć wszystkie
      rozmowy z WizzAirem, kiedy próbowała się dowiedzieć, co się dzieje.
      A dodzwonienie się do nich było nie lada sztuką - wzdycha matka
      pechowej pasażerki.

      Cezary Orzech, rzecznik pyrzowickiego portu lotniczego, wzdycha: -
      WizzAir faktycznie udziela pasażerom skąpych informacji. Np. o
      godzinie 9.00 pojawił się komunikat, że kolejny komunikat będzie o
      14.00. Zamieszanie jest duże, ludzie mają pretensje do pracowników
      obsługi lotniska - dodaje.

      Udało nam się skontaktować z przedstawicielem linii. Łukasz Skorupa
      tłumaczy, że prawdziwy pech zaczął prześladować WizzAir w zeszły
      weekend. - Najpierw uszkodzony został jeden z samolotów w ten
      sposób, że na płycie uderzyły w niego podjeżdżające schody.
      Zniszczono drzwi. Samolot został odtransportowany do naprawy w
      Brukseli. Drzwi są naprawione i samolot już lata - zapewnia Skorupa.
      To niejedyna awaria tej linii. W weekend do silnika innego samolotu
      jeszcze w porcie w Pyrzowicach dostały się cztery ptaki. Efekt:
      uszkodzony silnik. Skorupa uspokajał w czwartek, że zakończenie
      naprawy to kwestia kilku najbliższych godzin. - Te dwie awarie
      rozwaliły nam całą siatkę terminów. Większość naszych samolotów lata
      od jednego miasta do drugiego i potem do kolejnego. Rzadko jest tak,
      że samolot leci np. z Pyrzowic do Londynu i z Londynu wraca do
      Pyrzowic. Dlatego jak wypadły nam dwie maszyny, runął cały grafik -
      tłumaczy.

      W czwartek sytuacja powoli wracała do normy. Opóźnienia większości
      rejsów wynosiły ok. półtorej godziny. Najdłużej trzeba było czekać
      na lot do holenderskiego Eidhoven - 9 godzin. Na lotnisku było też w
      czwartek w miarę spokojnie. - Większość podróżnych, która wykupiła u
      nas bilety, już wie, że mamy problemy i są opóźnienia - dodaje
      Skorupa.

      Przedstawiciel linii podkreślają, że "opieka nad wszystkimi
      pasażerami była pierwszorzędna". Za darmo odbywała się zmiana
      rezerwacji, jeśli ktoś w ogóle rezygnował z lotu, to linia zwracała
      mu pieniądze. Oczekujący dostali darmowy posiłek, około setka z nich
      pojechała do hotelu, za który zapłacił WizzAir. Do Warszawy pojechał
      nawet autobus, by część osób mogła odlecieć z Okęcia. - Mojej córce
      też zaproponowali żeby leciała z Warszawy, jak nie chce czekać w
      Pyrzowicach. Tyle tylko, że na Okęcie miała dostać się na własny
      koszt - opowiada Aleksandra Sikora.

      - Mogło się tak zdarzyć, jeśli to była pojedyncza osoba. Autokar
      zorganizowaliśmy dla całej grupy. Zapewniam jednak, że linia będzie
      zwracać pieniądze, które pasażerowie wyłożyli z własnej kieszeni.
      Chodzi oczywiście o uzasadniony przejazd na inne lotnisko - obiecuje
      Skorupa.

      WizzAir dysponuje obecnie 13 samolotami. "

      zrodlo:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=760&w=68279418&v=2&s=0
      • Gość: johnyy Re: Ptaki i schody rozwalily grafik Wizzaira IP: *.Red-88-8-153.dynamicIP.rima-tde.net 03.09.07, 13:15
        lecialem w ostatnia sobote z etiudy do malme z wizz.. jestem bardzo
        zadowolony-zero opoznien, mila zaloga, miekkie ladowanie i samolot
        a320 - nowiutki
        tylko sam terminal to masakra!! do odprawy trzeba podchodzic na
        wyczucie, nikt nie wpadnie na pomysl zeby wyswietlic inf o
        rozpoczeciu odprawy.. i to ze nie oddaje sie bagazu przy dprawie
        tyko trzeba ciagmac go za soba..

        a co do samych linii to nie moge nie wspomniec o tym, ze obok mnie
        koczowaly tlumy wscieklych klientow centralwings i to az 2 lotow(do
        cork i gdzies tam jeszcze) ktore byly opoznione po mjakies 5 h
        kazdy...

        takze nie wieszalbym takich psow na wizz
        zwlaszcza ze naprawde sa najtansi!
        • iwona298 Re: Ptaki i schody rozwalily grafik Wizzaira 03.09.07, 14:08
          wszystkim liniom moga sie zdarzyc opoznienia, a ktos leci pierwszy
          raz dana linia i akurat samolot ma opoznienie, to psy wiesza gdzie
          sie da. Mnie rowniez spotkalo pierwszy raz opoznienie 9 godzinne,
          nie ukrywam, ze tez mnie nosilo, tymbardziej, ze lecialam z 3
          miesiecznym dzieckiem, ale zdarzylo sie to raz, a latalam w zeszlym
          roku 5 razy. Takze nie moge narzekac. Cos za cos, jak sie chce latac
          za "grosze".
          • Gość: Krycha Re: Ptaki i schody rozwalily grafik Wizzaira IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.07, 17:02
            Nie leciałam za grosze. Za swoj lot liniami Wizzair zaplaciłam 100
            funtów. Z lotniska w Liverpulu miałam odlecieć o 8.15 i być o 11 w W-
            wie, a odleciałam o 10.30. Samolot lądował w Londynie, potem w
            Katowicach, aż wreszcie w Warszawie o 16. Pewnie już z nimi nie
            polecę. Trzeba jednak odżałować i wybrać droższe linie, bo te
            przynajmniej rekompensują swoje zaniedbania, o ile się im zdarzają.
            Wizzair tylko umie przepraszać, jakby można było wrócić do porządku
            dziennego po 8 godzinach podrózy o głodzie i chłodzie.
            • Gość: ptyś Re: Ptaki i schody rozwalily grafik Wizzaira IP: 209.208.236.* 04.09.07, 21:55
              Krycha, za 100 funciakow lecialas low-costem???
          • do-las Re: Ptaki i schody rozwalily grafik Wizzaira 05.09.07, 16:12
            LONDYN - LUTON W6 101 5:50 A-OPÓŹNIONY 11H 40MIN
            FRANKFURT-HAHN W6 167 16:00 A-OPÓŹNIONY 4H 5MIN

            WIZZAIR to fajna firma
            Sytuacja z 5.09.07
            • do-las Re: Ptaki i schody rozwalily grafik Wizzaira 06.09.07, 20:46
              BOURNEMOUTH W6 124 17:00 OPÓŹNIONY 5H 10MIN

              BELFAST W6 118 23:55 OPÓŹNIONY 5H

              Sytuacja z 6.09.07
              WIZZAIR to bardzo fajna firma
        • Gość: Gościówa Re: Ptaki i schody rozwalily grafik Wizzaira IP: 195.94.206.* 04.09.07, 13:20
          Chłopie nie histeryzuj.
          Terminal może i nie jest rewelacyjny (fakt, nawet określenie go
          dobrym jest mocno na wyrost), ale po pierwsze to tej walizki tak
          daleko targać nie musisz - dużo dalej masz od taksówki do check-inu
          na tym terminalu niż od check-inu do miejsca, gdzie zostawiasz
          walizkę. Nie mówiąc już o tak drobnym fakcie jak ten, że w to
          miejsce i tak musisz iść. A po drugie centralwings nie lata z tego
          terminalu. Chyba, że w wyniku jakiejś awarii na głównym.
          • Gość: johnyy Re: Ptaki i schody rozwalily grafik Wizzaira IP: *.Red-88-8-156.dynamicIP.rima-tde.net 04.09.07, 21:23
            budowalas to lotnisko? a moze jestes jego pr-owcem? bywasz
            gdzies poza warszawa czasami? dziewczynko zobacz KAZDE INNE LOTNISKO
            NA SWIECIE!


            PS centralwings lata normalnie z etiudy, czesciowo ze starego
            terminalu(slowo normanie uzyte na wyrost)
            • Gość: Czytelnik Wizzair czyli biznes po cygansku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.07, 18:10
              Wizzair niestety coraz czesciej tarktuje pasazerow, jak cyganow, co
              nie powinno zreszta szczegolnie dziwic, zwazywszy, kto za tym
              biznesem stoi.
              • Gość: magic Re: Wizzair czyli biznes po cygansku IP: *.telpol.net.pl 05.09.07, 19:06
                zgadzam się z przedmówcą. Wizz air nie ma pojęcia jak radzić sobie w
                sytuacjach kryzysowcyh z pasażerami, dlatego też prosba do
                pasażerów, nie kupujcie biletów u tego przewoźnika. Tak naprawdę,
                każdy kto lata ma narzędzie w dłoni i może zdecydować na którego
                przewoźnika sie decyduje i którego przewoźnika wesprze swoją kasą.
                Warto się zastanowić czy warto postawić na Wizz air?
                • Gość: Radek Re: Wizzair czyli biznes po cygansku IP: *.spray.net.pl 05.09.07, 22:24
                  Niestety, potwierdzam powyższe. Dzisiejszy lot do Budapesztu był
                  odwołany. Miał być 0 12, trzymali pasażerów do 19 na lotnisku i po
                  całym dniu powiedziel ,ze odwołany i oczywiście mają wszystko gdzie.
                  To był mój ostatni raz z Wizzem, wolę se pociągiem pojechać niż gnić
                  na etiudzie.
                  • Gość: Gościówa Re: Wizzair czyli biznes po cygansku IP: 195.94.206.* 06.09.07, 15:02
                    A możesz wskazać gdzie była wina Wizzaira we wczorajszym zdarzeniu?
                    Nawaliło lotnisko. Co miał zrobić przewoźnik? Ręcznie prowadzić
                    system rezerwacyjny?! Naprawdę ciężko zrozumieć, że linia lotnicza
                    nawet jakby sie bardzo starała, nie ma wpływu na całość usługi, bo
                    jest tak naprawdę tylko elementem układanki? I żaden argument o tym,
                    że skoro się płaci kase to się czegoś wymaga nie ma tu racji bytu,
                    bo część tej kasy poszła dla lotniska. I to ono tutaj nawaliło.
                    Proponuję więc powiesić psy na Okęciu i stwierdzić, że nigdy już się
                    z niego nie poleci. Efekt będzie ten sam.

                    A jeśli chodzi o nieumiejętność radzenia sobie w trudnych
                    sytuacjach, wizzair nie jest jedyny. To samo dotyczy innych tanich
                    przewoznikow, ale i tradycyjnych.
                    • brunertyswinio Re: Wizzair czyli biznes po cygansku 06.09.07, 15:22
                      Nie bron ich az tak. Wizz to cienka linia jesli chodzi o jakosc
                      obslugi klienta. Nalezy im sie troche krytyki.
                    • Gość: Radek Re: Wizzair czyli biznes po cygansku IP: *.spray.net.pl 06.09.07, 19:43
                      Tu lotnisko nie miało nic do rzeczy. Byłem odprawiony około 10 rano
                      na długo przed awarią systemu na lonisku. Wizz po prostu nie miał
                      maszyny, w ogóle nie wyleciała z budapesztu do Wawy i potem to
                      Goeteborga-wszystko odwołane.
                      • Gość: magic Re: Wizzair czyli biznes po cygansku IP: *.telpol.net.pl 06.09.07, 20:38
                        Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla metod stosowanych przez Wizz
                        Air'a. W każdej kryzysowej sytuacji dają po prostu d... Pasażerowie
                        są pozostawieni sami sobie bez jakiejkolwiek informacji. Węgrzy nie
                        mają bladego pojęcia jak wybrnąć z sytuacji kiedy to mają zepsuty
                        samolot. Zresztą ich nie obchodzi los pasażerów koczujących na
                        lotniskach lub odwołanych rejsów, grunt to robić swoje czyli
                        sprzedaać bilety i nie martwić się całą resztą. Jeszcze raz apel do
                        wszystkich podróżnych, wasz wybór czym lecicie, więc warto się
                        zastanowić czy aby na pewno Wizz Air. Od kiedy firma zmieniła firmę
                        serwisującą samoloty, nie ma tygodnia bez uziemionej maszyny z
                        powodów technicznych.
                        • Gość: Marysia Re: Wizzair czyli biznes po cygansku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.07, 10:12
                          Proszę mnie nie straszyć ponieważ w ten piątek lecę do Rzymu.
                          Czy to możliwe, żeby linie lotnicze w Pyrzowicach były tak
                          niesprawne i tak traktowały swych pasażerów, bądż co bądż za nie
                          małe pieniądze. Każde opóźnienie, to konsekwencje w dezorganizacji
                          wyjazdu, kto za to płaci?
                          • Gość: KLMFan Re: Wizzair - nazwa IP: 213.17.168.* 12.09.07, 10:48
                            Zwracam uwage, ze w slangowym angielskim slowo Whizz
                            oznacza "sikanie" (www.peevish.co.uk/slang/).
                            Zaznaczam, ze nigdy nie lecialem tymi liniami - chcialem jedynie
                            odnotowac ten fakt.
                          • Gość: Ori Re: Wizzair czyli biznes po cygansku IP: *.chello.pl 12.09.07, 11:02
                            Zastanawiam się dlaczego tak narzekacie...?????!!!!
                            Na waszym miejscu cieszyłbym się , że mozecie wybierać linie lotniczą jaka wam
                            się podoba. Pamiętacie lata 80-90??? Nie było takiego wyboru Firma Wizz air
                            nie ma nic wspólnego z mentalnością cygańską. Po prostu ma pecha!!! Nacjonalizm
                            niektórych na forum jest rażący... Brak słów....
                            • Gość: Jackie81 Re: Wizzair czyli biznes po cygansku IP: *.adsl.xs4all.nl 12.09.07, 11:23
                              Hahaha "whizz" niezle to bylo :)))
                              a z tymi cyganami to jak ktos sie kieruje takim sposobem myslenia to wspólczuje.
                              Gdyby wizzair byl z izraela to pewnie powiedzialby ze to "zydzi" itd. heh..
                              • Gość: Easy Re: Wizzair czyli biznes po cygansku IP: *.aster.pl 16.09.07, 20:21
                                Jak mowia w Easyjet, po cygansku, czy po rosyjsku, na jedno
                                wychodzi. Wiadomo, ze Budapeszt upodobala sobie rosyjska mafia..
Pełna wersja