Gość: ecolove
IP: 80.48.166.*
30.10.07, 15:22
Witam, wiele razy latałam samolotem, ale za każdym razem jestem
drętwa ze strachu. Na kolanach amulety, na ustach modlitwa, w
żołądku żołądkowa...;) Uwielbiam podróżować, ale nie umiem poradzić
sobie z tym okropnym niepokojem. Nie wyobrażam sobie brać udziału w
zbiorowej panice. Odkąd latamy z naszym małym dzieckiem - boję się
jeszcze bardziej! Poproszę o garść racjonalnych (w tym technicznych)
wyjaśnień, że ciężka puszka sunąca tysiące metrów nad ziemią jest
bezpieczna (statystyki znam;)Czy powinnam spinać się w czasie
turbulencji? Co wskazuje na to, że teraz naprawdę można się bać
(najczęstsze przyczyny wypadków)? Pozdrawiam