Dodaj do ulubionych

Palenie na lotniskach

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 14:35
a raczej jego zakaz.Jutro lecę z Okęcia i już mnie szlag trafia,że
będę się musiała napalić "na zapas" a lot nie za krótki.
A na lotnisku w takim np.Zurichu piękne palarnie "sponsorowane"
przez marki papierosów (leżą wyłożone pod szybkami na stołach)
czysto,ludzie piją kawę, pracują przy laptopikach i palą.Co chwilę
sprzątaczki czyszczą popielniczki,klimatyzacja cud.I to nie jedna
ale kilkanaście.
Z drogiej strony lotnisko Orly,gdzie wystarczy do palarni wsadzić
głowę i się zaciągnąć.
Ale są,nie byłam wszędzie ale wydaje mi się,że na większości lotnisk
europejskich są palarnie.Nawet jeści wyglądają jak szklane klatki.
Czemu zlikwidowano palenie w rstauracji na lotnisku Okęcie?
Palacze z Okęcia - łączmy się.
Obserwuj wątek
    • iberia.pl Re: Palenie na lotniskach 21.11.07, 15:55
      Gość portalu: stokrotka napisał(a):

      > a raczej jego zakaz.Jutro lecę z Okęcia i już mnie szlag trafia,że
      > będę się musiała napalić "na zapas" a lot nie za krótki.

      to masz problem :-)


      > Ale są,nie byłam wszędzie ale wydaje mi się,że na większości
      lotnisk europejskich są palarnie.Nawet jeści wyglądają jak szklane
      klatki.

      majac wybor FRa i MUC lataj przez MUC :-)

      > Czemu zlikwidowano palenie w rstauracji na lotnisku Okęcie?
      bo wyobraz sobie szlag trafia niepalacych, ktorzy musza wdychac
      smrod nikotyny przy jedzeniu.

      > Palacze z Okęcia - łączmy się.

      ROTFL
      • Gość: wiesława Re: Palenie na lotniskach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 16:30
        myślę, że uwaga stokrotki jest słuszna.
        nie każdy tak dobrze znosi latanie, jak Ty Iberio.

        alkohol jak i tytoń to zalegalizowane używki. czemu więc takie ograniczenie
        tylko na Okęciu?

        znacznie lepszym pomysłem jest powołanie do życia legalnej palarni. denerwujące
        jest czekanie na zwolnienie się kabiny w kibelku, gdzie ludzie sobie popalają
        przed lotem.

        czasem jednak taki palacz, "nienapalony", bo nie było gdzie, wsiada do samolotu
        i już nie może wytrzymać, bo to przekracza próg wytrzymałości i pali w toalecie.
        szczególnie, gdy panicznie boi się latać.
        dziękuję bardzo za pożar w samolocie...

        • Gość: xxx Re: Palenie na lotniskach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.07, 16:55
          > czasem jednak taki palacz, "nienapalony", bo nie było gdzie,
          wsiada do samolotu i już nie może wytrzymać, bo to przekracza próg
          wytrzymałości i pali w toalecie

          Palacze na odwyk! Proponuję petycję do straży ochrony lotniska o
          odbieranie papierosów i zapalniczek każdemu wsiadającemu do
          samolotu. Ciekawe c owtedy taki palacz nienapalony zrobi...
        • iberia.pl Re: Palenie na lotniskach 21.11.07, 17:34
          Gość portalu: wiesława napisał(a):

          > myślę, że uwaga stokrotki jest słuszna.

          :-D

          > nie każdy tak dobrze znosi latanie, jak Ty Iberio.

          pudlo, fatalnie znosze ladowania bynajmniej nie z powodu braku
          nikotyny.
          Poza tym nie ma obowiazku latania-palacz zawsze moze przemieszczac
          sie innym srodkiem transportu.
          >
          > alkohol jak i tytoń to zalegalizowane używki. czemu więc takie
          ograniczenie tylko na Okęciu?

          nie tylko na Okeciu, w innym portach tez palacze maja ciezki zywot
          na szczescie dla nas niepalacych.


          > znacznie lepszym pomysłem jest powołanie do życia legalnej palarni.


          pod warunkiem, ze to wy palacy bedziecia ja utrzymywac.


          >
          > czasem jednak taki palacz, "nienapalony", bo nie było gdzie,
          wsiada do samolotu i już nie może wytrzymać, bo to przekracza próg
          wytrzymałości i pali w toalecie .

          brawo.....
          > szczególnie, gdy panicznie boi się latać.
          > dziękuję bardzo za pożar w samolocie...


          proste nie palic albo nie leciec.
          • Gość: katka Re: Palenie na lotniskach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.07, 14:07
            > znacznie lepszym pomysłem jest powołanie do życia legalnej palarni.
            pod warunkiem, ze to wy palacy bedziecia ja utrzymywac.


            Będziemy, będziemy. Kupując papierosy pakujemy taką kasę do budżetu, że na pewno
            na niejedną palarnię wystarczy.
            Jestem zdecydowaną przeciwniczką palenia w miejscach publicznych. Ale akurat na
            lotnisku palarnia powinna być. Jestem w stanie wytrzymać sporo czasu bez palenia
            i planując lot biorę to pod uwagę. Niestety ostatnio tkwiłam ponad 8 godzin na
            okęciu bez mozliwości wyjścia, bo lot był opóźniony. I szlag mnie trafiał...
            trochę dlatego, że palić mi sie już chciało, ale głównie dlatego, że z dziećmi
            nie dało się wejść do toalety! Sama zapaliłam, ale na płycie, bo obsługa
            przymknęła oko. Niestety reszta pasażerów paliła w toaletach - dym był w
            promieniu kilkunastu metrów od drzwi. Naprawdę, nie lepiej zorganizowac palarnię???
            • Gość: frequentflyer Re: Palenie na lotniskach IP: 80.241.133.* 23.11.07, 15:07
              Lepiej naprawić zraszacze w kiblach i gasić krnąbrnych.
              Zresztą palenie można rzucić, bez żadnych plastrów itp wspomagania. wtedy
              męczysz się tylko raz i tylko przez pół dnia, a nie przez wiele lat przy każdym
              locie, w każdym kinie i na kazdej przedłużającej się konferencji. zresztą skoro
              i tak to kiedyś zrobisz od ręki, kiedy lekarz ci powie że właściwie już nie ma
              już różnicy czy jeszcze rzucisz, czy nie, to na co czekać?
              zresztą męczysz się tylko jeśli założysz, że będziesz się męczyć. jeżeli będzisz
              od początku triumfować że nie palisz już 3,5, 11 godzin, będzie ci żal to popsuć.
              Chyba że palisz nie dlatego że kiedyś bez sensu zaczęłaś i teraz musisz, a
              dlatego że chcesz. wtedy trzeba zupełnie innego specjalisty.
              Ja tak rzuciłem - po kilkunastogodzinnej wymuszonej abstynencji, wyrozumowalem
              sobie że skoro wytrzymałem, to znaczy że palić nie muszę. ale ja cierpiałem
              bardziej z tego powodu że paliłem niż że czasem nie dali palić.
    • Gość: gość Re: Palenie na lotniskach IP: *.aster.pl 21.11.07, 23:44
      Skoro ja muszę ma lotnisku i w samolocie znosić śmierdzących
      pijaków, chamstwo pseudobiznesmenów, wrzeszczące dzieci i
      niemowlaki "z kupką" przewijane tuż obok mnie, to nie widzę powodu,
      aby inni nie mieli znosić dymu tytoniowego. Ja nie drę gęby na
      moczymordów, "inteligencję" bez wychowania, czy na bezradne
      mamusie, bo rozumiem sytuację. Dlaczego oni nie mogą zrozumieć
      mnie - palacza, skoro dym (w przeciwieństwie do kupek i chamstwa)
      nie przenosi się na przednie fotele, a na lotnisku może być
      oddzielony?
      To się nazywa świętość większa niż papieska, czyli dyskryminacja.
      A ta podobno jest w Polsce tępiona.
      • Gość: frequentflyer Re: Palenie na lotniskach IP: *.acn.waw.pl 22.11.07, 00:13
        nie dość że smrodzisz to bredzisz. dym w samolocie przenosi się na wszystkie
        fotele poprzez system wentylacji, który recyrkuluje większość powietrza i dymu.
        bez dyskryminacji, zatrute dymem powietrze rozprowadza z powrotem między
        palących i niepalących.
        a od niemowlaków się odwal, bo każdy miał taki okres w życiu, ty też.
      • Gość: Emka Re: Palenie na lotniskach IP: *.szwajcarska.pl 12.12.07, 23:32
        "Skoro ja muszę ma lotnisku i w samolocie znosić śmierdzących
        pijaków, chamstwo pseudobiznesmenów, wrzeszczące dzieci i
        niemowlaki "z kupką" przewijane tuż obok mnie, to nie widzę powodu,
        aby inni nie mieli znosić dymu tytoniowego."
        No, dokładnie, idąc twoim torem myślenia skoro ja muszę ma lotnisku
        i w samolocie znosić śmierdzących pijaków, chamstwo
        pseudobiznesmenów, wrzeszczące dzieci i niemowlaki "z kupką"
        przewijane tuż obok mnie i jeszcze muszę znosić smród z papierosów.
        I w tym momencie mi zaczyna przeszkadzać Twój dym bo nie palę i
        nienawidzę tego smrodu to ja mogę Ci nasr.. na głowę i nie widzę
        powodu, aby inni mieli tego nie zrobić. Jak Bóg Kubie, tak Kuba Bogu.
    • drinexile Re: Palenie na lotniskach 22.11.07, 12:57
      W Kopenhadze też zakazali palenia kilka miesięcy temu i jakoś trzeba
      z tym żyć. Więcej, w lotniskowym Hiltonie tylko na jednym piętrze są
      pokoje dla palących, a w barze hotelowym też obowiącuje zakaz.
    • luid Re: Palenie na lotniskach 22.11.07, 19:58
      Gość portalu: stokrotka napisał(a):

      > a raczej jego zakaz.Jutro lecę z Okęcia i już mnie szlag trafia,że
      > będę się musiała napalić "na zapas" a lot nie za krótki.
      > A na lotnisku w takim np.Zurichu piękne palarnie "sponsorowane"
      > przez marki papierosów (leżą wyłożone pod szybkami na stołach)
      > czysto,ludzie piją kawę, pracują przy laptopikach i palą.Co chwilę
      > sprzątaczki czyszczą popielniczki,klimatyzacja cud.I to nie jedna
      > ale kilkanaście.
      > Z drogiej strony lotnisko Orly,gdzie wystarczy do palarni wsadzić
      > głowę i się zaciągnąć.
      > Ale są,nie byłam wszędzie ale wydaje mi się,że na większości
      lotnisk
      > europejskich są palarnie.Nawet jeści wyglądają jak szklane klatki.
      > Czemu zlikwidowano palenie w rstauracji na lotnisku Okęcie?
      > Palacze z Okęcia - łączmy się.

      na line4you.pl jest livechat. tam uzyskasz info gdzie można palić a
      gdzie nie i czemu
    • kicius21 Re: Palenie na lotniskach 10.12.07, 23:25
      Hello stokrotko :)

      Temat wrzucilas i sie zapadlas. Watku swojego nie pilnujesz. "Ze jutro lecisz" nie tlumaczy cie nic a nic. Nic! :)

      A ja jestem za haslem: palacze (nie tylko z Okecia) laczcie sie!

      A pewnie! Bo jak to jest, ze niektore lotniska potrafia zorganizowac takie palarnie, ze jak sie do nich wchodzi, to nie czuc dymu (wiem, co mowie ;-)). Niektore maja takie, ze faktycznie, glowe wsadzic i wyjsc. No, tylko nie wiem, czemu te dobrze klimatyzowane sa likwidowane.

      Taka moda? Widac tak. Papierosy mozna kupic wszedzie, na owych lotniskach, gdzie palic nie mozna, rowniez. Hipokryzja.

      Przeciwnicy palenia sa zadowoleni, nie watpie. To niech jeszcze zmusza rzady swoich panstw, by ten produkt byl nielegalny. Bo przeciez to ciagle jest legalny produkt. Ciekawe, ktory rzad zrezygnuje z podatkow z papierosow. Hipokryzja.

      I jeszcze jedno. Ze jak zapale, to potem smierdze? Owszem. Tylko zanim pojde do samolotu, to wywietrzeje co nieco. Inne smrody, ktore czuje obok mnie, tak szybko nie wietrzeja. One chyba w ogole nie wietrzeja. Trzeba w inny sposob zaradzic. Mam w takim razie tez krzyczec, by ci ludzie nie latali? Czy wtedy to mam byc wyrozumiala? I czy to znowu nie hipokryzja?

      Lot to krotszy lub dluzszy czas, spotyka sie roznych ludzi, ktorzy roznie pachna. Moze sie to nie podobac, ale trzeba to przetrwac. Tak jako palacz, musze zniesc inne smrody wspolpasazerow, tak oni - moje papierosy.

      A w ogole: Pale, bo lubie. Wiem, niezdrowe, usiluje rzucic, staram sieeeee :). I nikomu w twarz nie dmucham, dostosowuje sie, gdy domownicy niepalacy itd. Nie wiem skad taki obraz palacza, ze kopci bez opamietania i to akurat niepalaczowi w twarz. Z filmow? ;-)

      I jeszcze jedno, skoro papierosy tak mierza i sa ohydne, to zakazac ich produkcji i sprzedazy, i juz! Po problemie, prawda? Niepalacze - do boju :). Zrobcie cos! Niech w ogole nie bedzie papierosow.

      pozdrawiam :)
    • zofia144 Re: Palenie na lotniskach 11.12.07, 14:36
      Palacze mają ostatnio coraz bardziej utrudniane życie, coraz więcej zakazów
      palenia w miejscach publicznych, i niesamowicie się z tego cieszę-mogliby w
      ogóle zakazać palenia publicznie, bo jak ktoś chce się truć to jego sprawa i
      niech robi to u siebie w domu, czemu ma zabijać innych ludzi? ALE w takim razie
      lepiej byłoby zrobić jakieś wyznaczone miejsca, np. palarnie, i wszyscy byliby
      zadowoleni.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka