Gość: biniou
IP: *.net81-64-173.noos.fr
10.02.08, 02:50
Zapraszam do relacjonowania przykrych doswiadczen z linia Wizzair.
Im gosniej bedziemy mowic o tym, co Wizzair wyprawia, tym lepiej.
Oto moje doswiadczenia:
1. Ostanie wakacje: odwolany w ostatniej chwili lot Paryz-Katowice,
brak jakichkolwiek informacji, mozliwosc przebukowania lotu, na...
za tydzien i dluuuuuuuuuuuuugie oczekiwanie na zwrot pieniedzy.
oprocz tego zero posilku telefonu i noclegu, ludzie zostali zdani
sami na siebie o tydzien dluzej w Paryzu.
2. Jakis czas pozniej: wielogodzinne opoznienie lotu na tej samej
trasie.
3.Grudzien: ta sama trasa: pod pretekstem warunkow
meteorologicznych, wielogodzinne opoznienie i podroz na odlegle
lotnisko w Lille (mial byc wylot z Paryza). Zadzwonilem do biura w
W-wie, domagajac sie posilku (przepisy), bezczelna baba zbywala
mnie przez kilkanascie minut, ze ona nic nie wie i nie moze mi
pomoc, a ma obowiazek!
oprocz tego to samo traktowanie przez zle wychowane kelnerko-
sprzataczki w samolocie, kiedy domagalem sie darmowego posilku,
i jeszcze jedno, bilet w dwie strony za 430 (czterysta trzydziesci
euro).
3. Lot Katowice-Paryz, 27/12, odwolany w ostatniej chwili!
Pasazerze radz se sam! (na szccescie mialem bilet na ten dwa dni
pozniej)
4. Notoryczne opoznienia, brud w samolocie i nieuprzejmosc kelnerko-
sprzataczek samolotowych, powszechnie zwanych stewardesami.
Jednym slowem, byla to moja ostatnia podroz Wizzairem, roz i fiolet
kojarza mi sie z chamstwem, niekompetencja i zlodziejstwem.
Easyjet i Transavia otworzyly polaczenia Paryz-Krakow, bede mial
dalej, ale do ich samolotu juz nie wsiade.
Zapraszam wszystkich do bojkotu a Wizzairowej ekipie zycze
szybkiego bankructwa!