Gość: kiero
IP: *.mia.three.co.uk
09.04.08, 17:56
Ze strony w internecie wynika ze nic mi nieoddadza,chyba ze umrze
ktos z najblizszej rodziny,a na to sie raczej niezanosi...Kupilem
bilet na teneryfe z UK,calosc ok80funtow kosztowala,bylo to dawno i
w tym czasie robota sie skonczyla a w UK szaleje gigantyczne
hiperbezrobocie wsrod polakow i od 4 miesiecy nic znalesc niemoge-
nawet najgorszej na 5f-na nic doswiadczenie w UK i jezyk-po prostu
jest tu za duzo ludzi o ok.20 milionow !!!Nastroj kiepski,dlug ok
8000funtow do oddania i rosnie-stracilem samochod,i chate w UK-wiec
na wakacjach ciezko sie dobrze bawic:/-chyba ze jeszcze sie zadluzyc
i roboty na teneryfie poszukac.