Krazaca po swiecie walizka w Lufthansie

19.08.08, 22:36
Witam:)

Po raz pierwszy zdarzylo mi sie, ze moja walizka nie wyladowala razem ze mna w porcie docelowym. Kiedys na poczatku mojego podrozowania mialam w bagazu podrecznym komplet ubrania na wszelka wszelkosc, jednak moja czujnosc zostala uspiona poprawnoscia i dostalam za swoje.

Kilak dni temu wrocilam z wyjazdu do Armenii, gdzie przez blisko tydzien bylam bez swojego glownego bagazu. Walizki nie bylo podczas odbioru bagazy na lotnisku w Erewaniu a pani w biurze Lufthansy nie potrafila powiedziec, gdzie ona jest. Wydala mi papierek i kazala dzwonic.
Dzwonilam dzien w dzien, na gluchy telefon i na kilka godzin przed moim planowanym powrotem okazalo sie, ze walizka sie odnalazla, przywiozl ja kurier, ktory nie powiedzial mi nawet w imieniu tych szacownych, badz co badz linii, slowa przepraszam.
Wkurzylam sie, bo prawie tydzien zmuszona bylam wegetowac i kombinowac, jak przetrwac w obcym kraju, dobrze, ze przyjaciele mi pomogli.

Pytanie, czy nalezy mi sie jakas rekompensata?

Aga
    • mikolaus Re: Krazaca po swiecie walizka w Lufthansie 20.08.08, 08:56
      Mnie tez sie to zdarzylo w jednej z azjatyckich stolic.Wprawdzie
      czekalem na walize tylko jeden dzien ale dostalem od razu zdaje sie
      okolo 120 euro w ichniejszej walucie(tez lufthansa) tyle tylko ze
      zawsze mam komplet ciuchow na kilka dni w bagazu podrecznym wiec
      jakos szczegolnie nie rozpaczalem.
      pozdr
      • margaux4 Re: Krazaca po swiecie walizka w Lufthansie 20.08.08, 09:11
        A niby dlaczego facet pracujacy dla firmy kurierskiej mial Cie
        przepraszac w imieniu linii lotniczej? On jest od rozwozenia walizek
        i takich jak Ty to pewnie widzi dziesiatki kazdego dnia.
        • atamanek Re: Krazaca po swiecie walizka w Lufthansie 20.08.08, 10:43
          margaux4 napisała:

          > A niby dlaczego facet pracujacy dla firmy kurierskiej mial Cie
          > przepraszac w imieniu linii lotniczej? On jest od rozwozenia walizek
          > i takich jak Ty to pewnie widzi dziesiatki kazdego dnia.

          Nie jest przedstwicielem linii?
          Lufthansa nie sa jakims tanim przewoznikiem, ale porzaqdna firma- tak sadzilam
          do neidawna, moze sie myle :>
          • margaux4 Re: Krazaca po swiecie walizka w Lufthansie 20.08.08, 13:41
            Kiedys Air France zgubil moja walizke (mieszkam we Francji).
            Przyslali mi ja poczta. No chyba listonosz nie bedzie mnie
            przepraszac za zgube. Nie sadze wiec tez zeby przedstawiciel firmy
            kurierskiej pracowal dla Lufthansy.
            • cotologin2 Re: Krazaca po swiecie walizka w Lufthansie 20.08.08, 17:03
              niby z jakiego powodu mial ci powiedziec slowo przepraszam?
              przeciez to nie jego wina.jak tak bardzo ci zalezy na tym zeby cie przeprosili
              to uderz na lotnisko ,tam moze cie przeprosza.
    • pigaweczka Re: Krazaca po swiecie walizka w Lufthansie 25.08.08, 15:57
      Myśle że dużo nie zdziałasz. Zawsze trzeba być przygotowanym na taka sytuacje.
      Jest to oczywiście bardzo nieprzyjemne i niekomfortowe no ale widzisz nic nie
      poradzisz na to że ktoś czegoś nie dopilnował. Nerwy sobie tylko będziesz psuć a
      to itak już nic nie zmieni.
      • atamanek dostalam odszkodowanie 11.09.08, 10:24
        hej

        No i zdzialalam, kilka dni temu Lufthansa przelala na moje konto ladna kwote
        zadoscuczynienia, oczywiscie w ramach przeprosin. Jestem usatysfakcjonowana i
        zadowolona z zalatwienia tej sprawy :)
        Jak widac jednak mozna swoje wywalczyc :)
        • iberia.pl Re: dostalam odszkodowanie -super:-) 11.09.08, 11:31
          mam pytanie:jakie dzialania podjelas, i jesli to nie tajemnica ile
          wynioslo odszkodownaie? Pytam bo znajomemu wlasnie tez Lufa zgubila
          walizke...i niestety olewaja go jak moga...
          • atamanek Re: dostalam odszkodowanie -super:-) 11.09.08, 17:22
            Hej

            Napisalam emaila, gdzie w ostrych slowach opisalam swoje niezadowolenie itp. Nastepnego dnia dostalam uprzejma i stonowana odpowiedz z prosba o przedstawienie wszystkich kosztow jakie ponioslam z powodu zaginiecia walizki. Wypisalam wsio, potem to zliczono, z racji,ze nie mialam rachunkow, bo nikt mi nie powiedzial o koniecznosci ich przedstawienia, zwrocono mi 50% kwoty.
            • carnivore69 Re: dostalam odszkodowanie -super:-) 11.09.08, 17:54
              Mniejsza strate bys poniosla inwestujac w akcje LH...

              Pzdr.
            • Gość: niespotykaniespoko Re: dostalam odszkodowanie -super:-) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.09.08, 18:36
              Heh, jak to czytam, to jakbym wspomnienia marszalka Rokossowskiego z
              otwarcia kolejnego frontu czytal. "wywalczyc", "w ostrych slowach".
              A nie wystarczy troche cywilizacji? Bagaze gina i beda ginac,
              zglasza sie ten fakt liniom, kupuje podstawowe niezbedne przedmioty,
              rachunki przedstawia sie w biurze, inkasuje zwrot z przeprosinami.
              Gdzie tu miejsce na na agresje, walke, ostre slowa, granaty, kalachy
              a pozniej moze pomniki ku chwale?
              • iberia.pl Re: dostalam odszkodowanie -super:-) 11.09.08, 19:27
                Gość portalu: niespotykaniespoko napisał(a):


                > A nie wystarczy troche cywilizacji?

                no masz racje, niech sie tej cywilizacji przewoznicy ucza, bo na
                razie olewanie klienta przez linie jest w tym kraju norma.

                > Bagaze gina i beda ginac,
                > zglasza sie ten fakt liniom, kupuje podstawowe niezbedne
                przedmioty,

                po co komu te przedmioty jak mu bagaz zaginie na powrocie do domu?

                > rachunki przedstawia sie w biurze, inkasuje zwrot z przeprosinami.


                zeby to takie latwe bylo....
                • Gość: niespotykaniespoko Re: dostalam odszkodowanie -super:-) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.09.08, 19:59
                  iberia.pl napisała:
                  >
                  > no masz racje, niech sie tej cywilizacji przewoznicy ucza, bo na
                  > razie olewanie klienta przez linie jest w tym kraju norma.

                  Proces cywilizacyjny zbawczo wplywa na obie strony konfliktu.

                  > po co komu te przedmioty jak mu bagaz zaginie na powrocie do domu?

                  Jesli sie wozi w bagazu zupenie niepotrzebne przedmioty, to
                  faktycznie nie ma ich po co ponownie kupowac. W powrotnej drodze
                  wystarczy zazwyczaj troche z zakupem sie wstrzymac, albo go
                  zaniechac i zainkasowac nalezna z ubezpieczenia sume, ktora pozniej
                  mozna np. spokojnie przepic ze znajomymi ;)

                  >
                  > zeby to takie latwe bylo....

                  Zycie to nie je bajka.... ale zeby zaraz na barykady i bagnet na
                  bron za stare skarpetki?
                  • iberia.pl Re: dostalam odszkodowanie -super:-) 11.09.08, 20:09
                    moze ty ze soba w podroz w inetersach wozisz stare skarpetki, inni
                    woza np. dobrej jakosci garnitur...tudziez plaszcz, buty, koszule
                    itd.
                    • Gość: niespotykaniespoko Re: dostalam odszkodowanie -super:-) IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.09.08, 21:24
                      iberia.pl napisała:

                      > moze ty ze soba w podroz w inetersach wozisz stare skarpetki, inni
                      > woza np. dobrej jakosci garnitur...tudziez plaszcz, buty, koszule
                      > itd.


                      Rynce opadajom = Widac czasy macie jeszcze takie, ze ci tajemniczy
                      INNI powinni w "podroz w interesach" zabierac obok "dobrej jakosci
                      garnituru... tudziez plaszcza butow i koszuli, (ze o nowych
                      skarpetkach nie wspomne)" rowniez granat zaczepno obronny, podreczna
                      mini barykade, sztandar, szkaplerz itp. niezbedne przedmioty do
                      stawiania oporu, wyrazania lub manifestowania swej groznej miny,
                      tudziez wielu innych ostrych przedmiotow niezbednych do poparcia
                      rownie ostrych sprzeciwow wobec wrazych linii lotniczych
                      nieprzyjaciela. Amen. Tak mi dopomoz internecie moj, a w
                      szczegolnosci dzial <Latanie> temat <bagaz podreczny> Amen jeszcze
                      raz, tak na wszelki wypadek, bo to moj ulubiony watek, bijacy
                      dawny "humor zeszytow" w Przekroju na glowe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja