iberia.pl
28.08.08, 14:29
po prostu rece opadaja...jak mozna doprowadzic do takiej sytuacji??
"Dorota Kułyna z Bystrzycy Kłodzkiej ciągle nie może otrząsnąć się
po koszmarze, jaki przeżyła. Jej ukochany pies Billy przez cztery
godziny konał w strasznych męczarniach w dusznym luku bagażowym
samolotu Centralwings."
wiadomosci.wp.pl/kat,9916,title,Moj-pies-zdechl-w-samolocie-choc-blagalam-o-pomoc,wid,10301494,wiadomosc_prasa.html