a co z ryanair?

01.12.08, 19:04
czy ktoś może podzielić się swoimi doświadczeniami na temat ryanair
chciałabym sie wybrać z nimi na początku lutego a radiu mówili o
nich niezbyt pochlebnie ( a do dublina niestety nie szalonego wybory
w tanich liniach)
    • Gość: marko666 Re: a co z ryanair? IP: *.chello.pl 01.12.08, 19:29
      linie jak linie... powyżej sredniej... nowa flota.. bodaj najbardziej punktualne
      w EU... zaraz ktos sie doczepi ze kolejka do boardingu i ciasno ale to przeciez
      nie jest najwazniejsze
    • iberia.pl Re: a co z ryanair? a co ma być? 01.12.08, 19:36
      bo za bardzo nie rozumiem takich pytan.

      Linie jak linie, raz bardziej punktulani innym razem mniej.

      Lecialam tylko raz:przy okazji "atrakcja" bylo ladowanie awaryjne w
      Hnh, ale to wcale nie znaczy, ze wiecej z nimi nie polece.Akurat do
      DUB za duzego wyboru nie ma, pomijam juz cene, ale tradycyjne linie
      z PL masz w wiekszosci z przesiadka.Zawsze zostaje autokar.
    • donatta Re: a co z ryanair? 01.12.08, 22:39
      Leciałam jakieś osiem razy. Żadnych opóźnień, żadnych problemów, samoloty nowe, nie mogę narzekać.
    • Gość: Marek Re: a co z ryanair? IP: *.ucd.ie 02.12.08, 11:36
      To jest jedna z niewielu linii, która NA PEWNO nie zbankrutuje w najbliższym
      czasie :) maja masę środków na kontach

      co do punktualności to Ryanair ma taki- pewnie znany już wszystkim trik- z góry
      informuje, że lot na danej trasie trwa X minut, przy czym X to czas
      rzeczywistego lotu, do którego doliczają minimum 30 minut na wszelki wypadek.
      Dzięki temu prawie zawsze przylatują planowo (no bo mają 30-minutową rezerwę
      czasu prawie przy każdym locie).
    • Gość: konopiejka Re: a co z ryanair? IP: *.fh-coburg.de 03.12.08, 12:11
      ryanair to taki latajacy pks......
      oczywiscie mozna sie powyzywac, ze to samoloty dla biedoty, ze chamstwo etc.....a prawda jest taka, ze sa tani/czesto mozna doslownie za pare zlotych gdzies poleciec......(oczywiscie wyciagaja pieniadze jak moga/doplaty za wszystko, i praktycznie niemozliwe odwolanie rezerwacji)lecialam nimi chyba kilkanascie razy, i nigdy zadnych wiekszych opoznien, problemow
      zdarza sie , ze jest ciasno....ale jesli ktos traktuje samolot jako srodek transportu a nie miejsce snobowania sie, dwie godziny wytrzyma,
      osobiscie nie rozumiem tej nagonki na ryanaira, prawda jest taka, ze sa tani i maja sporo polaczen z polski/wyspy, hiszpania
      • vicealigator Re: a co z ryanair? 04.12.08, 01:28
        Boze, blogoslaw Ryanaira !
        Nigdy nie mialem z nimi problemow, a podrozowalem nawet za 5 groszy
        w jedna strone !!
        Smiesza mnie zarzuty wobec tej linii. Ludzie leca praktycznie za
        darmo, a wymagania jakby wykupili bilet w klasie biznesowej
        • Gość: Marek Re: a co z ryanair? IP: *.ucd.ie 04.12.08, 01:59
          Bo wciąż sporo ludzi uważa latanie za jakąś- bo ja wiem- luksusową rozrywkę,
          tudzież ekstrawagancką przygodę.

          Najbardziej śmieszą dyskusje osób latających sporadycznie na temat jakości
          cateringu w różnych liniach. Rozumiem, że dla osób latających często, lub bardzo
          często to może być na prawdę istotna sprawa, ale ogólnie to błahostka.
Pełna wersja