podręcznik o terroryzmie w samolocie? :///////////

IP: *.solent.ac.uk 12.02.09, 21:27
W sobotę lecę z Heathrow do Włoch. Po powrocie mam do przygotowania
na studiach prezentację o terroryzmie i myślałam, że wezmę coś do
poczytania na drogę, żeby nie marnować czasu (mam przesiadkę, będę
czekała, trochę czasu to zajmie)... Ale przed chwilą doszłam do
wniosku, że może to być trochę nierozsądne. Nie chciałabym mieć
jakichś problemów. Sądzicie, że lepiej wsadzić te wszystkie książki
i inne ksera do bagażu, który pójdzie do luku?
Pytanie może dziwne, ale tak wyszło...
Z góry dziękuję.
    • Gość: Michal Re: podręcznik o terroryzmie w samolocie? :////// IP: 206.195.19.* 12.02.09, 21:32
      nie przesadzaj
      jeszcze nigdy nikt mi nie ogladal podczas jakichkolwiek kontroli
      jakie ksiazki mam w bagazu podrecznym, zawsze mozesz oprawic ta
      ksiazke w kawalek gazety tak, ze sasiad nie zobaczy tytulu a jesli
      ksiazka jest w jezyku polskim to juz w ogole bym sie nie przejmowal
      • Gość: aussi girl Re: podręcznik o terroryzmie w samolocie? :////// IP: *.solent.ac.uk 12.02.09, 23:06
        Dziękuję za odpowiedź :) Mam podobne nastawienie, ale po rozmowie z
        kilkoma osobami nabrałam trochę wątpliwości ;) Książki są po
        angielsku, ale to raczej za wiele nie zmienia, bo włożę je chyba po
        prostu w jakiś papier czy inną gazetę.

        Pozdrawiam :)
        • Gość: Jurek Re: podręcznik o terroryzmie w samolocie? :////// IP: *.aster.pl 13.02.09, 00:00
          Nieprawda.
          Wystarczy powiedzieć głośno bomba, a satelita szpiegowski już namierza i robi
          zdjęcie, które potem przesyłają do Pentagonu.
          • Gość: aussi girl Re: podręcznik o terroryzmie w samolocie? :////// IP: *.solent.ac.uk 13.02.09, 11:27
            Wyczuwam ironię... ;)
            Wiem, że pytanie jest co najmniej dziwne, ale nie takie rzeczy już
            się działy na lotniskach...
            Pozdrawiam
        • Gość: untur Re: podręcznik o terroryzmie w samolocie? :////// IP: *.ramtel.pl 13.02.09, 20:37
          Jak się ktoś zainteresuje co czytasz, to zawsze możesz powiedzieć, że uczysz się
          jak rozpoznać terrorystę i go obezwładnić ;)
          • marionaud_1 Re: podręcznik o terroryzmie w samolocie? :////// 14.02.09, 22:35
            A jak chcesz odbyć przy okazji ćwiczenia praktyczne, to podejdź
            zdecydowanym krokiem tam, gdzie nie wolno. Niedawno wracałam z
            Bangkoku i chciałam w środku nocy rozprostować kolana - zrobić parę
            skłonów. Żeby sie nie wypinać na nikogo podeszłam do tylnej
            zasłony "staff only" i obezwładniono mnie fachowo w ciągu paru
            sekund.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja