Dodaj do ulubionych

dłuuugi lot - jak przetrwać

27.04.09, 11:44
No właśnie. Poradźcie jak przetrwać bardzo długi lot. Wybieram się do Chin i
wszystko fajnie tylko ten lot. Wprawdzie jest międzylądowanie w Istambule, ale
czeka się 7 godzin co też jest koszmarem, ale przynajmniej będzie można
rozprostować nogi. A co doradzacie na tych 10 godzin w samolocie?
Obserwuj wątek
      • belfer33 Re: dłuuugi lot - jak przetrwać 28.04.09, 11:53
        Duże dzięki (szczególnie za brak komentarzy na temat mojego gapiostwa, nie wiem
        czemu nie trafiłam na ten temat). Pytań więcej nie mam szczególnie, że nie wiem
        jakim samolotem lecę. Wiem tylko, że to linie Turkish Airlines. Ale widzę że
        lekko nie będzie :(
        • woktjek Re: dłuuugi lot - jak przetrwać 28.04.09, 14:06
          Forum jest po to żeby sobie pomagać a nie złośliwie przygadywać :-).
          Sprawdz na stronie Turkish Airlines jaki samolot lata na Twojej
          trasie. Będzie super!!! Teraz mam już za sobą podróż przez 10h MD-11
          (taki samolot z "silnikiem na dachu") i to było przeżycie. Powodzenia
          • Gość: Ciekawy Re: dłuuugi lot - jak przetrwać IP: *.ip.netia.com.pl 28.04.09, 17:42
            Ja bym jeszcze radził dobrze wybrać sobie miejsce (na długich trasach istnieje
            możliwość rezerwacji miejsca przy wykupie biletów).

            Mój ulubiony patent to rezerwacja miejsc A i C - jak nie ma pełnego obłożenia
            samolotu, to wtedy miejsce B pozostaje wolne (jedna osoba będzie mogła np:
            zwinąć się w kłębek). Jak jest pełne obłożenie samolotu, to nikt przy zdrowych
            zmysłach nie będzie chciał lecieć pomiędzy dwojgiem znajomych - z chęcią zamieni
            się na miejsce C.

            Kwestię "przód czy tył samolotu?" i "prawa/lewa strona?" lub "przejście/środek?"
            zostawiam indywidualnym wyborom, co każdy lubi coś innego. Ja najbardziej lubię
            tył, przy oknie - ale np: niektórzy twierdzą, że z tyłu jest głośniej... Zwróć
            też uwagę, gdzie jest w twoim samolocie puszka do komputera z rozrywką pokładową
            - lepiej jej nie mieć u siebie pod nogami.

            Bon voyage!
          • belfer33 Re: dłuuugi lot - jak przetrwać 29.04.09, 10:23
            Dzięki za radę. Poszukałam i wygląda na to że będzie to Boeing 737. Co ciekawego powinnam o nim widzieć? Oczywiście poza danymi technicznymi, które mogę sobie znaleźć w Internecie :) Będzie ciasno?
            O 10 godz.lotu z silnikiem na dachu to nawet nie chcę myśleć, ale serdecznie gratuluję.
              • belfer33 Re: dłuuugi lot - jak przetrwać 04.05.09, 11:13
                Faktycznie. Posprawdzałam trochę i 737 jest tylko to Istambułu. Tam czekamy
                ok.7godzin (będzie ciężko :( A dalej lecimy Boeingiem 777 (chyba, bo ciężko się
                w tym połapać jak się człowiek nie zna)już do Pekinu. Chyba jest trochę większy.
                A co od strony zwykłego pasażera warto o nim wiedzieć? Jakie miejsca są
                najlepsze? Co jest ciekawego na pokładzie? A co niezbyt ciekawego?
                • Gość: cart Re: dłuuugi lot - jak przetrwać IP: 193.67.103.* 04.05.09, 16:41
                  Nie lecialem nigdy 777, wole Airbusy. Sprawdz uklad siedzen na
                  seatguru.com. Jesli jest uklad 3-4-3 to bym unikal miejsca przy
                  oknie. Jesli lecicie w 2 osoby to wtedy chyba lepiej siedziec w
                  srodku.
                  Na 7h przesiadki to proponuje wyskoczyc do miasta, akurat bedzie
                  czas by obskoczyc Blekitny Meczet i okolice.
                  Co do 10h lotu to nic strasznego, lecialem juz 13h i dalo rade, bo
                  przez noc. Przez dzien to kiedys jako prawie znioslem lecac 12h, nie
                  wzialem zadnej ksiazki, bylem sam i nie bylo personal TV.
    • iwonka55 Re: dłuuugi lot - jak przetrwać 05.05.09, 05:52
      wlasnie jestem swiezo po locie do Melbourne, lot 12h + 2h przesiadka + 10h , bylo meczaco, ale do zniesienia. Miejsce koniecznie trzeba brac przy przejsciu, zeby moc swobodnie spacerowac.
      Ja wzielam ze soba stos gazet i ksiazek i doslownie nic przeczytalam, non stop ogladalam filmy i seriale na tv, uwazam ze to jest genialna sprawa :) plus sledzenie aktualnej pozycji samolotu :)
      Do wziecia koniecznie krem nawilzajacy (ja mialam nivea soft po prostu) i pomadka ochronna do ust, powietrze jest bardzo suche. Zero makijazu, wygodne ubranie i jest ok :)
      W moim samolocie bylo dostepne gniazdka, wiec jesli masz laptopa to moze byc dobrym pomyslem zabranie go.

      pozdrawiam
      iwona
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka