leki w podróży...

12.05.09, 16:19
witam, zastanawiam się jakie macie sensowne sposoby na przewożenie syropu w
walizce, zwłaszcza jeśli lecicie samolotem. bo mnie się non stop coś z tym
dzieje, a to pęknie, a to przecieknie, a mam ostre niedociśnienie, więc bez
leku niestety się nigdzie nie ruszam. szykuję się na większy wyjazd i nie mam
zmiaru psuć sobie znowu krwi tym diabelnym syropem. raz mi zniszczyło waźne
dokumenty, więc mój poziom frustracji jest dosyć wysoki... z góry dziękuję za
pomoc.
    • gryzigruszka Re: leki w podróży... 12.05.09, 16:43
      ja zawijam w kilka workow po prostu... jak dobrze to wszystko zawiazesz to nie
      powinno byc w ogole problemu. ewentualnie bym wlozyla w jakies pudelko czy co...
      • gryzigruszka Re: leki w podróży... 15.05.09, 15:25
        a jeszcze jedna rzecz przyszla mi do glowy, ze za duzo tych lekow ze soba
        wozimy. rozumiem, ze Twoj jest Ci niezbedny, ale pamietam jak moja matka zawsze
        zabierala ze soba cala apteczke Bog jeden wie po co.
    • kasia_p45 Re: leki w podróży... 12.05.09, 17:20
      Jak dobrze zabezpieczysz to nie powinno sie nic stac.. ja ostatnio
      zubrowke wiozlam w bagazu rejestrowym i tez nic sie nie stalo.. A
      butelka znacznie wieksza niz syrop :))
      Owin w gazete wloz w woreczek foliowy a na koniec zawin recznikiem i
      wsadz w srodek walizki miedzy ciuchy.. Dowieziesz w calosci..
      gwarantuje :))
      • tomi.czek Re: leki w podróży... 12.05.09, 17:38
        o Chryste, znam ten problem. w trakcie jednej podróży zalało mi absolutnie
        wszystko, co miałem w walizce, worek nie wytrzymał. leciałem na ważne spotkanie,
        spanikowałem i nie wiedziałem co robić. w końcu poszedłem w podróżnym ubraniu i
        przebukowałem sobie samolot na następny dzień, choć miałem spędzić za granicą
        kilka miłych dni... od tamtej pory żadne leki, które nie są w tabletkach, nie
        mają wstępu do mojej walizki.
        • smut-nawa Re: leki w podróży... 13.05.09, 20:59
          chm, tak trafiłam akurat, że mam radę dość prostą - zmianę leku mianowicie :)
          też mam niedociśnienie, a do głowy mi nawet nie przyszło, że można pić syrop...
          może kiedyś nie było wyobru, ale teraz możesz przecież jakoś pozmieniać kurację.
          przerzuć się na Gutron, jest w tabletkach, więc powinno być dużo wygodniej. no i
          nie mówiąc o higienie, do syropu wpadają różne nieprzyjemne rzeczy a tabletki,
          jak wiadomo, jednorazowe :P nie sądzę żeby były jakieś przeciwskazania.
Pełna wersja