Czy należy się odszkodowanie?-zmiany w lotach

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.09, 08:57
Witam,
Bardzo proszę o pomoc. Nie jestem biegła w prawach lotniczych. Wykupiłam pod
koniec czerwca lot do USA na połączenie w połowie sierpnia. Przesiadka w
Paryżu i Salt Lake City. Niestety linie lotnicze zmieniły połączenia i o ile
lot do USA jest bez zmian o tyle w rejsie powrotnym (początek września)
dołożono mi jeszcze jedna przesiadkę na terenie Stanów oraz przełożono lot na
6h wcześniej, co niestety wypada o 6 rano... A biorąc pod uwagę oddalenie
lotniska o dobre 2h drogi... no cóż - będę musiała zanocować w hotelu w
pobliżu lotniska.
Odwołanie lotu i zakup nowego biletu to już niestety koszt większy o 1000zl od
tego co płaciłam pierwotnie.
Wiem, że zmiany tydzień przed lotem kwalifikują się do odszkodowań, ale
zawiadomienie dostałam 11.07, a więc dobry miesiąc przed...
Pytanie do znawców prawa lotniczego - czy mogę ubiegać się o jakiekolwiek
odszkodowanie?zwrot za nocleg w hotelu? przełożenie lotu mocno komplikuje mi
plany...i zmusza do rezygnacji z niektórych z nich.
Pozdrawiam i mam nadzieję nie zagmatwałam za bardzo :).
    • Gość: e-ikar Turbulencje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.09, 10:48

      Witaj,

      Odszkodowanie moze miec miejsce za bezposrednie wydarzenia
      podczas Twojej podrozy. Zmiany warunkow lotu podczas podrozy
      moga byc podstawa do ewentualnych roszczen. W Twoim przypadku
      takie warunki nie istnieja. Okres zawiadomienia o zmianach
      umozliwia Tobie zmiane planow wlacznie ze zwroceniem biletu
      i uzyskanie calkowitego zwrotu pieniedzy.

      Najpraktyczniejszym rozwiazaniem bedzie przelot na wykupionej
      trasie do Stanow i tam na miejscu, albo zaraz po wyladowaniu,
      lub troche pozniej rozmowa z przedstawicielem linii i sugestia
      z pokryciem kosztow przylotniskowego hotelu. W zaleznosci od
      miasta moze to byc kwota ~ 100 $. Jest duza szansa, ze linie
      biorac pod uwage Twoja niewygode (hardship) na jaka narazila
      Ciebie zmiana trasy i terminu lotu pokryja czesc Twoich wydatkow.
      W najskromniejszym przypadku otrzymasz "voucher" do wykorzystania
      przy nastepnych lotach.

      Istnieje rowniez mozliwosc, ze linie beda mogly Ciebie ponownie
      "zabukowac" na pierwotna trase. Uporczywosc reklamacji sie liczy
      wiec nie daj sie zniechecic ewentualna pierwsza bezskuteczna
      rozmowa.

      Bon voyage,
      i.
      • Gość: Kahloo Re: Turbulencje. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.09, 11:32
        Dziękuję za podpowiedź. Tak podejrzewałam, że bardziej liczy się upór i
        "marudzenie" niż konkretne powoływanie się na paragrafy. Trochę się boję, ze jak
        zgodzę się na proponowaną opcję - nie będę miała argumentów. Ale zrobię tak jak
        mówisz - poskarżę się na miejscu u operatora lotu.
        • blkt Re: Turbulencje. 16.07.09, 07:13
          Prawdopodobnie zmienil sie rozklad, mniej polaczen lub mniejszy samolot i stad ta zmiana rezerwacji.
          Przed zaakceptowaniem mozesz jeszcze sprawdzic czy istnieja
          inne mozliwosci polaczen (pozniejsze, bardziej dogodne dla Ciebie np przez Atlante), i ewentualny kontakt z Delta. Zapoznaj sie z warunkami przewozu

          images.delta.com.edgesuite.net/delta/pdfs/contract_of_carriage_intl.pdf
          paragraf 80 C 2 (involuntary revised routing - change in schedule).

          Jezeli pozostaniesz przy opcji zaproponowanej przez linie,
          skontaktuj sie wczesniej np poczta elektoniczna i popros o voucher
          na hotel.

          I przy okazji, jezeli lecisz Delta - od 1 lipca w lotach z/do Europy
          bezplatnie przewoza tylko jedna walizke.
          • Gość: Kahloo Re: Turbulencje. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.09, 10:00
            Po kontakcie z przedstawicielem Delty w Polsce usłuszalam, że "Nie, niestety nie
            ma możliwości opłacenia noclegu przez linię lotniczą. Odszkodowanie też nie
            przysługuje w takiej sytuacji, ponieważ rozkłady lotów nie są gwarantowane."
            I tyle.
            Uhhhh
          • Gość: Kahloo Re: Turbulencje. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.09, 12:42
            Zrobiłam zgodnie z sugestia i udało się:).
            Napisałam do Delty, opisując cała sytuacje i wszelkie niedogodności z tym związane.
            I po 2 tygodniach odpowiedź: przeprosiny i voucher na 150$ do wykorzystania w
            ciągu roku :).
            Hehee... miło, baaaardzo miło:).


            • Gość: d inne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 14:07
              niestety Polska to jest zadupie. klient jest niczym.
              na zachodzie dziala to inaczej.
              super Kahloo ze Ci sie udalo. Ja bym zadzwonil do Delty polska i im
              powiedzial cos.

              ----------
              inne pytanie: kupilem dawno bilet na wigile w jednym z tanich
              przewoznikow. MIalem leciec 23 grudnia, ale skoro byl lot 24go rano,
              zdecydowalem sie na to.
              teraz, po 2 miesiacach okazalo sie, ze PRZELOZONO godzine lotu na
              15!!!!!!!!!!!!!!! czy cokolwiek da sie tu zrobic?
              • Gość: e Re: inne pytanie cd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 14:08
                czyli: do miejsca zamieszkania przybede po wigilii. szlag trafia.
                • Gość: e-ikar Reklamacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 15:11

                  Kahloo,

                  Gratuluję. Miło mi, że moja sugestia pomogła. Twój przypadek
                  tylko potwierdza moje doświadczenia, że w przypadku polskich
                  przedstawicieli zagranicznych firm należy reklamacje składać
                  w "Head office". Dla polskich przedstawicieli przepaścia jest
                  angielski rzeczownik "empowerment". Paraliżuje ich strach przed
                  załatwieniem najprostszej reklamacji na korzyść klienta w imię
                  źle pojętego dobra reprezentowanej firmy. Podobnie jest z wymianą
                  czegokolwiek w polskich sklepach. Nasza polska obsługa klienta
                  jest jeszcze, niestety, lata świetlne od sredniego standardu.

                  "Inne pytanie",

                  W Twoim przypadku złożyłbym oczywistą reklamację i poprosił
                  o zmianę zmienionego lotu na 23 grudnia. Jeżeli nie będzie
                  to możliwe, zwróciłbym bilet (nawet niezwracalny) i polowałbym
                  na inny. Rodzinna wigilia jest warta walki. Masz jeszcze trochę
                  czasu i wierzę, ze można będzie znależć coś odpowiedniego.

                  Pozdrowienia
                  e-ikar.
                  • Gość: Kahloo Re: Reklamacje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.09, 12:35
                    Dokładnie. Przypuszczam, że polskiej agentce nawet nie chciało się w sprawę
                    zagłębić. Ot, wysłała standardową formułkę.

                    A same linie podchodzą do tego inaczej - 150$ to dla nich niewielki wydatek.
                    wykorzystując voucher na przyszłe podróże i tak dołożę żeby kupić jakiś bilet...
                    Ale liczy się satysfakcja pasażera i pewne "przywiązanie" do marki. Ja pozostaje
                    z miłymi doświadczeniami a oni z nowym klientem:).
Pełna wersja