jak przeżyć 16 godzinny lot

IP: *.centertel.pl 02.08.09, 09:28
Czeka mnie i jak sobie radzicie?
    • Gość: rafal imysz@wp.pl Re: jak przeżyć 16 godzinny lot IP: 146.23.212.* 02.08.09, 10:37
      A ten lot 16to godzinny to jest w jednym odcinku ? Napisz jaka to
      trasa.
      Powinienes znac swoj organizm i wiedziec czyli lepiej go znosisz
      bedac zmeczonym czy wypoczetym.
      Sa strony pokazujace rozklad miejsc w samolocie, korzystajac z nich
      mozesz znalezc miejsce gdzie mozesz wyciagnac nogi. Nastepnie
      zadzwonic do linii lotniczej (lub tez online) i zarezerwowac sobie
      odpowiedni fotel.
      Wg mnie jesli samolot jest pelen to lepszey jest fotel przy oknie,
      bo mozna zawsze sie jeszcze oprzec o sciane.
      Wez butelke wody i lec.
      • Gość: frequentflyer Re: jak przeżyć 16 godzinny lot IP: *.chello.pl 02.08.09, 11:07
        Gość portalu: rafal imysz@wp.pl napisał(a):

        > Wez butelke wody i lec.

        większa szansa że tobie wezmą butelkę wody. na każdym lotnisku rekwirują ich
        tysiące dziennie przy kontroli bezpieczeństwa.
        • Gość: Rafal imysz@wp.pl Re: jak przeżyć 16 godzinny lot IP: 146.23.212.* 02.08.09, 11:41
          Jako fryquentflyer, jesli nim jestes, butelke wody dostaniesz za
          darmo w lounge juz po przejsciu przez strefe celna.
          A jak kogos stac na samolot, to w strefie celnej z pewnoscia stac go
          na zakup butelki wody.
          • voyager747 Re: jak przeżyć 16 godzinny lot 02.08.09, 12:34
            Przy takich długich lotach wodę i inne napoje ciągle można dostać w samolocie za
            feree. Jaka to linia ?
            • Gość: rafal imysz@wp.pl Re: jak przeżyć 16 godzinny lot IP: 146.23.212.* 02.08.09, 12:55
              Poki co "rak" nie zdradzil czym leci. Niezaleznie od linii i od
              serwisu, butelka obok uniezaleznia od serwisu na pokladzie,
              szczegolnie jak siedzisz przy oknie i zeby pojsc poprosic o wode
              musisz przejsc nie przeszkadzajac drugiej osobie, ktora moze akurat
              spac.
              Wiem, ze jest przycisk i mozna poprosic obsluge, ale lot i dla nich
              jest uciazliwy, wiec szanujmy sie nawzajem.

              A ktos moze wie jak zlozyc fotel przed soba do przodu. Podejrzalem
              pewnego razu obsluge w LH, jak zaslonili sie kotara i spali majac
              zlozony fotel do przodu, prawie jak na lozku.
              • voyager747 Re: jak przeżyć 16 godzinny lot 02.08.09, 13:11
                Przy takim długim locie nawet trzeba pochodzić po pokładzie, więc przechadzka po
                picie na pewno dobrze zrobi.
                Podejrzewam, że lot będzie krótszy, bo 16o godzinnych non-stop znowu aż tak dużo
                nie ma( np. HKG-JFK z CX).
                Na pewnie nie zaszkodzi woda w zapasie.
          • Gość: frequentflyer Re: jak przeżyć 16 godzinny lot IP: *.chello.pl 02.08.09, 13:58
            Gość portalu: Rafal imysz@wp.pl napisał(a):

            > Jako fryquentflyer, jesli nim jestes, butelke wody dostaniesz za
            > darmo w lounge juz po przejsciu przez strefe celna.
            > A jak kogos stac na samolot, to w strefie celnej z pewnoscia stac go
            > na zakup butelki wody.
            To że ja mogę do lounge na jednym czy drugim lotnisku, nie znaczy że będę mógł
            wszędzie, i nie znaczy że może pytacz - raczej na pewno nie może skoro mało
            lata. z tym zakupem też nie jest to takie proste, nie wszędzie są vending
            machines, nie musisz mieć przy sobie bilonu czy banknotu w odpowiedniej walucie,
            możesz na połączeniu biec z wywieszonym jęzorem i myśleć tylko czy zdążysz a nie
            gdzie by tu kupić butelkę wody. Co do tego czy kogo stać czy nie, mnie stać na
            bilet do NZ w każdej chwili, ale jak widzę ceny butelki wody w strefie
            sterylnej, mam ochotę wysadzić te automaty w powietrze, niestety, wcześniej jest
            kontrola bezpieczeństwa i bazooki zawsze mi zabierają.
            • Gość: Rak Re: jak przeżyć 16 godzinny lot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.09, 16:54
              Lot z Amsterdamu do Kuala Lumpur linie Malezyjskie, woda to wiem,
              chodzenie to tez ale moze Melatonina , Kalms aby spać. karty ? szachy?
              kości?
              Jakie macie doświadczenia
              Pozdrawiam wasz rak
              • Gość: frequentflyer Re: jak przeżyć 16 godzinny lot IP: 80.241.133.* 05.08.09, 18:13
                ale są dwa, jeden lot zdecydowanie nocny, przylot o 1500, drugi startuje z AMS w
                południe, przylatuje o 6 rano do KUL, i z każdym jest inny problem. na tym
                wieczornym powinienesz iść lulu po kolacyjce, ale co robić na tym południowym?
                zresztą gdzieś cię to i tak dopadnie, jeżeli lecisz nocnym i go prześpisz,
                przylatujesz wyspany o 1500 za to przez całą następną noc próbujesz zasnąć w
                hotelu, i dupa blada, boś wyspany własnie. jeżeli wylatujesz w południe i nie
                zmrużysz oka, to po przylocie akurat będziesz gotowy spać, będzie w końcu północ
                naszego czasu, i cały dzień walczysz ze zmęczeniem.
                na mnie melatonina nie działa kompletnie, musiałbym się wspomóc czymś
                rzeczywiście nasennym, ale celowałbym w ten późniejszy wylot i tabletkę
                stilnoksu na drugą noc, już na miejscu. kiedyś miałem coś takiego w Shenzhen, po
                nocnym locie z LHR do HKG nie mogłem zupełnie zasnąć, w końcu spałem w samolocie
                do 1700 tamtejszego czasu, wreszcie o 6 rano mnie zmogło, a w południe zbudzili
                mnie dzwonieniem z recepcji hotelu że zaczęła się nowa doba hotelowa i albo
                dopłacam za całą dobę albo za 5 minut mam pokój zwolnić.
                • Gość: bruner Re: jak przeżyć 16 godzinny lot IP: *.att.com 05.08.09, 18:54
                  Lecialem kiedys na trasie ATL-DXB. Niestety, nogi same od dupy
                  odpadly. Wspolczuje Ci. Lec klasa business.
                  • Gość: Rak Re: jak przeżyć 16 godzinny lot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.09, 21:42
                    dzieki najlepsza była rada leć business clas i zapomniałeś dodać wykup
                    trzy miejsca. A ja polowałem na promocje ot zycie. najlepiej było 1/2 l np
                    Black Smirnoff tylko potem moga z samolotu wyrzucić.
                    Ale rady cenne jeszcze raz serdeczne dzięki.
                    • voyager747 Re: jak przeżyć 16 godzinny lot 05.08.09, 23:25
                      Mój najdłuższy lot to ok. 13 godzin HKG-LHR i muszę przyznać, że trochę to
                      męczące. Ja za bardzo nie potrafię spać w samolocie i oglądam filmy, słucham
                      muzyki, czytam, chodzę na przechadzki, robię zdjęcia :) Twój lot też powinien
                      trwać ok. 12-13 godzin.
                      Nie jest łatwo, ale da się przeżyć.
              • tierralatina Re: jak przeżyć 16 godzinny lot 05.08.09, 23:54
                AMS-KUL to 12,5 godziny lotu. Nie 16. Czyli nie tak zle.
                Sa rozne strategie. Jedna z nich, ktora kilka razy z powodzeniem
                stosowalem, to sobie urzedzic "biala noc" przed lotem. Jakas
                imprezke, wyjscie ze znajomymi, etc.
                Efekt jest taki, ze do samolotu wsiadasz tak skonany, ze zasypiasz
                zanim wystartuje... :) A w czasie snu czas leci najszybciej.
                Mozna tez siedziec i ogladac filmy. Co kto lubi.
                • Gość: rak Re: jak przeżyć 16 godzinny lot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.08.09, 06:53

                  Wlasnie tak zrobię, mam wylot z Warszawy o 6 tej a potem Denpasar i stąd
                  mi wyszło 16 godzin dzieki
    • Gość: ana Re: jak przeżyć 16 godzinny lot IP: 213.17.144.* 06.08.09, 20:49
      flaszka z baltony i lulu...
      • grodek75 Re: jak przeżyć 16 godzinny lot 06.08.09, 21:03
        Gość portalu: ana napisał(a):
        > flaszka z baltony i lulu...

        Trudno jest się ululać na ponad 12 godzin. To raz.
        Po drugie kiedyś trzeba się obudzić, a pobudka na kacu w samolocie
        to chyba najgorsze co może się przydarzyć. Przesuszone powietrze
        robi swoje. Tak więc chlanie odradzam jak najmocniej.
        Dużo wody niegazowanej (wlej w siebie w czasie lotu co najmniej 2-3
        litry - naprawdę będziesz czuć się znacznie lepiej po lądowaniu),
        książka, film, jedzienie, spacer i jakoś zleci. Pomyśl sobie, że
        niektórzy po 9-10 godzinach lotu mają niespełna 2-godzinnego stopa i
        lecą kolejne 9-10 godzin (np. do Australii)
        I żyją ;)
        • Gość: ana Re: jak przeżyć 16 godzinny lot IP: 213.17.144.* 06.08.09, 21:55
          :))) nie wiem chce lecieć do USA nie wiem juz co lepiej z
          międzylądowaniem czy bez... myślałam, że nokaut wystarczy... kaca
          nie miewam :P
          • grodek75 Re: jak przeżyć 16 godzinny lot 07.08.09, 06:11
            Czy Ty aby nie przesadzasz?
            USA to nie są nie wiadomo jak długie i dalekie loty.
            Za równe dwa tygodnie lecę do USA z dwójką małych dzieci.
            Skoro one są w stanie wytrzymać 9 godzin w samolocie to Tobie też
            się uda.
          • Gość: rak Re: jak przeżyć 16 godzinny lot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.09, 06:17
            ja nie mam kaca tylko po Black Smirnoffie. Ale na pewno będe pił i pił i
            pił aż będe miał okrągły brzuszek
            ale nie wiem czy Ci.....sowianka bedzie do picia na linich malezyjskich
            • Gość: bruner Re: jak przeżyć 16 godzinny lot IP: *.att.com 07.08.09, 15:35
              nawet do USA nogi potrafia wyjsc z dupy. Ale dobra rada jest taka ze
              lepiej byc bardzo wypoczetym niz bardzo zmeczonym na tak dlugi lot.
              Jedzenie i picie zajmie jakas tam czesc czasu. Film ( do USA sa
              chyba 3) nie zawsze wciaga, ale jakies gry moze, krzyzowki, cos tego
              typu. Oplaca sie takze zapoznac sasiada (ow) obok, i poprostu
              pogadac, poznac ich i dac sie poznac. Po samolocie polazic w miare
              mozliwosci, a jesli ktos moze spac (ja tam nie moge), to ten czas
              zleci. Niemniej, mimo wszystko, nogi z dupy i tak wyleza.
              • nsc23 Re: jak przeżyć 16 godzinny lot 09.08.09, 17:42
                O rany, nie ma chyba nic gorszego niz sasiad, ktory ciagle lazi, a jak nie lazi
                to zagaduje i chce sie zapoznawac.

                Ja tam jestem zwolenniczka wsiadania do samolotu jak najbardziej zmeczonym, zeby
                spac cala droge.
                • Gość: jasio Re: jak przeżyć 16 godzinny lot IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.09, 22:25
                  Jeszcze gorszy to 150 kg sąsiad z podobną małzonką. miałem takich
                  sąsiadów jak leciałem do Kanady Koszmar koszmar i jeszcze raz koszmar
                  • Gość: ana Re: jak przeżyć 16 godzinny lot IP: 213.17.144.* 09.08.09, 23:05
                    gorsze to niż piszczące dziecko i jego zadowoleni rodzice? /dziecko
                    piszczało bo miało taki styl komunikacji piiiiii iiiiiii piiiii
                    qłiii/
                    • Gość: bruner Re: jak przeżyć 16 godzinny lot IP: *.51.8.67.cfl.res.rr.com 10.08.09, 00:25
                      Sa tez dobrzy sasiedzi. Moze byc ktos rzeczywiscie mily, lub ktos ciekawy,
                      wiecej takich niz 150 kg grubasow lub pisklakow.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja