jedzenie dla dziecka w samolocie

IP: *.euro-lan.pl 05.09.09, 20:03
wiem że to moze oklepany temat ale bardzo mi zależy na opini kogos
kto lata ryanair (Katowice)z niemowlakami jak to jest z wnoszenie
mleka w butelce dla dzieciaka, lub z jedzeniem w słoczkach. czy to
naprawde zalezy od celnika, nie chciałabym wylewac mleka, a mały
zjada 200 ml.
    • pawel_zet Re: jedzenie dla dziecka w samolocie 05.09.09, 21:53
      A o jakim mleku mówisz? Modyfikowanym?
      Ja to robiłem tak: odmierzałem do woreczka porcje mleczka, osobno
      kupowałem wodę i w razie potrzeby w samolocie rozrabiałem jedno z
      drugim. Słoiczki można wnosić. To się łapie pod kategorię: żywność
      specjalna dla dziecka.
      • Gość: kasia Re: jedzenie dla dziecka w samolocie IP: *.jjs-isp.pl 05.09.09, 22:02
        Mozesz bez problemu.I nie musisz bawic sie w rozpuszczanie.Moga co
        najwyzej porosic Cie o sprobowanie mleka, czy aby na pewno trucizny
        sie wnosisz ;-) Ograniczenie wnoszenia plynow nie dotyczy takich
        maluchow.
        • Gość: dd Re: jedzenie dla dziecka w samolocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.09, 22:19
          potfory zostaw w domu, bo przeszkadzają normalnym ludziom w podróży :)
          • Gość: josephine Re: jedzenie dla dziecka w samolocie IP: *.euro-lan.pl 06.09.09, 10:36
            dzieki za odpowiedzi:)a niestety normalny podróżniku dziecka nie
            zostawie w PL chyba że wynajme mu mieszkanie i sam bedzie sobie tu
            mieszkał bo wyjezdzam na stałe
Pełna wersja