W moim ogrodzie, w kolorze róż

IP: 195.47.201.* 19.07.10, 09:38
Oczywiście - od razu lecę wydać 50 zł do sałatki czy obiadku. Artykuł
sponsorowany czy co? Próbowałem tych lepszych ale najlepszy i nie drenujący
kieszeni jest różowy Shiraz z Lidla za 9 zł.

Snobom oczywiście polecam te wina z artykułu - za 50 zł, jednak koniecznie
muszą zostawić naklejkę z ceną, żeby każdy widział ile wydali ;)
    • Gość: dexter Re: W moim ogrodzie, w kolorze róż IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.10, 10:27
      W pełni popieram przedmówcę trzeba być nienormalnym aby płacić 50
      zeta za butelkę wina.To z lidla jest całkiem niezłe.
      • killarney5 Re: W moim ogrodzie, w kolorze róż 31.07.10, 11:43
        To ja jestem nienormalna - cena 50 zł za butelkę mnie nie przeraża, a do Lidla i
        innych dyskontów nie chodzę, bo nie lubię takich klimatów. Rozumiem, ze w
        mentalności Polaków leży wiara, że wszyscy są biedni. Wystarczy się jednak
        rozejrzeć, żeby zobaczyć, że jest całkiem sporo ludzi, którzy nie muszą się
        liczyć z każdym groszem - a porady co do wina rose chyba nie muszą być obliczone
        na najbiedniejszych.
    • Gość: smakosz W moim ogrodzie, w kolorze róż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.10, 11:58
      W Polsce wina są droższe niż w Niemczech. Kto był w ich marketach to wie o
      czym mówię
      • Gość: emigrant Re: W moim ogrodzie, w kolorze róż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 11:37
        np. Rioja Crianza w Realu kosztuje 6 EUR. W markecie w Polsce ponad 50PLN.

        Mówi wam to coś?
    • Gość: gosc W moim ogrodzie, w kolorze róż IP: *.132.205-77.rev.gaoland.net 30.07.10, 13:04
      We Francji, a szczegolnie w Prowansji, pije sie rozowe wino przez caly rok(a
      nie tylko latem w ogrodku), bo doskonale nadaje sie do wszelkich dan. I mozna
      tu znalezc doskonale wina za 2-3 euro butelka (a czasami nawet taniej, jesli
      pojedzie sie po zakup wina bezposrednio do lokalnego producenta). Butelka za
      4-5 euro do "zwyklej" salatki to rzadkosc, wiec bardzo dziwia mnie te ceny
      tutaj podane o_O
    • Gość: Tomek W moim ogrodzie, w kolorze róż IP: *.know.cable.virginmedia.com 30.07.10, 23:04
      Za tą cenę w UK można nabyć całkiem przyzwoite wino z wyższej półki (bordoskie
      Saint Emilion Grand Cru, Chablis, Pouilly-Fume i wiele innych).Jak długo
      jeszcze złodziejscy importerzy będą rżnąć Polaków ordynarnie na kasę,
      uniemożliwiając praktycznie dostęp do dobrych win dla ogółu konsumentów???
    • Gość: tamta Re: W moim ogrodzie, w kolorze róż IP: 83.238.13.* 03.08.10, 08:10
      Dobre wino nie musi kosztować 50pln w górę. W różowych nie gustuję,
      więc sie nie wypowiem, ale znalazłam coś idealnego dla siebie w
      przystepnej cenie - California Sun, czerwone półwytrawne za...
      uwaga... ok 25 pln w supermarkecie typu MarcPol. Można, tylko trzeba
      poszukać ;)
    • Gość: LJ W moim ogrodzie, w kolorze róż IP: *.somerleyton.co.uk 03.08.10, 08:37
      Szkoda ze osoba piszaca artykul nie ma pojecia o winie:)
      Szampany, biale i rozowe robi sie z dwoch odmian czarnych ( Pinot
      Noir i Pinot Meurnier) i jednej bialych winogron ( Chardonnay).
      A jesli chodzi o ceny wina w Polsce to tylko rece opadaja...butelka
      dobrej wodki kosztuje ulamek tego co butelka niezlego wina.
      A szkoda
    • on-czyli-ja Re: W moim ogrodzie, w kolorze róż 03.08.10, 10:24
      Wino jest dobre, ale co za dużo - to jednak niezdrowo:)
    • Gość: Locze W moim ogrodzie, w kolorze róż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.10, 12:05
      Co to k... za masoński obowiązek trzymania wina różowego wobec mody
      "wybiórczych"? Co do bogatości Polaków to rozglądanie się za tąże jest
      przypisane tylko tym, którzy leczą winem za 100 PLN swoją zakompleksioną
      tożsamośc z jakimś punktem odniesienia. Zobaczcie lepiej jakie samochody
      jeżdżą po Wiedniu. Zero świrowania gdyż mają zainteresowania.
      Zdrówko wyprana warszafko!
      • Gość: SVEN Re: W moim ogrodzie, w kolorze róż IP: *.cust.telenor.se 13.08.10, 15:33
        Zobaczcie lepiej jakie samochody
        jeżdżą po Wiedniu. Zero świrowania gdyż mają zainteresowania.
        Zdrówko wyprana warszafko!

        I to jest wpis w dyskusje o winach? Faktycznie dokladajac kilka
        innych wpisow,mozna tylko stwierdzic: kury wam szczac wyprowadzac a
        nie o winach dyskutowac ! Duzo jeszcze wody w rzekach poplynie zanim
        polskie buractwo bedzie cos o winach wiedzialo
        • Gość: syk Re: W moim ogrodzie, w kolorze róż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.10, 08:55
          Panie Olbrzymi Buraku Polski. Nadmieniam, iż w Pana burackiej wypowiedzi nie Pisze Pan o winach tylko wini Pan innych za to, że po warszafsku łyka Pan wszystko co Panu przedstawią do przeczytania i obejrzenia w TVN. Ale rozumiem. Nie ma Pan czasu...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja