Dodaj do ulubionych

Jak pokroić cebulę bez płaczu?

04.12.12, 09:53
Jesli przy krojeniu cebuli ronisz łzy,zastosuj się do mojej rady:


www.zaradni.pl/porada/10398,jak_pokroic_cebule_bez_placzu
Obserwuj wątek
        • anika_ic Re: Jak pokroić cebulę bez płaczu? 11.12.12, 13:23
          No właśnie, są także cebule, które przyprawiają mnie o zdumienie: luźno "zbudowane", mało zbite, wrażliwe na obicia, łatwo psujące się (trudne do dłuższego przechowywania), często bardzo duże. Kiedyś cebula "puszczała" szczypior, dziś prędzej zgnije, fuj! Ponoć z Chin sprowadzają, albo pędzą jakoś. Taka najczęściej nie szczypie. Może to "wyrób cebulopodobny" ??! Wiecie na czym to polega?
          Z powodu tego gnicia cebuli, zaczęłam kupować ją na sztuki - na bieżąco. Jak chce, to niech psuje się w sklepie :-)
          • anika_ic Re: Jak pokroić cebulę bez płaczu? 12.12.12, 11:19
            Ja pamiętam cebulę, jako zawsze mocno zbitą, zwartą w swojej strukturze, twardą, odporną na uderzenia i niepsującą się; co najwyżej "puszczającą" szczypior. A teraz? Muszę macać w sklepie czy aby nie miękka. Niesprawdzona grozi tym, że z wierzchu cacy, a wewnętrzne warstwy są zgniłe i śmierdzą, czyli cebula do wyrzucenia.
            No i nawet to, że ta obecna nie bardzo szczypie, jest mi podejrzane.
              • anika_ic Re: Jak pokroić cebulę bez płaczu? 12.12.12, 18:57
                Znam tylko czernienie marchewki wskutek opłukania i dalszego przechowywania w lodówce - przynajmniej u mnie tak się dzieje. Albo wskutek przemarznięcia, a potem przechowywania w temperaturze pokojowej, a nawet w lodówce. Wydaje mi się, że wtedy zaczyna pleśnieć (czernieje lub robi się biały nalot). Z kolei marchew nieuszkodzoną można całkiem długo trzymać na dnie lodówki. Nie mam pojęcia jak nawożenie wpływa na trwałość.
                Muszę jeszcze gdzieś sprawdzić, ale coś mi się kołacze, że niekorzystnie na przechowywanie marchwi, ziemniaków wpływa sąsiedztwo jabłek.
          • anika_ic Re: Jak pokroić cebulę bez płaczu? 12.12.12, 19:08
            A wracając jeszcze do cebuli, to albo jest jakoś pędzona (ta, którą kupuję w marketach jest jakoś nadmiernie duża i skłonna do rozwarstwień i psucia), albo modyfikowana (??!), albo... obcego pochodzenia. Z tymi Chinami to może być prawda, skoro nawet truskawki stamtąd sprowadzano latem, tak słyszałam, ale głowy nie dam :-).
            A przyczyn gnicia cebuli dopatruję się w luźniejszej strukturze - można zaobserwować niewielkie wolne przestrzenie (powietrzne). Pewnie bakterie gnilne mają w nich pole do popisu. Wierz mi, dawnymi czasy cebula się nie psuła; robi TO zaledwie od kilku lat.
            Hej, jest tu jakiś znawca tematu, biolog może?
            • dymionczyk Re: Jak pokroić cebulę bez płaczu? 13.12.12, 21:59
              Dzięki za wieści :)

              Truskawki kupuję tylko ze sprawdzonego źródła i tylko w sezonie.
              Cebule na targu. nigdy w markecie ale skąd to licho jest to nie wiem a zgniła też się zdarza.

              Moje marchewki po kilku dniach (nie w lodówce) miękną - poproszę o teorię :D

              Ach i czosnek wybieram nasz - mniejszy, polski.

              Ostatnio mam pecha do brokułów (brokuł?) pokrytych grzybem.
              • anika_ic Re: Jak pokroić cebulę bez płaczu? 13.12.12, 22:19
                Cebula kupowana na targu może pochodzić z tej samej hurtowni co ta z marketu, a marchewka mogła przemarznąć, tudzież być zmoczona przed zakupem przez poprzedniego "posiadacza", znaczy się, sprzedawcę lub hurtownika. No chyba, że Ty ją jakoś gupio przechowujesz ??..!
                A do brokułów to masz pecha, mnie się to nigdy nie zdarzyło (kupuję też w "markiecie"), aczkolwiek, nie wiem czy wiesz, bo ja wiem (!), że jeśli cóśkolwiek kupujesz owinięte folią (np. brokuły, pieczarki), to należy jak najszybciej ją przedziurawić, bo wytwarzają się tam jakieś trujące związki (ale nie nadwyrężaj mojej cierpliwości pytaniem: A JAKIE???).
                Czosnek możesz kupować także hiszpański, też bardzo dobry i dorodny. Chiński niedobry.
                • dymionczyk Re: Jak pokroić cebulę bez płaczu? 14.12.12, 15:48
                  Zuch dziewczyna! Dzięki za dobre rady.
                  Masz racje - nie wiem jakie to związki ale wiem, że to niedobre (podobnie woda mineralna, która w plastikowej butelce mija się z celem).
                  Wypróbuję więc czosnek hiszpański (miałem okazję, nie skorzystałem - a jest znacznie większy)
                  "Moje" marchewki pochodzą z pobliskiego pola :) a, że teraz jest sezon kupuję na kilogramy - na sok!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka