Dodaj do ulubionych

Brioche, czyli francuskie ciasto drożdżowe

01.03.13, 14:33
Brioche to francuskie ciasto drożdżowe z masłem. Ciasto jest bardzo delikatne, puszyste i lekko kruszące się. Idealne na śniadanie lub podwieczorek. Można je jeść bez niczego, ale wyśmienicie smakuje z dżemem.

Brioche można upiec w różnych formach i wielkościach, bez dodatków lub z cukrem perlistym albo kawałkami czekolady.

Polecam, bo ciasto jest bardzo smaczne.


Składniki
250g mąki
170g masła
10g świeżych drożdży
2 łyżki mleka
60g cukru
4 jajka
1 łyżeczka soli
bułka tarta
cukier perlisty



Przygotowanie
W dużej misce wymieszać mąkę, cukier, sól i drożdże. Dodać trzy jajka i mleko i zmiksować na średnich obrotach przez 2 – 3 minuty. Jak ciasto będzie robić się coraz bardziej gęstsze i gładsze, dodać miękkie masło (masło powinno mieć temperaturę pokojową). Wszystko miksować na średnich obrotach aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Tak wyrobione ciasto należy przełożyć do miski, przykryć bawełnianą ściereczką i odłożyć 2 godziny do wyrośnięcia (ciasto ma wyrastać w temperaturze pokojowej).

Po tym czasie, ciasto pokroić na 8 równych części i z każdej z nich uformować kulki. Poukładać kulki w prostokątnej formie wysmarowanej masłem i posypanej bułką tartą.

Zostało mi trochę ciasta, dlatego dodałam do niego kawałki mlecznej czekolady i włożyłam do indywidualnej foremki.

Tak przygotowane ciasto przykryć bawełnianą ściereczką i odstawić do ponownego wyrośnięcia na kolejne trzy godziny (tym razem w ciepłe miejsce).

Wyrośnięte ciasto posmarować roztrzepanym jajkiem, posypać cukrem perlistym i wstawić do rozgrzanego piekarnika. Piekarnik ma być rozgrzany do 210 stopni C. Piec przez 20 minut w 170 stopniach.
Obserwuj wątek
    • anika_ic Re: Brioche, czyli francuskie ciasto drożdżowe 01.03.13, 18:02
      Ciasto idealne na śniadanie lub podwieczorek...?? Hmm. Żeby zrobić je na śniadanie - jak nic nocka z głowy (0,5 h mieszanie, 2 h rośnięcie, 3 h drugie rośnięcie, pieczenie 20 minut, no i jeszcze zejdzie parę minut na tzw. "pomiędzy") - 7 godzin to ja śpię.
      A ciasto na podwieczorek robię w 30-40 minut, piekę 40 minut, stygnie 20 minut i też jest pycha :-).
      Bez dżemu, za to z owocami i bezową pierzynką (całoroczne z owocami).
      Za nic się chce mi się robić czegoś, co wymaga tak długich przygotowań i ceregieli, i tyle zachodu. Nikt tego nie doceni i jeszcze się będą pytać, kiedy przestanę eksperymentować i upiekę normalne (swoje) ciasto. Takie życie, eh.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka