Dodaj do ulubionych

Pszenica jak marzenie

IP: *.toya.net.pl 31.05.07, 16:52
kristal! tylko kristal z cytrynką!

ech.. woziłem w plecaku z berlina w latach 90-tych;-)
Obserwuj wątek
    • crogool Pszenica jak marzenie 31.05.07, 16:55
      Ejejej... wcale nie chcę być jazzy/trendii/si ... piję pszeniczne bo lubię a
      nie dlatego, że LOGO mówi aby je pić :/
      sio, idźcie wszyscy do swoich żywczykuff, wareczek i tym podobnych. Bo
      wyżłopiecie :(
      • Gość: zh Re: Pszenica jak marzenie IP: 128.249.96.* 31.05.07, 17:18
        dokladnie, teraz wymoczki opierajace swoj swiatopoglad na logo beda kupowac bo wypada.
        a na upal faktycznie nic lepszego niz paulaner czy franziskaner lub cokolwiek innego metnego :)
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Nie wygłupiajmy się! "Obołoń" a nie "Obolon"! 31.05.07, 17:50

          Nazwę ukraińskiego piwa po polsku pisze się i wymawia tak: "Obołoń" (dokładniej,
          akcent jest na ostatnią sylabę). A nie jakiś "Obolon". Przecież to słowiańska
          nazwa, nie wygłupiajmy się.

          Te piwa są zresztą naprawdę wyśmienite.
          • tetlian Re: Nie wygłupiajmy się! "Obołoń" a nie "Obolon"! 31.05.07, 18:53
            Ja tam wolę herbatkę :)
          • leszlong Re: Nie wygłupiajmy się! "Obołoń" a nie "Obolon"! 31.05.07, 21:21
            A od kiedy "Aksamitne" jest piwem pszenicznym??? Przecież to piwo czerwone.
            "Obołoń" produkuje "Pszeniczne" oraz "Białe" na bazie słodu pszennego. Podobnie
            jest chyba z Koźlakami, nie wszystkie koźlaki są pszeniczne, tylko "weizenbocki"
            zawierają ekstrakt pszeniczny. Proszę redaktorów o porządne przygotowanie
            artykułów, a nie odbębnianie tematu.
            • Gość: fan pszenicy Re: Nie wygłupiajmy się! "Obołoń" a nie "Obolon"! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 22:43
              Ty też powinneś się douczyć trochę, bo Aksamitne nie jest piwem czerwonym tylko
              ciemnym dolnej fermentacji, a co Pszenicznego Obolonia jest to pszeniczniak w
              stylu niemieckich hefe-weizen, a Białe to piwo pszeniczne w stylu belgijskich
              Witbier/Blanche po francusku (jedna z głównych różnic to to że zawiera
              niesłodowaną pszenice)
              A co kozlaków to jest to inny styl piw. Są to mocne piwa warzone z udziałem
              słodów karmelowych, a wieznenbock to jedna z wariacji kozlaka, powstał przez
              doadanie słodów pszenicznych, i jeśli zastosowano drozdze dolnej fermentacjo to
              jest to bardziej kozlak a jesli by teoretycznie zastosowano drożdze górnej
              fermentacji czyli pszeniczne to bedzie bardziej pszenica choć o takim piwie
              przemysłowym nie słyszałem.
              • leszlong Re: Nie wygłupiajmy się! "Obołoń" a nie "Obolon"! 01.06.07, 11:15
                Gdzie napisałem, że "Pszeniczne" i "Białe" nie powinno być opisane w tym
                artykule??? Ponadto informuję, że "Pszeniczne" jest robione na pszenicy, zaś
                'Białe' jest na pszenicy i jęczmienia.
                www.obolon.pl/biale_pl.html
                www.obolon.pl/pszeniczne_pl.html
                Zaś co do "Aksamitnego" - www.udh.pl/
                No chyba, że producent kłamie, a ty wiesz lepiej od niego co produkuje. Radzę
                też czytać, to co się pija.
                • zewsi Re: Nie wygłupiajmy się! "Obołoń" a nie "Obolon"! 01.06.07, 15:00
                  Kiedyś EB warzyło czerwone piwo. Red się nazywało.
                  A Aksamitny Abałoń rzeczywiście nie jest piwem pszenicznym.
          • noddeat Re: Nie wygłupiajmy się! "Obołoń" a nie "Obolon"! 31.05.07, 23:00
            No tak, więc jest firma Obołoń Polska, która importuje to piwo z Kijowa i Fastowa.
            Ale tak naprawde powinno być Oboloń ("L" twarde, jak w języku angielskim).

            Bardzo dobre piwo, ale najbardziej smakuje boczkowe, a nie butelkowe.
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Nie wygłupiajmy się! "Obołoń" a nie "Obolon"! 01.06.07, 07:45
              > Ale tak naprawde powinno być Oboloń ("L" twarde, jak w języku angielskim).

              Ale, gwoli ścisłości, zgodnie z logiką języka polskiego, twardemu L odpowiada ł,
              a miękkiemu l' odpowiada polskie l.

              To dlatego, że jeszcze do stosunkowo niedawna powszechnie wymawiało się ł jako
              "ł aktorskie", czyli właśnie to twarde "L".

              I stąd obowiązują takie a nie inne reguły polskiej pisowni wyrazów ukraińskich i
              rosyjskich.
    • daghda.irish.pub Pszenica jak marzenie 31.05.07, 17:09
      Rychło w czas się ktoś w Polsce obudził...
      ...zapraszam do np. Brna, gdzie w Pegazie serwują wyborne przeniczne ;-)
      www.hotelpegas.cz/rindex.htm
    • Gość: ania Re: Pszenica jak marzenie IP: *.pp.htv.fi 31.05.07, 17:21
      Mieszkalam 4 lata w Monachium i tam zarazilam sie tym bakcylem, od tej pory nie
      pije zwyklego jasnego pelnego, tylko pszeniczne, Franziskaner, Ayinger i
      Weihenstephaner sa najlepsze, Bawaria rzadzi w tym temacie. A i Hoegaardgen nie
      do pogardzenia, choc troche za bardzo owocami traci. Leffe tez w miare ok.

      Najgorsze jest to, ze tutaj (Finlandia) w knajpie piwo pszeniczne to 6.50 euro,
      a w Monachium placilam 5 za Maß, czyli 1 litr... :(

      Pozdrawiam wszystkich fanow Weissbier!
      • 1410_tenrok Niemaż nad Erdinger Weizen!!! 31.05.07, 19:49
        Łeska leci na myśl o Grodziskim Browarze.

        Polska to aktualnie kraj, w którym sprzedaje się napoje nibypiwne, oprócz kilku
        chlubnych wyjątków nie zniszczonych jeszcze przez sab, karolkowomó górkę i
        heimegena.
        Kto pozwolił na to diabelską koncentrację. To zbrodnia wawowatych.
        • Gość: d. Re: Niemaż nad Erdinger Weizen!!! IP: *.dip.t-dialin.net 31.05.07, 21:20
          No ba! I ciemny Erdingerek też niczego sobie. A oprócz tego warto próbować z
          mniejszych browarów, jak ten na zdjęciu - Maisels z Bayreuth, Franziskaner...
          Świetne hefe mają w Berlinie w Schwarzes Kaffee ale nie pamiętam nazwy -
          Alstercośtam...

          Hefeweizen rządzi, nie ma to jak po parudziesięciu kilometrach na rowerze
          chlapnąć sobie gdzieś na wsi zimnego erda albo paulanera vom Fass. Mniam :-)))
      • Gość: radek Re: Pszenica jak marzenie IP: *.access.telenet.be 01.06.07, 01:48
        jednak nie ma to jak w Belgii :) hoegarden w sklepie 0,5 a w pubie 1,5 euro:)
    • Gość: Piwosz Pszenica jak marzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 17:21
      Piwa pszeniczne to absolutny szczyt w świecie piw , elita elit , i nie chodzi
      tu tylko o cenę ( Bayerische Krug kamionka 1,5 litra 150 ,- PLN. ouć )
      Charakterystyczne " mętne " piwa , jak pokazały badania , zawierają jeszcze
      więcej zdrowotnych składników niż " tradycyjne " . Idę wychylić Paulanera ,
      innym polecam to samo , o zdrowie trzeba dbać :)
      • Gość: ja Re: Pszenica jak marzenie IP: *.wroclaw.mm.pl 31.05.07, 17:26
        spiż we wrocku - pyszne piwo!
        • jacek1f kurde podniosa ceny po takim LOGO w Arkadii:-( 31.05.07, 17:27
          • Gość: amator pszenicy Re: kurde podniosa ceny po takim LOGO w Arkadii:- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 17:38
            artykuł fajne ale dojrzałem na razie jeden błąd Obolon Aksamitne określono jako
            piwo ciemne pszeniczne.A piwo to nie jest pszenica a tylko zwykłym ciemniakiem,
            zreszta bardzo dobrym.
    • Gość: Piwoszka Pszenica jak marzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 17:50
      Jeśli będziecie w Krakowie,sprobujcie pszenicznego w CK Browarze(róg
      Karmelickiej i Podwala).Cena przystępna:-)i podobno warzą sami na miejscu.Mnie
      smakowało.
    • Gość: beaviso Faustus IP: *.sm-rozstaje.pl 31.05.07, 18:17
      Polecam "Faustusa" - bardzo mętny pszeniczniak robiony dla Browaru Jurand w
      Niemczech. Oczywiście "abałoń pszenicznyje" także jest wspaniałe - i chyba
      najtańsze na rynku. No i nade wszystko zimny Paulaner HW Dunkel w firmowej
      szklance... Kocham te mętne pszeniczniaki!

      Wyobraźcie sobie taką scenę - upał, idziecie przez pola, kilka godzin bez łyka
      czegokolwiek, dookoła zero cywilizacji, a tu nagle wyrasta przed wami kelner w
      nieskazitelnie białym kitlu, z tacą, a na tacy szklanica baardzo zimnego
      Paulanerka... :)))
      • ravendom Re: Faustus 01.06.07, 11:59
        Faustusa raz piłem i to był mój ostatni raz... Najgorzej wydane 4.50 z moim
        życiu. Ale Obolon należy do moich ulubionych piw. Choć osobiście wole 'Obolon
        Biale'
    • Gość: piwoholik Primator Weizenbier IP: *.wroclaw.mm.pl 31.05.07, 18:23
      Szkoda że w artykule nie ma ani jednego słowa o pszenicznym piwie robionym tuż za naszą połudiową granicą. Smaczne, choć troche nierówne (to nie jest wada według mnie), ale łatwo dostępne i to w cenach zbliżonych do przeciętnych pilsów!
      • Gość: piw paw A Piwo z Lwowka Slaskeigo to gips IP: *.ianburke.co.uk 31.05.07, 19:05
        Jeszcze nie tak dawno mozna bylo kupic piwo z Lwowka Slaskiego niepasteryzowane
        tez super ozezwiajace Ksiazece i Dobre Mocne nie wiem co sie z nimi stalo, bo
        ostatnio nie moglem dostac. To chyba nie byly pszeniczne piwa ale tez
        swietne...
        • Gość: Grobuś Re: A Piwo z Lwowka Slaskeigo to gips IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 21:33
          To się stało, że właściciel browaru strajkuje i zanosi się na to, że jak tak
          dalej pójdzie, to niedługo browar upadnie.
    • Gość: Bawaria Re: Pszenica jak marzenie IP: *.pools.arcor-ip.net 31.05.07, 19:36
      Sorry, ale ta cytryna....hm jak kwiatek do kozucha. Ok-o smakach sie nie
      dyskutuje. Niektorzy pija piwo z sokiem malinowym!
    • Gość: adler Pszenica jak marzenie IP: *.entel.pl 31.05.07, 19:48
      Marzannę topi się na wiosnę i z pewnością nie robi się z niej syropu do piwa
      Berliner Weisse. Zielony syrop, to syrop o smaku marzanki wonnej (po niemiecku
      Waldmeister). Niemcy używają jej też w maju do aromatyzowania białego wina
      przygotowująć Maibowle(Waldmeisterbowle).Przyjemny aromat pochodzi od zawartej
      w marzance wonnej - kumaryny, która w większych ilościach niestety szkodzi
      zdrowiu.Maksymalna ilośc na 1 litr wina, to 3g suchych łodyg marzanki.
      • Gość: Obserwator Re: Pszenica jak marzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.14, 03:01
        Marzankę wonną, przytulię również czasem nazywa się marzanną.
    • Gość: asj Pszenica jak marzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 20:07
      Ach....Grodziskie...!!!
      Dawno ...dawno temu. Wczesna jesień w knajpie w Ptaszkowie pod Grodziskiem...w towarzystwie pracowników tamtejszego PGR-u. Kelnerka przyniosła kufel piwa ..i widelec!!!!
      Na dnie kufla sok ...chyba śliwkowy a to wszystko zalane Grodziskim.
      Rany... łza sie w oku kręci...a wspomnienie smaku zostało do dziś...
    • Gość: Tysss Pszenica jak marzenie IP: *.chello.pl 31.05.07, 20:14
      Nie ma jak zimny Tychacz :)
      • Gość: ted Re: Pszenica jak marzenie IP: *.chello.pl 01.06.07, 00:24
        smakosz co pije tyskie?a gustach się nie rozmawia ale o bezguściach?....
    • dog_in_the_fog Pszenica jak marzenie 31.05.07, 20:29
      A ja zostanę przy swoim kufelku.
    • klonpvv Krotoszyńskie piwo słodowe 31.05.07, 20:30
      Z tego co pamiętam w Krotoszynie ważono w latach 90 piwo słodowe jak mnie pamięć nie myli Koziołek, kótr można było dostać w sklepach nawet w Poznaniu.
      Sam tam byłem rogaliki jadłem i piwo piłem.

      Tak więc jesli nie myle gatunkow to by było ostatnie piwo pszeniczne produkowane w PL.
      • Gość: Paweł Piwo z granulatu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 21:02
        Dzisiaj na skalę przemysłową, piwo wytwarza się z granulatu w jak najkrótszym

        okresie czasu.Takie cudo doskonale niszczy nerki i wątrobe.
        • Gość: Crame Re: Piwo z granulatu IP: *.pools.arcor-ip.net 01.06.07, 00:18
          Z granulatu, powiadasz, a granulat z czego? Podaj zrodlo tych rewelacji, czy sam
          to wymysliles?
          • Gość: ted Re: Piwo z granulatu IP: *.chello.pl 01.06.07, 00:30
            granulat byle czego. a te molochy piwne piszą coś o sztuce warzenia.a
            najbardziej różnią się chyba tym że mają inne ujęcia wody....
            • Gość: pyra Re: Piwo z granulatu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 16:42
              nie przeginaj.
              chodzi i słód oraz chmiel w postaci zgranulowanej i łatwość dozowania
              składników do kadzi warzelniczych.
              nic ponadto.


              Gość portalu: ted napisał(a):

              > granulat byle czego. a te molochy piwne piszą coś o sztuce warzenia.a
              > najbardziej różnią się chyba tym że mają inne ujęcia wody....
    • armal13 Pszenica jak marzenie 31.05.07, 20:43
      Pamiętam, jak pierwszy raz kupiłem (przez przypadek) pszeniczne piwko w Niemczech - jakież było zdziwienie, gdy zacząłem je pić...

      Teraz do rzeczy - dla początkujących:
      1.piwo pszeniczne kupujcie koniecznie "nicht klaren" - w praktyce nazwa "Hefeweizen" albo "Hefe Weißbier" będzie oznaczała nieklarowane i zazwyczaj niepasteryzowane piwko. Dla porównania - możliwy do dostania Paulaner w wersji klarowanej i nieklarowanej - nie ma porównania...
      2. Piwo pszeniczne pieni się dużo bardziej niż klasyczne jasne, więc podaje sie je bardzo schłodzone - po otwarciu ciepłej butelki, 5/6 piwa może wylecieć z butelki w sposób niekontrolowany w postaci piany
      3. Co do znanych mi mini-browarów - we Wrocławiu pijam piwo w Spiżu od ok. 13 lat i niestety z roku na rok zauważam pogarszającą się jakość tegoż trunku.
      W Warszawie zaś polecam Bierhalle (w artykule autor nie wspomina, że kolejna knajpka powstała na Nowym Świecie, oprócz pierwszej - w Arkadii).
    • fettinia hehe a ja sie zastanawialam co taki dlugi watek 31.05.07, 20:55
      a tu pifffko leja:DDDD To dorzucam:D
      www.ritzenhoff-shop.de/out/oxbaseshop/html/0/dyn_images/ritz_weizenbier.jpg
    • Gość: Smakosz Pszenica jak marzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.07, 20:57
      Tak taniego "Erdingera" za 4,99 jeszcze nie widziałem, w sklepach najczęściej
      jest po 8PLN, w Niemczech można go kupić za 0,75EUR. a na terenach byłej NRD za
      0,69EUR to jak ma się do tego polska cena?
      • Gość: Tutor Warszaffaka w naraciu.... IP: *.devs.futuro.pl 31.05.07, 21:24
        Szlag by trafił tą Wyborczą, wpierw zepsuli kebsona pod Bajką swoim artykułem,
        potem przez nich stada puściły się do zagłębia na Nowym a teraz to pewnie
        znalezienie w sklepie ukreainskowo pszenicznowo to będzie wyczyn i od razu
        posądzanie o pozerkę. CZemuuu?
        • Gość: beaviso Re: Warszaffaka w naraciu.... IP: *.sm-rozstaje.pl 31.05.07, 22:37
          Nie przejmuj się, chamskim podniebieniom pszenicia obrzydnie po pierwszym razie.
          I wrócą do Millera-Pisswater ;-)
      • Gość: rgkk Re: Pszenica jak marzenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 21:37
        Ja widziałem Franziskanery po 4.50, Erdingery podejrzewam że stały w podobnej
        cenie (wolę Franciszka, więc nie wiem, ile kosztowały dokładnie)
        • Gość: kundabufer Re: Pszenica jak marzenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.07, 22:49
          Polecam serdecznie litewskie piwo Baltas z browaru Svyturys-wcale nie gorsze od
          Paulanera(jasnego),a w naszych okolicach po 3.5plna.Natomiast knajpy w których
          leją z beczki mozna niestety policzyć na palcach 1 ręki-mam na myśli okolice
          Katowic.
    • Gość: ja o kilku rzeczach autor zapomnial... IP: *.icpnet.pl 31.05.07, 23:42
      piwo przeniczne musi byc podawane na zimno, nie wolno podawac grzanego.
      do tego piwa nie wolno dolewac żadnych soków ...
      tego piwa nie wolno pić z butelki, konicznie z kufla, szklanki przeznaczonej na
      piwo
      piwo takie chyba nigdy nie bylo sprzedawane w puszkach, nawet wtedy, gdy w
      Niemczech jeszcze były puszki to piwa weizen nie były sprzedawane w puszkach

      cos jeszcze?
      • Gość: Bawaria Re: o kilku rzeczach autor zapomnial... IP: *.pools.arcor-ip.net 01.06.07, 00:23
        Weizenbier/Weissbier, byl sprzedawany w puszkach.
      • Gość: Cramer Re: o kilku rzeczach autor zapomnial... IP: *.pools.arcor-ip.net 01.06.07, 00:27
        Szklo:
        www.steirerhut.ca/images/paulaner_weissbier.jpg
        • dobiasz Re: o kilku rzeczach autor zapomnial... 01.06.07, 01:10
          Gość portalu: Cramer napisał(a):

          > Szklo:
          > www.steirerhut.ca/images/paulaner_weissbier.jpg

          Szklaneczki Erdingera są ładniejsze, takie bardziej smukłe.

          A picie z butelki to faktycznie o połowę przyjemności mniej - ten zapach
          drożdży, jak w piekarni... Mniaaam.
      • dobiasz Re: o kilku rzeczach autor zapomnial... 01.06.07, 01:08
        Gość portalu: ja napisał(a):

        > piwo takie chyba nigdy nie bylo sprzedawane w puszkach, nawet wtedy, gdy w
        > Niemczech jeszcze były puszki to piwa weizen nie były sprzedawane w puszkach

        Bzdura. Erdingera można dostać w puszkach.
        • aniorek Re: o kilku rzeczach autor zapomnial... 01.06.07, 08:36
          A niektore marki mozna tez dostac w Germanii w plastikowych butelkach zwrotnych. ;)
          • dobiasz Re: o kilku rzeczach autor zapomnial... 01.06.07, 09:23
            aniorek napisała:

            > A niektore marki mozna tez dostac w Germanii w plastikowych butelkach zwrotnych
            > . ;)

            Tia. Np. hefeweizen z Aldiego. Zawartość też zapewne jest "zwrotna".
            • Gość: ania Re: o kilku rzeczach autor zapomnial... IP: 193.65.178.* 01.06.07, 12:23
              Nie mow hop poki nie sprobujesz. ;) Z Aldi nie probowalam, ale z Penny Markt
              owszem i za te cene, no coz, wcale nie jest tak zle. :)
              • dobiasz Re: o kilku rzeczach autor zapomnial... 01.06.07, 12:37
                Gość portalu: ania napisał(a):

                > Nie mow hop poki nie sprobujesz. ;) Z Aldi nie probowalam, ale z Penny Markt
                > owszem i za te cene, no coz, wcale nie jest tak zle. :)

                Niestety, spróbowałem raz kiedyś zaraz po tym jak to wprowadzili (taką mam
                naturę ryzykanta, hue hue). Bue.
      • Gość: konishiko Re: o kilku rzeczach autor zapomnial... IP: *.bab.pppool.de 01.06.07, 10:20
        Zgodze sie, ze musi byc zimne i w szklance, ale bez sokow? Osobiscie mnie to
        brzydzi, ale w Niemczech spotkalam sie z weizenem z dodatkiem syropu bananowego,
        ktory podobno podkresla bananowy aromat piwa. Cale szczescie ten zwyczaj chyba
        robi sie passe.

        Dodam jeszcze, ze do szklanki trzeba nalewac bardzo powoli, ostroznie i po
        sciance, nawet zimne piwo, inaczej bedzie sie miec sama piane. No i koniecznie
        trzeba wymiesc z dna drozdze, sa najlepsze.

        Co do puszek, jest jedna marka weizena w puszce, ktora sprzedaje Aldi, ale nigdy
        w zyciu nie widzialam, zeby ktos ja kupil :P
        • dobiasz Re: o kilku rzeczach autor zapomnial... 01.06.07, 10:46
          Gość portalu: konishiko napisał(a):

          > Co do puszek, jest jedna marka weizena w puszce, ktora sprzedaje Aldi, ale nigd
          > y
          > w zyciu nie widzialam, zeby ktos ja kupil :P

          Aldi sprzedaje weizena w plastiku a nie w puszce. W puszce możesz kupić np.
          Erdingera i Paulanera.
    • Gość: Andej Wstyd mi, że z importu IP: *.chello.pl 31.05.07, 23:49
      Wg. Brueknera, to Słowianie parali się wytwarzaniem piwa pszenicznego.
      Natomiast oszczędni Niemcy zadowalali się jęczmiennym. A teraz pszeniczne
      produkuje ino obcy kapitał. Czemu polskie browary nie promują wyrobów
      pszenicznych?
    • estiej Re: Pszenica jak marzenie 01.06.07, 04:15
      Osobiście uważam Weizen za najgorsze piwo pod słońcem. Wolę pilsnera i napicie się tego soku owocowego raz mi wystarczyło. I tak bym radził wszystkim smakoszom piwa (poza tym koneserom, dla których im gorsze gie, tym lepiej) - można spróbować, ale nie warto się napalać.
      • aniorek Re: Pszenica jak marzenie 01.06.07, 08:39
        Kwestia gustu. Ja uwielbiam zapach drozdzy, a w niemieckim piwie ciezko wyczuc
        owoce (na pewno w belgijskich trunkach bardziej!).

        A i ciekawostka - wczoraj pilam finskie piwo "biale" Hartwall, taki nordycki
        odpowiednik hefe. ;) jestem pozytywnie zaskoczona, finskie piwo z reguly jest
        paskudne (cos jak tyskie). Smakowalo troche jak Hoegaardgen. I do tego jest
        "tanie" jak na finskie warunki (okolo 2 euro w sklepie).
    • Gość: coss Pszenica jak marzenie IP: *.bsi.bytom.pl 01.06.07, 09:59
      no to jest piekne po prostu...
      autorom wszystkich powyzszych postow przypominam, ze chcac zachowac dotychczasowy poziom uber- lanserki, msicie sie przerzucic na cos, o czym logo jeszcze nie pisalo, cos dla true 'elyty'

      serbska gnoiavica...?

      -------

      nic nie mam do pszenicznego, ale wasz poziom ekstazy jest... podejrzany.
      no i to obrzydzenie lagerami.
      • dobiasz Re: Pszenica jak marzenie 01.06.07, 10:30
        Gość portalu: coss napisał(a):

        > no to jest piekne po prostu...
        > autorom wszystkich powyzszych postow przypominam, ze chcac zachowac dotychczaso
        > wy poziom uber- lanserki, msicie sie przerzucic na cos, o czym logo jeszcze nie
        > pisalo, cos dla true 'elyty'

        A co to jest to logo? U mnie na wiosce chyba tego nie sprzedają. W
        przeciwieństwie do hefeweizen :-)

        > nic nie mam do pszenicznego, ale wasz poziom ekstazy jest... podejrzany.

        Napij się kiedyś zimnego paulanera dunkel z beczki w gorący letni dzień, to
        zrozumiesz :-)
        • kiminohikari Re: Pszenica jak marzenie 01.06.07, 11:19
          > Napij się kiedyś zimnego paulanera dunkel z beczki w gorący letni dzień, to
          > zrozumiesz :-)

          najlepszy komentarz ^-^
      • Gość: pyra no daj żyć ;))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 16:31
        daj żyć, to jeden z tańszych snobizmów i stosunkowo nieszkodliwy dla otoczenia,
        a jak sie dobrze oczytaja to potem mogą opowiadać godzinami, wzbudzając
        zrozumiały opad szczęki u wychowanej na "jasnym pełnym" gawiedzi, której
        prezentuja coś w rodzaju wyższego wtajemniczenia.

        smakuje to jak smakuje ale można dzieki temu mieć swoje 5 minut w
        towarzystwie ;))))))

        Gość portalu: coss napisał(a):

        > no to jest piekne po prostu...
        > autorom wszystkich powyzszych postow przypominam, ze chcac zachowac
        dotychczaso
        > wy poziom uber- lanserki, msicie sie przerzucic na cos, o czym logo jeszcze
        nie
        > pisalo, cos dla true 'elyty'
        >
        > serbska gnoiavica...?
        >
        > -------
        >
        > nic nie mam do pszenicznego, ale wasz poziom ekstazy jest... podejrzany.
        > no i to obrzydzenie lagerami.
        • dobiasz Re: no daj żyć ;))))) 01.06.07, 16:46
          Gość portalu: pyra napisał(a):

          > daj żyć, to jeden z tańszych snobizmów i stosunkowo nieszkodliwy dla otoczenia,

          Dżizas, ale snobizm - piwo za 0.75€. ROTFL

          > smakuje to jak smakuje ale można dzieki temu mieć swoje 5 minut w
          > towarzystwie ;))))))

          Jeśli obracasz się w towarzystwie w którym picie czegoś innego niż Tyskie to
          snobizm, to pozostaje współczuć.
          • Gość: pyra Re: no daj żyć ;))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 16:58
            za dużo drożdży proszę Pana, za dużo.

            nie piszę o PICIU tego czy innego trunku jeno o jałowym ględzeniu na ten temat
            w celu podbudowy swego ego;))))))

            w końcu to jest kwestia smaku, porównywanie piwa pszenicznego i np. pilsnera to
            porównywanie gruszek z jabłkami.


            • dobiasz Re: no daj żyć ;))))) 01.06.07, 17:13
              Gość portalu: pyra napisał(a):

              > za dużo drożdży proszę Pana, za dużo.
              >
              > nie piszę o PICIU tego czy innego trunku jeno o jałowym ględzeniu na ten temat
              > w celu podbudowy swego ego;))))))

              A w jakim celu Ty ględzisz w tym wątku jałowo i nie na temat?

              To pytanie retoryczne. Nie odpisuj.
              • Gość: pyra. Re: no daj żyć ;))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 17:25
              • Gość: pyra Re: no daj żyć ;))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 17:35
                w celach badawczych. chciałem sprawdzić co szybciej rośnie: piana na piwie
                pszenicznym czy na ustach dyskutantów.

                EOT :D

                dobiasz napisał:
                > A w jakim celu Ty ględzisz w tym wątku jałowo i nie na temat?
                > To pytanie retoryczne. Nie odpisuj.
                • dobiasz Re: no daj żyć ;))))) 01.06.07, 17:59
                  Gość portalu: pyra napisał(a):

                  > w celach badawczych. chciałem sprawdzić co szybciej rośnie: piana na piwie
                  > pszenicznym czy na ustach dyskutantów.

                  No i Ci pociekła piana uszami.

                  A ja zamiast czekać na żonę w firmie idę do pubu wychylić zimne hefe prosto z
                  kija na pohybel trollom :-P

                  Tschüss.
                  • Gość: pyra Re: no daj żyć ;))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 18:14
                    na zdrowie, rodaku(?)

                    dobiasz napisał:
                    > Tschüss.
    • Gość: butz Ależ Panowie, Panowie... IP: *.stargard.pl 01.06.07, 11:22
      Ayinger weissbier dunkel i koniec dyskusji.

      A publikacja w Logo może pomoże spopularyzować ten zacny trunek i smakosze
      prawdziwi będą mieli ułatwiony dostęp :)
      • Gość: ania Re: Ależ Panowie, Panowie... IP: 193.65.178.* 01.06.07, 12:25
        Ayinger ur weisse hefe jest lepszy. ;) Moim zdaniem najlepszy obok Franziskanera.
    • Gość: pyra warszafka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 12:52
      piszecie od rzeczy, LECH rządzi! po ósmym smakuje jak ambrozja :D:D:D:D:D
      • dobiasz Re: warszafka 01.06.07, 13:14
        Ot exemplum bolandzkiej kultury picia piwa.

        A co ma warszawka wspólnego z hefeweizen?
        • Gość: pyra Re: warszafka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 13:53
          jeśli tak smakujesz piwo jak potrafisz czytać posty to szkoda twojej kasy na
          hefeweizen, poprzestań na tyskim :D:D:D:D:D:D

          dobiasz napisał:

          > Ot exemplum bolandzkiej kultury picia piwa.
          >
          > A co ma warszawka wspólnego z hefeweizen?
          • dobiasz Re: warszafka 01.06.07, 14:18
            Gość portalu: pyra napisał(a):

            > jeśli tak smakujesz piwo jak potrafisz czytać posty to szkoda twojej kasy na
            > hefeweizen, poprzestań na tyskim :D:D:D:D:D:D

            Dobra rada. Skorzystaj z niej.
    • Gość: kangur stary Re: Pszenica jak marzenie IP: *.dyn.iinet.net.au 01.06.07, 14:32
      Tylko "Blondie" z Browaru Cascade, Hobart Tasmania.
    • Gość: Maria Pszenica jak marzenie IP: *.icpnet.pl 01.06.07, 16:30
      Jeśli odwiedzicie czeskie Brno, to polecam hotel i browar Pegas. Nie dosyć, że
      położone na przepięknej starówce, to jeszcze serwują wspaniałe piwo pszeniczne
      (jasne i ciemne). Nie ma niestety, możliwości zakupu butelkowanego, ale warto
      spędzić tam odpowiednio dużo czasu, by móc nacieszyć się zarówno piwem, jak i
      świetnymi przekąskami: polecam ser cygański - pikantny paprykowy twaróg,
      podobnie jak zestaw marynowanych kiełbasek.
      Ach, jak ta atmosfera tradycyjnej gospody współgra ze smakiem pszenicznego
      piwa... Tłumy ludzi celebrujących smaki. Za małe pieniądze. W tym nigdy nie
      dorównamy Czechom.
      • Gość: Krzysztof Re: Pszenica jak marzenie IP: 83.238.161.* 05.06.07, 17:57
        Czesi nie umieją robić dobrego Pszenicznego piwa. Byłem w Pegazie (Brno) w
        dwóch browarach w Olomuńcu i piłem te ich Pszeniczniaki. Szkoda gadać. Jedyne
        co mogą zrobić to przyjechać do Niemiec lub do Polski na szkolenie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nie pamiętasz hasła lub ?

Nakarm Pajacyka