Owoce dla szkół - dzień ostatniej szansy

10.09.09, 15:11
To internetowi w Polsce można zaufać?
    • Gość: ala Re: Owoce dla szkół - dzień ostatniej szansy IP: *.wroclaw.mm.pl 10.09.09, 16:39
      Okazuje się, że nie ufają internetowi i zamiast wypełniać wnioski przez
      internet, co zajmuje zaledwie pięć minut, wolą wysyłać je pocztą albo przywozić
      osobiście, nawet z miejscowości odległych od Wrocławia - mówi Jacek Sołtys,
      dyrektor ARR we Wrocławiu.

      Bądźmy szczerzy - dyrektorzy szkół po prostu nie potrafią korzystać z internetu
      • Gość: janek Re: Owoce dla szkół - dzień ostatniej szansy IP: *.nk-net.pl 10.09.09, 19:31
        A tam nie umieja. Za przywiezenie kartki papieru do wrocka, masz podroz sluzbowa. Zlozenie zajmie 10 min a potem smigasz na zakupy na miasto. Nie oplaca sie poswiecic tych 10 min zeby miec caly dzien w delegacji i zwrot kosztow?
    • kalifornia-easy Owoce dla szkół - dzień ostatniej szansy 10.09.09, 16:52
      A w mojej szkole próbowano wypełnić wniosek, który był w pdf-ie:) Chociaż
      niżej był ten sam wniosek, w wersji do edycji.
      Może stąd się bierze ten brak zaufania do internetu - z braku wiedzy:)!
      • Gość: :) Re: Owoce dla szkół - dzień ostatniej szansy IP: *.lanet.net.pl 10.09.09, 21:00
        najprościej wysyła się internetem opieczętowany "dyrektorem'
        dokument, a fakt są jeszcze skanery, nie zawsze sprawne ale co
        tam :)
        • Gość: :) Re: Owoce dla szkół - dzień ostatniej szansy IP: *.lanet.net.pl 10.09.09, 21:35
          a mi panie z arr rzekły, że produktów nie można sobie wybierać i to
          co przywiozą trza brać, raz będzie to jabłuszko, raz gruszeczka a
          inną razą ogórek, papryka lub rzodkiewka, i znów ktoś coś słyszał,
          ale nie do końca sprawdził...a podaje do ogólnej wiadomości
          • brygad_a_kryzys Re: Owoce dla szkół - dzień ostatniej szansy 11.09.09, 17:17
            Gość portalu: :) napisał(a):

            > a mi panie z arr rzekły, że produktów nie można sobie wybierać i to
            > co przywiozą trza brać, raz będzie to jabłuszko, raz gruszeczka a
            > inną razą ogórek, papryka lub rzodkiewka, i znów ktoś coś słyszał,
            > ale nie do końca sprawdził...a podaje do ogólnej wiadomości

            Na stronie ARR jest to napisane. Czytanie bez zrozumienia mści się niestety na wszystkich. Informacji nie szuka się w gazetach ale u tzw. źródła.
            Jestem ciekaw ile wniosków odwalą, mam nadzieję, ze nie wszystkie:) Większość wniosków było po to żeby się zgłosić i żeby było! - a że źle napisane.
            PS
            Jestem ciekaw czy ktoś w ogóle doczytał jaką dokumentację ma potem szkoła obowiązek prowadzić i kto to będzie robił. Znowu wszyscy będą zdziwieni:)!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja