Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach

14.09.09, 08:29
Miejmy nadzieję, że inwestycja wypali, 2-3 tysiące miejsc pracy dla osób
wykształconych to niemała gratka dla Wrocławia i okolic :)
    • wrzalik Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach 14.09.09, 08:46
      Jak by centrum R&D otworzyli, to byłoby się z czego cieszyć, a tak powstanie
      kolejne centrum usługowe, w którym tani studenci ostatnich lat i absolwenci
      popracują za marne pieniądze przez pierwsze lata swojej kariery i zanudzą się na
      śmierć. Z drugiej strony lepszy rydz niż nic.
      • Gość: Roland Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach IP: *.otp.pl 14.09.09, 08:49
        Ale i tak rynek moze sie poprawic, bo studenci teraz go wlasnie psuja...
        • Gość: IDUPAM A po co studia do skerowania faktur? IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.09, 10:10
          Zawsze mnie interesowalo dlaczego do kserowania faktur potrzebne sa studia?
          • Gość: Polaczek-szaraczek IBM - bezwstydnicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 12:31
            Próbowali nam wcisnąć przestarzały system za ponad 1M eur.
            Potrzebowaliśmy wersję superlight - nie potrafili przystosować się
            do naszych potrzeb. W kolejnych krokach zeszli z ceny o ponad 90%
            (!!!) - ale dalej jest to za dużo, bo taki system może napisać dwóch
            absolwentów w 1 do 2 mies. Problemem jest czas i ciągłość pracy,
            dlatego nie zdecydowaliśmy się ręczną robotę.

            IBM: wczoraj liczyli żydów - dziś sami żydzą.



            • Gość: indieas Re: IBM - bezwstydnicy IP: 94.42.104.* 14.09.09, 14:18
              Brawo Wrocław :) wroclaw.fotolog.pl
            • business3 A to jest IBM czy Lenovo ??? 14.09.09, 19:56
              A to jest IBM czy Lenovo ???
              • Gość: aaa Re: A to jest IBM czy Lenovo ??? IP: 212.244.73.* 15.09.09, 08:21
                Ciebie nie zatrudnią i tak bo nawet artykułu nie chcesz przeczytać!!!
                • Gość: Dexter Rekrutują już od 2 miesięcy IP: *.centertel.pl 15.09.09, 13:45
                  więc dziwne jest, że dziennikarze dopiero teraz się dowiedzieli o
                  IBM.
                  Od dłuższego już czasu IBM ma problemy ze znalezieniem ludzi do
                  pracy do swojego centrum w Brnie (w którym miałem kiedyś okazję
                  pracować), więc postanowili otworzyć podobne w Polsce. Tym bardziej,
                  że znaczna ilość ludzi pracujących w Brnie to włąśnie polacy.
                  Ciekawią mnie tylko warunki płacy, jeżeli będą płacić podobnie jak w
                  Czechach, to mogą długo szukać tych 3 tysięcy ludzi. Płaca jest
                  wprawdzie powyżej średniej krajowej, ale kokosów raczej nie dają.
                  Praca ciekawa dla ludzi z niewielkim doświadczeniem, ale jak ktoś ma
                  parę lat doświadczenia, to raczej nie będzie zainteresowany.
                • business3 No bo tam będzie R&D Center, tak? - ha, ha, ha !!! 15.09.09, 20:11
                  No bo tam będzie R&D Center, tak? - ha, ha, ha !!!


                  Gość portalu: aaa napisał(a):

                  > Ciebie nie zatrudnią i tak bo nawet artykułu nie chcesz przeczytać!!!
            • Gość: janek Re: IBM - bezwstydnicy IP: *.dsl.bcvloh.sbcglobal.net 14.09.09, 23:02
              polaczek szaraczek jest typowym polskim idiota.
              • Gość: ussuri Beznapletkowy idiota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 10:09
                A ty jesteś z plemienia beznapletkowych morderców palestyńskich dzieci i bezbronnych kobiet? No to gratuluję nazistowskiej prowieniencji
            • Gość: Roland Re: IBM - bezwstydnicy IP: *.otp.pl 15.09.09, 07:57
              Nie da sie __zadnego__ systemu napisac w 1..2 mies. Niezaleznie ilu ludzi bedzie
              nad tym pracowalo.
              • funstein Re: IBM - bezwstydnicy 15.09.09, 10:41
                oj da się, i to takie, które pracują od 10 lat bezawaryjnie 24/7.
                trzeba tylko nie wiedzieć, że się nie da.
                • Gość: aaa Re: IBM - bezwstydnicy IP: *.chello.pl 15.09.09, 17:37
                  zalezy co ten system ma robic. jezeli ma to byc cos bardzo prostego, to
                  oczywiscie system jest wykonalny (od analizy do wdrożenia) w dwa miesiące. tak
                  samo jezeli chodzi o wdrozenie z minimalnymi zmianami systemu pudełkowego - to
                  również da się zrobić. ale napisanie czegos ciut bardziej zaawansowanego w 2
                  miesiące to utopia.
      • Gość: am Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 09:36
        Centrum R&D jako najważniejszy dział wdrażania postępu każda firma
        trzyma w centrali gdzie może zapłacić wysokie kwoty i dbać o
        tajemnice firmy dlatego w Polsce nie ma na to co liczyć...
        • Gość: kaczo & ponuro Re: A "hi-tech" wciaz nie dla Polski! IP: *.natpool21.outside.ucf.edu 14.09.09, 15:38
          "Centrum R&D jako najważniejszy dział wdrażania postępu każda firma
          trzyma w centrali gdzie może zapłacić wysokie kwoty i dbać o
          tajemnice firmy dlatego w Polsce nie ma na to co liczyć..."

          Dlaczego wiec sporo firm chemicznych, biochemicznych,
          farmaceutycznych, itd. wynioslo swoje dzialy R&D
          z USA, np. do Indii?
          • business3 Autostrada Firm Nowych Technologii - ha,ha,ha !!! 14.09.09, 19:59
            Autostrada Firm Nowych Technologii - ha,ha,ha !!!
            Nie ma ani autostrady A4, ani nowych technologii...



            Gość portalu: kaczo & ponuro napisał(a):

            > "Centrum R&D jako najważniejszy dział wdrażania postępu każda firma
            > trzyma w centrali gdzie może zapłacić wysokie kwoty i dbać o
            > tajemnice firmy dlatego w Polsce nie ma na to co liczyć..."
            >
            > Dlaczego wiec sporo firm chemicznych, biochemicznych,
            > farmaceutycznych, itd. wynioslo swoje dzialy R&D
            > z USA, np. do Indii?
      • Gość: wojciech Nie każdy ma warunki aby w R&D pracować... IP: 213.76.147.* 14.09.09, 10:11
        Każde nowe legalne miejsce pracy we Wrocławiu jest mile widziane. Nie ma tu
        żadnych ale, ani żadnych fochów.
      • Gość: lolek Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach IP: *.fizyka.umk.pl 14.09.09, 10:28

        dokładnie. Za 5-7 lat zmyją się do Malezji i tyle ich będzie. A przez ten okres
        polskie państwo (czyli my) będziemy do każdego z tych 3000 miejsc pracy dopłacać
        w formie "pomocy publicznej", "dotacji", "ulg" itp.
      • hermesmarana Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach 14.09.09, 14:14
        centrum R&D otworzyli już wcześniej ćwoku
        • wrzalik Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach 14.09.09, 14:58
          Tak, we Wrocławiu, palancie?
          • Gość: k Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach IP: *.de.ibm.com 14.09.09, 16:49
            Tak, we Wrocławiu. Wystarczy przeczytać artykuł.
            • Gość: Irek Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach IP: *.chello.pl 04.02.10, 14:16
              W artykule jest tylko mowa o współpracy z ww. Nie ma ani słowa o otwarciu takowego.
        • wrzalik Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach 14.09.09, 17:12
          OK. Rzeczywiście umowę podpisali w maju.
          Zwracam honor.
          • cyklista Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach 14.09.09, 18:45
            > OK. Rzeczywiście umowę podpisali w maju.
            > Zwracam honor.
            Zupełnie niepotrzebnie. W maju IBM podpisała list intencyjny z Technikum
            Rolniczym w przebudowie, zwanym EIT+. Centrum badawcze IBM z prawdziwego
            zdarzenia jest w Zurychu i innego nie będzie.
      • Gość: Iwan Specjalista, nie wklepywacz... IP: 94.42.115.* 14.09.09, 15:51
        Tak się w Krakowie reklamowała podobna firma, nie pamiętam nazwy.

        Żenada wmawiac ludziom wprost że czarne jest czarne, a białe jest białe.
        • cyklista Re: Specjalista, nie wklepywacz... 14.09.09, 16:41
          > Tak się w Krakowie reklamowała podobna firma, nie pamiętam nazwy.
          To była Motorola. A we Wrocławiu powoli i bez pompy tworzy się najlepsze w
          Polsce centrum innowacji i nowoczesnych technologii. Nie mylić ze złodziejskim
          badziewiem EIT+ które bez sensu redaktorek wcisnął do tego artykułu.
          Jeżeli chodzi o IBM to 3 tys. osób to strasznie dużo - sugeruje prymitywne
          usługi albo serwerownie.
      • Gość: baxter Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach IP: 217.30.157.* 23.09.09, 10:02
        R&D juz zdecydowali się otworzyć.
    • Gość: Maciej Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach IP: *.lanet.net.pl 14.09.09, 09:02
      oczywiście wyborcza podaje info przed oficjalnymi ustaleniami. Oby ten
      artykuł nie speszył IBM, tak jak speszył DB, który chciał zainwestować
      w Śląsk Wrocław
    • 2uboot2 Nie znajdą tylu ludzi 14.09.09, 09:35
      Już teraz z trudnościami rekrutacyjnymi borykają się takie tuzy jak HP (nomen
      omen, ten sam zakres usług czy Siemens, nie wiem jak jest w Google, ale tam to
      już trzeba być wybitnym żeby się dostać.
      • Gość: x Re: Nie znajdą tylu ludzi IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 14.09.09, 09:53
        HP boryka się z rekrutacją, bo płacą najmniej we Wrocławiu i oszukują
        pracowników, niedawno chcieli obniżyć wszystkim pensje z powodu kryzysu, ale sa
        w tak dobrej kondycji finansowej, że nawet na pakiet kryzysowy rządu się nie
        łapią, a ich specjaliści od motywacji pracują w jakimś wyizolowanym od
        rzeczywistości świecie, pracownicy sa mocno niezadowoleni i wykorzystują
        najmniejszą okazję do ucieczki, także IBM nie będzie miał problemów z rekrutacją!
        • Gość: pet Re: Nie znajdą tylu ludzi IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.09, 10:21
          A skąd Ty masz takie rewelacyjne informacje? Czyżby jeden z niezadowolonych
          pracowników się odezwał?
        • Gość: Hermilion Re: Nie znajdą tylu ludzi IP: 141.11.234.* 14.09.09, 11:17
          Generalnie tak jest w każdym koncernie który inwestuje
          w low-cost country. Po to inwestują aby nie płacić dużo ..

          Co nie zmienia tego że kolejne centrum z tysiącami pracowników
          - nie ważne jak nagradzanych i jak ambitna tam jest praca - to
          dobre wieści .. wygenerują popyt a ten wyższe ceny :)

          • Gość: wtf Re: Nie znajdą tylu ludzi IP: *.paylane.park.gdynia.pl 15.09.09, 11:47
            nie nazwalbym inwestycja czegos co jest wspomagane naszymi pieniedzmi
        • Gość: SSC Re: Nie znajdą tylu ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 14:46
          Problemów pewnie mieć nie będzie tyle że to z deszczu pod rynnę. Wiem bo
          pracowałem w obu.

          A o niedawnych akcjach HP mających na celu oszczędzanie na pracownikach
          (globalnie) można w sieci poczytać do woli, poszukaj.
        • Gość: williamski Re: Nie znajdą tylu ludzi IP: *.web.vodafone.de 14.09.09, 22:18
          no to ciekawe beda rozmowy z hojnym pracodawca IBM hehehehe
          • Gość: janek Re: Nie znajdą tylu ludzi IP: *.dsl.bcvloh.sbcglobal.net 14.09.09, 23:09
            polacy bardzo lubia psioczyc na wszystko ,alo do uczciwej pracy to
            nie bardzo,zawsze znajda jakis oewod do nazekania,
        • Gość: k-x Re: Nie znajdą tylu ludzi IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.09.09, 11:31
          i wykorzystują najmniejszą okazję do ucieczki,

          hehe, za drutami robio?
      • Gość: tango bez kesza Re: Nie znajdą tylu ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 10:24
        W Google wybitni? Specjaliści od wystawiania faktur i marketingi ich usług Ad Words. Acha, zapomniałem o specjalistach od banowania niewygodnych, bo konkurencyjnych stron. Doświadczeni pozycjonerzy juz dawno wiedzą o co chodzi w polskich placówkach Google
    • stinger47 Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach 14.09.09, 10:19
      Ciekawe skad wezmą te 3000 osob
      • Gość: qw Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 16:08
        jak to skąd na Powstańców Śląskich jest urząd pracy tam już robią 2 tygodniowe
        kursy komputerowe
      • Gość: konrad Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach IP: 213.25.24.* 14.09.09, 18:57
        z instytutu informatyki uwr na ktorym studiuje ;p
      • Gość: k-x Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.09.09, 11:29
        z Chin
      • bopin Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach 16.09.09, 12:18
        > Ciekawe skad wezmą te 3000 osob
        A co bomba spadła na wschód i na zachód? Czy zaraza była?
    • zygmuntt0 Nawet gdyby!!! 14.09.09, 10:20
      Nawet gdyby stworzyli 1000 miejsc pracy dla kopaczy rowów to i tak
      trzeba się CIESZYĆ. gdzie jest legalna praca tam płynie kasa. A im
      więcej pracodowaców, tym większy bój o pracownika, więc lepsze płace.

      Precz z malkontenctwem forumowym!!
      • zygmuntt0 Nawet gdyby!!! (2) 14.09.09, 10:21
        ...no chyba, że tych 1000 kopaczy rowów stworzyliby związek
        zawodowy, to by się smrodu w pięknym Wrocławiu narobiła i za kilka
        lat już nikt by tu inwestować nie przychodził..
        • Gość: wwet Re: Nawet gdyby!!! (2) IP: *.de.ibm.com 14.09.09, 10:23
          wyglada niezle. trzeba sie zastanowic nad powrotem do wro:-)
          • Gość: x Re: Nawet gdyby!!! (2) IP: *.dublin.corp.yahoo.com 14.09.09, 11:11
            jak zamiast 3000euro chcesz zarabiac 3000zł to prosze bardzo - wracaj do PL
            • Gość: byly_emigrany Re: Nawet gdyby!!! (2) IP: 163.244.62.* 14.09.09, 14:45
              a ja wrocilem do polski i dalej zarabiam 3000 euro na reke

              i chodze usmiechniety, mily i bardzo uprzejmy dla wszystkich, bo
              jestem zadowolony

              aha no i placa za super apartament - to jest zycie! :)
              • Gość: ciekawa Re: Nawet gdyby!!! (2) IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.09, 15:24
                a gdzie pracujesz?
                • Gość: ddd Re: Nawet gdyby!!! (2) IP: 212.244.73.* 15.09.09, 08:19
                  męska ku.... :)
                • Gość: aaa Re: Nawet gdyby!!! (2) IP: *.chello.pl 15.09.09, 18:31
                  Tyle (i więcej) się w wawie płaci dobrym specjalistom w dziedzinach, w których
                  nie ma ich zbyt wielu. Z mojej działki (informatyka) to (okolice 10-20k
                  miesięcznie) jest płaca dobrego konsultanta, kierownika projektów, architekta IT
                  itp. Jeżeli kogoś interesuje zarabianie w perspektywie 10 lat tego typu
                  pieniędzy i ma sporo samozaparcia, nic prostszego niż skończyć informatykę na
                  dobrej uczelni (może być nawet zaocznie, byle się tam faktycznie czegoś nauczyć,
                  a nie jedynie pozaliczać przedmioty). Natomiast jeżeli kogoś interesuje głównie
                  narzekanie, to, jak mówią anglojęzyczni, STFU.
              • Gość: x Re: Nawet gdyby!!! (2) IP: *.dublin.corp.yahoo.com 14.09.09, 17:09
                taaa... a potem się obudziłeś?
              • Gość: k-x Re: Nawet gdyby!!! (2) IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.09.09, 11:33
                no i placa za super apartament - to jest zycie! :)

                a dziwek darmowych nie ma?
      • wrzalik Re: Nawet gdyby!!! 14.09.09, 10:24
        To nie jest malkontentctwo. Ja po prostu chciałbym znaleźć dobrą pracę dla
        siebie i nie musieć jechać za nią do Berlina, czy Londynu, bo tak, jak ktoś
        napisał, kserowanie faktur można robić po technikum ekonomicznym, a to i tak na
        wyrost trochę. Zgadzam się, że każde nowe miejsce pracy jest ważne, ale nie
        każde jak tak samo wartościowe.
        • Gość: Hermilion Re: Nawet gdyby!!! IP: 141.11.234.* 14.09.09, 11:22
          Ale prawda jest taka że to jedyna droga do wzrostu płac w kierunku tych 3000
          euro - tylko poprzez konkurowanie o pracownika ..

          I powiem Ci że we Wrocławiu czuje się pozytywny trend - powoli płace w IT
          zaczynają osiągać pułapy bliskie warszawskim .. a jeszcze kilka lat temu to było
          o wiele słabiej.



          • Gość: wwet Re: Nawet gdyby!!! IP: *.de.ibm.com 14.09.09, 11:29
            mam wielu znajomych we wro i z tego co wiem to place kiepskie-nsn jest wlasciwie
            "monopolista" na rynku pracy.
            • Gość: Hermilion Re: Nawet gdyby!!! IP: 141.11.234.* 14.09.09, 12:04
              Zależy co uważasz za kiepsko .. ja ten rynek oglądam od 12 lat i wiem że pensje
              urosły mniej więcej 2-3 krotnie .. i ostatnio słyszałem o kwotach rzędu 8k
              brutto na stanowisko programisty java (nie-seniora).

              Przeglądałem też coroczne zestawienia płac i w ciągu ostatnich
              2-3 lat znacząco podskoczyła i średnia i zarobki najwyższe - już nie pamiętam
              dokładnie ale albo 25% albo 10% starszych specjalistów zarabiało ponad 10k i nie
              jest to wzięte z sufitu.
              • Gość: ... Re: Nawet gdyby!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 14:34
                prosze Cie, nie podnos mi nawet cisnienia, obracam sie w tym srodowisku i to sa
                liczby calkowicie wziete z sufitu, niestety...
                • Gość: Hermilion Re: Nawet gdyby!!! IP: 141.11.234.* 15.09.09, 12:32
                  Zaraz zaraz - patrzę się na ten wątek poniżej i proszę
                  aby ludzie jednak czytali ze zrozumieniem.

                  Powiedziałem że najwyższe zarobki są takie - nie te średnie.

                  Sprawdziłem ten raport - z 2008r i tam było że 10% starszych specjalistów IT we
                  Wrocku ma pow. 11k. .. ALE to jest 10% a
                  pamiętajcie że team leader to też s.s.

                  A co do średniej to obraca się pewnie w okolicach 5-6k za
                  stanowisko normalnego specjalisty i 7-8k za starszego.

                  Ale to też oznacza znaczący wzrost - bo jeszcze z 3-4 lata
                  temu te kwoty spokojnie były rzędu 3.5k i 5k ..

                  To co miałem na myśli to to że zauważalny jest wzrost
                  rzędu 30% .. i powoli zaczynamy doganiać Warszawę -
                  oby coraz szybciej.

                  A to 8k za programistę javy - to też się zdziwiłem
                  - ale taką ofertę usłyszałem. I oby takich ofert było więcej ..
              • Gość: Roger Re: Nawet gdyby!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 14:34
                Powinszowac i...pomarzyc.Jestem mlodym lekarzem,zarabiam 1800pln.Od przyszlego
                roku,jezeli dostane sie na rezydenture-2200.Specjalista to
                2500-3500pln.Ehhh,niech mi ktos jeszcze raz powie,ze polska to biedny
                kraj,dlatego mam zarabiac jak smieciarz...
                • Gość: markus Re: Nawet gdyby!!! IP: *.klaudyny.waw.pl 14.09.09, 14:55
                  No lekarze poczatek maja slaby :(. Ale potem bedziesz zgarnial 100-150 za 10
                  minutowa wizyte plus za etat tez znacznie wiecej. Nawet jesli czesc pojdzie na
                  oplacenie gabinetu i podatkow to i tak wyjdzie niezle.
                  markus
                  • Gość: Roger Re: Nawet gdyby!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 15:08

                    Gość portalu: markus napisał(a):

                    > No lekarze poczatek maja slaby :(. Ale potem bedziesz zgarnial 100-150 za 10
                    > minutowa wizyte plus za etat tez znacznie wiecej. Nawet jesli czesc pojdzie na
                    > oplacenie gabinetu i podatkow to i tak wyjdzie niezle.
                    > markus


                    A gowno prawda.Po pierwsze,ten "poczatek" w polskich warunkach trwa zwykle tak
                    do mniej wiecej 35 roku zycia,po drugie-jak moj szef,lekarz z 30letnim stazem
                    pracy jezdzi raptem kilkuletnim Tico oraz posiada ma mieszkanko w bloku.Z etatu
                    ma 3000pln-utrzymac rodzine&dzieci moze wylacznie dzieki pracy po godzinach w
                    gabinecie oraz dzieki dyzurom-mimo prawie 60ki na karku.W domu chyba nie bywa.
                    Totalny off-topic,przepraszam za wyzalanie sie-ale czasem czlowiek nie ma
                    sily-co chwile slysze,ze w jednym z najlepiej platnych zawodow swiata mam
                    pracowac prawie za darmo-tak,zeby do 35go roku zycia utrzymywali mnie rodzice,bo
                    polska to biedny kraj,a za chwile slysze,ze informatyk programujacy w javie ma
                    spokojnie 8k pln,a taki dobry-10k z samego etatu,i to w glupim
                    wroclawiu...Pozostaje wyjechac-szkoda,bo rodzina...a w zawodzie juz teraz sa
                    tylko niedobitki.
                    Jeszcze raz przepraszam za zale /gorzkie;)/
                    • Gość: baba z torbowym Re: Nawet gdyby!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 15:21
                      i kasy fiskalnej nie musisz mieć.

                      odbijesz się
                      • Gość: Roger Re: Nawet gdyby!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 16:01
                        Gość portalu: baba z torbowym napisał(a):

                        > i kasy fiskalnej nie musisz mieć.
                        >
                        > odbijesz się

                        ...ale ja ją chce miec!!!Wlasnie po to,zeby nie sluchac takich tekstow-my na tym
                        ani nie zarobimy,ani nie stracimy-a bedzie jeden dyzurny stereotypowy bicz mniej...
                        • Gość: d Sorry bro, ale ja nie znam biednych lekarzy IP: *.acn.waw.pl 14.09.09, 20:04
                          Zreszta tak jak w kazdej innej dziedzinie gospodarki, sa lepsi (lepiej
                          oplacani) i gorsi (gorzej oplacani), sa tez slabsi ale z koneksjami lub
                          sila przebicia. Zycie po prostu. Reasumujac jeden lekarz dobrze sie
                          zakreci i zarabia lepiej, drugi gorzej sie zakreci i zarabia mniej...
                          Zycie
                          • Gość: zdzicho Re: Sorry bro, ale ja nie znam biednych lekarzy IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.09, 20:32
                            Znajomy lekarz, biedny oczywiscie jak mysz koscielna, 2tys PLN z
                            duzyrami itp. wlasnie 200 metrowa chalupe za gotowke kupil. Z zona
                            maja dwa samochody, wersje wyposazanie takie ze pare miesiecy
                            musieli po salonach szukac. Strasznie mi zal lekarzy.
                            • Gość: Roger Re: Sorry bro, ale ja nie znam biednych lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 21:07
                              Ciekawe to co piszecie-bo ja przez 6 lat studiow poznalem b.niewielu zamoznych
                              lekarzy,a bogatego-jednego-ten akurat pracuje w niemczech,wpada czasem do
                              rodziny do polski...
                              • Gość: k-x Re: Sorry bro, ale ja nie znam biednych lekarzy IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.09.09, 11:39
                                idź pod szpital, zobacz jakimi brykami przyjeżdżaja lekarze do tej
                                marnej pracy. Spytaj też, dlaczego ci z prywatnych gabinetów tak się
                                jej trzymaja rękami i nogami. Spytaj też, gdzie za granicą byli w
                                ciągu np. 2 ostatnich lat. Zobacz też gdzie mieszkają hehe
                          • Gość: Toni Re: Sorry bro, ale ja nie znam biednych lekarzy IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 15.09.09, 00:15
                            "jeden lekarz dobrze sie
                            zakreci i zarabia lepiej, drugi gorzej sie zakreci i zarabia mniej...
                            Zycie "
                            A lekarz nie powinien "sie zakrecac" tylko dobrze leczyc, ana jednym etacie i za
                            godziwy zarobek.
                            A teraz jest czesto "udajecie, ze placicie to mu udajemy, ze pracujemy".
                            • funstein Re: Sorry bro, ale ja nie znam biednych lekarzy 15.09.09, 10:45
                              nie istnieje lekarz, który dobrze leczy bo leczyć to mogą
                              wołowina i sałata jedzone z dala od białek mleka.

                              jak lekarze zaczną zalecać śledzie i abstynencję seksualną
                              to można będzie zacząć im godziwie płacić.
                              Teraz to zajmują się wciskaniem leków i absurdów
                              skołowanym pacjentom.
                    • Gość: markus Re: Nawet gdyby!!! IP: *.klaudyny.waw.pl 14.09.09, 15:25
                      Coz to jest panstwowa branza i tam rzadza inne zasady. Jako pacjent tez nie
                      jestem z tego zadowolony.
                      Konczac off topic - rozumiem i jestem pelen wiary ze jednak sytuacja lekarzy i
                      np. nauczycieli sie bedzie poprawiac . Mysle ze juz w wielu miejscach sie
                      poprawila. Tego zycze koledze!!!
                      • Gość: Roger Re: Nawet gdyby!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 16:00
                        Dziekuje:)Ale musze zmartwic szanownego kolege.Praktycznie sie nie poprawilo w
                        przeciagu kilku ostatnich lat /poza moze kardiochirurgia szpitala
                        wojskowego,nota bene jedynym takim oddzialem w polsce,finansowanym przez NATO a
                        nie NFZ.../,wzrost wynagrodzen-o czym sie nie mowi-odpowiada jedynie wzrostowi
                        inflacji.

                        I niestety,obawiam sie,ze jeszcze przez conajmniej 20-30 lat nic sie nie
                        zmieni.Lekarzom zarzuca sie blokowanie zmian,duze lobby,etc-jest to o tyle
                        zabawne,ze tak naprawde w polsce stanowimy bardzo mala (!) grupe.Raptem 80tys
                        osob-co to jest przy 3ch,czy 5ciu milionach rolnikow...?

                        Cieszy mnie tylko jedna rzecz-po otwarciu granic w 2005 roku sa gigantyczne
                        mozliwosci jezeli chodzi o wyjazd do pracy,a nawet robienie specjalizacji poza
                        polska,w dodatku za swietne pieniadze /w warunkach "na miejscu"/.Wielu znajomych
                        juz z tego skorzystalo,wielu planuje skorzystac,latwo spotkac rodaka w szpitalu
                        kazdego kraju europy i nie tylko-i moze to jest jedyna prawdziwa szansa na
                        normalne zycie...
                        • najwyzszy80 Re: Nawet gdyby!!! 14.09.09, 17:20
                          Może zacznijcie w końcu walczyć o:
                          - koszyk świadczeń finansowanych z ubezpieczenia,
                          - prywatyzacje placówek medycznych,
                          - łatwy i uczciwy dostęp do zawodu (niech będą trudne egzaminy, ale dla
                          wszystkich chętnych takie same).
                          Wtedy po prostu rynek ustali wasze wynagrodzenia na poziomie wynikającym z
                          popytu i podaży.
                          Ale żeby na to wpaść trzeba być chyba po kierunku bardziej ścisłym niż medycyna ;)
                          • Gość: Roger Re: Nawet gdyby!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 21:15
                            najwyzszy80 napisał:

                            > Może zacznijcie w końcu walczyć o:
                            > - koszyk świadczeń finansowanych z ubezpieczenia,
                            > - prywatyzacje placówek medycznych,

                            ...a co moze grupa 80tys osob...?Nawet do inicjatywy spolecznej trzeba 100tys.A
                            chociazby glupich rolnikow,ktorym obecny uklad jest bardzo na reke w polsce jest
                            3-4mln...?Poza tym,koszyk jest-i obejmuje nadal WSZYSTKIE swiadczenia /dowcipna
                            mamy pania minister,prawda...?/,a prywatyzacja-coz,sam bylem swiadkiem,jak jeden
                            gosc przyjechal z niemiec,chcial otworzyc prywatna klinike za zarobione
                            pieniadze i uslyszal od wladz "to se ne da".


                            > - łatwy i uczciwy dostęp do zawodu (niech będą trudne egzaminy, ale dla
                            > wszystkich chętnych takie same).

                            ...alez tak wlasnie jest!!Sam jestem tego najlepszym przykladem-bez
                            jakichkolwiek koneksji dostalem sie na studia,skonczylem je w terminie.Wystarczy
                            sie uczyc.


                            > Wtedy po prostu rynek ustali wasze wynagrodzenia na poziomie wynikającym z
                            > popytu i podaży.

                            Pierwszy i trzeci punkt jest spelniony.Drugi w polsce jeszcze nie nadejdzie
                            przez 20-30 lat.Bo i po co placic lekarzowi 10tys pln za etat,jak mozna
                            2...?Przeciez to jest na reke wylacznie nam-lekarzom,a nie calej reszcie
                            spoleczenstwa...Oczywiscie,jest to sposob na bardzo krotka mete,bo wyniszczony
                            praca po godzinach czlowiek w pewnym momencie przestaje kontaktowac-ale wychodzi
                            taniej,niz jakby placic normalnie.W dodatku,jest na kogo zrzucic wine za
                            gradobicie i pozar,oraz-mozna oklamywac prawie 40mln ludzi,ze w polsce jest
                            wystarczajaco,czy wrecz-za duzo lekarzy.Co najlepsze-wiekszosc spoleczenstwa w
                            to wierzy...


                            > Ale żeby na to wpaść trzeba być chyba po kierunku bardziej ścisłym niż medycyna
                            > ;)

                            Jak widzisz po moich odpowiedziach-nie wszedzie dziala tak dobrze przyswajalny
                            po kierunku scislym system binarny-zero-jedynkowy...
                            • najwyzszy80 Re: Nawet gdyby!!! 15.09.09, 09:53
                              > ...a co moze grupa 80tys osob...?
                              Jakoś protestowac w sprawie podwyżek się dało? :) Kilka lat temu środowisko
                              lekarzy zrobiło w tej sprawie wielką awanturę.
                              Ciekawe że nigdy nie widziałem protestującego lekarza z transparentem "Żądamy
                              prywatyzacji".

                              >Poza tym,koszyk jest-i obejmuje nadal WSZYSTKIE swiadczenia
                              I sam dobrze wiesz, że to jest fikcja. Skoro rząd nie ma woli uregulowac tego,
                              może środowisko mogło by przygotowac sensowną propozycję koszyka? A pozostałe
                              zabiegi płatne w prywatnych gabinetach. Ja jako pacjent też chciałbym wiedziec,
                              co dostanę za darmo, a co za opłatą. Ludzie w miarę wykształceni rozumieją, że
                              nie da się "wszystko za darmo dla każdego".

                              > bez
                              > jakichkolwiek koneksji dostalem sie

                              Cieszę się, będzie bardziej normalnie. Jeszcze prawnikom tak trzeba zrobić.

                              > po co placic lekarzowi 10tys pln za etat,jak mozna 2...?

                              No ale czego oczekujesz? Że pan minister ustawą da wam wszystkim 10tysi? Pan
                              minister nic wam dawac nie powinien. Niech wam da prywatny właściciel szpitala,
                              tak jak prywatny właściciel firmy informatyczniej daje 10 tysi informatykom.

                              > Jak widzisz po moich odpowiedziach-nie wszedzie dziala tak dobrze przyswajalny
                              > po kierunku scislym system binarny-zero-jedynkowy...

                              Ależ właśnie działa :) Masz wybór:
                              -dostawac wynagrodzenie od państwowego szpitaliku bankruta, ustalane pośrednio
                              przez polityków,
                              -dostawac wynagrodzenie od prywatnego właściciela szpitala, ile wynegocjujesz,
                              tyle masz. Jeżeli tak jak piszesz lekarzy jest za mało, to wolny rynek wywinduje
                              wasze wynagrodzenia bardzo wysoko. Tak to chyba dziala, nie?
                            • 45rtg Re: Nawet gdyby!!! 15.09.09, 10:16
                              Gość portalu: Roger napisał(a):

                              > najwyzszy80 napisał:
                              >
                              > > Może zacznijcie w końcu walczyć o:
                              > > - koszyk świadczeń finansowanych z ubezpieczenia,
                              > > - prywatyzacje placówek medycznych,
                              >
                              > ...a co moze grupa 80tys osob...?Nawet do inicjatywy spolecznej
                              trzeba 100tys.A
                              > chociazby glupich rolnikow,ktorym obecny uklad jest bardzo na reke
                              w polsce jes
                              > t
                              > 3-4mln...?Poza tym,koszyk jest-i obejmuje nadal WSZYSTKIE
                              swiadczenia /dowcipna
                              > mamy pania minister,prawda...?/,a prywatyzacja-coz,sam bylem
                              swiadkiem,jak jede
                              > n
                              > gosc przyjechal z niemiec,chcial otworzyc prywatna klinike za
                              zarobione
                              > pieniadze i uslyszal od wladz "to se ne da".

                              Szkoda że nie wiedzą o tym ci, którzy prowadzą prywatne kliniki.
                              Także we Wrocławiu jest kilka takich.

                    • Gość: wojciech nie wierz w bajki.. IP: 213.76.147.* 14.09.09, 15:54
                      Gadanie o 10k dla każdego doświadczonego informatyka jest tak samo prawdziwe jak
                      mówienie o kokosach zbijanych przez pierwszego lepszego lekarza. Owszem, są
                      informatycy którzy tyle wyciągają, ale nigdy jako szeregowcy i rzadko kiedy co
                      miesiąc.
                      • Gość: Roger Re: nie wierz w bajki.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 16:04
                        Gość portalu: wojciech napisał(a):

                        > Gadanie o 10k dla każdego doświadczonego informatyka jest tak samo prawdziwe ja
                        > k
                        > mówienie o kokosach zbijanych przez pierwszego lepszego lekarza. Owszem, są
                        > informatycy którzy tyle wyciągają, ale nigdy jako szeregowcy i rzadko kiedy co
                        > miesiąc.

                        Nie wiem.Ja tylko widze to co bylo tutaj wczesniej napisane,oraz kumpli
                        zarabiajacych 5-8k pln miesiac po ukonczeniu
                        informatyki/architektury/chemii/bankowosci/geologii/nawet filologii-pracujac
                        jako sekretarki.Nie wiem,co jest prawda,wiem tylko to,co widze oraz to,czym sie
                        chelpia.
                    • Gość: nie jest fajnie Re: Nawet gdyby!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 19:02
                      Tylko,że na studiach programowania raczej ciężko jest się
                      nauczyć. Mnóstwo ludzi po informatyce nie pracuje w swoim zawodzie
                      bo okazuje się, że to czego uczono ich na studiach ma się nijak do
                      rynku pracy. Tak więc po informatyce, po naprawdę cięzkich studiach,
                      tylko zawyczaj zbyt ogólnych człowiek dostaje papier i nic wiecej.
                      Jeśli ktoś decyduje się na karierę informatyczną musi niestety
                      przygotować się na naukę, która zaczyna się dopiero po studiach,
                      które łatwe nie były i za pensję wcale nie taką o jakich czyta sie w
                      gazetach.
                      Na dodatek praca jest tylko w większych miastach - wiec nie wiem kto
                      ma gorzej lekarze, dla których praca mimo wszystko znajdzie się też
                      w mniejszej miejscowości czy programista, który zazwyczaj o pracy w
                      rodzinnej miejscowości może zapomnieć.
                      • Gość: Roger Re: Nawet gdyby!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 21:17
                        Daruje sobie moje prywatne doswiadczenia i zapytam przewrotnie:
                        co jest lepsze-praca poza zawodem,koniecznosc douczenia sie,czy praca w zawodzie
                        z obowiazkowym doksztalcaniem sprawdzanym regularnie egzaminami oraz
                        pensja-spojrzmy prawdzie w oczy-na granicy mozliwosci utrzymania rodziny...?
                    • Gość: lendo Re: Nawet gdyby!!! - lekarze IP: *.mgsp.pl 14.09.09, 20:37
                      bo lekarz to zawód - cechowy. Podejrzewam nawet że specialnie tak
                      ustawiony by młodzi nie mogli dużo zarobić. TO jeszcze podwyższa
                      barierę wejścia. Dobrze zarabia się w tym zawodzie w drugim pokoleniu -
                      tzn mając ojca ordynatora, ciotkę dyrektorke ZOZ itd.
                      • Gość: Roger Re: Nawet gdyby!!! - lekarze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 21:19
                        Gość portalu: lendo napisał(a):

                        > bo lekarz to zawód - cechowy. Podejrzewam nawet że specialnie tak
                        > ustawiony by młodzi nie mogli dużo zarobić. TO jeszcze podwyższa
                        > barierę wejścia. Dobrze zarabia się w tym zawodzie w drugim pokoleniu -
                        > tzn mając ojca ordynatora, ciotkę dyrektorke ZOZ itd.

                        ...to jakos nie tlumaczy,czemu studenci z wielopokoleniowych rodzin lekarskich w
                        wiekszosci na uczelnie przyjezdzaja autobusem,czy tramwajem...
                  • Gość: x Re: Nawet gdyby!!! IP: *.dublin.corp.yahoo.com 14.09.09, 17:12
                    a potem dojdą łapówki, praca na 30etatach w ciągu miesiąca i lekką reką bedziesz
                    wyciągał(kradł) miesięcznie 30 000zł także nie marudz doktorzyno
                    • Gość: Roger Re: Nawet gdyby!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 21:24
                      > a potem dojdą łapówki, praca na 30etatach w ciągu miesiąca i lekką reką bedzies
                      > z
                      > wyciągał(kradł) miesięcznie 30 000zł także nie marudz doktorzyno

                      Po pierwsze:okreslenie "doktorzyno" jest obrazliwe i nie zycze go sobie slyszec
                      odnosnie mojej osoby.

                      Po drugie:co do artykulu traktujacego o pracy na wielu etatach,to,ze przychodnia
                      za plecami lekarza wpisuje go na liste,zeby spelnic chore wymagania nfztu /a
                      pacjenci i tak dostaja dana usluge,tyle ze nie od tej danej osoby/,nie placac
                      grosza lekarzowi-to jest kombinowanie.Ale na boga,co maja do tego sami
                      lekarze?Przyczepcie sie do dyrektorow zozow,nzozow,etc,albo idiotow w
                      nfzcie...Wiekszosc znajomych pracuje na 3-5 etatach.I uwierzcie mi-faktycznie
                      pracuje,tak ze zostaja 2-3 wolne popoludnia w tygodniu /reszta-dzien,noc w pracy/.

                      Po trzecie:znam jednego lekarza,ktory dochodzi do POLOWY tej kwoty.Miesiecznie
                      przekracza 650 godzin w pracy.Kto z was moze sie pochwalic takim wynikiem...?
                      • Gość: x Re: Nawet gdyby!!! IP: 78.158.102.* 14.09.09, 22:10
                        nie dramatyzuj doktorzyno, wszyscy wiemy ze lekarze to krętacze i łapówkarze
                      • Gość: hej Re: Nawet gdyby!!! IP: *.cable.ubr09.croy.blueyonder.co.uk 15.09.09, 00:55
                        pod wieloma wzgledami masz racje, ale tu przesada. Jezeli podajesz
                        650 godzin na miesiac jako przyklad ciezkiej pracy to jestes w
                        bledzie, to jest idiotyzm. W przypadku bledu taki lekarz powinien
                        pojsc do wiezienia, tak jak kierowca ciezarowki, ktory jedzie za
                        dlugo i spowoduje wypadek.
                      • Gość: AGNITZ Re: Nawet gdyby!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 09:26
                        OOOOOO!!! To pracuje 21 i pół godziny dziennie... Ciekawe... Nie wiem czy
                        przeczytałeś to co napisałeś, czy jesteś po prostu prowokatorem, czy też lekarz,
                        o którym piszesz to oszust...
                      • 45rtg Re: Nawet gdyby!!! 15.09.09, 11:22
                        Gość portalu: Roger napisał(a):

                        > > a potem dojdą łapówki, praca na 30etatach w ciągu miesiąca i
                        lekką reką b
                        > edzies
                        > > z
                        > > wyciągał(kradł) miesięcznie 30 000zł także nie marudz doktorzyno
                        >
                        > Po pierwsze:okreslenie "doktorzyno" jest obrazliwe i nie zycze go
                        sobie slyszec
                        > odnosnie mojej osoby.
                        >
                        > Po drugie:co do artykulu traktujacego o pracy na wielu
                        etatach,to,ze przychodni
                        > a
                        > za plecami lekarza wpisuje go na liste,zeby spelnic chore
                        wymagania nfztu /a
                        > pacjenci i tak dostaja dana usluge,tyle ze nie od tej danej
                        osoby/,nie placac
                        > grosza lekarzowi-to jest kombinowanie.Ale na boga,co maja do tego
                        sami
                        > lekarze?Przyczepcie sie do dyrektorow zozow,nzozow,etc,albo
                        idiotow w
                        > nfzcie...Wiekszosc znajomych pracuje na 3-5 etatach.I uwierzcie mi-
                        faktycznie
                        > pracuje,tak ze zostaja 2-3 wolne popoludnia w tygodniu /reszta-
                        dzien,noc w prac
                        > y/.

                        To dokładnie tak jak yuppiesi i inni salesi w korporacjach. Tylko że
                        na nich się mówi "pracoholicy", a nad lekarzami wszyscy się litują.

                        > Po trzecie:znam jednego lekarza,ktory dochodzi do POLOWY tej
                        kwoty.Miesiecznie
                        > przekracza 650 godzin w pracy.Kto z was moze sie pochwalic takim
                        wynikiem...?

                        Jakiś inny oszust? Weź daj sobie na wstrzymanie, nawet w
                        najdłuższych miesiącach zostawałyby mu 3 godziny dziennie na sen. To
                        powiedz teraz szczerze, czy on oszukuje pracodawców, czy faktycznie
                        tyle siedzi w pracy i szkodzi swoim pacjentom?
                        • Gość: zz Re: Nawet gdyby!!! IP: 94.254.255.* 15.09.09, 13:11
                          > To powiedz teraz szczerze, czy on oszukuje pracodawców, czy faktycznie
                          > tyle siedzi w pracy i szkodzi swoim pacjentom?

                          Jeśli potrafi spać na siedząco na nocnym dyżurze w szpitalu, to owszem siedzi. :)
                          • Gość: Roger Sluchaj,koles... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 00:00

                            > Jakiś inny oszust? Weź daj sobie na wstrzymanie, nawet w
                            > najdłuższych miesiącach zostawałyby mu 3 godziny dziennie na sen. To
                            > powiedz teraz szczerze, czy on oszukuje pracodawców, czy faktycznie
                            > tyle siedzi w pracy i szkodzi swoim pacjentom?

                            Sluchaj koles,to ze Ty sie nie przemeczasz nie oznacza,ze inni nie musza,zeby
                            przetrwac.Poza tym-widac,kto jakie studia konczyl /o ile konczyl/.Juz na
                            STUDIACH chociazby w sesji zdarzalo sie,ze wogole nie sypialem,a jezeli nawet,to
                            czesto nie przekraczajac pulapu 2 godzin/dobe.Sam,jako obywatel tego kraju
                            poniekad jestes winny temu,ze lekarz aby przezyc na w miare normalnym
                            poziomie,utrzymac rodzine i miec pieniadze na doksztalcanie sie musi pracowac
                            tyle,ile Ty /inzynier?prawnik?humanista?Czy zwykly robol...?/ uwazasz za wogole
                            nierealne do przepracowania.
                            • 45rtg Re: Sluchaj,koles... 16.09.09, 10:55
                              1) Sesja trwa ze 3 tygodnie, czyli nawet nie miesiąc - który twój
                              idol podaje jako podstawę stałego wymiaru czasu pracy. Czyli on te
                              fikcyjne 650 godzin wyrabia miesiąc w miesiąc. Twoje porónanie jest
                              do bani.

                              2) O tym że regularna praca powyżej 8, niech nawet 10 godzin
                              dziennie jest niewydajna wiedzą nawet kasjerki w Tesco, więc tym
                              bardziej powinien o tym wiedzieć lekarz. Jeżeli któryś o tym nie
                              wie - jest konowałem a nie lekarzem i nie nadaje się nawet na
                              lekarza ostatniego kontaktu, bo ten zawód wymaga sporej wiedzy.
                              Jeżeli wie o tym, ale pracuje tak - także jest konowałem, a nie
                              lekarzem bo odwala jedynie robotę, a nie leczy skutecznie ludzi.

                              3) W ogóle wątpię w realną możliwośc organizmu wytrzymania takiej
                              pracy nawet przez miesiąc.

                              4) Ciekawe że "w miarę normalny poziom" dla lekarza zaczyna się od
                              kosztu jakichś 4000 na rękę na osobę co miesiąc. Jakoś inni potrafią
                              za takie pieniądze całkiem dobrze utrzymać przynajmniej dwie osoby,
                              a nawet więcej.
                              • Gość: Roger Re: Sluchaj,koles... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 17:45
                                > 1) Sesja trwa ze 3 tygodnie, czyli nawet nie miesiąc - który twój
                                > idol podaje jako podstawę stałego wymiaru czasu pracy. Czyli on te
                                > fikcyjne 650 godzin wyrabia miesiąc w miesiąc. Twoje porónanie jest
                                > do bani.

                                ...co ma piernik do wiatraka...?Ja tylko napisalem,ze juz na studiach zaczyna
                                sie taki system.Poza tym,sesja letnia po 5tym roku trwa minimum 3 miesiace,a 6ty
                                rok to sesja ciagla-masz zajecia&egzaminy.



                                > 2) O tym że regularna praca powyżej 8, niech nawet 10 godzin
                                > dziennie jest niewydajna wiedzą nawet kasjerki w Tesco, więc tym
                                > bardziej powinien o tym wiedzieć lekarz. Jeżeli któryś o tym nie
                                > wie - jest konowałem a nie lekarzem i nie nadaje się nawet na
                                > lekarza ostatniego kontaktu, bo ten zawód wymaga sporej wiedzy.
                                > Jeżeli wie o tym, ale pracuje tak - także jest konowałem, a nie
                                > lekarzem bo odwala jedynie robotę, a nie leczy skutecznie ludzi.

                                ...to przestan pluc i przyznaj,ze skoro ludzie majac swiadomosc powyzszego
                                pracuja czesto w przeliczeniu powyzej 20h na dobe,to sytuacja jest dramatyczna i
                                nalezy mozliwie szybko doprowadzic do sytuacji,w ktorej lekarz jest w stanie
                                utrzymac rodzine z jednej pensji...


                                > 3) W ogóle wątpię w realną możliwośc organizmu wytrzymania takiej
                                > pracy nawet przez miesiąc.

                                ...i o to chodzi!!"watpie w realna mozliwosc"-to przyswoj sobie fakt,ze
                                wiekszosc lekarzy MUSI tak pracowac,zeby zyc na normalnym poziomie.A ze sredni
                                wiek lekarza w polsce to zdaje sie 57 lat,a z drugiej strony-znajomy zmarl na
                                zawal w wieku 35ciu lat...coz...cos za cos...


                                > 4) Ciekawe że "w miarę normalny poziom" dla lekarza zaczyna się od
                                > kosztu jakichś 4000 na rękę na osobę co miesiąc. Jakoś inni potrafią
                                > za takie pieniądze całkiem dobrze utrzymać przynajmniej dwie osoby,
                                > a nawet więcej.

                                G... mnie obchodzi,ile zarabia koles machajacy lopata.Jestem wysoko
                                wykwalifikowanym pracownikiem,domagam sie zarobkow takich,jakie maja moi koledzy
                                o przynajmniej zblizonej wiedzy/odpowiedzialnosci/umiejetnosciach w innych
                                fachach.4k pln jest rozsadna /zaznaczam-rozsadna,a nie "super"/ pensja dla
                                lekarza stazysty.Rezydent powinien dostawac minimum 8k pln,a specjalista-16.TO
                                sa dla mnie normalne pensje.

                                Zreszta,wystarczy popatrzec na niemcy:nieruchomosci-tansze,zarcie-praktycznie w
                                identycznej cenie.Rezydent-3-5k EURO,specjalista-5-10k EURO,zaleznie od miejsca
                                pracy,pozycji,etc.Kopacz dolow-do 1000euro.To ostatnie-jak w polsce...
                                • 45rtg Re: Sluchaj,koles... 23.09.09, 11:38
                                  Gość portalu: Roger napisał(a):

                                  > > 1) Sesja trwa ze 3 tygodnie, czyli nawet nie miesiąc - który twój
                                  > > idol podaje jako podstawę stałego wymiaru czasu pracy. Czyli on
                                  te
                                  > > fikcyjne 650 godzin wyrabia miesiąc w miesiąc. Twoje porónanie
                                  jest
                                  > > do bani.
                                  >
                                  > ...co ma piernik do wiatraka...?Ja tylko napisalem,ze juz na
                                  studiach zaczyna
                                  > sie taki system.Poza tym,sesja letnia po 5tym roku trwa minimum 3
                                  miesiace,a 6t
                                  > y
                                  > rok to sesja ciagla-masz zajecia&egzaminy.

                                  To ma piernik do wiatraka, że nawet dłuższa niż miesiąc sesja to nie
                                  jest ciągła praca 21 godzin na dobę. I pohamuj trochę swoje
                                  fantazje, bo ja kilku lekarzy znam od czasów studenckich i oni nie
                                  potrzebowali się uczyć 650 godzin miesięcznie.

                                  > > 2) O tym że regularna praca powyżej 8, niech nawet 10 godzin
                                  > > dziennie jest niewydajna wiedzą nawet kasjerki w Tesco, więc tym
                                  > > bardziej powinien o tym wiedzieć lekarz. Jeżeli któryś o tym nie
                                  > > wie - jest konowałem a nie lekarzem i nie nadaje się nawet na
                                  > > lekarza ostatniego kontaktu, bo ten zawód wymaga sporej wiedzy.
                                  > > Jeżeli wie o tym, ale pracuje tak - także jest konowałem, a nie
                                  > > lekarzem bo odwala jedynie robotę, a nie leczy skutecznie ludzi.
                                  >
                                  > ...to przestan pluc i przyznaj,ze skoro ludzie majac swiadomosc
                                  powyzszego
                                  > pracuja czesto w przeliczeniu powyzej 20h na dobe,to sytuacja jest
                                  dramatyczna

                                  Tak, sytuacja kiedy ktoś jest pracoholikiem jest dramatyczna.

                                  > i
                                  > nalezy mozliwie szybko doprowadzic do sytuacji,w ktorej lekarz
                                  jest w stanie
                                  > utrzymac rodzine z jednej pensji...

                                  I kopacz rowów też powinien to móc.

                                  > > 3) W ogóle wątpię w realną możliwośc organizmu wytrzymania takiej
                                  > > pracy nawet przez miesiąc.
                                  >
                                  > ...i o to chodzi!!"watpie w realna mozliwosc"-to przyswoj sobie
                                  fakt,ze
                                  > wiekszosc lekarzy MUSI tak pracowac,zeby zyc na normalnym
                                  poziomie.A ze sredni

                                  Tak, tak. I yuppiesi pracoholicy też tak MUSZĄ pracować. I też żeby
                                  żyć na normalnym poziomie.

                                  > wiek lekarza w polsce to zdaje sie 57 lat,a z drugiej strony-
                                  znajomy zmarl na
                                  > zawal w wieku 35ciu lat...coz...cos za cos...

                                  Tysiące Japończyków umierają na to samo a nie są lekarzami. Po
                                  prostu są równie głupi.

                                  > > 4) Ciekawe że "w miarę normalny poziom" dla lekarza zaczyna się
                                  od
                                  > > kosztu jakichś 4000 na rękę na osobę co miesiąc. Jakoś inni
                                  potrafią
                                  > > za takie pieniądze całkiem dobrze utrzymać przynajmniej dwie
                                  osoby,
                                  > > a nawet więcej.
                                  >
                                  > G... mnie obchodzi,ile zarabia koles machajacy lopata.Jestem wysoko

                                  Chłopczyku, bardzo żałosne kompleksy z ciebie wyłażą. Wyraźnie
                                  strasznie się boisz że ze swoimi mizernymi umiejętnościami po prostu
                                  wrócisz do kopania rowów, bo się nie sprawdzisz jako lekarz.

                                  > wykwalifikowanym pracownikiem,domagam sie zarobkow takich,jakie
                                  maja moi koledz

                                  W tej chwili to jesteś niczym, zwykłym praktykantem.
                                  Wykwalifikowanym pracownikiem będziesz za kilka lat. To że
                                  przejechałeś na Red Bullu 6 lat studów nie czyni cię
                                  wykwalifikowanym.

                                  > y
                                  > o przynajmniej zblizonej wiedzy/odpowiedzialnosci/umiejetnosciach
                                  w innych
                                  > fachach.4k pln jest rozsadna /zaznaczam-rozsadna,a nie "super"/
                                  pensja dla
                                  > lekarza stazysty.Rezydent powinien dostawac minimum 8k pln,a
                                  specjalista-16.TO
                                  > sa dla mnie normalne pensje.

                                  No to się zatrudnij tam, gdzie tak płacą.

                                  > Zreszta,wystarczy popatrzec na niemcy:nieruchomosci-tansze,zarcie-
                                  praktycznie w
                                  > identycznej cenie.Rezydent-3-5k EURO,specjalista-5-10k
                                  EURO,zaleznie od miejsca
                                  > pracy,pozycji,etc.Kopacz dolow-do 1000euro.To ostatnie-jak w
                                  polsce...

                                  Tylko że tam na te pieniądze trzeba zapracować, a nie przekimać na
                                  kozetce w dyżurce.
                    • Gość: Kaczo i Ponuro Re: Nawet gdyby!!! IP: *.natpool21.outside.ucf.edu 14.09.09, 22:15
                      "a potem dojdą łapówki, praca na 30etatach w ciągu miesiąca i lekką
                      reką bedziesz wyciągał(kradł) miesięcznie 30 000zł także nie marudz
                      doktorzyno"

                      A "x" to chyba nic innego tylko taki maly czlowieczek, ktory lubi
                      innych opluwac za zaslona internetowej "anonimowosci"...
                  • fajkat Re: Nawet gdyby!!! 15.09.09, 08:19
                    Ja zapłaciłem 100PLN za 1 (jedną) minutę. Lekarz obejrzał zaogniony
                    palec i kazał go moczyć w wódce - tyle.
                    Coś mi się zdaje że on chyba za często moczył język w wódce.
                • 45rtg Re: Nawet gdyby!!! 14.09.09, 14:56
                  A dlaczego śmieciarz nie miałby zarabiać tyle co lekarz? Czyżby
                  śmieciarze byli niepotrzebni?
                  • Gość: Roger A moze jednak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 15:10
                    45rtg napisała:

                    > A dlaczego śmieciarz nie miałby zarabiać tyle co lekarz? Czyżby
                    > śmieciarze byli niepotrzebni?

                    ...przy takich argumentach dochodze do wniosku iz polska stala sie tak
                    wspanialym i zdrowym krajem,ze lekarze nie sa potrzebni.
                    Przykro mi,ale nie podejmuje sie dyskusji.Moze faktycznie smieciarz jest
                    lepszym,wazniejszym,lepiej wyksztalconym oraz wykonujacym bardziej
                    odpowiedzialna prace czlowiekiem od lekarza...
                    • Gość: ciekawa Re: A moze jednak... IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.09, 15:28
                      a czemu jeszcze nie wyjechales i dajesz sie posuwac w tylek?
                      • Gość: roger Re: A moze jednak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 15:55
                        ...bo musze w polsce zrobic staz,aby uzyskac pelne prawo wykonywania zawodu-de
                        facto,7my rok studiow,cos co owszem-bywa w cywilizowanych krajach,ale
                        conajwyzej-jako rok 6ty.Do rozpoczecia specjalizacji mam jeszcze chwile na
                        przemyslenia.Niemcy proponuja mi 5tys euro na start-zal zostawiac rodzine i
                        znajomych,ale moze to ma sens...?
                        • Gość: x Re: A moze jednak... IP: *.dublin.corp.yahoo.com 14.09.09, 17:14
                          stary nie rozśmieszaj mnie , ja na żaden staż nie szedłem, teraz pracuje za
                          granicą i lekką ręką mam 3500eur miesięcznie, jak masz jaja to pojedziesz szukac
                          pracy za granicę a jak jesteś laluś to dalej bedziesz opowiadał o tym że jeszcze
                          staż, jeszcze coś tam costam i dlatego nie mozesz dupy ruszyc
                        • Gość: Czeslaw spiewa Re: A moze jednak... IP: *.ericsson.net 14.09.09, 17:29
                          Niemcy nie sa tak daleko - zwlaszcza z Wroclawia. Szczerze? Jestem informatkiem,
                          specjalista. Moja zona jest lekarzem. W Polsce dawalismy sobie nawat niezle
                          rade... ale byla to walka (powyzsze kwoty we Wro to czyste SF - doswiadczony
                          specjalista 6,5k brutto, kierownik 7k brutto wiem bo pracowalem). W zeszlym roku
                          najpierw ja a kilka miesiecy pozniej malzowinka wyjechalismy do Niemiec. Nie
                          wdajac sie w szczegoly, jedynie z mojej pensji utzymujemy mieszkanie tu,
                          mieszkanie we Wro i jeszcze nam sporo zostaje. Przyszly pracodawca zony
                          dofinansowuje jej nauke jezyka a komfort zycia jest nieporownywalny. To nie jest
                          pytanie "czy" a raczej "kiedy". Mysmy podjeli ten krok pozno, lecz na szczescie
                          nie "za pozno". Jedynie kwestia jest to czy chcesz byc w Niemczech i czy chcesz
                          sie nauczyc tego jezyka (bo czy bedziesz w stanie, bedac lekarzem, to nie mam
                          watpliwosci :-)). Conajmniej 8 osob (z grupy 20 osobowej) z roku mojej zony
                          pracuje za granica, co wiecej, na jednej z uczelni medycznych juz studenci 1-2
                          roku rownolegle ze studiami, zaczynaja uczyc sie szwedzkiego, norweskiego lub
                          niemieckiego. Na koniec odpowiem ci na Twoje pytanie: z mojego doswiadczenia
                          wiem ze ma to sens.
                    • 45rtg Re: A moze jednak... 14.09.09, 15:43
                      Po tym co napisałeś o psychologii - od takich lekarzy jak ty tak,
                      śmieciarz jest wart większych pieniędzy.
                      • Gość: Roger Re: A moze jednak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 15:52
                        45rtg napisała:

                        > Po tym co napisałeś o psychologii - od takich lekarzy jak ty tak,
                        > śmieciarz jest wart większych pieniędzy.

                        Mhm,a czemu nie powiesz czegos o panu psychologu,ktory rozpoczal dyskusje
                        obrazajac na start wszystkich lekarzy,a szczegolnie-psychiatrow...?
                        • 45rtg Re: A moze jednak... 14.09.09, 16:20
                          Bo nie z nim akurat rozmawiam.
                          • Gość: Roger Re: A moze jednak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 16:51
                            Mhm,ale tez to nie jego chamstwo zauwazasz,wyzywasz od najgorszych.

                            Jak juz napisalem ponizej-wlasnie dlatego nie mam ochoty na kolejna taka dyskusje.

                            Milego dnia.
                  • Gość: kaczo & ponuro Re: Te lekcje juz kiedys przerabialismy... IP: *.natpool21.outside.ucf.edu 14.09.09, 15:46
                    Oczywiscie, smieciarze sa potrzebni... tyle, ze "zaoczny kurs
                    przyuczenia do zawodu smieciarza" trwa godzine, a moze li
                    tylko pol godziny!
                    • Gość: Roger Re: Te lekcje juz kiedys przerabialismy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 15:51
                      Gość portalu: kaczo & ponuro napisał(a):

                      > Oczywiscie, smieciarze sa potrzebni... tyle, ze "zaoczny kurs
                      > przyuczenia do zawodu smieciarza" trwa godzine, a moze li
                      > tylko pol godziny!

                      ...alez ja nie wiem-ja jedynie nie podejmuje sie dyskusji z pewnymi
                      argumentami,dla swietego spokoju zgadzajac sie z rozmowca.Wprawdzie,z jednej
                      strony to ponizajace byc porownywanym ze smieciarzem,zwlaszcza po tych
                      studiach,z drugiej razy-zbyt wiele razy nie udalo mi sie tego wytlumaczyc
                      rozmowcy.Wiec-po co probowac,skoro ktos i tak wie lepiej...?
                      • Gość: Roger Koniec dyskusji na dzisiaj. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 16:07
                        Kijem wisly sie nie zawroci.Ad rem-fajnie,ze w miescie cos sie dzieje,fajnie ze
                        ludzie maja mozliwosc pracy za niezle pieniadze.Dzieki temu rozwija sie miasto-a
                        to jest nasz wspolny interes.

                        Pozdrawiam
                        Roger
                    • 45rtg Re: Te lekcje juz kiedys przerabialismy... 14.09.09, 16:25
                      No i co z tego że uczenie śmieciarza trwa godzinę, a lekarza 10 lat?
                      Płaci się za pracę, a nie za czas, jaki zajęło przyuczenie do niej.
                      Praca śmieciarza przynajmniej jest konkretna i łatwa do sprawdzenia.
                      Lekarzowi płacisz w dużej częsci "za markę" i to nie jego własną, a
                      jak nie ma efektów to się możesz dowiedzieć że sam jesteś sobie
                      winny.
                      • Gość: Roger "...to juz jest koniec..." IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 16:49
                        ...i wlasnie dlatego nie mam ochoty na kolejna taka dyskusje.

                        Milego dnia.
                      • tomeyk do 45 rtg 14.09.09, 16:53
                        Przykro mi, ale jesteś jebnięty.
                        • Gość: zefiryna.czarna Re: do 45 rtg IP: 79.97.249.* 14.09.09, 17:53
                          Pojdzie do smieciarza, wezmie kilka racept i sie osobie poprawi ;).
                          • Gość: Roger Re: do 45 rtg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 21:26
                            ...a moze to jest jakis sposob?Zlikwidowac ten zawod i wprowadzic wolny dostep
                            do lekow dla wszystkich-ksiazki juz teraz kazdy moze kupic i czytac.Bo i po co
                            ma istniec taki zawod,skoro jestesmy tylko zlodziejami,mordercami,a zasadniczo
                            to wszystko partaczymy i jestesmy niepotrzebni...?
                            • 45rtg Re: do 45 rtg 15.09.09, 10:13
                              Daruj sobie pisanie "jesteśmy" o lekarzach. Na razie to ty po
                              pierwsze nie jesteś lekarzem, a po drugie są lekarze którzy nie są
                              partaczami, tylko że z twoim nadętym podejściem nie masz szans się
                              do nich zaliczać. Chyba że zostaniesz lekarzem sądowym albo
                              orzecznikiem ZUS, wtedy twoich predyspozycji wystarczy na właściwe
                              wypełnianie swoich obowiązków.
                              • Gość: Roger Re: do 45 rtg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 17:47
                                45rtg napisała:

                                > Daruj sobie pisanie "jesteśmy" o lekarzach. Na razie to ty po
                                > pierwsze nie jesteś lekarzem,

                                Ahh,te kompleksiki...:)

                                Po pierwsze-owszem,juz jestem lekarzem.

                                a po drugie są lekarze którzy nie są
                                > partaczami, tylko że z twoim nadętym podejściem nie masz szans się
                                > do nich zaliczać.

                                To nic osobistego.Po prostu jestesmy od Ciebie lepsi.

                                Chyba że zostaniesz lekarzem sądowym albo
                                > orzecznikiem ZUS, wtedy twoich predyspozycji wystarczy na właściwe
                                > wypełnianie swoich obowiązków.

                                Cooo,symulanckie biedactwo renty nie dostalo...?To tlumaczy niechec do lekarzy...
                                • 45rtg Re: do 45 rtg 23.09.09, 11:48
                                  Gość portalu: Roger napisał(a):

                                  > 45rtg napisała:
                                  >
                                  > > Daruj sobie pisanie "jesteśmy" o lekarzach. Na razie to ty po
                                  > > pierwsze nie jesteś lekarzem,
                                  >
                                  > Ahh,te kompleksiki...:)

                                  Kompleksiki? A skąd by się niby wzięły? W najmniejszym stopniu nie
                                  pracuję w medycynie, więc zazdrość o pozycję w hierarchii nie ma się
                                  skąd wziąć. Pieniądze - sam twierdzisz że nie ma czego zazdrościć.
                                  Życie rodzinne - też sam twierdzisz że jest żądne, bo co to za
                                  rodzina przez 3 godziny dziennie.

                                  Chciałbyś strasznie żeby ci ludzie zazdrościli, tylko że jesteś za
                                  cienkim bolkiem żeby na to zasłużyć, więc chociaż sobie to
                                  wyobrażasz :->

                                  > Po pierwsze-owszem,juz jestem lekarzem.

                                  Ohoho, i pewnie jak ktoś ci powie "proszę pana" to go wyrzucasz za
                                  drzwi, aż nie powie "panie doktorze" :-> Widywałem już takich,
                                  szybko z nich powietrze spuszczali.

                                  > a po drugie są lekarze którzy nie są
                                  > > partaczami, tylko że z twoim nadętym podejściem nie masz szans
                                  się
                                  > > do nich zaliczać.
                                  >
                                  > To nic osobistego.Po prostu jestesmy od Ciebie lepsi.

                                  ROTFL :->

                                  > Chyba że zostaniesz lekarzem sądowym albo
                                  > > orzecznikiem ZUS, wtedy twoich predyspozycji wystarczy na
                                  właściwe
                                  > > wypełnianie swoich obowiązków.
                                  >
                                  > Cooo,symulanckie biedactwo renty nie dostalo...?To tlumaczy
                                  niechec do lekarzy.
                                  > ..

                                  O, jeszcze i to sobie praktykancik wymyślił? :-) Orzecznik uwalający
                                  symulanta to w porządku sprawa. Za to po prostu nie potrzeba mu
                                  umiejętności psychologicznych, więc taki partacz medyczny jak ty
                                  dobrze by się nadawał.

                                  No i twoje kompleksy czułyby się wtedy doskonale, miałbyś w garści
                                  władzę, pewnie odżałowałbyś nawet kilka tysięcy z pensji za coś
                                  takiego.
                      • Gość: kaczo & ponuro Re: Te lekcje juz kiedys przerabialismy: niestety! IP: *.natpool21.outside.ucf.edu 14.09.09, 22:23
                        Mam nadzieje, iz kiedys bedziesz potrzebowal(a) pomocy medycznej
                        i... oczywiscie wybierzesz sie wtedy do smieciarza. W koncu praca
                        smieciarza jest "latwa do sprawdzenia"... Tego ci "45rtg"
                        serdecznie zycze!
                        • 45rtg Re: Te lekcje juz kiedys przerabialismy: niestety 15.09.09, 10:13
                          Współczuję wam, ludziki, nieumiejętności czytania ze zrozumieniem.
              • Gość: ????? Re: Nawet gdyby!!! IP: 88.220.67.* 15.09.09, 17:03
                8000?? dla informatyka ktory jest w firmie kosztem?

                ostatnio bylem na rozmowie 2 miejsca w firmie :
                1.
                informatyk z doswiadczeniem 3-5lat przy SAP + sieci + sql +
                duzo innych papierkow i wymagan 2200 brutto, bez wiekszych
                podwyzek - 32 kandydatow na kolanach na 1 miejsce...
                przerazajacy widok.
                2.
                inz mechanik - programista, wymagali pythona do skryptow na
                roboty i cnc no i po obrobce skrawaniem albo spawalnictwie 5+ lat
                dosw, 4000brutto - 2 kandydatow - nie bylo z czego wybierac.
                jakby dali 7000 moze by znalezli...

                przestancie z tym IT .... bo to pierdoly.
          • wrzalik Re: Nawet gdyby!!! 14.09.09, 11:39
            Z mojego punktu widzenia nie chodzi tylko o wysokość płac. Chodzi o jakość
            pracy, różnorodność oferty. 99% pracy w IT do dotyczy wdrożeń, pracy nad
            rozwiązaniami biznesowymi, czy operations (utrzymywania istniejących systemów).
            Ja oczekuję pracy twórczej, projektowania nowych systemów, gdzie nie ma jeszcze
            klienta, gdzie praca jest oparta na niesprawdzonych, nowych technologiach, gdzie
            jest ryzyko, ale też radość z tworzenia. Takiej pracy we Wro brakuje w branży
            IT. Niestety jeszcze długo będziemy po prostu krajem outsourceingowym.
            • Gość: jesion Re: Nawet gdyby!!! IP: 78.8.250.* 14.09.09, 13:24
              troche takiej pracy tez jest, choc raczej w mniejszych firmach.
              • Gość: m Re: Nawet gdyby!!! IP: 84.38.22.* 14.09.09, 14:17
                to jest nic, żeby taka rozsadna prace i za rozsadne pieniadze zdobyć
                trzeba emigrować
            • Gość: K Re: Nawet gdyby!!! IP: 212.180.165.* 14.09.09, 23:49
              > Ja oczekuję pracy twórczej, projektowania nowych systemów, gdzie nie ma jeszcze
              > klienta, gdzie praca jest oparta na niesprawdzonych, nowych technologiach, gdzi
              > e
              > jest ryzyko, ale też radość z tworzenia.


              To proste - skoro masz taką wiedzę i umięjętności, to otwieraj firmę i dawaj z tymi nowymi technologiami!

            • Gość: Hermilion Re: Nawet gdyby!!! IP: 141.11.234.* 15.09.09, 13:21
              Pytanie brzmi - a wiesz jak wygląda budżet IT firm?

              75% to właśnie utrzymanie istniejących systemów ..
              .. więc czemu spodziewasz się że w sferze zatrudnienia
              będzie inaczej?

              Przecież wiadomo że na ten rozwój przeznacza się może
              10%, może 5% budżetów - i to zazwyczaj to są projekty
              rozwinięcia istniejącego systemu.

              Popatrz na to tak:

              Ile jest nowych rozwiązań w kolejnictwie?

              A w tym kierunku branża IT zmierza.

              To nie kwestia Polski - to kwestia branży. Ona po
              prostu dojrzała i powoli przestaje być nową
              technologią ..
              • Gość: ftm Re: Nawet gdyby!!! IP: *.mobile.playmobile.pl 15.09.09, 14:14
                > A w tym kierunku branża IT zmierza.
                >
                > To nie kwestia Polski - to kwestia branży. Ona po
                > prostu dojrzała i powoli przestaje być nową
                > technologią ..

                Tradycyjna branża IT, rozumiana jako wsparcie typowego biznesu, może jest
                dojrzała. Jednak to jest bardzo ograniczone myślenie. Co do kolejnictwa ;) , to
                pociągu raczej w kosmos nie ma sensu wysyłać, a w każdym razie przestałby wtedy
                być pociągiem. Natomiast można stworzyć oprogramowanie dla zupełnie nowych
                zastosowań, im szybszy sprzęt komputerowy będzie dostępny, tym zakres możliwości
                i zastosowń będzie się rozszerzał. Jeszcze za naszego, życia powstaną rzeczy, o
                których teraz myślą może tylko pisarze SF.
          • Gość: gosc Re: Nawet gdyby!!! IP: *.birm-a-1.access.uk.tiscali.com 14.09.09, 22:23
            to nieprawda, ze zarobki za jak w Warszawie, w NSN czy Tieto sie zarabia ok.
            5tys. jako software engineer
      • zayed Pyt czemu Tusk/Pawlak zwalnia z podatkow IBM a nie 14.09.09, 14:02
        Pyt czemu Tusk/Pawlak zwalnia z podatkow IBM a nie zwalnia small biznesu. Gdyby zdelegalizowac PIT to 3K miejsc pracy by powstalo 2 i tydz. bez problemu.

        czemu tego Tuskolot niezrobi???
    • tajlerdarden Dawno temu... 14.09.09, 11:42
      IBM robił maszyny dla trzeciej rzeszy do wspomagania wiadomo czego...
      • xegar Re: Dawno temu... 14.09.09, 12:51
        tajlerdarden napisał:

        > IBM robił maszyny dla trzeciej rzeszy do wspomagania wiadomo czego...

        I...?

        Xe.
      • zygmuntt0 Bardzo dawno temu... 14.09.09, 13:03
        bardzo dawno temu Kain zabił Abla. I co, nie będziesz pracował u pra-
        pra wnuczka Kaina?
        • Gość: pet Re: Bardzo dawno temu... IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.09, 13:10
          zygmuntt0 - zawsze znajdzie się na forum jakiś "łoś", który będzie głosił, że
          akurat w takiej firmie nie należy pracować bo coś tam zrobiła, lub kogoś, kto
          jest "fe" wspierała. Prawda o owych jednostkach jest taka, iż większość z nich
          po prostu może sobie jedynie pomarzyć o pracy w takiej korporacji.
          • Gość: wawiak Re: Bardzo dawno temu... IP: *.wip.pl 14.09.09, 14:26
            Nawet nie wiesz jak bardzo jesteś załośny piszac o marzeniach
            dotyczacych pracy w korporacji w ynagordzeniem 3 tyś brutto.

            Nikt normalny nie marzy o pracy w korporacji a jż na pewno nie za
            takie psie pieniądze jakie płaca we wrocku
            • Gość: pet Re: Bardzo dawno temu... IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.09, 19:53
              Nawet nie wiesz jak daleki jesteś od prawdy. Jednostek którym się wydaje, że
              dostać się do korporacji jest równie łatwo jak do zamiatania Tesco w nocy jest
              masa, a poziom który prezentują pomimo ukończenia studiów po prostu powala. Nie
              twierdzę, że korporacja to marzenie każdego młodego człowieka, a co do zarobków
              - jak się cenisz, tyle Ci zapłacą...
              • Gość: rybakowicki Re: Bardzo dawno temu... IP: *.emea.ibm.com 04.02.10, 11:33
                Zapłacą na tyle na ile zasługujesz.
                Prawda jest taka że niestety ale duża część kandydatów bierze wymagania z
                kosmosu, posiadając umiejętności domowego użytkownika.
      • Gość: tolek Re: Dawno temu... IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.09, 14:33
        ...VW też powstał dzięki Hitlerowi i go wspierał, a dziś "foldzwagen golf" jest marzeniem 3/4 Polaków. Chichot historii?
      • Gość: mulok Re: Dawno temu... IP: 149.156.29.* 14.09.09, 15:02
        ...do znakowania więźniów w obozach koncentracyjnych...
    • adwach Wrocław???? Po co??! 14.09.09, 14:05
      A co z Łodzią, Lublinem, Białymstokiem czy Olsztynem? Tutaj by znaleźli pełno
      chętnych - we Wrocławiu będą mieć mnóstwo kłopotów...
      • Gość: autor Re: Wrocław???? Po co??! IP: *.tueuropa.pl 14.09.09, 14:08
        fakt, w Białymstoku jest autostrada, w Olsztynie Lotnisko
        Międzynarodowe, a Lublin ma dostęp do morza...
        • Gość: markus Re: Wrocław???? Po co??! IP: *.klaudyny.waw.pl 14.09.09, 14:34
          Trzeba jeszcze dolozyc - dobre uczelnie ksztalcace kilkaset osob rocznie w IT i
          prowadzace jakis research.
          Niestety takie inwestycje beda szly do wiekszych osrodkow akademickich. Lodz
          chyba jedynie spelnia te kryteria.

          Ale mi sie wydaje ze biorac pod uwage planowana wielkosc oddzialu, ze jest
          jeszcze wazne na ile te miasta sa atrakcyjne tzn. ludzie zdecyduja sie tam
          przeprowadzic za praca. Ja z wymienionych przez Ciebie miast przeprowadzilbym
          sie niestety tylko do Wroclawia. :(
          Markus
          • Gość: maciej Re: Wrocław???? Po co??! IP: *.175.144.173.koba.pl 14.09.09, 17:04
            > Trzeba jeszcze dolozyc - dobre uczelnie ksztalcace kilkaset osob rocznie w IT i
            > prowadzace jakis research.

            Białystok jest dobry do tworzenia tanich oddziałów dla programistów, ale nie na
            taką skalę - na moim roku na Politechnice Białostockiej studiowało 120 osób.
            Jeżeli przyjmiemy, że tak naprawdę łeb na karku ma 1/3, max. 1/2 rocznika, to
            jest to zdecydowanie za mało na zaspokojenie potrzeb takiego centrum.
          • Gość: kwarek Re: Wrocław???? Po co??! IP: *.wbs.ssh.gliwice.pl 15.09.09, 10:39
            W takim razie dlaczego nie Gliwice/Katowice? Miedzynarodowe lotnisko (wieksze od wroclawskiego), zreszta w poblizu krakowskie lotnisko rowniez. Wkrotce beda 2 autostrady (Wroclaw bedzie dlugo mial jedna). Do tego kilka uczelni bedacych w polskiej czolowce (Informatyka na Politechnice Slaskiej jest porownywalna z ta na wroclawskiej -forum.gazeta.pl/i/16/forum/podglad.gif oceniam to na podstawie konferencji naukowych, w ktorych bralem udzial). Jesli ktos potrzebuje dojechac do W-wy, to pociagiem dotrze ponizej 3h. Na korzysc Wrocka przemawia tylko jego urok.
            • Gość: str Re: Wrocław???? Po co??! IP: 94.254.255.* 15.09.09, 13:07
              > Jesli ktos potrzebuje dojechac do W-wy, to pociagiem dotrze ponizej 3h.

              Tu prawdopodobnie jest odpowiedź. Ten ktoś pojedzie do Warszawy i tam będzie
              pracował, a nie w ich "kołchozie".
            • Gość: Hermilion Re: Wrocław???? Po co??! IP: 141.11.234.* 15.09.09, 13:34
              Odpowiedź jest prosta.

              Bo absolwent Politechniki Śląskiej się z chęcią przeprowadzi się do Wrocławia ..
              a absolwent PWR będzie chory jak pomyśli że ma zamieszkać w szarym i śmierdzącym
              zagłębiu przemysłowym.

              Co do poziomu:

              www.students.pl/wokol-studiow/kultura/details/24957/Ranking-najlepszych-uczelni-technicznych-2009

              to jest porównywalny - do tego kiedyś widziałem rankingi
              wg branży i w IT PWR stało bardzo wysoko.

              Zapewne dlatego na krótkiej liście były Katowice i Wrocław, że
              mają politechniki na wysokim poziomie ..
              • sothink Re: Wrocław???? Po co??! 15.09.09, 16:55
                trochę przesadzasz z tym "śmierdzącym zagłębiem", ale jest prawdą iż
                IBM mocno liczy na górnośląskich absolwentów. Młodzi ludzie nie chcą
                mieszkać w zagłębiu, dlatego też ceny mieszkań należą tam do
                najniższych w Polsce.
          • Gość: Hermilion Re: Wrocław???? Po co??! IP: 141.11.234.* 15.09.09, 13:23
            Dlaczego Katowice przegrały ?

            Bo nikt tam się nie chce przeprowadzić ..
      • who_cares Re: Wrocław???? Po co??! 14.09.09, 14:14
        Hmm a znajdziesz tam następujących specjalistów:

        www.hays.pl/JobSearch/Results.aspx?Type=-1&CategoryId=-1&Key=&LocationId=1087&SalaryFrom=-1&SalaryTo=-1&Page=2
        Administrator Baz Danych
        Wrocław

        Dla naszego klienta, międzynarodowej organizacji, poszukujemy Kandydatów na
        stanowisko: Administrator Baz Danych (Wrocław) Zadania: Administrowanie
        bazami danych Oracle v9, DB2 i …

        Numer identyfikacyjny: 24614

        Administrator Storage - click here for details
        Administrator Storage
        Wrocław

        Dla naszego klienta, międzynarodowej organizacji, poszukujemy Kandydatów na
        stanowisko: Administrator Storage (Wrocław) Zadania: Administrowanie
        serwerami backupu, Instalacje, konfiguracje …

        Numer identyfikacyjny: 24613

        Specjalista SAP Basis - click here for details
        Specjalista SAP Basis
        Wrocław

        Dla naszego klienta, międzynarodowej organizacji, poszukujemy Kandydatów na
        stanowisko: Specjalista SAP Basis (Wrocław) Zadania: Administrowanie,
        utrzymanie i rozwijanie platformy …

        Numer identyfikacyjny: 24612

        Administrator Tivoli - click here for details
        Administrator Tivoli
        Wrocław

        Dla naszego klienta, międzynarodowej organizacji, poszukujemy Kandydatów na
        stanowisko: Administrator Tivoli (Wrocław) Zadania: Utrzymanie i rozwijanie
        rozwiązań Tivoli, Rozwiązywanie …

        Numer identyfikacyjny: 24611

        Specjalista Lotus Domino - click here for details
        Specjalista Lotus Domino
        Wrocław

        Dla naszego klienta, międzynarodowej organizacji, poszukujemy Kandydatów na
        stanowisko: Specjalista Lotus Domino (Wrocław) Zadania: Administrowanie,
        utrzymanie i rozwijanie platformy …
        • Gość: Eno Re: Wrocław???? Po co??! IP: 193.24.24.* 14.09.09, 14:42
          Fajnie, fajnie znajomy zastanawiał się nad powrotem do Wrocka i był na kilku
          rozmowach, negocjacje kończyły się na 60% aktualnej stawki.
          BTW Oracle v9 to wersja mocno nie najnowsza. Co to za frajda pracować na sofcie
          sprzed 5-6 lat ? I nie mieć na to żadnego wpływu bo decyzje o tym to zapadają ..
          Niestety Wrocek jest fajny, ale żeby wpaść odwiedzić znajomych połazić po mieści
          i powspominać studencie czasy ;-))
    • Gość: G.M. Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 14:25
      ciesze sie, ze wybrali Polske ale moim zdaniem postawienie na Wroclaw to jednak
      blad - Katowice maja znacznie wiekszy potencjal i sa o wiele ciekawszym i
      glebszym rynkiem pracy - jesli, np ja, do pracy w IBM mialbym sie przeprowadzic
      z Bydgoszczy to takza moja zona bedzie potrzebowala pracy, bedziemy musieli miec
      mieszkanie - a jak odpukac z IBM odejde to chcialbym w miare latwo znalezc nowa
      prace. A o to wszystko latwiej, jak wynika po czesci z moich, po czesci z
      doswiadczen moich znajomych, duzo latwiej w Katowicach.
      No ale tak jak pisalem na poczatku - ciesze sie, ze to w ogole Polska - trzeba
      poznac korporacyjne know - how i zaczac tworzyc wlasne, polskie spolki ;)
      • Gość: wlodek Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach IP: *.ito.pwr.wroc.pl 14.09.09, 14:54
        Jeden z nielicznych rozsądnych głosów. Pozdrawiam.
      • Gość: qwerty Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach IP: 78.8.143.* 14.09.09, 15:23
        tia, w zarządzie IBMa najwyraźniej pracują niezbyt bystrzy ludzie, a
        sama firma nie potrafi zrobić porządnej analizy.
        Zamiast zlecać raporty, korzystać z konsultantów itp. trzeba było
        spytać na forum i dowiedzieliby się prawdy czyli:
        - nie znajdą tu pracowników. Przecież w mieście rocznie studia
        kończy raptem 25 tys osób, a praca dla IBM jest nudna, nierozwojowa
        i polega na skanowaniu faktur.
        - innym firmom rekrutacja idzie fatalnie (szczególnie HP, któremu
        rozwój tak wybitnie nie wychodzi, że az zdecydowali się na wdrożenie
        nowego projektu i zatrudnienie większe niż deklarowane w momencie
        wejścia do Wrocławia. Podobnie NSN, tak słabo im idzie, że
        zdecydowali się zatrudnić kolejne kilkaset osób)
        - każda zagraniczna firma działająca w mieście ma identyczny profil
        (szczególnie HP i nieistniejący Siemensem)
        - nikt normalny się tu nie przeprowadzi, bo przecież nie sposób
        znaleźć tu inną pracę
        - no i nie zapominajmy o fatalnym poziomie życia: dziurach w
        drogach, korkach, psich kupach i braku miejsc na basenach odkrytych
        podczas 15 dni w roku, kiedy temperatura przekracza 30 stopni C

        zresztą po co komu taki IBM - nudni są, śmierdzi im z butów a za dwa
        lata i tak przeniosą się do Kazachstanu.
        • Gość: Marek Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.09, 23:35
          No ja cie! Przecież Ciebie IBM powinno zatrudnić na managera od strategii z
          pensją 30 tys dolarów miesięcznie! Jeszcze się na tobie nie poznali? To wielka
          szkoda! Może Volkswagen ciebie zatrudni! też ciebie nie chcą? Idioci!
      • Gość: x Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach IP: *.dublin.corp.yahoo.com 14.09.09, 17:16
        tak tak katowice maja wiekszy potencjał jesli chodzi o górnictwo :) i to by bylo
        na tyle z porownywania do wrocka
        • Gość: k-ce Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach IP: *.c201.msk.pl 14.09.09, 17:55
          tak tak żyj dalej stereotypami i wrocławską megalomanią.
          • Gość: W Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.09, 22:00
            Gość portalu: k-ce napisał(a):

            > tak tak żyj dalej stereotypami i wrocławską megalomanią.

            Od tego zanieczyszczenia powietrza w twojej wiosce o nazwie katowice
            (wioska pod Gliwicami) walisz na forum takie skwary, że aż chce się
            rzygać.
            • myslacyszaryczlowiek1 Wrocław i okolice są be 15.09.09, 03:31
              Są tam leniwi ludzie, i nie ma gdzie zjeść. Serwują przeważnie hamburgery i
              frytki. A jeżeli się trafi na gotowane ziemniaki to są one niesmaczne, tak jak w
              Białymstoku i ścianie wschodniej ( dawne lwowiaki) lubują się w ziemniakach dla
              świń czyli białych. Wystarczy porównać chociażby Świecko ze Zgorzelcem. Jak się
              wraca z Europy przez Zgorzelec to trzeba jechać aż do Częstochowy aby jedzenie
              nadawało się do jedzenia.
              • k-x Re: Wrocław i okolice są be 15.09.09, 11:50
                myslacyszaryczlowiek1 napisał:

                > Są tam leniwi ludzie, i nie ma gdzie zjeść. Serwują przeważnie
                hamburgery i
                > frytki. A jeżeli się trafi na gotowane ziemniaki to są one
                niesmaczne, tak jak
                > w
                > Białymstoku i ścianie wschodniej ( dawne lwowiaki) lubują się w
                ziemniakach dla
                > świń czyli białych. Wystarczy porównać chociażby Świecko ze
                Zgorzelcem. Jak się
                > wraca z Europy przez Zgorzelec to trzeba jechać aż do Częstochowy
                aby jedzenie
                > nadawało się do jedzenia.

                Akurat Amerykanie wpieprzają kartofle hehe, to pozywienie biedoty
    • 6i8v6i9 Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach 14.09.09, 14:33
      LOL po same pachy tak jak Katarczycy kupili stocznie tak IBM zatrudni 3000
      pracowników z Polski i to po studiach.
      Nie podejrzewałem że w Gazecie przeczytam takie komiczne informacje.
      • 45rtg Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach 14.09.09, 14:55
        Oczywiście, taka sama bzdura jak Nokia zatrudniająca we Wrocławiu
        kilkuset inżynierów. Widział tu ktoś jakąś Nokię?
        • Gość: pet Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.09, 15:16
          Pod nazwą Nokia nie, nie mniej jest we Wrocławiu firma, która bezpośrednio od
          Nokii jest zależna.
          • 45rtg Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach 14.09.09, 15:45
            Nieeee, to niemożliwe. Skąd by się tu wzięli? Przecież to śmieszny
            pomysł, żeby Nokie zatrudniała ludzi we Wrocławiu.
    • Gość: gość Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach IP: *.91.25.242.static.crowley.pl 14.09.09, 15:17
      Zobaczymy ilu będzie Wrocławiaków, wśród zatrudnionych i czy pensje będą choćby
      warszawskie..
      • Gość: pet Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.09, 15:20
        Jakby IBM miał zamiar płacić warszawskie pensje, z pewnością nie wybrałby
        lokalizacji we Wrocławiu. Lokalizacja takiej inwestycji to nie przypadek. Koszty
        pracowników to jeden z podstawowych czynników przy wyborze, więc możesz o
        warszawskich zarobkach jedynie pomarzyć :)))
      • rock73 Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach 14.09.09, 17:04
        Ja, naturlich, każdy kandydat do pracy powinien wykazać zamieszkanie rodziny w
        Breslau od co najmniej 4 pokoleń.
        • Gość: pawliczek Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach IP: *.nplay.net.pl 14.09.09, 21:41
          Ta joj... toż tam ze Lwowa wszyscy!
          • Gość: Albi Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.09, 23:31
            Nieprawda. Ja jestem z Poznania. We Wrocku 15 lat.
          • Gość: wojciech stereotyp... IP: 213.76.147.* 15.09.09, 10:19
            co prawda Kresowiaków po wojnie przyjechało sporo, ale więcej było Wielkopolan,
            w tym Poznaniaków (jak śmiesznie w tym kontekście wyglądają
            Wrocławsko-Poznańskie forumowe pyskówki :-) )
            • Gość: mieszko nowy stereotyp IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 17:15
              Gość portalu: wojciech napisał(a):

              > co prawda Kresowiaków po wojnie przyjechało sporo, ale więcej było
              Wielkopolan,
              > w tym Poznaniaków (jak śmiesznie w tym kontekście wyglądają
              > Wrocławsko-Poznańskie forumowe pyskówki :-) )


              To co piszesz to najnowszy wrocławski stereotyp (to chyba dla
              dobrego samopoczucia Dutkiewicza;)
              Najwięcej przybyło z Polski centralnej(kongresówka,galicja),kolejne
              miejsce zza Buga i na trzeciej pozycji Wielkopolska.
    • Gość: ZiomisławPaliblant Powiało hajtechem. IP: *.e-wro.net.pl 14.09.09, 15:55
      To taki sam haj-tech jak i LG pod Kobierzycami.
    • wifan ktory IBM ? 14.09.09, 17:02
      to bedzie IBM czy Chinczyki z Lenovo?
      • Gość: Arczi po takim tekscie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 10:08
        na pewno Ciebie nie zatrudnia.

        najpierw przeczytaj tekst a dopiero potem komentuj.
      • Gość: Jacek Re: ktory IBM ? IP: 212.160.172.* 15.09.09, 10:51
        Zapewne takie IDC jak w Czeskim Brnie. Tam też pracuje około 2tys osób. W sumie
        nawet fajnie tam było :)
    • adam81w Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach 14.09.09, 17:35
      Po prostu w Polsce warto inwestować, w Polskę warto inwestować. :)
    • funstein Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach 14.09.09, 18:03
      IBM to rzeczywiście legenda i historia.
      Dziś jest to firma bez znaczenia w świecie IT.
      • cyklista Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach 14.09.09, 18:32
        > IBM to rzeczywiście legenda i historia.
        > Dziś jest to firma bez znaczenia w świecie IT

        IBM była i jest wiodącą firmą IT i nie tylko. A że geszeft lepiej wychodzi
        gostkom z Mikrosyfu to całkiem inna historia.
    • cyklista CYtat do przemyśleń 14.09.09, 18:29
      Z oficjalnej strony IBM: "With 3,000 researchers all around the world, it
      takes some innovation to stay connected".

      Czyli cieszymy się że będzie IBM we Wrocku, ale bez złudzeń proszę. Potrzebne
      im 3000 murzynów do prostych robótek.

      A swoją drogą, mogły by gazeta zainwestować parę groszy i zatrudnić kilku
      kompetentnych redaktorów do nauki i technologii.
      • Gość: gg Re: CYtat do przemyśleń IP: *.munitus.3s.pl 14.09.09, 21:10
        zarabiam nienajgorzej, monitoruje rynek szukajac ew. lepszych ofert

        niestety proponowane zarobki na Slasku poszly na pysk w dol, junior za 2 do maks
        2.5k na reke, senior 3 do 3.5k na reke,

        wiec moi drodzy nie gadajcie glupot, jeszcze w listopadzie jak sie rozgladalem,
        to z pocalowaniem reki dostawalo sie z 5-6k na reke, teraz pracy jest sporo ale
        za bardzo marna kaske,

        w kilku znajomych firmach mocno zredukowali etaty i chlopaki dymaja za taka sama
        kase lub nizsze za kolegów, ktorych juz nie ma...
    • brutt Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach 14.09.09, 22:45
      Eastern Europe = centrum uslugowe. Żadne R&D. Takie drugie Indie. Gdy stawki
      wsrosną o parę zł, przeniosą to do jakiegoś 3. świata. I z czego tu być dumnym?
    • twoj_farmaceuta Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach 14.09.09, 23:03
      Sorry za mały oftopic ale chciałem się ustosunkować do wypowiedzi kilku
      pseudolekarzy. Obracam się w tym środowisku i bujdą jest, ze lekarz po
      specjalizacji zarabia 3tys pln. Kwoty te oscylują w granicach 10tys pln a
      strajki lekarzy polegają na tym, że jego koledzy z placówki w mieście obok
      zarabiają 30tys a on 15, wiec on będzie strajkował. A później zastrajkuje ten
      co zarabia 30. Nie będę tu wspominał o prywatnych praktykach, bo każdy
      doskonale wie ile to kosztuje i umie mnożyć. A jak jesteś jakimś turbo
      technikiem, albo skończyłeś zaoczne ratownictwo medyczne to się nie dziw ze
      będziesz klepał biedę.

      Co do płac dla informatyków - to jaki z ciebie informatyk tyle zarabiasz. Jak
      skończyliście jakieś prywatne albo zaoczne informatyki na wydziale
      zamiejscowym uniwersytetu imienia dajkasetozdasz to cieszcie się ze ktoś za
      wasze puste głowy jest skory zapłacić te 2pln i może Was czegoś nauczy.
      • Gość: hej Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach IP: *.cable.ubr09.croy.blueyonder.co.uk 15.09.09, 01:02
        te, koles, a ile zarabia farmaceuta? dolicz prezenty od firm, nie
        omijaj niczego, no, a jesli wlasna apteka, to juz w ogole w deche, w
        koszty mozna wliczyc bardzo duzo... Tak mozna generalizowac o kazdym
        zawodzie. Ja chetnie bede sie leczyl u lekarza obojetnie czy zarabia
        4 czy 24 tys, wazne zeby byl dobrym fachowcem, mial dla mnie czas
        i ...byl skuteczny. Gnusnij dalej ze swoja zawiscia (czy nawet
        nienawiscia)
      • Gość: S Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach IP: *.dialog.net.pl 17.01.10, 17:31
        głupi jesteś jak but
    • savrin Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach 15.09.09, 01:44
      I po co oni się tu pchają i tak pójdą na wschód !!!??? Po co wyciskają
      niepotrzebne łzy !!!
    • polak_kr To bedzie cos w stylu capgemini 15.09.09, 04:43
      rotacja pracowników, ale kolezanka pracowała w ibm w irlandi i nie
      narzekała.
    • luuuk11 Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach 15.09.09, 07:20
      jak IBM we wroclawiu bedzie powtorka z Krakowa to wspolczuje. Ostatnio brat po studiach jakis finansowych tam uderzyl, dostal i 1800k na reke. Troce mi glupio bylo bo sam mowilem mu zeby zapomnial o innych firmach i szedl do IBM bo jako informatyk myslalem ze to dobra firma, choc nigdy tam nie pracowalem. Dzwonie do kumpla ktory w ksiegowosci siedzi od lat, jak uslyszal IBM to wybuchl smiiechem gdyz podobno "wszyscy" wiedza ze w finansach ibm to odpowiednik biedronki.
      No i siedzi mlody z ludzmi po lingwistykach, zarzadzaniu, marketingu i klepie jakies bzdury jak maszyna. Oczywiscie 'gora' roztoczyla mu wizje rozwoju, kariery i bycia tim liderem ale chyba go nie przekonali skoro dalej szuka pracy
      • Gość: frum Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach IP: *.pruszkow.mm.pl 04.10.09, 12:53
        ale to chyba myslisz BTO id Laba w KRK.
        BTO fakt-nie różni się niczym od Capów, Shellów i innych kleparni, z
        jakich słynie KRK.Ale to zupełnie co innego od "głównego" IBMa.
        I stawek BTO przecież nie bedzie dupmingował tylko sie zrówna poziomem
        z innymi outsorcingowymi kleparniami.
    • soldadura104 Wrocławski IBM zdominuje przez Ukrainę Rosję 15.09.09, 07:54
      Gdyby EBM chciał polskiej ekspansji na Niemcy to by inwestował w Poznaniu,
      gdyby chciał zdominować Czechy, Austrię, Węgry to by inwestował w Krakowie.
      Wrocławscy przesiedleńcy z nad buga mają w genach żyłkę do interesów w Rosji.
      • k-x Re: Wrocławski IBM zdominuje przez Ukrainę Rosję 15.09.09, 11:48
        soldadura104 napisał:
        > Gdyby EBM chciał...

        wiesz o czym piszesz?

        > gdyby chciał zdominować Czechy, Austrię, Węgry to by inwestował w
        Krakowie.

        hehe

        > Wrocławscy przesiedleńcy z nad buga mają w genach żyłkę do
        interesów w Rosji.

        z nad? czyli skąd? z Włodawy, Hrubieszowa, Siemiatycz?
    • czystosc Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach 15.09.09, 08:36
      ehh forumowicze... jest IBM - zle, nie ma pracy - zle... chcecie polski
      kapital? no to do garazu biegiem i wymyslac swoje rozwiazania!
    • allerune Re: Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach 15.09.09, 09:59
      ludzie, na pewno nam to nie zaszkodzi, a może pomóc. Chociażby wytworzy
      konkurencję z HP, dzięki temu biedni ekonomiści będą mogli sobie lepiej zarobić.

      Serwerownie to praca dla profesjonalistów sieciowców, adminów itd. Do tego
      management. Ci wszyscy ludzie będą pracować, podróżować, wydawać pieniądze, jest
      nieźle.

      Jedynym negatywnym skutkiem jak dla mnie może być kolejna fala przyjezdnych
      ludzi, skuszonych pieniędzmi, które okażą się niezbyt wielkie. Ludzie ci
      pozajmują te nieliczne mieszkania, które są na rynku, a one zamiast tanieć...
      zdrożeją...
    • isag Wrocław: IBM zatrudni 3 tys. osób po studiach 15.09.09, 11:54
      Ludzie, zastanówcie sie choc przez chwile jacy z Was malkontenci,
      ciagle niezadowoleni, wszedzie cos nie tak , najlepiej wysmiac,
      krytykowac i narzekac - bardzo trudno tak sie zyje prawda ?
      najlatwiej sie czepiac i krytykowac , zlosc i zal az z Was kipi,
      szukacie tylko celow do ataku, pelno agresji, nic pokory, nic
      skromonosci, szkoda mi Was, pisze bo tez tak czasami sie zachowuje,
      ale staram sie zmieniac, sprobujcie inaczej, warto sprobowac, to
      tyle,

      no a teraz : do ataku !!!!! pokazcie jacy jestescie madrzy, bystrzy,
      wazni !!!

Inne wątki na temat:
Pełna wersja