Czy dyrektor plastyka molestował uczennice?

IP: *.fonet.pl / *.crowley.pl 07.01.04, 20:17
kurde... panienka pewnie sama go uwodzila bo chciala miec szóstki ze
wszystkich przedmiotow i musiala byc niezle zboczona ze umawiala sie z
facetem minimum 25lat od niej starszym... a ten sie tak podniecil sukceami u
jednej napalonej "małolaty" ze chcial sprubowac sczescia u innych pieknoci z
plastyka... takie dziewczynki-plastyczki musza miec sprawne paluszki... az
slinka leci facetom po 40 ktorych zony juz tluszczykiem obrastaja...hehe...
jeszcze w czasie sledztwa okaze sie ze nie tylko on posuwal uczennice ale i
nauczycielki:P beda jaja
    • wielki_czarownik Proponuję 07.01.04, 20:44
      Ustanowić w szkole trybunał ludowy i niech on publicznie wszystkich przesłucha (uczniów i nauczycieli) a potem wyda na winnych ujawnienia całej sprawy wyroki śmierci i dopilnuje by skazanych publicznie ścięto.
    • Gość: marta Re: Czy dyrektor plastyka molestował uczennice? IP: *.udn.pl 07.01.04, 20:54
      Kondzińska zdecyduj się, raz piszesz że to nauczycielka zawiadomiła
      prokuraturę a dalej że to niejaka Weronika rzekomo uwiedziona kilka lat temu.
      • przeciszczykiewicz Re: Czy dyrektor plastyka molestował uczennice? 08.01.04, 11:29
        Takie sprawy powinny odbywać się przy drzwiach zamkniętych, bo zanim
        udowodniono winę już zniszczono człowieka z wydatnym udziałem pani "redaktor".
    • Gość: uczennica Re: Czy dyrektor plastyka molestował uczennice? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.01.04, 21:48
      Mało,że go sama uwodziła...Panienki z plastyka,do którego ja niegdyś też
      uczęszczałam,nie "prowadziły się i nie prowadzą dobrze" i miałabym to w
      nosie,gdyby nie fakt,że gnoją Jacka.Znam go dobrze,jest facetem ok?Kto by nie
      poleciał na zakochaną małolatę w dodatku ładną?A z tą sukienką zaniesioną do
      prokuratury to już przegięła.sorry.Dziewczyny 15 letnie w Liceum Plastycznym i
      gdziekolwiek indziej wiedzą już co to sex.Mogłaby dać mu spokój i tyle!!!!Jest
      dobrym dyrektorem i jak żaden inny nauczyciel ma zajebisty kontakt z
      uczniami.ps.Jeżeli sprawa trafi dalej cała moja klasa zeznaje przeciwko
      tej"biednej"panience!
    • Gość: MZ Re: Czy dyrektor plastyka molestował uczennice? IP: *.if.pwr.wroc.pl 08.01.04, 11:57
      Wystarczy spokojnie przeczytac ten artykul by zauwazyc jak jest tendencyjnie i
      nierzetelnie napisany. Wcalebym sie nie zdziwil, gdyby sie okazalo, ze
      wspomniana nauczycielka ma jakis osobisty zal do dyrektora. Pewnie ja pogonil
      za jaies nieprawidlowosci szkolne a teraz sie msci. No i udowodnij ze nie
      jestes winien...
      Zaczynam coraz bardziej watpic w etyke w etyke dziennikarzy
      M.
      • Gość: M Obrona nauczycielki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.04, 14:05
        Jestem uczniem tej szkoły. Staje w obronie nauczycielki,którą
        bezpodstawnie "objeżdżał" M. Jest ona znakomitym pedagogiem i z pewnościa nie
        kieruje sie żalem do dyrektora ani jakimikolwiek innymi pobódkami. Przed całą
        sprawą jej relacje z uczniami,pracownikami szkoły jak i z samym
        zainteresowanym-dyrektorem Jackiem.B były conajmniej dobre. Wyżej wymieniona
        nauczycielka czyni wszystko z myślą o uczniach i o ich dobru. Jestem pewien że
        zanim przedstawiła zażuty dyrektorowi dobrze zapoznała sie ze sprawą i jeśli
        byłaby niepewna czegoś, nie używałaby tego jako argumentu przeciwko Jackowi.B.
        Wierze w dobre intencje nauczycielki,która niegdys w przeszłości i mnie była
        bardzo pomocna.Mam jedynie nadzieję,że dziewczyna której ta pomoc jest
        udzielana doceni Jej starania.
    • Gość: zażenowana Re: Czy dyrektor plastyka molestował uczennice? IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 08.01.04, 17:59
      czy Weronika na pewno nie zdawała sobie sprawy z tego, co robi? czy może
      imponowało jej, że dojrzały facet sie nią interesuje? czy nie jest
      wyrachowaniem zanoszenie sukienki ze śladami spermy do prokuratury?
      (przetrzymywała ją na taką okazję?!) dlaczego zgłosiła sprawę (w końcu ona czy
      nauczycielka?!) do prokuratury w momencie, kiedy dowiedziała się, że
      jej "kochanek" (???) umawia się z innymi? szlag ją trafił z zazdrości?
      wyrachowana prowokacyjna istota...
      a pani redaktor życzę więcej obiektywizmu... i może warto byłoby porozmawiać z
      innymi uczniami szkoły, a nie tylko z "poszkodowanymi, naiwnymi i
      wykorzystanymi dziewczątkami"?
    • Gość: M O uczennicach... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.04, 14:20
      Pragnę jeszcze dodać dla niewtajemniczonych,iż stwierdzenie ,że uczennice w
      liceum plastycznym sie "puszczaja" jest mylne.Tzn. zjawisko "puszczania sie"
      nie odbiega tu od "norm" jakie można obserwować w innych szkołach. Teza,że
      uczennice plastyka to "puszczalskie" jest bezpodstawna i wysnuta z
      nieprawdziwych plotek. Każdy człowiek jest inny i nie można wszystkich wrzucać
      do jednego wora.Tak jaki sie sądzi ,że plastyk NA PEWNO jest alkoholikiem i
      nadużywa narkotyków. Ja nie cierpie alkoholu a skręta nie miałem nigdy w
      ustach.Czy w akim razie nie jestem plastykiem?....Śmiechu warte... A co do
      Jacka B. to niezłe z niego ziółko. Z tego co mi wiadomo wydzwaniał wiele razy
      do jednej z uczennic zapraszajac ją na kawe,dawał prezenty i wiele innych i
      wszystko pod przykrywką-to od szkoły.Uczennica w takim przypadku nie mogła
      zrezygnować.Skurczybyk jest nadziany, wynajał sobie najlepszego adwokata i
      żuca sie do gardła Bogu ducha winnej nauczycielce.
      • Gość: soso Re: O uczennicach... IP: *.udn.pl 15.01.04, 11:47
        Co nowego?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja