pracownikxyz Czemu nic nie działa? To proste. 18.09.09, 12:10 Po prostu na kluczowych stanowiskach pracują nie specjaliści, a wszelakiej maście krewni i znajomi. Czy znacie kogokowliek, kto bez znajomości zdołał się dostać na jakiekolwiek dobre stanowisko w administracji lub spółce skarbu państwa? Jak to ktoś żartobliwie napisał na demotywatory.pl "Znojomości pozdrawiają doświadczenie i wykształcenie". Jak uważacie, że to normalne, że trzeba pomóc rodzicie, to macie co uważacie. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel_zet Re: Czemu nic nie działa? To proste. 18.09.09, 16:51 Hmmm, kiedyś zapisałem się do pewnej partii. To był błąd. Szczyty partyjne to cwaniaczki, a poniżej nich jest banda gości, którzy mają dwie lewe ręce i nic nie potrafią, ale chcą zarobić parę groszy na zycie. Wkrótce wypisałem się. Ale jakiś czas później przeglądałem życiorysy tych różnych lebieg, które poznałem - drobnych działaczy, asystentów poselskich i innych takich. Ich wspólną cechą było jedno - praca w administracji państwowej lub w spółkach Skarbu Państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iznogud Re: Pociąg stoi, tramwaju nie ma, toalety też nie IP: *.erlm.siemens.de 18.09.09, 12:21 Obecnie mieszkam w Niemczech - 100tys. miasteczko. Zdarza mi sie korzystac z polaczen kolejowych. W drodze do Norymbergi (spieszlam sie na autobus do Polski) pociag, ktorym jechalam zatrzymal sie w polu na 35 minut. Nie wiedzialam o tym gdy kupowalam bilet. Roznica polegala na tym, ze kierownik pociagu poinformowal pasazerow o przyczynie postoju, i ile bedzie on trwal. Na zachodzioe wcale nie wszstko jest idealne i nie dziala jak w zegarku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: an Re: Pociąg stoi, tramwaju nie ma, toalety też nie IP: 91.198.246.* 18.09.09, 16:10 Hmm, przypomina mi sie sytuacja w pociagu relacji Lund (Szwecja) - Kopenhaga (Dania). Na stacji w Malmo pociag mial problemy z zatrzasnietymi drzwiami, przez co nie moglismy ruszyc. Bylismy od razu poinformowani przez obsluge, co jest przyczyna postoju i jak dlugo to zajmie. Informacja w 2 jezykach (szwedzki i angielski). U nas to tylko pomarzyc, zeby ci cokolwiek powiedzieli, jak sie cos zepsuje. Nawet jak sie na kilka h w polu pociag zatzyma, to kierownik pary z ust nie pusci.... L Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bareja Re: Oto Polska właśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.09, 19:55 20 lat po komuniźmie a my dalej mamy w głowachsieczkę i bylejakość. MY WSZYSCY dla ścisłości Odpowiedz Link Zgłoś
nomina Re: Pociąg stoi, tramwaju nie ma, toalety też nie 18.09.09, 20:06 Problem opóźnień tramwajów, nabijających czas przesiadek i braku toalet na trasie to nie tylko wstyd. Dla osób z różnymi chorobami układu moczowego, od zwykłych zapaleń do uszkodzeń mioneurogennych, to zamknięcie możliwości funkcjonowania społecznego. Odpowiedz Link Zgłoś
luccio1 Wraca nowe... 20.10.09, 13:07 pl.netlog.com/honorata49_pl/blog/blogid=62921 Nowy "rewelacyjny" pomysł Służby Zdrowia: Toaleta w przychodni zamknięta na klucz. Klucz można otrzymać pod zastaw dowodu osobistego, jeśli "jest się pacjentem", czyli a/ zostało się zarejestrowanym do konkretnego lekarza na konkretny dzień oraz b/ w tym konkretnym dniu siedzi się (lub stoi) w poczekalni, oczekując na wejście do gabinetu. Jeśli odstało się kolejkę do rejestracji z wynikiem ujemnym = miejsc na dziś nie ma i trzeba podchodzić raz jeszcze nazajutrz rano, albo też właśnie wyszło się z gabinetu po wizycie lekarskiej - klucz "nie przysługuje" (jeszcze nie jest się pacjentem, wzgl. już nie jest się pacjentem). Co może zrobić w dwu wskazanych wyżej sytuacjach np. Starsza Pani, poruszająca się z trudem z pomocą laski - jeśli jest "w potrzebie"? Ano - chyba tylko pokuśtykać na podwórze za przychodnią, pod śmietnik, tam odłożyć laskę, podnieść spódnicę... (40 lat temu, tuż po pogrzebie Ojca, Mamie odmówiono udostępnienia toalety w budynku administracyjnym Cmentarza Rakowickiego w Krakowie. "Świeża" wdowa w pełnej czerni, z welonem na twarzy, musiała - w braku innej możliwości - kucać na ulicy pod murem... Stąd tytuł: "Wraca nowe..."). Odpowiedz Link Zgłoś