apaczdrapacz
23.09.09, 14:32
Bardzo trafna opinia, wręcz esencja ogólnych wrażeń z działania zarządu miasta.
Ja na szczęście uciekłem już z Wrocławia w okolice Obornik Śląskich (choć nadal traktuję Wrocław jako „moje miasto” w którym się urodziłem i mieszkałem do 36 roku życia, właśnie na Psim Polu).
Jak już muszę udać się do Wrocławia jadę koleją i staram się poruszać w zasięgu marszu od stacji kolejowych ;)
Niestety nie każdy może pracować w domu i unikać komunikacji miejskiej i samochodowej.