Poszukuję boksera do psiej randki :-)

24.09.09, 22:58
Być moze ktoś ma psa rasy bokser, niekoniecznie rodowodowego,
którego mogłabym "poznać" z suczką tej samej rasy? Najchętniej z
okolic Popowic, Kozanowa, Gądowa, Złotnik, Stabłowic czy Leśnicy.
Sprawa dosyć pilna :-).
    • tenshii Re: Poszukuję boksera do psiej randki :-) 24.09.09, 23:01
      Taaaaaa.
      Produkuj kundelki.....
      Mało ich w potrzebie nie?
      www.fundacja-bokserywpotrzebie.pl/
      Ciąża nie uchroni suki ani przed ciążą urojoną, ani przed ropomaciczem, ani przed guzem sutka....
      Wysterylizuj jeśli coś z powyższych ją męczy
      • Gość: pia Re: Poszukuję boksera do psiej randki :-) IP: 89.174.13.* 24.09.09, 23:32
        A dlaczego kundelki? Nasza bokserka ma 7 lat i nigdy nie miała
        szczeniąt, teraz jest ostatni moment. O potencjalne szczeniaki także
        zadbałam - czekają już na nie chętni. Żadne choroby ją nie męczą i
        jeśli teraz nie będzie miała młodych, to będzie wysterylizowana.
        I tak na marginesie: pierwszą naszą bokserkę wzieliśmy ze
        schroniska - ktoś ją wyrzucił, obecna sunia trafiła do nas 2 lata
        temu - oddano ją nam, bo komuś zmieniły sie warunki życiowe. Więc
        nie osądzaj nikogo z góry.
        • tenshii Re: Poszukuję boksera do psiej randki :-) 24.09.09, 23:45
          Osądzam...
          Dlaczego?
          Bo jak ktoś jest PRAWDZIWYM miłośnikiem psów, interesuje go los każdego psa, nie tylko własny.
          Powiększanie liczby psów nie ma sensu.
          Suka nie musi mieć szczeniąt żeby być szczęśliwą.
          Ma Was i to je wystarczy.
          A skoro miałaś psa ze schroniska powinnaś to tym bardziej rozumieć.
          Jak się tak bardzo kochasz w bokserach spróbuj znaleźć dom chociaż jednemu, który siedzi za kratami i na niego czeka.
          Namów tych, którzy chcą szczeniaka do wzięcia jakiegoś młodego lub nawet starego boksera z fundacji.

          Co do rasy natomiast. To będą kundelki w typie rasy. Nie rasowe boksery. Nie mówiąc o tym, że wybierasz na chybił trafił. Nie możesz mieć pewności kim byli rodzice, dziadkowie, a tym bardziej pradziadkowie rodziców szczeniąt, które zamierzasz powołać do życia.
          Rasa to predyspozycje, nie tylko eksterier, a geny nie przechodzą tylko po rodzicach.
          Możesz doczekać się tego, że Twoja suka urodzi jedynie coś podobnego do boksera i wszyscy ci, którzy się już na szczeniaka zdecydowali zbędą Cię jak byle co, albo pozbędą się psa, z którego wydawać się będzie wyrośnie bokser, a wyrośnie zupełnie co innego.
          Nie daj Boże agresywnego albo strachliwego...

          Nie mówiąc o tym, że suka w tym wieku jest za stara na posiadanie szczeniąt. Mogą pojawić się duże problemy zarówno z ciążą jak i porodem.
          Szczeniaki mogą mieć duże wady genetyczne.

          Dasz mi pewność, że Twoja suka nie będzie spokrewniona z psem, który ją pokryje?
          Badałaś ją w kierunku chorób typowych dla ras? Dysplazja, niedoczynność tarczycy, rak gnębiący rasę od pokoleń?
          Sprawdzisz wyniki badań który sukę pokryje?

          Chcesz po prostu powołać do życia kolejne psy, żeby suka nacieszyła się nimi przez 8 tygodni, a potem minimum 10 letnie życie przed nimi.
          Ciekawe jakie życie.....

          Jeszcze raz się zastanów
          • szachmat78 Re: Poszukuję boksera do psiej randki :-) 25.09.09, 19:47
            Mam takiego kawalera,jest na wsi u moich rodzicow ale nie daleko bo
            kolo sobotki.Gosc ma imie Fox i jest poteznym boxerem jest
            piekny.Jesli Cie to interesuje to jest moj mail pisz
            szachmat4@op.pl
            Nie chce nic tylko szczeniaka i dodam ze moj piesio jeszcze nie ma
            potomstwa a ma juz 4 lata.
            • pia_ Re: Poszukuję boksera do psiej randki :-) 25.09.09, 20:03
              Dzięki za oddzew, niestety Wasz Fox musi sobie poszukać mniej
              leciwej partnerki ;-)
        • Gość: niunia Re: Poszukuję boksera do psiej randki :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.09, 19:50
          pierwsza ciaza u 7-letniej suki to prawie gwarantowane problemy jesli nie
          smmierc przy porodzie. Na pewno chcesz podjac takie ryzyko? w imie czego, bo na
          pewno nie w imie milosci. Raczej egoizmu
    • pia_ Temat zakończony :-( 25.09.09, 20:01
      Po konsultacji u weterynarza, który prowadził naszą bokserkę przez 5
      pierwszych lat zrezygnowaliśmy. Ryzyko komplikacji jest bardzo duże,
      choć forma suni jest fenomenalna. Pozostaje mi tylko pilnować, aby
      jakiś błąkający się kawaler nie sforsował ogrodzenia.
      • tenshii Re: Temat zakończony :-( 25.09.09, 21:09
        Nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę !!
        Pilnujcie, a potem wysterylizujcie.
        To naprawdę dobre rozwiązanie.
        Służę informacjami odnośnie sterylizacji. Moja suka jest ponad rok po.
        W razie czego pisz na priwa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja