USA nigdy nie ladowali na ksiezycu

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.01.04, 19:59
Wiedza o tym byla swego czasu wyrokiem smierci , dzis mozna o tym swobodniej
mowic . Ani jedna misja na ksiezyc nie ladowala wlasnie na tym satelicie
Ziemi. Nie bylo to mozliwe w latach 60 tych , a wszystkie zdjecia z pobytu na
ksiezycu pochodza z area 51 . Zbudowano tam hangary hollywoodzkie w ktorym
film krecil jeden z najslynniejszych rezyserow Hollywood ( kto wie ktory ?).
Amerykanie nigdy nie byli na ksiezycu , ostatnim dowodem beda zdjecia
satelity , ktory juz za dwa lata sfotografuje ksiezyc z bliskiej odleglosci .
Na ksiezycu powinny znajdowacv sie pozostalosci statkow i pojazdy .
Teraz USA zapowiada lot na ksiezyc w roku 2018 i to brzmi nareszcie realnie .
    • Gość: Toto Zalosne... IP: *.proxy.aol.com 09.01.04, 20:02
      • Gość: stefano Re: Zalosne... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.01.04, 06:48
        Zalujesz ludzi ktorzy stworzyli fikcje czy raczej ludzi ktorzy w te fikcje
        uwierzyli , a moze zalujesz ludzi ktorzy probuja udowodnic , ze to fikcja ?
        Przypomne tylko raporty ludzi z NASA , bardzo szczere i negatywne . Wszystkie
        slady po tych raportach zniknely , a tworcy gineli w wypadkach komunikacyjnych .
        Obejrzyj sobie zdjecia z ksiezyca , mozna peknac ze smiechu . Oto widac na nich
        dwa slonca , lub krzyzujace sie cienie , lub klinicznie czyste-bez pylu
        wysiegniki statku Apollo , jak wiadomo na ksiezycu jest pyl , lub kolejne misje
        Apollo ladujace dokladnie w tym samym miejscu itd .
        PS. NASA juz przyznala , ze zdjecia z pierwszej misji byly wykonywane w studiu
        filmowym poniewaz kamery na ksiezycu nie zadzialaly. Zalosne ?
        • Gość: Yani Re: Zalosne... IP: *.proxy.aol.com 10.01.04, 22:19
          Gość portalu: stefano napisał(a):
          >Przypomne tylko raporty ludzi z NASA , bardzo szczere i negatywne . Wszystkie
          > slady po tych raportach zniknely , a tworcy gineli w wypadkach
          >komunikacyjnych

          Jakie raporty ?

          >Obejrzyj sobie zdjecia z ksiezyca , mozna peknac ze smiechu . Oto widac na nic
          > dwa slonca

          Gdzie jest takie zdjecie?

          >lub krzyzujace sie cienie

          Zjawisko normalne na ksiezycu.

          > lub klinicznie czyste-bez pylu
          > wysiegniki statku Apollo , jak wiadomo na ksiezycu jest pyl

          Dziwne byloby widziec na nich pyl.

          >PS. NASA juz przyznala , ze zdjecia z pierwszej misji byly wykonywane w studiu
          > filmowym poniewaz kamery na ksiezycu nie zadzialaly. Zalosne

          Klamstwo. NASA nigdy nie wydala oswiadczenia o takiej bzdurze.



          • Gość: Toto Yani IP: *.proxy.aol.com 11.01.04, 00:01
            dyskusja z kims takim tylko uwiarygadnia w jego oczach brednie ktore produkuje.
            PS:Bardzo zimno u Ciebie? :)
            • Gość: stefano Re: Yani IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.04, 00:31
              Problem polega na tym , ze Wy zyjecie w tamtym tzw. wolnym swiecie , a ja sobie
              tu w Polsce , malej swiatowej wiosce ogladam na europejskich kanalach tv
              dokumenty i rzucam w eter prowokacyjne pytania .
              Otrzymuje na nie odpowiedz z Ameryki , od sosob ktore wybraly zycie na drugiej
              polkuli z calym dobrem i jak widac z calym zlem .
              Pamietacie kto krecil te slynne ksiezycowe filmy z pierwszego ladowania ?
              Co stalo sie z cala ekipa filmowa ?
              Oswieccie mnie , bo ja tu sobie w Europie siedze i zapewne ogladam teraz
              niemiecko-francuska propagande .
              • luksusowy_yacht żałosne 11.01.04, 00:59
                no szczególnie francuskie stacje są wiarygodne jeżeli chodzi o wydarzenia
                zwiane z Ameryką. Jak by mogli to by zaprzeczyli, że istnieje taki kraj jak
                USA a sami ogłosili by się największym mocarstwem na swiecie
              • Gość: Yani Re: Yani IP: *.proxy.aol.com 11.01.04, 04:12
                Twoj problem nie polega w tym gdzie mieszkasz, tylko ze wierzysz w kazda
                telewizyjna prowokacje. Tego typu programy nadawane sa z mysla o odbiorcach,
                ktorych IQ jest w granicach 95 pkt. gdyz tylko im moga namieszac w glowach i
                wywolac u nich sceptyzm.
            • Gość: Yani Re: Yani IP: *.proxy.aol.com 11.01.04, 03:33
              Gość portalu: Toto napisał(a):

              > dyskusja z kims takim tylko uwiarygadnia w jego oczach brednie ktore
              >produkuje.
              > PS:Bardzo zimno u Ciebie? :)

              Zimno, chociaz caly dzien biegalem w krotkich spodenkach. Teraz jest 53F
              (ok.+12C)i na wieczor rozpalilem w dwoch kominkach.
              • Gość: Toto World Weekly News IP: *.proxy.aol.com 11.01.04, 14:52
                Stefano powinien sobie ja zaprenumerowac:)
    • Gość: stefano Re: USA nigdy nie ladowali na ksiezycu IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.04, 20:09
      No dobrze chlopcy , palicie w kominkach , mierzycie temperature w F itp.
      odpowiem sam na zadane przeze mnie pytanie o nazwisko rezysera krecacego dla
      NASA , stanley Kubrick , i zanim znowu przypomnicie mi ile mam IQ (podziwiam
      ten styl) sprawdzcie sobie z kim wspolpracowal przed misja Apollo 11 i co sie z
      tymi ludzmi stalo po ladowaniu na Ksiezycu .
      Obejrzyjcie tez zdjecia z ksiezyca , znajduja sie tam takie krzyzyki
      ulatwiajace podzial kliszy , a na niektorych z nich krzyzyki sa przykryte
      elementami urzadzen .
      Poczatkujacy fotograf stwierdzilby , ze to fotomontaz , a Wy ? normalne na
      ksizezycu ?
      konczac , za dwa lata sie dowiemy , satelita zrobi zdjecia i na nich zapewne
      beda pozostalosci po ladowaniach , w tym slynny lazik , chyba sie ze mna
      zgodzicie ?
      Aha , a jesli ich nie bedzie to napiszcie tu na forum , ze sie pomyliliscie ok?
      Jesli beda , ja zrobie to samo .
      • Gość: Yani Re: USA nigdy nie ladowali na ksiezycu IP: *.proxy.aol.com 12.01.04, 06:09
        Gość portalu: stefano napisał(a):

        > No dobrze chlopcy , palicie w kominkach , mierzycie temperature w F itp.
        > odpowiem sam na zadane przeze mnie pytanie o nazwisko rezysera krecacego dla
        > NASA , stanley Kubrick , i zanim znowu przypomnicie mi ile mam IQ (podziwiam
        > ten styl) sprawdzcie sobie z kim wspolpracowal przed misja Apollo 11 i co sie
        > z tymi ludzmi stalo po ladowaniu na Ksiezycu .

        Nadal nic nie rozumiesz z tego co napisalem Tobie wczesniej i uparcie
        powtarzasz czyjes urojenia. Nie jestem pewien, czy to forum jest wlasciwym
        miejscem, zeby ciagnac na ten temat dalsza dyskusje, ale powoli robi mi sie
        Ciebie zal. Napisze terz troche wiecej, ale po raz ostatni.
        S.Kubrick nigdy nie pracowal dla NASA i nie robil dla nich filmow. To NASA
        pomogla jemu w kreceniu filmu "2001: A Space Odyssey" z 1968 roku uzyczajac
        kombinezonow astronautow, kapsule Apollo7, itp. W roku 1995 C.Powers napisal
        fantastyczna nowelke w cyklu "Partly real, partly fictional", gdzie jak sam
        przyznal, w formie zartu zainspirowal idee, ze po sukcesie filmu "2001: Space
        Odyseey", NASA poprosilo Kubrick'a o nakrecenie filmow z ladowania Apollo.
        Nowelke umiescil na internecie w newsgroup; alt.humor.best of use net. Nowelka
        dobrze sie czytala i wiele stron internetu poswieconych humorowi, prosila
        autora o zgode przedruku u siebie. W podobny sposob zart Powers'a trafil do
        rezyserow programu, ktory ogladales.

        > Obejrzyjcie tez zdjecia z ksiezyca ,

        Widzialem ich setki, nie tylko w ksiazkach ale i ich oryginaly. Mialem tez w
        reku probki kamieni z ksiezyca.

        > znajduja sie tam takie krzyzyki
        > ulatwiajace podzial kliszy , a na niektorych z nich krzyzyki sa przykryte
        > elementami urzadzen .
        > Poczatkujacy fotograf stwierdzilby , ze to fotomontaz , a Wy ? normalne na
        > ksizezycu ?

        Jak najbardziej. Polknales kolejny haczyk, na ktorym zjawiska zachodzace na
        ksiezycu, autorzy programu porownuja do warunkow ziemskich, ktore sa odmiennie
        inne. Natezenie swiatla slonecznego na ksiezycu (brak atmosfery),jest
        wielokrotnie mocniejsze jak na ziemi. Krzyzyki o ktorych piszesz
        sa "przysloniete" przez jaskrawie biale obiekty (elementy urzadzen), ktore po
        odbiciu swiatla slonecznego tak nasycaja klisze, ze emalia na kliszy zostaje
        wywabiona. Potocznie w fotografii zjawisko to okresla sie jako "zdarcie
        emalii".
        Na koncu tego postu, zebys troche ochlona, wkleje komentarz od rezyserow
        programu, ktory ogladales. Okolo rok temu podobnie jak Ty teraz, user ballest
        jak dzieciak, tez uwierzyl w ten program. Mozecie podac sobie reke. Jemu nie
        pasowaly uniki Neil Amstronga na pytania prowadzacych z nim wywiad. W
        przytoczonym ponizej cytacie, autorzy objasniaja m.in. jak taki trick zrobili.

        "Navigating carefully between lies and truth, the film mixes fact with pure
        invention. We will use every possible ingredient : ‘hijacked’ archive footage,
        false documents, real interviews which have been taken out of context or
        transformed through voice-over or dubbing, staged interviews by actors who
        reply from a script and, of course, interviews with astronauts such as Neil
        Armstrong who refute our claim or still others who believe for all what it’s
        worth that it was all a hoax.

        This is not an ‘ordinary’ documentary… It’s intent is to inform and entertain
        the viewer, but also to shake him up, make him aware of the fact that
        television can get it wrong (intentionally or not) .We want to achieve this aim
        by using a universally known event (the landing on the Moon) that is surrounded
        by question marks (which is a fact) and spin some tale around it, that sounds
        plausible but isn't a fact (although there are elements in it that are real!).
        Confused? It will all be revealed before the end of the film... once the viewer
        is hooked, strung along and starts really wondering."



        • Gość: stefano Re: USA nigdy nie ladowali na ksiezycu IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.04, 19:38
          Dziekuje za te wyjasnienia , to ciekawe .Ja jednak mam watpliwosci .
          Pozwolisz , ze jako dzieciak poczekam te 2 lata .
          Gdybys jednak mogl wyjasnic mi jedna rzecz jeszcze , czy to prawda , ze misje
          Apollo przecinaly pas promieniowania ktory znajduje sie pomiedzy Z. a K., ponoc
          aby przezyc nalezalo pozostac w kapsule o scianach z olowiu grubosci 6 metrow .
          Apollo jak wiadomo nie byly do tego przystosowane . Misje promow omijaja ow pas
          wychodzac w kosmos .
          • Gość: Yani Re: USA nigdy nie ladowali na ksiezycu IP: *.proxy.aol.com 13.01.04, 06:55
            Gość portalu: stefano napisał(a):

            > Gdybys jednak mogl wyjasnic mi jedna rzecz jeszcze , czy to prawda , ze misje
            > Apollo przecinaly pas promieniowania ktory znajduje sie pomiedzy Z. a K.,
            >ponoc aby przezyc nalezalo pozostac w kapsule o scianach z olowiu grubosci 6
            >metrow . Apollo jak wiadomo nie byly do tego przystosowane . Misje promow
            >omijaja ow pas wychodzac w kosmos .

            Naprawde ostatni raz:)
            Zaczne od konca. Pas Van Allena jest to wiatr sloneczny (protony i elektrony)
            sciagniety przez grawitacje ziemska. Zaczyna sie on 6,3tys km od ziemi a konczy
            na wysokosci 38tys km. Promy kosmiczne okrazaja ziemie na niskiej orbicie
            pomiedzy 300-530km i mijalo by sie z celem umieszczac je wyzej. Bzdurne jest
            wiec stwierdzenie, ze omijaja one pas Van Allena. Poza obrebem tego pasa
            umieszcza sie satelity komunikacyjne za wzgledu na mozliwosc zaklocen w ich
            elektronice przez stezony wiatr sloneczny.
            Natezenie oraz energia elektronow i protonow w pasie Van Allena jest
            zroznicowana i rozklada sie warstwowo. Elektrony o energii 1MeV oraz protony o
            energii 10MeV nie sa nawet w stanie przeniknac skory czlowieka a zajmuja one
            wieksza warstwe tego pasa. Niebezpieczny jest pierscien protonow, ktorych
            energia wynosi 100MeV a strumien gestosci 20.000/sek przez cm2, jednak ta
            cienka warswe Apollo przy swojej predkosci pokonalo w 5 min. a caly pas Van
            Allena w godzine. Austronauci podczas dwukrotnego przechodzenia przez ten pas
            zebrali tylko ok.4 rem (40mSv) napromieniowania. Duza tez czesc promieniowania
            zatrzymala kapsula Apollo. W USA dla osob pracujacych przy radioaktywnych
            materialach, dawka rocznego napromieniowania nie moze przekroczyc 5 rem. Tylko
            dlugie przebywanie czlowieka w pasie Van Allena jest smiertelnym
            niebezpieczenstwem.
            P.S.
            Biorac pod uwage najgesciejsza warstwe pasa Van Allena (max. flux) i
            przyjmujac, ze czlowiek chcialby w niej przebywac przez nieokreslony czas, to
            dla jego protekcji wystarczylaby oslona z olowiu o grubosci 1,2 metra.
            • Gość: Toto W tym zalewie szlamu IP: *.proxy.aol.com 13.01.04, 19:01
              na forum milo Ciebie poczytac Yani.
              • Gość: stefano Re: W tym zalewie szlamu IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.04, 22:32
                No tak Panowie z Ameryki , macie jeszcze wiecej inwektyw na skladziku ?
            • wroc1 Re: USA nigdy nie ladowali na ksiezycu 14.01.04, 10:00
              > Natezenie oraz energia elektronow i protonow w pasie Van Allena jest
              > zroznicowana i rozklada sie warstwowo. Elektrony o energii 1MeV oraz protony o
              > energii 10MeV nie sa nawet w stanie przeniknac skory czlowieka a zajmuja one
              > wieksza warstwe tego pasa.

              Uderzenie elektronu o energii 1MeV w metal powoduje powstanie promieniowania X.
              Dla 1 MeV długość fali promieniowania X to minimalnie około 0.00123 nm. Toż to już dość twarde promieniowanie X.

              > Biorac pod uwage najgesciejsza warstwe pasa Van Allena (max. flux) i
              > przyjmujac, ze czlowiek chcialby w niej przebywac przez nieokreslony czas, to
              > dla jego protekcji wystarczylaby oslona z olowiu o grubosci 1,2 metra.

              Osłona o grubości 1.2 m w kosmosie?
              Niezłe.
              • Gość: Yani Z motyka na ksiezyc IP: *.proxy.aol.com 15.01.04, 07:26
                wroc1 napisał:

                > Uderzenie elektronu o energii 1MeV w metal powoduje powstanie promieniowania
                >X. Dla 1 MeV długość fali promieniowania X to minimalnie około 0.00123 nm. Toż
                >to już dość twarde promieniowanie X.

                I co z tego? Ta uwaga nic nowego nie wnosi do dyskusji.

                > > Biorac pod uwage najgesciejsza warstwe pasa Van Allena (max. flux) i
                > > przyjmujac, ze czlowiek chcialby w niej przebywac przez nieokreslony czas,
                > >to dla jego protekcji wystarczylaby oslona z olowiu o grubosci 1,2 metra.

                > Osłona o grubości 1.2 m w kosmosie?
                > Niezłe.

                Nie wysilaj sie na wyciaganie zdan z kontekstu. Wg badan przeprowadzonych przez
                OECD nad analfabetyzmem funkcjonalnym, 75% Polakow nie rozumie czytanej tresci.
                Najgorszy wynik wsrod krajow objetych badaniem. Twoj wniosek do mojego wpisu
                to potwierdza.
                • wroc1 Re: Z motyka na ksiezyc 15.01.04, 09:52
                  Gość portalu: Yani napisał(a):

                  > wroc1 napisał:
                  > > Uderzenie elektronu o energii 1MeV w metal powoduje powstanie promieniowan
                  > ia
                  > >X. Dla 1 MeV długość fali promieniowania X to minimalnie około 0.00123 nm.
                  > Toż
                  > >to już dość twarde promieniowanie X.
                  >
                  > I co z tego? Ta uwaga nic nowego nie wnosi do dyskusji.

                  Napisałaś wcześniej, że "elektrony o energii 1MeV oraz protony o
                  energii 10MeV nie sa nawet w stanie przeniknac skory czlowieka"

                  Co jest prawdą. Ale takie elektrony mają wystarczającą energię by wywołać kwant promieniowania jonizującego, a to już przez skórę przenika.
                  • Gość: Yani Re: Z motyka na ksiezyc IP: *.proxy.aol.com 15.01.04, 16:11
                    wroc1 napisał:

                    > Napisałaś wcześniej, że "elektrony o energii 1MeV oraz protony o
                    > energii 10MeV nie sa nawet w stanie przeniknac skory czlowieka"
                    > Co jest prawdą. Ale takie elektrony mają wystarczającą energię by wywołać
                    >kwant promieniowania jonizującego, a to już przez skórę przenika.

                    Wiadomo, ze przy zderzeniu z inna czastka powstanie promieniowanie, ktore
                    posiada wieksza mozliwosc penetracji osrodka. Jednak w omawiamym przypadku
                    jest ono nadal zbyt slabe, zeby przebic sie przez oslone chroniaca austronautow.
                    • Gość: stefano Re: Z motyka na ksiezyc IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.04, 21:51
                      Z Waszej wymiany zdan wylapuje dwa wnioski :
                      1. 15 % Polakow rozumiejacych co czyta musi byc w tej chwili w USA gdzies daleko
                      2. Wasza wymiana opini nie dowodzi niczego
                      • Gość: Nat Re: Z motyka na ksiezyc IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 15.01.04, 22:53
                        Stefano - wuluzuj muskułę, naprawdę, nie warto psuć sobie krwi.
                        Fajny wątek zacząłeś, czytało się ciekawie, dla laika obie strony wychodziły
                        obronną ręką z każdej potyczki na argumenty.

                        Suma sumarum - już pi razy oko wiemy jak to tam było, czy nie.

                        A burak, co trochę zachodu liznął, gwiazdki i paski uderzyły do głowy zawsze
                        znajdzie powód, żeby wypiąć się pobłażliwie (tylko nie wiem na kogo?) że
                        Ameryka cacy, ojeej u niego 52F i on czyta ze zrozumieniem i tacy jesteśmy
                        światli erudyci, a Polska be i ciemnogród.

                        Słoma z butów Panowie z AOL. Za takich Polaczków było mi wstyd, gdy kawał
                        swojego życia mieszkałam, tam, gdzie Wy teraz usiłujecie leczyc kompleksy.

                        Wszystkiego ciepłego Stefano

                        Nat
                        • Gość: Yani Glową w mur. IP: *.proxy.aol.com 16.01.04, 21:18
                          Jak widac amerykanski program telewizyjny omotal niektorych na "smierc" :)
                          Mozna smialo stwierdzic, ze wiara w Ameryke nie ginie :)
                          Nie jestem winnym za wyniki badan nad analfabetyzmem funkcjonalnym wsrod
                          Polakow i za taki faktyczny stan a-f, prosze winic innych. Dziekuje pani Nat za
                          komplement, ze tylko liznalem zachod. Staralem sie nim nie udlawic tak jak
                          Ty :)
                          • Gość: stefano Re: Glową w mur. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.04, 22:27
                            No wiec prostaku zza wielkiej wody , za mocno ? czyzby ? na to czekales .
                            Przeciez to tu sa debile ponizej sredniej eq . To tu nie wiemy co czytamy .
                            zapytaj amerykanina gdzie jest Europa albo Polska , ja to zrobilem i dostalem
                            porazajace odpowiedzi . Chlopie , kiedy sie obudzisz bedzie za pozno , ale
                            trzymam kciuki abys zrozumial , ze zyjesz w wielkiej mcdonaldowej iluzji .
                            Stefano
                            ps. a wojne w Wietnamie to USA przegrali bo byli delikatnymi milymi
                            amrykanskimi chlopcami co to wszystkim rozdawali czekolady ...
                            przyjdzie czas gdy i Tobie dadza taka czekolade
                            • Gość: shark Re: Glową w mur. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.01.04, 23:30
                              Stefano,
                              zlituj się. Nie ma czegoś takiego jak eq.
                              Amerykanie tyle samo wiedzą o Polsce, co my o USA (wbrew pozorom). Jeśli nie
                              wierzysz, to spróbuj narysować mape USA z podziałem na poszczegolne stany.
                              Jesli nie potrafisz, to nie dziw się, że oni nie wiedza gdzie lezy Polska.
                              Napisz też czy wierzysz w UFO.
                        • Gość: stefano Re: Z motyka na ksiezyc IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.04, 22:21
                          Wiec dzieki , probowalem byc w miare delikatny i wyjales mi z ust te slowa .
                          Te biedaki czasem nie potrafia inaczej myslec , poddaja sie mechanizmowi ,
                          wybaczmy im , przyjdzie dzien , ze beda tesknic za tym osmieszanym miejscem .
    • Gość: lll Re: USA nigdy nie ladowali na ksiezycu IP: *.media4.pl / *.media4.pl 18.01.04, 10:47
      www.badastronomy.com/bad/tv/foxapollo.html
      Tu chyba jest mniej wiecej wszystko na ten temat, kto dalej nie wierzy to nie
      uwierzy. Poza tym warto czasami poczytac wiecej na pewien temat zanim sie
      zacznie uderzac na fowum.
      • Gość: stefano Re: USA nigdy nie ladowali na ksiezycu IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.04, 18:50
        Bardzo ciekawe , duzo tlumaczy choc nie wszystko i watpliwosci pozostaja ,
        natomiast jest takie jedno zdjecie astronauty (armstronga?) na ktorym widac dwa
        reflektory studyjne - odbicie w helmie . Tego nie da sie wytlumaczyc , choc
        mozna probowac , to sa studyjne reflektory i basta . Czas zweryfikuje wszystko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja