Jesienne chłody oczyściły ścieżki z głupków

13.10.09, 15:10
No i nareszcie nastały chłody, deszcze i zimne wiatry, temperatura spadła
poniżej 10 stopni i wykluczyła z ruchu rowerowego idiotów jeżdżących bez
trzymanki, ze słuchawkami na uszach, nieprawidłową stroną lub zbyt szybko,
nieuważnie, wymuszających pierwszeństwo. Nareszcie przejazd przez miasto jest
przyjemnością.
Oby wiosna nie nadeszła zbyt szybko!
    • Gość: RWR Re: Jesienne chłody oczyściły ścieżki z głupków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.09, 08:09
      A przy jakiej temp.przestaną piesi chodzić po ścieżce rowerowej ??
      • termifnfal Re: Jesienne chłody oczyściły ścieżki z głupków 19.10.09, 13:04
        > A przy jakiej temp.przestaną piesi chodzić po ścieżce rowerowej ??

        obstawiam, że będzie to temperatura w okolicy -70 stopni ;)
        • Gość: Roman Re: Jesienne chłody oczyściły ścieżki z głupków IP: 79.110.196.* 19.10.09, 14:54
          > > A przy jakiej temp.przestaną piesi chodzić po ścieżce
          rowerowej ??
          >
          > obstawiam, że będzie to temperatura w okolicy -70 stopni ;)
          Pozostając przy tej konwencji - przy jakiej temperaturze rowerzyści
          przestaną jeździć?
          • sledzik4 Re: Jesienne chłody oczyściły ścieżki z głupków 19.10.09, 19:12
            PRAWDZIWI Rowerzyści zawsze będą jeździć. :)
            • Gość: Roman Re: Jesienne chłody oczyściły ścieżki z głupków IP: 79.110.196.* 19.10.09, 20:50
              > PRAWDZIWI Rowerzyści zawsze będą jeździć. :)
              Zgadza się. Nawet bez powietrza ;-)
              • czechofil Re: Jesienne chłody oczyściły ścieżki z głupków 19.10.09, 20:59
                > > PRAWDZIWI Rowerzyści zawsze będą jeździć. :)
                > Zgadza się. Nawet bez powietrza ;-
                )

                A tak na poważnie, to często zastanawia mnie kiedy widzę
                rowerzystów, którzy w kołach mają mniej niż jedną atmosferę,
                dlaczego się tak męczą, zamiast podjechać na najbliższą stację
                benzynową uzupełnić powietrze w dętkach...?
                • Gość: Roman Re: Jesienne chłody oczyściły ścieżki z głupków IP: 79.110.196.* 19.10.09, 22:36
                  > A tak na poważnie
                  A czy zawsze musi być na poważnie ;-)
                  Zresztą, tylko jeden rodzaj zaworów rowerowym da się dopompować na
                  stacji paliw. No i, wreszcie, jak kto chce jeździc na "rawkach' to
                  niech sobie jeździ.
                  • Gość: artek Re: Jesienne chłody oczyściły ścieżki z głupków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 10:28
                    > Zresztą, tylko jeden rodzaj zaworów rowerowym da się
                    > dopompować na stacji paliw.

                    chyba, że się ma przejściówkę:

                    www.xtrabike.pl/?co=57&nr=2143&strona=0
                    • sledzik4 Re: Jesienne chłody oczyściły ścieżki z głupków 20.10.09, 17:26
                      Ja tam wolę pompkę. :)
                      Kilka razy "dymałem" na stacji i.... stare opony nie wytrzymały..... ciśnienia.
                      :( ;)
                      • Gość: Roman Re: Jesienne chłody oczyściły ścieżki z głupków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 19:24
                        > Kilka razy "dymałem" na stacji i.... stare opony nie wytrzymały..... ciśnienia.
                        To znaczy, że były do wyrzucenia ;-)
                        • sledzik4 Re: Jesienne chłody oczyściły ścieżki z głupków 23.10.09, 19:57
                          Gość portalu: Roman napisał(a):
                          > To znaczy, że były do wyrzucenia ;-)

                          Też do tego "doszedłem". ;)
                    • Gość: Roman Re: Jesienne chłody oczyściły ścieżki z głupków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 19:23
                      > chyba, że się ma przejściówkę:
                      Jasne. Ale czy ktoś, kto jeździ na flaku będzie zawracał sobie głowę czymś takim?
                      Ja mam zawory Presta i wożę przejściówkę, ale przede wszystkim pompkę.
          • termifnfal Re: Jesienne chłody oczyściły ścieżki z głupków 24.10.09, 22:28
            > > > A przy jakiej temp.przestaną piesi chodzić po ścieżce
            > rowerowej ??
            > >
            > > obstawiam, że będzie to temperatura w okolicy -70 stopni ;)
            > Pozostając przy tej konwencji - przy jakiej temperaturze rowerzyści
            > przestaną jeździć?

            Wystarczyło mi 11 km przy -20
            • Gość: Roman Re: Jesienne chłody oczyściły ścieżki z głupków IP: 79.110.196.* 25.10.09, 21:04
              Faktem jest, że rowerowe przejażdżki przy mocno ujemnej temperaturze
              przestają byc przyjemnością. To juz lepiej przerzucic się na
              bieganie (preferuję narty, ale w naszym miście to średnio kilka dni
              w roku). Przy danej temperaturze (bliskiej zera, obojętnie z której
              strony) biegnąc sie pocimy, a na rowerze (jadąc rzecz jasna
              szybciej) marzniemy w danym ubiorze.
              A moje pytanie było żartem - przestaniemy jeździć gdy nam sie
              powietrze w dętkach skropli ;-) Jaka to temperatura to mozna znaleźć.
    • Gość: Seraphin Re: Jesienne chłody oczyściły ścieżki z głupków IP: *.chello.pl 26.10.09, 00:21
      rx55 napisał:

      > No i nareszcie nastały chłody, deszcze i zimne wiatry, temperatura spadła
      > poniżej 10 stopni i wykluczyła z ruchu rowerowego idiotów jeżdżących bez
      > trzymanki, ze słuchawkami na uszach, nieprawidłową stroną lub zbyt szybko,
      > nieuważnie, wymuszających pierwszeństwo. Nareszcie przejazd przez miasto jest
      > przyjemnością.
      > Oby wiosna nie nadeszła zbyt szybko!

      No i tu sie mylisz :P
      Z tego co piszesz ja też mogę sie zaliczyć do tych "idiotów" bo lubię czasem puścić kierownice i po prostu uwielbiam słuchać muzyki
      A dalej jeżdżę.
      A co do prędkości to pisząc "jeżdżących[...]zbyt szybko" masz pewnie na myśli osoby jeżdżące szybciej niż ty (bo ja jadę idealnie a wszyscy inni za wolno albo za szybko)
      Podzro i do zobaczenia na trasie
    • flatron2008 Re: Jesienne chłody oczyściły ścieżki z głupków 02.11.09, 21:57
      Przejedź się między 6:00 a 6:30 trasą Osobowice - Nowy Dwór, a
      zmienisz może tę głupawą opinię. Wielu "dżentelmenów" a
      także "lejdys" od pedałowania ma w dupie zdrowy rozsądek i nie używa
      świateł nawet przy Milenijnej, gdzie ddr jest wąska, biegnie
      kilkoma (chyba trzema) zakrętami między krzaczorami. Do tego, że
      ruch jednokierunkowy na ddr nie istnieje, zdążyłem się przyzwyczaić,
      ale żeby debile bez świateł tam gnali to już przesada.
      Inny dżentelmen ścieżek rowerowych tak się zkutał w zimową kurtkę z
      zajebiście potężnym kapturem, że gó... widział do tyłu, dzwonka nie
      słyszał i musiałem barana po trawie wyprzedzać. Do tego śniadanie
      wpierniczał z ręki.
      O, ku..., ileż to ja mam tych wzmiankowanych przez ciebie
      przyjemności!
      • termifnfal Re: Jesienne chłody oczyściły ścieżki z głupków 10.11.09, 19:00
        > Przejedź się między 6:00 a 6:30 trasą Osobowice - Nowy Dwór, a
        > zmienisz może tę głupawą opinię. Wielu "dżentelmenów" a
        > także "lejdys" od pedałowania ma w dupie zdrowy rozsądek i nie używa
        > świateł nawet przy Milenijnej, gdzie ddr jest wąska, biegnie
        > kilkoma (chyba trzema) zakrętami między krzaczorami.

        Wracając z nocki autem jechałem przez pilczycką w stronę kozanowa. Była
        szarówka, więc widoczność jest w tym czasie najgorsza. Jeden rowerzysta
        stwierdził, że będzie jechał tą wąską, dziurawą jezdnią, mimo że po lewej
        stronie ładny asfaltowy chodnik. Oświetlenie miał, ale co z tego jak zauważyłem
        go w ostatniej chwili... nawet bym nie miał jak zareagować bo z naprzeciwka
        jechała ciężarówka. To było jakieś 2 miesiące temu, czyli tak jak się ten temat
        pojawił :P
        Pilczycką po jezni jechałem tylko raz rowerem... po chwili zatrzymałem się,
        wprowadziłem rower na chodnik (krawężniki takie że nie ma możliwości zjazdu) i
        kontynuowałem... tyle że była wtedy dobra widoczność. No ale jak piszesz,
        niektórzy mają w dupie zdrowy rozsądek i nawet jesienne chłody tego nie zmienią.
        • Gość: Roman Re: Jesienne chłody oczyściły ścieżki z głupków IP: 79.110.196.* 10.11.09, 20:10
          > Pilczycką po jezni jechałem tylko raz rowerem... po chwili
          zatrzymałem się,
          > wprowadziłem rower na chodnik
          Przy Pilczyckiej są albo wydzielone ddr, albo wspólna droga dla
          rowerzystów i pieszych w parku (asfaltowa alejka po północnej
          stronie ulicy). Tak więc jazda jezdnią pachnie tu skrajną głupotą.
          Ba, chodnik i ddr były tu odśnieżane ostatniej zimy.
          • termifnfal Re: Jesienne chłody oczyściły ścieżki z głupków 12.11.09, 08:01
            > Przy Pilczyckiej są albo wydzielone ddr, albo wspólna droga dla
            > rowerzystów i pieszych w parku (asfaltowa alejka po północnej
            > stronie ulicy). Tak więc jazda jezdnią pachnie tu skrajną głupotą.
            > Ba, chodnik i ddr były tu odśnieżane ostatniej zimy.

            Też to zauważyłem, że codziennie (chyba oprócz weekendów albo samej niedzieli)
            ok godziny 6 rano było tam odśnieżane jak i jesienią zarówno sprzątane liście,
            czyli warunki sprzyjające do jazdy rowerem. Wieczorem sprawa wyglądała trochę
            inaczej po jak posypało to już leżało do rana... ale lepiej raz dziennie niż wcale.
            Dlatego też pozdrawiam pana rowerzystę - samobójcę o którym pisałem wcześniej ;)
        • Gość: artek Re: Jesienne chłody oczyściły ścieżki z głupków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.09, 12:45
          > Wracając z nocki autem jechałem przez pilczycką w stronę kozanowa. Była
          > szarówka, więc widoczność jest w tym czasie najgorsza. Jeden rowerzysta
          > stwierdził, że będzie jechał tą wąską, dziurawą jezdnią, mimo że
          > po lewej stronie ładny asfaltowy chodnik.

          ^^^
          i to jest wystarczająca odpowiedź na twoje dobre rady. primo chodnik, secundo po
          lewej - zatem jechał całkowicie zgodnie z prawem. jakiekolwiek pretensje pod
          jego kierunkiem są całkowicie nieuzasadnione.

          kiedyś byłem w podobnej sytuacji, jadąc pilczycką od strony kozanowskiej
          chciałem skręcić z jezdni na ten właśnie chodnik po lewej stronie i potem
          wjechać do parku. mimo że moim zdaniem jechałem w 100% prawidłowo - na wysokości
          przejścia dla pieszych (przecież nie będę się przedzierał przez wysoki
          krawężnik) zjechałem do lewej krawędzi pasa sygnalizując skręt w lewo, i wtedy,
          niemal w momencie skręcania wyprzedził mnie z lewej strony jeden strasznie
          spieszący się dupek, potem z prawej drugi dupek - ten drugi był łaskaw nawet się
          zatrzymać i rzucić kilka bluzgów pod moim adresem.
          nadmienię, że ciąg rowerowo-pieszy zaczyna się właśnie przy tym przejściu, na
          skraju parku, a przed i za przejściem dla pieszych namalowana jest (czy była)
          podwójna ciągła linia ..

          i tyle w temacie "bezpiecznej" jazdy po asfaltowym chodniku z lewej strony
          pilczyckiej.
          • Gość: Roman Re: Jesienne chłody oczyściły ścieżki z głupków IP: 79.110.196.* 12.11.09, 12:55
            > i tyle w temacie "bezpiecznej" jazdy po asfaltowym chodniku z
            lewej strony
            > pilczyckiej.
            Cokolwiek w tym demagogii. Jazda na tym odcinku Pilczyckiej jezdnią
            jest moze w zgodzie z prawem, ale na pewno nie ze zdrowym
            rozsądkiem. Takie dupki, których poczynań doświadczyłeś przy
            skręcaniu w lewo pewnie równie adekwatnie potraktowali Cię przy
            jeżdzie na wprost np. wciskajac się na trzeciego i mijając Cię na
            grubość lakieru lub spychając na krawężnik.
            Lepiej było przedostać się na drugą stronę wcześniej, na
            skrzyzowaniu ze światłami lub jechać starą drogą z kostki co zresztą
            wielu rowerzystów praktykuje.
            • Gość: artek Re: Jesienne chłody oczyściły ścieżki z głupków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.09, 14:32
              > Lepiej było przedostać się na drugą stronę wcześniej, na
              > skrzyzowaniu ze światłami lub jechać starą drogą z kostki
              > co zresztą wielu rowerzystów praktykuje.

              owszem, ale afair od wylotu kozanowskiej w pilczycką żadnych świateł nie ma.

              niemniej jednak, jeśli cokolwiek jest nierozsądne, to raczej wytyczanie ciągów
              rowerowych w sposób który zmusza rowerzystę do wielokrotnego przekraczania
              jezdni w poprzek - z prawej na lewą stronę drogi i na odwrót, zwłaszcza, gdy nie
              daje się przy tym gwarancji bezpiecznego przejazdu (np. oznakowane przejazdy i
              obniżone krawężniki).
              w tym wypadku dotyczy to pilczyckiej, ale w jeszcze większym stopniu ulic takich
              jak główna. nota bene - kto na głównej zjeżdża z kończącej się ddr na jezdnię?
              to faktycznie jest nierozsądne.
              • Gość: Roman Re: Jesienne chłody oczyściły ścieżki z głupków IP: 79.110.196.* 12.11.09, 16:57
                > owszem, ale afair od wylotu kozanowskiej w pilczycką żadnych
                świateł nie ma.
                Wcześniej (od strony centrum) na skrzyzowaniu Pilczyckiej i
                Pałuckiej są.
                > niemniej jednak, jeśli cokolwiek jest nierozsądne, to raczej
                wytyczanie ciągów
                > rowerowych w sposób który zmusza rowerzystę do wielokrotnego
                przekraczania
                > jezdni w poprzek
                Akurat w stosunku do Pilcyzckiej nie cyepiabzm sie tak bardzo. Trasa
                południową stroną ulicy (m.in. przez park) jest logicznym
                przedłuzeniem ciagu od Legnickiej, a może raczej jego
                rozgałęzieniem.
                Z kolei po stronie północnej logicznym przedłużeniem ddr biegnącej
                Popowicką są alejki parkowe od skrzyżowania z Milenijną do
                Kozanowskiej, a potem stara jezdnia i wyodrębniona ddr. Tak, że nie
                ma potrzeby wielokrotnego przemieszczania sie z jednej strony na
                drugą. A jeśli jest potrzeba, to są (przy łączniku do Kozanowskiej
                obok ogrodów działkowych) przejazdy dla rowerzystów.
                Wreszcie, nawet jeśli trasy wyznaczone są niechlujnie, to instynkt
                samozachowawczy powinien zadziałać. Trudno uznać za rozsądne
                poruszanie się wąską i zatłoczoną przez większą część dnia jezdnią
                skoro obok są alternatywy.
                • Gość: artek Re: Jesienne chłody oczyściły ścieżki z głupków IP: *.wroclaw.vectranet.pl 12.11.09, 18:33
                  "nierozsądność" jest rzeczą względną. chodnikowiec zawsze uzna jazdę po jezdni
                  za "nierozsądną" wybierając chodnik jako jedynie słuszną alternatywę. z punktu
                  widzenia kierowcy każdy rowerzysta na jezdni jest "nierozsądny".

                  a tu chodzi li i jedynie o przejechanie kilkusetmetrowego odcinka, w porywach
                  minuta jazdy ...
                  owszem, nierozsądna jest wieczorna jazda bez oświetlenia i odblasków, ale dla
                  osoby sprawnej i doświadczonej na dobrze wyposażonym rowerze to nic specjalnego.
                  moim zdaniem skręt w prawo i jazda możliwie blisko prawej krawędzi jezdni jest
                  bardziej rozsądna niż konieczność przejeżdżania przez jezdnię na drugą stronę
                  drogi w sporym ruchu ulicznym i dodatkowo wbijania się na dość wysoki krawężnik.
                  • Gość: Roman Re: Jesienne chłody oczyściły ścieżki z głupków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.09, 19:06
                    > moim zdaniem skręt w prawo i jazda możliwie blisko prawej krawędzi
                    jezdni jest
                    > bardziej rozsądna niż konieczność przejeżdżania przez jezdnię na
                    drugą stronę
                    > drogi w sporym ruchu ulicznym i dodatkowo wbijania się na dość
                    wysoki krawężnik
                    > .
                    I tu się będaiemy różnić. Bo jest trzecie wyjście zamiast jazdy
                    mozliwie blisko krawężnika czyli po zapadniętych studzienkach i
                    dziurach ryzykując spotkanie z debilem wciskajacym sie na trzeciego.
                    Bo mozna sobie pojechać te kilkaset metrów starą kostką co nie jest
                    niczym szczególnym nawet dla "chodnikowca".
                    • termifnfal Re: Jesienne chłody oczyściły ścieżki z głupków 13.11.09, 08:32
                      To że nazwałem tego rowerzystę nierozsądnym nie było spowodowane tym, że jechał
                      po jezdni, tylko tym, że był niewidoczny. Owszem, miał oświetlenie z tyłu (nie
                      wiem jak z przodu), ale było tak słabe, że zauważyłem gościa w takim momencie,
                      że nawet nie byłoby czasu na podjęcie jakiejkolwiek decyzji.
                      Jaka jest Pilczycka każdy z nas wie, studzienki, dziury, koleiny... jadąc po tej
                      kostce po prawej jest o wiele większy komfort jazdy bo jest mimo wszystko
                      równiej i na auta nie trzeba uważać.
                      Owszem, napisałem asfaltowy chodnik, ale co w tym złego? To że chodnik jest dla
                      pieszych i tak naprawdę rowerem nie powinno się po nim jeździć to doskonale
                      wiem, ale czy w naszym kraju mamy jakiś wybór? Rowerzysta ma walczyć o swoje
                      prawa na drodze na takich ulicach jak pilczycka, czy lepiej jak wjedzie na
                      chodnik i bezpiecznie dojedzie do celu... Potrafię walczyć (a raczej to się
                      nazywa tylko podejmowaniem walki, bo na miejsce jednego kretyna za kółkiem
                      pojawia się trzech następnych) o swoje prawa ale robię to w inny sposób, ale
                      wtedy musi to zależeć od wielu czynników. Więc artek jeżeli uważasz, że nie było
                      nic złego w zachowaniu opisanego przeze mnie rowerzysty tylko dlatego, że jechał
                      najbardziej zgodnie z prawem to jeszcze jeden, duży minus dla niego. Bo jakby mu
                      się coś stało, to prawo by się okazało... wiadomo jakie.
                      • Gość: Paulo Re: Jesienne chłody oczyściły ścieżki z głupków IP: *.static.tvk.wroc.pl 13.11.09, 09:17
                        Niektórzy najwyraźniej lubią "łaskotanie" przez mijające samochody,
                        dlatego zawsze wybiorą jezdnię, nawet jeśli w pobliżu jest
                        mozliwość, aby się od tego ruchu odseparować. Ich sprawa.

                        Natomiast ręcę, gacie i wszystko co możliwe opada, jak się czyta
                        takie deklaracje:

                        > Potrafię walczyć (a raczej to się
                        > nazywa tylko podejmowaniem walki, bo na miejsce jednego kretyna za
                        kółkiem
                        > pojawia się trzech następnych) o swoje prawa

                        Pół biedy, jeśli to deklaracja wygłoszona z wysokości siodełka (pół,
                        bo delikwent najbardziej sam sobie zaszkodzi), ale taka postawa
                        kierowców, to już prawdziwy dramat.
                        • termifnfal Re: Jesienne chłody oczyściły ścieżki z głupków 15.11.09, 12:42
                          > Pół biedy, jeśli to deklaracja wygłoszona z wysokości siodełka (pół,
                          > bo delikwent najbardziej sam sobie zaszkodzi), ale taka postawa
                          > kierowców, to już prawdziwy dramat.

                          Paulo, miałem tu na myśli deklarację wygłoszoną z wysokości siodełka. Autem
                          natomiast wolę ustąpić niż walczyć do ostatniej chwili o pierwszeństwo które mi
                          się należy wg znaków
                          • Gość: Paulo Re: Jesienne chłody oczyściły ścieżki z głupków IP: *.static.tvk.wroc.pl 16.11.09, 09:16
                            A to mnie zaskoczyłeś, spodziewałbym sie raczej odpowiedzi w formie
                            walenia cepem :)

                            I jako że moja poprzednia misja ewangelizacyjna, mająca w założeniu
                            sprowadzić Cię na właściwą drogę, poniosła najwyraźniej fiasko, więc
                            poprzestanę na życzeniach szerokiej drogi...
                            • Gość: TermiFNFAL Re: Jesienne chłody oczyściły ścieżki z głupków IP: *.centertel.pl 17.11.09, 10:10
                              wystarczą życzenia, żeby na drogach było więcej wyobraźni... z każdej strony :D
Pełna wersja