Będzie za co łatać dziury we wrocławskich ulicach

20.10.09, 09:58
"Ulice naprawiane są na bieżąco, nie mamy zaległości "
A to dobre bo Avicenny blaga o polatanie dziur od jakiegos czasu, mozna sobie
tam swobodnie urwac kolo a jakos nikt nie lata...
    • januszz4 A co z remontem Podwala 20.10.09, 12:37
      jedną z najbardziej zaniedbanych jezdni w centrum miasta to jezdnia na Podwalu
      miedzy Sądem, Komendą policji a fosą. Także Braniborska do Dworca
      Świebodzkiego. Stara powybrzuszana kostka granitowa, wielkie dziury przy
      torach tramwajowych. A jest to jezdnia o dużym nasileniu ruchu, będąca w
      pewnym stopniu alternatywą dla ul. Kazimierza Wlk. Dziwne, że do tej pory nic
      się tam nie robi.
    • Gość: Arbiter Re: Będzie za co łatać dziury we wrocławskich uli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 12:54
      Może byście w końcu wyremontowali ulicę prowadzącą na Brochów bo do Szpitala jak
      wiozą kobiety rodzące to przez te dziury i wertepy zaczynają rodzić w trakcie
      podróży to samo się tyczy wcześniaków co jeżdżą w inkubatorach karetka jedzie
      wtedy 30 km/h żeby się nic nie stało. Ale ja was rozumiem w końcu chodzicie do
      pracy do Ratusza więc ważniejszy jest rynek żeby się obcasiki nie zapadały w błotko.
      • Gość: andy83 Re: Będzie za co łatać dziury we wrocławskich uli IP: *.e-wro.net.pl 21.10.09, 12:46
        > Może byście w końcu wyremontowali ulicę prowadzącą na Brochów bo do Szpitala ja
        > k
        > wiozą kobiety rodzące to przez te dziury i wertepy zaczynają rodzić w trakcie
        > podróży to samo się tyczy wcześniaków co jeżdżą w inkubatorach karetka jedzie
        > wtedy 30 km/h żeby się nic nie stało. Ale ja was rozumiem w końcu chodzicie do
        > pracy do Ratusza więc ważniejszy jest rynek żeby się obcasiki nie zapadały w bł
        > otko.

        Ależ do Ratusza to sobie podjeżdżają autkiem a nie na piechotkę
    • Gość: niewiem Re: Będzie za co łatać dziury we wrocławskich uli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 13:38
      Czy na załatanie dziury jest jakaś rękomia czy gwarancja? Niedawno
      lepili dziurę na mostach Jagiellońskich a już jest dziura ze 30cm
      głęboka.
      • map4 Re: Będzie za co łatać dziury we wrocławskich uli 20.10.09, 15:44
        Gość portalu: niewiem napisał(a):

        > Czy na załatanie dziury jest jakaś rękomia czy gwarancja? Niedawno
        > lepili dziurę na mostach Jagiellońskich a już jest dziura ze 30cm
        > głęboka.

        Dokładnie to samo dzieje się na mającej zaledwie cztery lata ulicy Osobowickiej.
        Osobówki to jeszcze sobie radzą (jazda slalomem w stylu pijanego mistrza
        Shaolin) ale ciężarówki wpadają w te dziury jedna po drugiej. Cała ulica drży,
        szczególnie kiedy tiry wpadają w dziury w nawierzchni pod poniemieckim wiaduktem
        kolejowym. Wiadukt ten jak tak dalej pójdzie od wibracji niedługo się rozleci,
        bo swoje lata też już ma.

        Hej, to jest droga krajowa. Nie dość, że już ograniczono dopuszczalny nacisk osi
        (co na to unia europejska ?) to i tak to nic nie dało. Remont został skopany -
        bo dziury po czterech latach użytkowania normalne nie są. Magistrat o tym wie i
        nie goni wykonawcy do powtórzenia remontu. Co się dzieje z Osobowicką oraz z
        urzędnikami, którzy nadzorowali fachowość przeprowadzenia remontu ?
        • Gość: juli Re: Będzie za co łatać dziury we wrocławskich uli IP: *.217.146.194.generacja.pl 21.10.09, 18:39
          Osobowicka - 4 lata. Grota-Roweckiego - 4 dni !
          Nie wiem jak to możliwe (niestety tak jest), aby jeszcze w trakcie remontu nowooddany odcinek jezdni "nabawił" w ciągu kilku dni ok 5-6 dużych głębokich dziur? Z czego oni robią tą drogę? :/
      • Gość: max Re: Będzie za co łatać dziury we wrocławskich uli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 15:52
        Ciekaw jestem czy jest jakaś norma udziału powierzchni łat w ogólnej powierzchni
        drogi, myślę, że w naszym dynamicznym mieście wskaźnik ten oscyluje w granicach
        120%. Nie jest to niemożliwe, ponieważ są ulice gdzie łaty nakładają się na
        siebie,a pierwotnej nawierzchni nie ma wcale.
        Swego czasu Dutkiewicz wymyślił program 14,5 mln, co było jednym z niewielu jego
        rozsądnych posunięć, niestety ostatnio wraz z rozwojem dynamizmy
        stadionowo-fontannowego program ten przymiera z braku kasy.
        Np. Wybrzeże Wyspiańskiego, aż dziw bierze, że ta ulica jest we Wrocławiu.
        • Gość: blecz Re: Będzie za co łatać dziury we wrocławskich uli IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.10.09, 19:14
          A co z ''gumowym asfaltem'' ?
          Bedziemy testowac do 2028 ?
          Nie wystarczy ze jest tanszy ? Prawdopodobnie takze wytrzymalszy.
          Mamy dupe a nie nadzor budowalny.
          Niech sie nimi cba zajmie a nie wymysla wyimaginowane afery w ktore nikt nie
          wierzy. (brak aresztowan)
Pełna wersja