Czy koniec sporu miasta z rodziną Krzywdów o dz...

20.10.09, 18:09
Ale będę się cieszył jak ich wykopią za grosze!
STOP PAZERNOŚCI!
    • pojemniczek Czy koniec sporu miasta z rodziną Krzywdów o dz... 20.10.09, 18:12
      "Ustawa weszła w życie pod koniec zeszłego tygodnia. Zgodnie z nią
      wywłaszczenie nieruchomości odbywa się teraz z mocy prawa, a właściciele nie
      są stroną w sporze. Najpierw grunt zostaje więc wywłaszczony, a dopiero
      później niezadowoleni z otrzymanej kwoty właściciele będą mogli domagać się w
      sądzie większej kwoty."

      Ciekawy jestem, czy to jest zgodne z konstytucją. Przychodzą do mnie do domu i
      mi go zabierają, mówią: sądź się o odszkodowanie (w polskich sądach pewnie ze
      dwa, trzy lata), a do wyroku zamieszkaj pod mostem. Chciałbym, aby na ten
      temat wypowiedział się Trybunał Konstytucyjny, a kwestią tą zajął jakiś
      dziennikarz-prawnik.
      • Gość: yegi Re: Czy koniec sporu miasta z rodziną Krzywdów o IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.10.09, 19:54
        "niezadowoleni z otrzymanej kwoty właściciele "
        czytaj co piszesz. dostajesz odszkodowanie, za ktore moze sobie kupic cos
        innego. dopiero jesli wysokosc Ci nie pasuje, to sie sadzisz.
        wywlaszczenie to nie jest proces w pelni grabiezczy - tych cen nie wymyslaja
        urzednicy, ktorzy sa strona w sprawie, ale niezalezny (przynajmniej w teorii)
        rzeczoznawca. jesli on dopusci sie oszustwa i wymiernych strat to on bedzie za
        to odpowiadal przed sadem z powodztwa cywilnego, wiec nie powie np 100 000 PLN
        za dzialke krzywdow. Nie wiem, czy to zgodne z konstytucja, ale prawda jest
        taka, ze pazernosc krzywdow przekroczyla wiele granic!
        • pojemniczek Re: Czy koniec sporu miasta z rodziną Krzywdów o 20.10.09, 21:02
          "tych cen nie wymyslaja urzednicy, ktorzy sa strona w sprawie, ale niezalezny
          (przynajmniej w teorii) rzeczoznawca."

          teoria często ma niewiele wspólnego z praktyką, co było (właściwie to nadal
          jest, bo sprawa nierozstrzygnięta) widoczne dla mieszkańców ulicy Granicznej,
          którzy (przypominam) chcieli bez oporów przekazać część swoich działek
          pod budowę drogi (protestować zaczęli dopiero po wycenie rzeczoznawcy)
          • Gość: YaBol Ja też oddam bez oporów działkę... IP: *.as.kn.pl 21.10.09, 01:20
            Wycenię na 10000 zł/m2 i proszę bardzo ;) W całej tej sytuacji trzeba
            zachować rozsądek. Rozumiem Krzywdów, że chcą wyrwać ile się da, ale
            powinni jednak zachować umiar. Czują, że przegięli i stąd ich rzekomo
            pozytywne ruchy w stosunku do miasta. Wystraszyli się, że dużo więcej nie
            ugrają niż proponuje miasto. A że mamy kryzys, więc wycena może być z
            czasem coraz mniej korzystna dla nich. Bardzo dobrze, że zmieniono prawo,
            to zapobiegnie wstrzymywaniu ważnych inwestycji. Prawnicy Krzywdów już
            wiedzą, że nie łatwo będzie w sądzie wywalczyć tak dużą kasę jaką
            chcieli, więc ugoda jest blisko. I bardzo dobrze. Wszystko będzie zgodnie
            z prawem, nikt nie powinie czuć niedosytu.
            • gw_wroclaw Re: Ja też oddam bez oporów działkę... 21.10.09, 01:27
              dokladnie, wszystko idzie z prawem, a prawo to my :)
            • Gość: w Re: Ja też oddam bez oporów działkę... IP: 213.25.164.* 21.10.09, 07:04
              To nie jest pazerność.Cenę kształtuje popyt(potrzeba?).A to jest ICH.I od tego
              każdemu WARA.W tej chwili wille które się buduje,ewentualnie apartamenty są w
              cenie połowy tej sumy co daje miasto.A tu jest ziemia,budynki,sad i jeszcze co
              być może najważniejsze przywiązanie do tego miejsca.Jak to wszystko wycenić?Są
              rzeczy bezcenne,a są takie za które zapłacisz kartą "Mastercard."
              • tbernard Re: Ja też oddam bez oporów działkę... 21.10.09, 12:15
                > To nie jest pazerność.Cenę kształtuje popyt(potrzeba?).A to jest ICH.

                Na całym świecie przez całe dzieje ludzkości to czyje coś jest decyduje brutalna siła. Kto potrafi zaangażować po swojej stronie większą siłę aby uzasadnić, że coś jest jego, to faktycznie jest to jego. A otoczka papierowo prawna to tylko kosmetyka. To tylko atuty które zwiększają szansę na zaangażowanie pewnych umundurowanych i uzbrojonych panów aby stanęli po stronie tego kto umie lepiej ich przekonać.
                Mówiąc krótko:
                1. najpierw pokonuje się przeciwnika papierami i prawem
                2. jeśli pokonany się poddaje, to sprawa się kończy
                3. jeśli pokonany nie zgadza się, to policja przychodzi go przekonać.
                4. jeśli pokonany daje się przekonać policji, to sprawa się kończy.
                5. jeśli pokonany nie daje się przekonać policji, to policja próbuje bardziej fizycznych metod.
                6. jeśli te metody nie pomagają, bo pokonany na papierze umie się dobrze bić, to użyją broni.
                7. jeśli pokonany też jest uzbrojony i pozabija wszystkich tych którzy według niego go napadli, to wojsko i cała siła państwa zostanie zaangażowana,
                8. Jeśli mimo wszystko ten pokonany na papierze pokona/przekona tych co przeciw niemu walczą, to tym pierwotnym papierkiem sobie podciera zadek i każe inny papierek napisać i ten nowy papierek staje się prawem.
      • wielki_czarownik Na moje oko nie jest 22.10.09, 20:49
        Kłóci się z zasadami państwa prawa. Pozbawia człowieka możliwości odwołania się do sądu od samej decyzji o wywłaszczeniu. Ktoś bowiem może kwestionować nie wycenę nieruchomości, ale sam fakt wywłaszczenia. Ustawa pozbawia go (z tego co wiem) tego prawa, a więc jest wedle mojego rozumienia niekonstytucyjna - sprzeczna z art. 2 i art. 45 (prawo do sądu).
        To oczywiście tak na szybko, więc mogą być pewne błędy. Ale art. 2 i art. 45 mi tu bardzo pasują.
        • Gość: Konrad Ustawa nie może nikomu zamykać drogi sądowej IP: *.as.kn.pl 23.10.09, 21:41
          Art. 77.
          2. Ustawa nie może nikomu zamykać drogi sądowej dochodzenia naruszonych
          wolności lub praw.
    • bewi1 Państwo polskie największa MAFIĄ świata jest. 20.10.09, 18:26
      ..................................................................................
      • Gość: taka prawda Re: Państwo polskie największa MAFIĄ świata jest. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 18:35
        Ale tylko mafią można załatwić naciągaczy takich jak KRZYWDOWIE.
        • Gość: asafa Re: Państwo polskie największa MAFIĄ świata jest. IP: *.chello.pl 20.10.09, 18:59
          Oby Ciebie też kiedyś tak załatwili. :)
          • Gość: przemro Największą skuteczność daje silniejszemu bezprawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.09, 00:15
            Wychodzi na to, że silniejszy ma prawo wyrządzić szkodę słabszemu, ale w
            nagrodę słabszy ma prawo się bronić. To niewątpliwie wzmaga skuteczność
            silniejszego. Najlepszą jednak skuteczność silniejszy miałby, gdyby prawa
            nie było wcale!

            Propozycja: w dziedzinie wywłaszczeń niech panuje bezprawie, a
            skuteczność państwa będzie niekwestionowana.
      • Gość: giermek zamianka co dwa miechy i luz :) IP: *.nott.cable.ntl.com 20.10.09, 18:35
        no to szybka zamiana wlasnosci pomiedzy synem i mama co dwa miesiace, i
        specustawa moze sobie skoczyc :)

        ale sie bede cieszyl jesli miasto poplynie na tym w skarpetkach!
        • Gość: czupryna Re: zamianka co dwa miechy i luz :) IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.10.09, 18:59

          Po pierwsze to czytaj ze zrozumieniem!!!

          Nowelizacja do ustawy zmienia przedmiot postępowania.
          Wcześniej był ją właściciel nieruchomości, teraz sama nieruchomość bez wzgledu na to kto jest właścicielem.
          Dlatego ten "przebiegły fotel" możesz zachować na swój użytek.
          Co do zgodności z konstytucją to zawsze jest problem.
          Na pierwszym miejscu jest ochrona własności prywatnej z wyłączeniem celu publicznego.

          Druga sprawa to nie jest widzimisię jakiegoś urzędnika tylko długa procedura od koncepcji do projektu budowlanego.
          Na tym etapie przeprowadzane są konsultacje z właścicielami nieruchomości i wtedy jest czas żeby się dogadać.
          Według mnie zabrakło dobrej woli z obydwu stron.

          Kolejna sprawa wyceny nieruchomości do odszkodowania to według Ustawy o Gospodarce Nieruchomościami wyceny mogą się różnic do 30%.
          Wartość nie jest stała i zmienia się w czasie ale tutaj różnica byłaby prawie dwukrotna więc jeden Rzeczoznawca Majątkowy dał ciała lub się komuś podłożył.

          Na koniec podobną ustawę miała Portugalia i tez był opór społeczny ale w krótkim czasie wybudowali siec autostrad.

          PS: Ja bym nie dał za ta nieruchomość 3 bańki z kawałkiem.
          Inaczej jak ktoś by mi dawał takie pieniążki to biorę. Starczy na emeryturę i mieszkania dla dzieci, ale Polacy to naród zachłanny zawsze chcący małym nakładem sił zbić majątek.
          • Gość: piottz Re: zamianka co dwa miechy i luz :) IP: 77.255.181.* 21.10.09, 16:29
            Miasto było skłonne dać już ponad 5 mln zł, czego nie napisano w artykule.
        • Gość: rycerz Re: zamianka co dwa miechy i luz :) IP: *.as.kn.pl 20.10.09, 19:01
          Gość portalu: giermek napisał(a):

          > no to szybka zamiana wlasnosci pomiedzy synem i mama co dwa miesiace, i
          > specustawa moze sobie skoczyc :)
          >

          a ile klas podstawówki skończyłeś?
        • Gość: ja jak widać po adresie IP to nie twoje miasto IP: *.static.tvk.wroc.pl 20.10.09, 19:04
          > ale sie bede cieszyl jesli miasto poplynie na tym w skarpetkach!

          Tym bardziej że jak widać po adresie IP to nie twoje miasto. Takich zazdrośników
          jak ty (z innych miast) pełno na tym forum.
          • paragraf66 Re: jak widać po adresie IP to nie twoje miasto 21.10.09, 08:49
            a co do miejsca zamieszkania ma IP?????????
    • omg-wtf Czy koniec sporu miasta z rodziną Krzywdów o dz... 20.10.09, 19:01
      Rewelka. Jak miasto sprzedaje grunty to ceny zawyża, żeby uzyskać jak
      największą cenę. I ostatnio zresztą ma problemy ze sprzedażą. Ale jak trzeba
      kupić ziemie pod inwestycje to najlepiej, żeby ludzie sami się jej zrzekli na
      rzecz miasta - vide sprawa obwodnicy, Krzywdów.
      A kolejny aspekt to fakt, że teraz w imię Euro 2012 będzie można każdego
      wykopać z domu i jego własności. Kiedyś robili to w imię jedynej słusznej partii.
      • Gość: JotKa Kto im to wyceniał na 7,5 mln??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 19:21
        omg-wtf - zwróć uwagę na to, co sam napisałeś - gdy miasto zażąda zbyt wysokiej
        ceny za sprzedawaną nieruchomość, to nikt nie chce jej kupić, bo rządzi tym
        wolny rynek. Natomiast, gdy nieruchomość jest potrzebna na cele publiczne, to
        właściciel zazwyczaj chce maksymalnie wykorzystać przymusową sytuacje inwestora
        i sądzi, że niebotycznie na tym zarobi, żądając ceny z księżyca. Jeśli ta
        fotografia przy artykule pokazuje dom p. Krzywdów, to uważasz, że jest on wart
        7,5 mln. zł??? Nawet oferowane przez miasto 3,5 to moim zdaniem gruba przesada -
        wystarczy sprawdzić oferty na stronie internetowej jakiejś agencji sprzedaży
        nieruchomości. Toż to nie dworek przekazywany z pokolenia na pokolenie, ale
        zwykła kostka z lat 70-tych. Ani ładne, ani zaawansowane technologicznie. Nawet
        z tymi szklarniami, które widać z tyłu, nie dałbym za to więcej niż 1,5 mln i to
        przy założeniu, że właściciele przywiązują do tego miejsca ogromną wartość
        sentymentalną :)
        • omg-wtf Re: Kto im to wyceniał na 7,5 mln??? 20.10.09, 19:44
          Cena jest rzeczą umowną kształtowaną przez popyt i podaż. Jeśli ktoś został
          zmuszony przez swoją głupotę i olewactwo do kupna po zawyżonej cenie to niech
          kupuje, a nie uprawia gangsterskie praktyki. Jeśli znajdziesz się na pustyni i
          będziesz chciał kupić szklankę wody to nikt ci jej nie sprzeda po normalnej
          rynkowej cenie, tylko będziesz musiał przepłacić x10 lub x100. No chyba, że
          byłeś mądry i zapas wody ze sobą. Proste prawa rynku.
          • Gość: JotKa Re: Kto im to wyceniał na 7,5 mln??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 20:06
            No właśnie - i żeby uniknąć takiego wykorzystywania sytuacji w przypadku
            inwestycji na cele publiczne na całym świecie funkcjonuje instytucja
            wywłaszczenia lub inna podobna. W Polsce każda inwestycja publiczna jest
            traktowana jako szansa na szybki i duży zarobek. Nie dziwię się temu, bo jak
            każdy też wtedy chętnie bym zarobił, ale nie rozumiem skąd ludzie biorą
            kosmiczne ceny i mają pretensje, gdy oferuje im się więcej niż mogliby dostać na
            wolnym rynku? Ostatnio po mojej miejscowości już jeździł facet i pytał o ludzi
            chcących sprzedać grunty leżące na trasie planowanej obwodnicy Łany - Długołęka.
            Nie wierzę, że chciał je kupić, by altruistycznie sprzedać je miastu po
            kosztach. A kobieta, która właśnie ma grunty rolne w pasie planowanej obwodnicy
            (szczere pole ok. 1 km od jakichkolwiek zabudowań) liczy, że dostanie za nie
            więcej niż za uzbrojone działki w centrum miejscowości. Gdyby nie straszak w
            postaci wywłaszczenia nigdy nikomu nie udałoby się niczego na takich gruntach
            wybudować.
            • omg-wtf Re: Kto im to wyceniał na 7,5 mln??? 20.10.09, 21:36
              I to jest właśnie wolny rynek, o który walczyło mnóstwo ludzi. Wróćmy do
              gospodarki centralnej i cen regulowanych i będzie spokój. Bo jacyś nieudacznicy
              nie potrafią w odpowiednim czasie zabezpieczyć gruntów pod inwestycje. Żałosne.
              • Gość: yago Re: Kto im to wyceniał na 7,5 mln??? IP: *.lanet.net.pl 20.10.09, 23:44
                Czyli co, uważasz, że uczciwsze byłoby "zabezpieczenie" gruntów? Że miasto
                powinno upoważnić pana X, który by w jego imieniu przed upublicznieniem trasy
                obwodnicy chodził i skupował za grosze działki na tej trasie? Bo innego
                "zabezpieczenia" jakoś nie potrafię sobie wyobrazić, a opisane przeze mnie to
                najlepszy punkt wyjścia do różnych przekrętów...
                • omg-wtf Re: Kto im to wyceniał na 7,5 mln??? 21.10.09, 09:14
                  Zabezpieczać powinien inwestor czy zainteresowany w chwili powstania planów.
                  Przecież nie powstały one z dnia na dzień i było dużo czasu na dogadanie
                  transakcji. Ale miasto miało to w tyłku.
                  • real_mr_pope Re: Kto im to wyceniał na 7,5 mln??? 21.10.09, 19:22
                    Ale w jaki sposób zabezpieczać?
      • real_mr_pope Re: Czy koniec sporu miasta z rodziną Krzywdów o 20.10.09, 20:15
        > Rewelka. Jak miasto sprzedaje grunty(...)

        A znasz kogoś, kto robi odwrotnie i sprzedaje po niższej cenie niż
        kupił?
        • omg-wtf Re: Czy koniec sporu miasta z rodziną Krzywdów o 20.10.09, 22:15
          Z CBA jesteś, że zadajesz pytania wyciągając słowa z kontekstu?
          • real_mr_pope Re: Czy koniec sporu miasta z rodziną Krzywdów o 21.10.09, 19:21
            Wyciągnięte z kontekstu, brak zrozumienia słowa pisanego, etc. Znam
            te bajki. A Tobie zapewne chodziło o pochwalenie działań miasta.
            Świadczy o tym słowo "rewelka".
    • Gość: Konrad Jak będziesz sprzedawał mieszkanie czy auto to daj IP: *.as.kn.pl 20.10.09, 19:26
      znać. Zobaczymy czy wtedy też będziesz taki niepazerny.


      :)
      • Gość: JotKa Re: Jak będziesz sprzedawał mieszkanie czy auto t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 19:37
        Jeśli kupisz moją chałupę w Mirkowie (rok budowy 2006, działka ok. 1000 m2) za
        1,5 mln zł, to nawet jutro się z niej wyprowadzę.
        • jas123456789 Re: Jak będziesz sprzedawał mieszkanie czy auto t 20.10.09, 20:57
          wywłaszczą Cię za 500 tys.Kupisz sobie M-3 ,a jak sie nie zgodzisz z cena
          ,pojdziesz do sądu,pasuje Ci?
          • Gość: JotKa Re: Jak będziesz sprzedawał mieszkanie czy auto t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 21:08
            Czyli uważasz, że tak PRL-owska kostka na zdjęciu jest jednak warta 7,5 mln?
            Jeśli tak, to ja oczekuje, że wywłaszczą mnie za ok. 10 mln. Dom mam wprawdzie
            mniejszy, ale ładniejszy i w nowszej technologii. Spłacę kredyt, kupię nowy dom
            w okolicy, dzieciom po mieszkaniu (tak na przyszłość) i jeszcze mi zostanie.
            • Gość: alfa Re: Jak będziesz sprzedawał mieszkanie czy auto t IP: *.nott.cable.ntl.com 21.10.09, 00:56
              a masz ciulku jakas kostke w centrum miasta?
              • paragraf66 Re: Jak będziesz sprzedawał mieszkanie czy auto t 21.10.09, 08:50
                z tym centrum to troche przegielas :)
              • Gość: JotKa Re: Jak będziesz sprzedawał mieszkanie czy auto t IP: 156.17.122.* 21.10.09, 09:04
                Z chamami jakoś trudno dyskutować.
    • Gość: sprawiedliwy Re: Czy koniec sporu miasta z rodziną Krzywdów o IP: *.wroclaw.mm.pl 20.10.09, 19:30
      Większość stronników rodziny Krzywdów zapomina o jednym:
      Odszkodowanie ma na celu zapewnienie status quo i naprawę szkody (od "od -
      szkodowanie") a nie wzbogacenie się tego komu się odszkodowanie wypłaca.
      Tak więc nie można brać pod uwagę tego ile ta działka i dom są warte, ale to ile
      rodzina Krzywdów potrzebuje by odnowić swoje status quo w innym miejscu na
      podobnych warunkach (i ew. odszkodowanie za utracone korzyści wynikające z
      niemożności użytkowania tej nieruchomości, tj np. gdyby dom lub działkę komuś
      wynajmowali, to powinno się im wypłacić odszkodowanie za taki okres, za jaki nie
      mogli wynajmować nowej nieruchomości, ew. za różnicę w wysokości czynszu)
      W świetle tego uważam, że rodzina Krzywdów jest PAZERNA i chciała się
      niesłusznie wzbogacić.
      • Gość: jacek Re: Czy koniec sporu miasta z rodziną Krzywdów o IP: *.static.tvk.wroc.pl 20.10.09, 23:04
        Gość portalu: sprawiedliwy napisał(a):

        > Większość ...

        Nareszcie ktoś mądrze napisał
        • sokolasty Re: Czy koniec sporu miasta z rodziną Krzywdów o 21.10.09, 18:19
          Tak więc nie można brać pod uwagę tego ile ta działka i dom są warte, ale to ile
          rodzina Krzywdów potrzebuje by odnowić swoje status quo w innym miejscu na
          podobnych warunkach



          Autozaprzeczenie. Aby urządzić sie podobnie w podobnych warunkach, to trzeba
          wydać podobne pieniądze - czyli tyle ile jest warta nieruchomość.
          • Gość: sprawiedliwy Re: Czy koniec sporu miasta z rodziną Krzywdów o IP: *.wroclaw.mm.pl 22.10.09, 07:51
            sokolasty napisał:

            > Tak więc nie można brać pod uwagę tego ile ta działka i dom są warte, ale to
            > ile
            > rodzina Krzywdów potrzebuje by odnowić swoje status quo w innym miejscu na
            > podobnych warunkach

            >
            >
            > Autozaprzeczenie.

            Bzdury gadasz, albo niedokładnie przeczytałeś. Napisałem wyraźnie
            "ile ta działka i dom są warte"
            TA, rozumiesz, TA konkretna.

            > Aby urządzić sie podobnie w podobnych warunkach, to trzeba
            > wydać podobne pieniądze - czyli tyle ile jest warta nieruchomość.

            To Ty sobie autozaprzeczasz :)

            Mają dostać tyle pieniędzy aby sobie kupić podobną działkę w innym (podobnym
            miejscu) i wybudować podobny (w standardzie i wyposażeniu) dom. Moim zdaniem (i
            nie tylko moim) 1,5 mln. starczy z nadwyżką.
      • Gość: Monolit Re: Czy koniec sporu miasta z rodziną Krzywdów o IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.09, 00:10
        Nareszcie ktoś mądrze pise...
        Nie może być tak że przez czyjąć pazerność i zagrywki prawnika ma
        większość mieć problem... Niech oni mają problem i tyle...
        Chytry dwa razy traci - jak widać...
        • Gość: alfa Re: Czy koniec sporu miasta z rodziną Krzywdów o IP: *.nott.cable.ntl.com 21.10.09, 00:57
          wiekszosc czyli komuna?
          • Gość: jacek Re: Czy koniec sporu miasta z rodziną Krzywdów o IP: *.static.tvk.wroc.pl 21.10.09, 17:49
            Gość portalu: alfa napisał(a):

            > wiekszosc czyli komuna?

            większość czyli demokracja
    • nelka Racje ma sprawiedliwy, ale ... 20.10.09, 21:22
      Krzywdow tez mi szkoda, bo ile zdrowia straca przez te parcele.
      I nawet za te pieniadze tego zdrowia juz nie kupia.
      A juz dawno mogli siedziec na Kanarach i popijac drinki...
      • Gość: clawz71 Re: Racje ma sprawiedliwy, ale ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.10.09, 00:18
        Tak sobie policzyłem: 3,5 mln zł. na lokacie oprocentowanej 4% w skali roku daje
        ponad 11,5 tys. zł miesięcznie. Za to całkiem nieźle można żyć nie pracując już
        więcej. Zakładając, że nie wydawałoby się wszystkiego z tej miesięcznej renty,
        to z miesiąca na miesiąc dostawałoby się coraz więcej. Boże co ja bym za coś
        takiego dał...
        • Gość: alfa Re: Racje ma sprawiedliwy, ale ... IP: *.nott.cable.ntl.com 21.10.09, 00:54
          to kuo sobie ciulku grunt z domem w centrum miasta
          • paragraf66 Re: Racje ma sprawiedliwy, ale ... 21.10.09, 08:52
            co ty masz z tym ciulkiem? trauma z dziecinstwa czy jak?
            • sokolasty Re: Racje ma sprawiedliwy, ale ... 21.10.09, 18:20
              Tak sobie policzyłem: 3,5 mln zł. na lokacie oprocentowanej 4% w skali roku daje
              ponad 11,5 tys. zł miesięcznie.


              1. Uwzględnij inflację.
              2. A dlaczego 11,5 tys a nie 23 tys?
          • Gość: JotKa Re: Racje ma sprawiedliwy, ale ... IP: 156.17.122.* 21.10.09, 09:07
            alfa - zanim zaczniesz brać udział w publicznej dyskusji, naucz się podstaw
            kultury. Może u Ciebie w domu wszystkich tak nazywano, ale na forum publicznym z
            takim językiem i zerowym poziomem argumentacji niestety zawsze będziesz
            ignorowany jako typowy "wieśniak", który dorwał się do klawiatury.
        • Gość: asafa Re: Racje ma sprawiedliwy, ale ... IP: *.chello.pl 21.10.09, 13:45
          Skoro całość odszkodowania wpłacą na lokatę, to za co kupią sobie mieszkania lub
          domy (na tej działce stoją dwa domy)? Myśl trochę...
          • Gość: sprawiedliwy Re: Racje ma sprawiedliwy, ale ... IP: *.wroclaw.mm.pl 22.10.09, 07:56
            skoro mają lokatę na 3,5 mln to każdy bank im udzieli kredytu pod zastaw tej
            lokaty. Za 1 mln. kredytu (nie chce mi się dokładnie liczyć) zapłacą jakieś 5
            tys. raty miesięcznej. z 11,5 zostanie im jeszcze 5,5 - żyć nie umierać - masz
            3,5 mln nietknięte na lokacie, dom i jeszcze skromną rentkę, o co Ci jeszcze chodzi.
            Trzeba tylko ruszyć budyniem, ale takie skomplikowane zagadki finansowe to tylko
            doradca Ołpen Fajans może rozwiązywać.
            • Gość: asafa Re: Racje ma sprawiedliwy, ale ... IP: *.wpia.uw.edu.pl 22.10.09, 17:16
              Ołpen Fajnans to jak widzę szczyt twojej wiedzy o finansach... Zauważ, że ta
              kobieta miała na działce szklarnie, a w nich kwiaty na sprzedaż. Zapewne
              wyciągała na tym więcej niż 5 tys. netto (jak dla mnie pewnie więcej niż 10
              tys.). Miała zatem zarówno nieruchomość wartą (w dobie kryzysu) 3,5 mln pln, jak
              i stały strumień dochodów. Jednym słowem straci na bandyckiej operacji naszego
              miasta wartość spekulacyjną działki (w czasie boom'u będzie na bank wart więcej
              i źródło dochodu (znacznie lepsze niż lokata).

              Poparcie dla wywłaszczeń oraz agresja pomieszana z zawiścią wobec osób
              usiłujących drogo sprzedać ziemię, jest pokłosiem komuny w Polsce. Ustrój wyprał
              ludziom mózg. Panuje myślenie w kategoriach komunistycznych - dobro publiczne
              ważniejsze od dobra jednostki.
              • Gość: sprawiedliwy Re: Racje ma sprawiedliwy, ale ... IP: *.wroclaw.mm.pl 23.10.09, 18:58
                Gość portalu: asafa napisał(a):

                > Ołpen Fajnans to jak widzę szczyt twojej wiedzy o finansach... Zauważ, że ta
                > kobieta miała na działce szklarnie, a w nich kwiaty na sprzedaż. Zapewne
                > wyciągała na tym więcej niż 5 tys. netto (jak dla mnie pewnie więcej niż 10
                > tys.).

                HAHAHAHAHAHAHAHAHAHA

                5 tys. netto??????????????????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                Przepraszam za słownictwo ale chyba o.ch.u.jałeś!. Musieliby tam hodować marychę
                a nie kwiatki i może właśnie tak było.


                > Miała zatem zarówno nieruchomość wartą (w dobie kryzysu) 3,5 mln pln,

                Ta działka NIE BYŁA warta 3,5 mln!!!!!!!!!!!! Czy ty tego nie możesz
                pojąc???????????!!!!!!! Za 3,5 mln. to możesz przebierać w ofertach
                nowiusieńkich willi w genialnych miejscach a nie kupić jakieś gó... zbudowane za
                gierka z rakotwórczych pustaków w byle jakiej lokalizacji. 3,5 mln dawano jej
                właśnie dlatego żeby było szybko i bez krzyku ale jej PAZERNOŚĆ nie zna granic!

                > ja
                > k
                > i stały strumień dochodów.

                Jeśliś taki pewny to pewnie możesz pokazać jakieś fakturki, PIT-y albo CIT-y, tak?


                > Jednym słowem straci na bandyckiej operacji naszego
                > miasta wartość spekulacyjną działki (w czasie boom'u będzie na
                > bank wart więcej

                Jasne, miastu nie można spekulować, ale tej pani tak?
                W czasie boom'u tam będzie autostrada.

                > i źródło dochodu (znacznie lepsze niż lokata).

                Wróć do szkoły dzieciaku i naucz się trochę o inwestycjach, stopie zwrotu itd.


                > Poparcie dla wywłaszczeń oraz agresja pomieszana z zawiścią wobec > osób
                > usiłujących drogo sprzedać ziemię, jest pokłosiem komuny w Polsce.

                Sam jesteś pokłosiem komuny.

                > Ustrój wypra
                > ł
                > ludziom mózg.

                No i tu się z Tobą zgodzę, na co jesteś genialnym przykładem

                > Panuje myślenie w kategoriach komunistycznych - dobro publiczne
                > ważniejsze od dobra jednostki.

                Rozumiem, ze jak masz ochotę to ściągasz pory i walisz kupę tam gdzie stoisz,
                przecież TWOJE DOBRO JEST NAJWAŻNIEJSZE i nie będziesz cierpiał w imię dobra
                publicznego?
    • jrk1974 Parę ofert dla rodziny Krzywdów 21.10.09, 09:18
      Standard i lokalizacja raczej podobne - mogą kupić i jeszcze na dwa inne im
      wystarczy:
      www.wgn.pl/i/o,SBXFL37,2,pl,Wroclaw-dom-wolnostojacy-sprzedaz-nieruchomosci.html
      www.wgn.pl/i/o,SBWRF13585,5,pl,Wroclaw-dom-wolnostojacy-sprzedaz-nieruchomosci.html
      www.wgn.pl/i/o,SBWRF13962,15,pl,Wroclaw-dom-w-zabudowie-blixniaczej-sprzedaz-nieruchomosci.html
      • Gość: adam Re: Parę ofert dla rodziny Krzywdów IP: 78.8.255.* 21.10.09, 17:08
        Jak miasto nie akceptuje ceny - niech nie kupuje!
        To sa bandyckie metody i tyle.
        Teraz to Krzywdowie nie dostaną nic. Miasto zabierze im siłą
        i powie, że nie ma pieniędzy na zapłatę odszkodowania, sąd to
        przyklepie i tak się to skończy.
        • Gość: Neo[EZN] Re: Parę ofert dla rodziny Krzywdów IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.10.09, 18:24
          Na szczęście ludzie myślący tak jak ty nie rządzą naszym krajem bo
          najwidoczniej większość społeczeństwa myśli zupełnie inaczej.

          Pomyliłeś miasto z osobą - miasto to ludzie którzy w nim mieszkają
          albo którzy mają tu coś do załatwienia. Każdy myślący prawidłowo
          dorosły człowiek o tym wie że to jest interes ogólny a nie paru osób.
    • radeberger czerwona zaraza ma się dobrze 22.10.09, 18:53
      zwolennikom takiego obrotu sprawy życzę, by wytyczono jakąś drogę przez teren, gdzie stoi ich dom
      • tbernard Re: czerwona zaraza ma się dobrze 23.10.09, 08:11
        radeberger napisał:

        > zwolennikom takiego obrotu sprawy życzę, by wytyczono jakąś drogę przez teren,
        > gdzie stoi ich dom

        To dobre masz serce, że życzysz ludziom aby ot tak zostali milionerami. Zapewne wielu by tak chciało aby przez ich teren zaplanowano drogę i targować się na wielką przebitkę. Niektórzy wybrańcy którzy zapewne mieli wcześniej informacje celowo wykupili w takiej lokalizacji działki tylko w tym celu a niektórzy nawet świadomie pobudowali aby odszkodowania jak największe uzyskać.
        www.polskatimes.pl/gazetawroclawska/stronaglowna/126501,wroclaw-zastepca-wojewody-zarobil-na-obwodnicy-miliony,id,t.html#material_1
        • radeberger Re: czerwona zaraza ma się dobrze 23.10.09, 16:05
          I to mnie właśnie boli - przykład ewidentnego kantu jest wyłącznie odnotowany w gazetach, podczas gdy na zwykłą rodzinę rozsiewa się burzę medialną.

          Państwo prawa - dobre sobie.
    • Gość: Uwaga !!!!!!!!!!!! Nie szczepcie sie na swinska grype !!!!!!!!!!!!!! IP: *.dsl.teksavvy.com 22.10.09, 21:09
      ogladaj na You Tube Dr. Piotr Bein. Ludobojstwo !!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja