a_l_e_x
30.10.09, 16:42
To się nazywa profesjonalizm "dziennikarzy" GW. Pytanie "czy zapalić świeczkę
zjedzonej świni" zadaje człowiekowi, który sam siebie określa mianem
"propagator idei stawiania zniczy przy pomniku". W zasadzie po przeczytaniu
pytania i tego komu jest ono zadane można sobie odpuścić czytanie reszty
artykułu.
Proponuje w następnej kolejności zapytać np. Tuska czy należy ograniczyć
władzę Kaczyńskiego, albo ojca Rydzyka o to czy należy korzystać z nowej
telefonii komórkowej "wRodzinie"...