membrum_virile
03.11.09, 15:56
Jacy dziennikarze Wyborczej, tacy i forum administratorzy...
Oto fragment artykułu:
"Sąsiadka przejęła się dziewczyny..."
Cóż to mogłoby znaczyć? Ktoś ukradł jakiś wyraz, czy głodny redaktor
zjadł go zwyczajnie?
Przy okazji pozdrawiam wszystkich serdecznie, bo oto wróciłem:)